Tego świata co w wierszu już nie ma. Ale warto choć na chwilę wskrzesić go słowem. Być może całkiem przypadkiem trafi na ten tekst - homosmatforius i pomyśli o świecie anologowym, a nawet o tym, że mógł być piękny...
Dziękuję bardzo za wszystkie ślady zainteresowania, pozdrawiam.