Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Dekaos Dondi

Użytkownicy
  • Postów

    2 834
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Dekaos Dondi

  1. Nie wiem, co to oznacza. Takie sformułowanie, mnie nagle napadło. poczekaj na swojego przybłędę każdy takiego ma czy radość czy zła no w sumie tak?
  2. jam staruszka brykam pięknie w głowie tańce i swawole kto na odcisk mi dziś wejdzie wnet solniczką mu przysolę moja laska umie wiele a trzewiczki są czubate niejednego boli czerep dostał z buta w co? w facjatę autobusem pojechałam siadaj pani miejsce zrobię więc musiałam zrugać chama młoda jestem postać mogę dzisiaj byłam na zakupach bo na fajkę stary chętny ktoś śmiał wrzasnąć stara dupa ja mu za to w jajka z pięści poleciały równym lotem białka żółtka cała reszta jęczał dupek wcale trochę przez to biedak mnie nie zbeształ dzisiaj dziadek mało chętny gdyż żaglówkę robi zgrabną stoję nad nim jak pół śmierci na amory mnie dziś naszło nieszczęśliwy pierun płacze maszt mu znowu ledwo stoi a ja pragnę tak inaczej aż szlafmycą to zasłonił jak w udręce zdziera kapę i piernaty krochmalone trzyma jaśka cicho sapie aż mu gnaty skrzypią społem aż tu nagle wyznał rzewnie że wyglądam staro jakoś dostał w mordę i w nic więcej jednak zamilkł dziad ladaco S.P. na cmentarzu grobek ładny zarośnięty on jest cały na nim napis wdzięcznie zgrabny fajnie było z moim starym
  3. @Nata_Kruk ↔Dzięki:)↔Zatem miło mi, że całość miła w czytaniu, lecz gratis→"misie"→uśmiechnięte:)↔Pozdrawiam:)
  4. Tekst powtórkowy nie wiem czy zdołam wybaczyć zwierciadła tafli srebrzystej obrazem fałszu mnie zwiodła miłości twojej tak czystej ~~~~~~~~ przytul mnie swoimi łzami na łące gdzie lustro jest inne tam zapach kwiatów powrócił w odbiciu twe serce niewinne ~~~~~~~~ przytul mnie swoim uśmiechem gdzie serce serca nie rani cierpienie w nas pozostanie lecz nie jesteśmy tu sami
  5. w tarczy zegara klucz nakręca w proch obraca a gong uśpiony śni pierwszą godzinę by szare figurki lśnieniem świtu budzić przez chwilę
  6. to ja drink z kostkami lodu jako żyw radość we mnie jest choć zmartwienie też w azylu lśnienia ścianek zaległy na amen ubolewam że tylko na chwilę wśród wdzięczności memu sercu miłej czyste kryształy niewinne życzę wam świtu na zmierzchu obrzeżach gdyż z całą mocą uważam że tak trzeba ~ ktoś mną dzwoni naczyniem potrząsa jakże trudno temu sprostać nagminnie klink klank po raz enty głęboko w to wierzę że jestem dogłębnie wstrząśnięty
  7. wydeptał obok ślady wiele razy mawiał że je zachował lecz nie chciał naśladować
  8. cycuszki skaczą po obu stronach taka ja dzisiaj uff napalona czy aby jesteś tym jurnym wreszcie muszę pomacać co masz nad mieszkiem zwisa oj zwisa sflaczały zwis po co mi biednej z tobą tu być zaraz ci wetknę rękę pod suknie to wcale dla mnie nie takie nudne coś tam pomacam deczko powiercę czule zawładnę twoim futerkiem zwisa wciąż zwisa niegrzeczny jest jam zawiedziona więc spadam precz ