Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

fregamo

Użytkownicy
  • Postów

    1 583
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez fregamo

  1. @CafeLatte @MIROSŁAW C. dziękuję za słowa
  2. @Somalija "z supłały Ci umysł" czyli hormony związały lub zawiązały... stworzyły czy uwięziły...? hym
  3. @Henryk_Jakowiec to nie lepiej do kobiety...xd nie tylko mężczyźni są leniwi pozdrawiam
  4. mylisz się dziś życie dążąc do wieczności przecież zjadasz się po dwakroć w dniu śmierci i narodzin wokół tylko nicość ból fetor rozpacz a ty idziesz w blasku niosąc pas cnoty nocą mrużysz oczy od ognia i złości myślisz że nikt nie widzi nie troszczy się o pokarm później jakże skromnie odbierasz co twoje czy ty wiesz w ogóle gdzie jest twoja świadomość
  5. @Czarek Płatak o przypomniałeś mi... Ja miałem panią-dziewczynę w czerwonym płaszczu, wprawdzie na nią nie wpadłem ale kwiecień był kwietniem.
  6. @Lidia Maria Concertina dotrwałem do upić ale jeszcze wrócę upij się dzisiaj
  7. @MIROSŁAW C. pozornie bezpieczni...? zatem wszyscy jesteśmy zgubieni...xd Jedyną wiarą jest człowiek choć wydaje mi się że poszukujemy... poszukujemy siebie.
  8. @Zawierucha7 piwo z kranu...? to ze sklepu już nie wystarczy...? pozdrawiam
  9. jednak nadal cię rozumiem w tym szczególnym uniesieniu jesteś ziemią a ja niebem jesteś niebem a ja ziemią a potem budzę się z blaskiem ty śpisz owinięta w księżyc jakby czas nie miał znaczeń poukładanych jak poduszki jedno obok drugiego jakby delikatny pomruk ciszy mógł powiedzieć kocham zupełnie jak dawniej rzucone w przestrzeń lecz nie w pustkę i choć wiem że teraz jest inaczej nie żałuję tych chwil nieraz bezbarwnych bo były moim i twoim połączeniem
  10. @mamoh ale mamy teraz już byka... niech ryba znika Pozdrawiam
  11. spójrz w oczy otchłani serce ci poda na dłoni anioł trzymając kosę za plecami dla zbawcy drwiąc z ciała widzisz oblicze czasu... to ty i oni my i wy dlaczego tak niewielu widzi
  12. @M.A.R.G.O.T cnota... tego słowa nie ma w języku polskim... Dziś jest pęd i popęd ,oto Bóg i karzeł człowieka Jedno piękne a drugie jak łajno tylko nikt nie wie które jest którym Poplątanie z pomieszaniem (porównanie do karłów czyli do czegoś, kogoś małego, przyziemnego, a nie do człowieka obdarzonego małym wzrostem... dla jasności sceptyków) poza tym miękko i celnie... Pozdrawiam
  13. @Zawierucha7 Einstejn się mylił tylko co do stałej kosmologicznej bo nie uwzględnił ekspansji wszechświata... Pozdrawiam
  14. @MIROSŁAW C. życie to nicość Dokąd my zmierzamy? Jedynie popęd i system samozachowawczy utrzymują nas przy życiu. My piewcy piękna i obłędu bo obłędem jest podejście do drugiego człowieka. My wilki I my owce Oto oblicze człowieka Oto nicość
  15. @Czarek Płatak spodełbnione gołębie... splótłszy... celny koniec choć przez te na swój sposób skomplikowane wyrazy i konstrukcję wersów aczkolwiek genialną mało czytelne niemniej jestem za i poraz kolejny pod wrażeniem pozdrawiam Czarku
  16. @Rentier Cottard nic nie szkodzi nie przejmuj się miłego dnia poza tym to tylko słowa
  17. @Rentier Cottard wybacz ale poezji w tym tyle co nic... poza tym same oczywistości ale nie martw się ... będzie gorzej pozdrawiam wybacz
  18. śpij słońce nie poddawaj pod wątpliwość ciszy czas na nicość milczysz przecież nie pytam o zbyt wiele chcę tylko spokoju co ściele się szeptem i rozbiera na czworo każdy podprogowy szelest czas wszystko odliczy i twoje i moje myśli są dziś tylko pełzającym cieniem wlokącym się balastem u progu zwierzeń nie dotykaj tego co boli nie jest w stanie powiedzieć sen już przeszły rozterki witaj w świecie bez
  19. @mamoh Dzień Dobry kolego pozdrawiam
  20. @Aleksander Głowacki co racja to racja
  21. @Antosiek Szyszka całkiem fajny tekst lekki, nieco zrymowany... pozdrawiam
  22. @Waldemar_Talar_Talar dziękuję za słowa
  23. @Aleksander Głowacki wolę wielkości Plancka... nie mniej jednak to brzmi jak osobliwość... dobry tekst pozdrawiam
  24. @Paweł Artomiuk dziękuję za komentarz pozdrawiam
  25. słuchałem otoczenia okrążało drżeniem niemal łkało bezradnością co rani każde spojrzenie wymijało przechodniów przecinało krawędzie sceny tej na której śmiały się dzieci nieraz zbyt donośnie przechodziło w obojętność niczym wiosenne kwiaty unosiło się wonią lęku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...