-
Postów
2 877 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Treść opublikowana przez Dekaos Dondi
-
oślepione dobrocią nie wiedziało czy tylko być czy ciemność zapraszać dla równowagi bez szybowania do lepkich cząstek czasu tylko jak one wolno śnić dużo lecz za mało by myśli uchronić do jasnego świtu przez cienkie drgania przyszłości cały las ogarnąć przeszłością pokochać go jeszcze bardziej długimi chwilami tęsknoty i lęku kropelkami rosy namalować deszcz
-
– Powiedz mi, dlaczego Bóg, nie zapobiega złu na tym świecie. Jak on tak może? – Co ty mi znowu pierdzielisz, skoro w kółko nawijasz, że Bóg nie istnieje. A jeśli tak, to masz pretensje do Istoty, której nie ma. A to jest bez sensu.
-
Piosnka Dzieckowa
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C.–Dzięki—Całkiem niezły pomysł. Kto chce, niech bierze i wkleja:)—Pozdrawiam:) -
"T i t i S r i t i"
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka–Dzięki–Sądzę, że faktycznie ów tekst, zawiera pewne sprzeczności, na tak i nie – równocześnie–Pozdrawiam:) * @Berenika97–Dzięki–No raczej humoru mi nie brakuje. Chociaż czasami, jest – dziwny–Pozdrawiam:) * @Annna2—Dziękusia za komentusia, będąc nieco przewrotnym, rzekłem tak—Pozdrawiam:) -
@wierszyki–Dzięki–Nic nie szkodzi, że nie doszłaś, skoro faktycznie według Ciebie zbyt wiele naraz:) Pozdrawiam:) * @Alicja_Wysocka–Dzięki–Chociaż różnie to bywa. Czasami można trafić kulą w płot. Lub nawet kilka:)—Pozdrawiam:)
-
Być może tekst powtórkowy? °~° gdzieś na świecie żyje dama co nie cierpi wręcz ciećkania chociaż utwór znakomity nawet noblem z lekka trąca ona groźnie cedzi słowa żadne mi tam → t i t i s r i t i dla mnie sprawa jest nagląca °~° ma być pies a nie piesiunio mucha tylko a nie muszka brzuch normalny nie tam brzusiek każdy głupek nie głupeczek wie ze racja moja słuszna °~° żadnych świnek i kaczuszek sraczków kłaczków i pitulek albo zgroza pipciów rypciów piranieczek i trupiątek tak ma być bo nóżką tąpnę °~° mnie aż mierzwi ći ći śanie bo po rączkach wnet przywalę by matołek mi pod noskiem lepiej już nie pisiu wcale chyba nie chce być pobity gdy mi ciućka... t i t i s r i t i °~° oj nieznośne te kobity co nie cierpią... t i t i s r i t i O•˝˝O•
-
@Wiesław J.K.–Dzięki–To pocieszenie kata przez żonę. O grę słów – nie stracone / ścięcie:)–Pozdrawiam:) * @Annna2–Dzięki–Nie przeczę. I tak może być:)–Pozdrawiam:) * @Berenika97–Dzięki za pochylenie się, nad dolą kata:)–Pozdrawiam:)
-
@Berenika97–Dzięki za aż taki komet:)–Pozdrawiam:)
-
Piosnka Dzieckowa
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Sylwester_Lasota–Dzięki za świetny komet :)–Pozdrawiam:) * @Jacek_Suchowicz–Dzięki–Miło mi, z uwagi na taką deklarację :)–Pozdrawiam:) * @Kwiatuszek–Dzięki–No bez przesady. Aż jest mi głupio, od tylu pochwał:)–Pozdrawiam:) * @andrew–Dzięki za –super. Też pozdrawiam serdecznie i miłych wieczorów:) -
Ależ kochanie. Przestań płakać. Martwią mnie łzy Twoje. Przecież nie wszystko jeszcze stracone. Masz racje skarbie – przyznał kat chętnie. Kilka głów, czeka na ścięcie.
-
ujrzałem dzisiaj gruszkę na wierzbie która tak do mnie śmiała się pięknie zatem próbuję w życiu posprzątać wszakże to była wierzba płacząca * chodzę wciąż w kółko lecz szansa marna by tym sposobem wydeptać kwadrat * pełen luzik spadam jak kamień przecież spadanie kości nie łamie * schodził z drzewa nie chciał być małpą lecz nagle pomyślał czy w sumie warto? * tak innych osądzał że wnet się zaplątał we własnych błędach aż spuchła mu gęba * był robotem chciał być człowiekiem marzenie spełnił gdy odbił mu dekiel * gdy tyłek ci skopią to boli owszem gorzej gdy w mózgu się coś poplącze * gardził ludźmi myśleli inaczej teraz w zaświatach zgrzyta i płacze * co tam słychać to chyba ściema mieć pretensje do istoty której nie ma * zlecieć na dno i odbić się a nie jak zwłoki cuchnąć na dnie * tak sobie myślę czy było warto wszak po obiedzie jestem musztardą * nie owijał w bawełnę słuchano niechętnie gdy raz owinął jako mędrzec zasłynął * o cudzych przywarach zdanie ma ale o swoich to cicho sza * za pewnie i za wysoko podskoczyłeś kolego że złamałeś kark o niebo * to żaden problem wskazywać dowody ze mną zgodne przeciwnych wcale wygodniej w ramce nie szukać dalej * ma złoty klucz takowe drzwi a poza tym to już nic * czy byłeś normalny czy czubkiem cię zwali to wszystko zależy kto normę ustalił * zrozum to wreszcie przestań być smutnym ty jesteś inny ja jestem słusznym
-
Być może, to tekst powtórkowy? ♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫♫ spójrzmy wszyscy ile dziwów zgromadzonych jest tu wokół można spojrzeć raz a dobrze lub radować się po trochu *~<:~) listek tuli śmieszną żabkę by za bardzo nie przemokła w jej serduszku jest odwaga tak jak stała sobie poszła a ślimaczek co ma rogi szuka sera na swej drodze ja mu z domku wnet przyniosę smakołykiem go wspomogę motylkowi na skrzydełkach różne wzorki już porosły lubi psocić więc poplątał szarym kotkom długie wąsy spójrzmy wszyscy ile dziwów zgromadzonych jest tu wokół można spojrzeć raz a dobrze lub radować się po trochu granatowy twardy żuczek piasku liczy wciąż ziarenka tak się spocił że biednemu od tej pracy skórka zmiękła szyszka wisi gdzieś wysoko lecz się boi tak troszeczkę właśnie spada i rozmyśla może ktoś mnie złapać zechce kwiatek mały swoją wonią szarej myszce nosek tuli zapach jej się nie spodobał obrażona mknie do dziury spójrzmy wszyscy ile dziwów zgromadzonych jest tu wokół można spojrzeć raz a dobrze lub radować się po trochu złote rybki są zmęczone bo spełniają wciąż życzenia poprosiły czarodzieja w zwykłe śledzie je pozmieniał płacze konik na biegunach chcę pobiegać tak jak inne ktoś huśtawki mu odczepił teraz biega całkiem zwinnie muchomorek kropkowany dzisiaj biega roześmiany a krasnalek co w nim mieszka obijany jest o ściany spójrzmy wszyscy ile dziwów zgromadzonych jest tu wokół można spojrzeć raz a dobrze lub radować się po trochu przy jeżynach leży orzech co laskowym nazwać można wiewióreczka go ujrzała lecz nie zjadła bo ostrożna biała chmurka jest cukrowa watą słodką hen na niebie jak ją ładnie dziś poprosisz na patyczku da ci siebie oj mróweczka jest wesoła radosnego ma dziś dzióbka pyszny obiad dzisiaj zjadła ma więc siłę „motomrówka” spójrzmy wszyscy ile dziwów zgromadzonych jest tu wokół można spojrzeć raz a dobrze lub radować się po trochu (~:]<>~*
-
coraz mniej wody nade mną z chwilą kiedy płetwa grzbietowa wysunie się ponad lustro wyrosną mi cztery nóżki wyjdę na brzeg osuszę ciało zacznę iść lecz przestanę płynąć
-
3
-
na płaskowyżu szaleństwa wariat przysiadł dzisiaj wczoraj idiotów sfora jutro mądrość nie głupota żadna co to rozumy wszystkie pojadła zadławiła przełyk nie deczko wariat idioci przybiegli prędko chcieli jej pomóc pocieszyć nawet wtem wiatr co wiedział więcej nagle świsnął chociaż niechętnie zakończył sprawę zdmuchnął wszystko poza krawędź
-
3
-
Trupciojadek
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maciek.J–Dzięki–Nie znowu aż taki czarny. Raczej szarawy, jak w urnie–Pozdrawiam:) * @Alicja_Wysocka–Dzięki–Jaki tam paskud?. Żaden taki, by tak nie pobudził apetytu, przecież–Pozdrawiam:) -
W naszym ogrodzie
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@JWF–Dzięki–No nie podobno, żeby takie dziwadło, w takim ogrodzie–Pozdrawiam -
trupciojadek płacze jojczy ma normalnie dość tych zwłok niezły obiad ale widok zobojętniał mu na wskroś kiedyś plamy go cieszyły tym odorem dziwnie słodkim teraz zerka jakoś smętnie niedojada gryzą troski wciąż te same ciała zgniłe sfrustrowany znów narzeka ciekawego nic nie widzę chyba ciało swe posiekam nagle teren już za mały nie wtykają w doły trumny bo od dzisiaj kremowanie człek sypany jest do urny trupciojadek chce spróbować nowość wszakże nęci kusi co za wstrętny popiół suchy ciało swoje wnet zakrztusił oddech prawie w nim zamiera aż bez zwłoki drgawek dostał zanim skonał biedak wspomniał jaki śliczny był ten rozkład
-
Villanella – Zielona Ścieżka
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wierszyki–Dzięki– Poprzednie moje vvilanelle były bardziej bliskie–schematowi. Tu powtarzalne wersy nawiązują do tematu, ale nie są takie same–Pozdrawiam🌞→skradłem:) -
Villanella – Zielona Ścieżka
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym–Dzięki–Mnie też:~)–Pozdrawiam:~) -
@infelia–Dzięki–Tak. Na początku wiersza było słowo, a każde następne, tez było początkiem, ale wiersza, coraz krótszego, aż ostatnie, było końcowym jednym słowem–Pozdrawiam:~) * @Wiesław J.K.–Dzięki–Jeżeli istnieje od zawsze, to "nikt" go nie stworzył. bo wtedy by nie był od zawsze. Zresztą sformułowanie– "od zawsze'' jest tak naprawdę–niewłaściwe, bo jeżeli – od– to co było przed. W moim przekonaniu, niektóre kwestie, wychodzą poza możliwości ludzkiego rozumu i nigdy ich nie pojmiemy. co nie musi oznaczać, że są niemożliwe. Sądzę jednak, że "jakaś sił poza wszystkim" dała początek. Temat rzeka!:~)
-
Villanella – Zielona Ścieżka
Dekaos Dondi opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
uplatasz z deszczu tańcem piosenkę tysiące kropel przytulasz zwiewnie wciąż roztańczona magicznym miejscem wyśnione rytmy pląsasz najchętniej chociaż w kałużach czasem pokrętne dźwięki co ranią nawet wredniejsze narasta dźwięczny tuptania tętent błękitny diament wzmocni zapewne na rozedrganej jeżeli zechcesz chmury deszczowe tobie uległe sił ci dodadzą i rytmów jeszcze uparcie nucisz i to jest pewne choć czas upływa wolniej lub prędzej w chcianym ogrodzie marzeniem jesteś barwą malujesz to co zaczęte gdzie twoich śladów jest coraz więcej tam kwiaty tańczą w zaklęciu deszczem radośnie śpiewasz z nimi piosenkę na upragnionej zielonej ścieżce -
Czy wiesz, że w naszym ogrodzie cierniowe gałązki ranią owoce, a ptaki wydziobują oczodoły w czereśniach? Są też krople rosy, rozbite na twardej ziemi, a gdy pragniemy dotknąć kwiatów… … zamieniają się w popiół. Jeden nigdy nie więdnie. Jak myślisz. Dlaczego? Znasz odpowiedź. Czasami niełatwa, wkurzająca, ale nasza. Dobrze, że nie tylko nim się cieszymy. Tylko dodatkowo podlewamy. Pobujamy trochę w obłokach? Tak. To w końcu nic złego. I zawsze trafimy do ogrodu, bez względu na to, z jakiej wysokości spadniemy? Tego nie wiem, ale może kiedyś. Co kiedyś? Wpadniemy do wnętrza kwiatu.
-
wszechświat istnieje od zawsze znana teza owszem nie ma kwestii z początkiem a jeśli był? to pewien problem pytanie w ogóle skąd w pustce absolutnej wziął się na wszechświat cały budulec łącznie z przestrzenią i czasem też definiuje życie nasze kto zna odpowiedź i czynić tak umie to jakoś mu łatwiej zrozumieć tak że spoko głowa z nic co zechce może wyczarować
-
Pomnik bohatera
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka–Dzięki–Łatwiej człowiekowi żyć, gdy ma taki dystans–Pozdrawiam * @Waldemar_Talar_Talar–Dzięki–Skoro ma moc, to nie jestem temu przeciwny–Pozdrawiam * @TylkoJestemOna–Dzięki–A gdzie tam szczury. Gruchające pocieszki takie–Pozdrawiam -
Frywolne jedzonka
Dekaos Dondi odpowiedział(a) na Dekaos Dondi utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Kwiatuszek–Dzięki–Miło mi, że taki super–Pozdrawiam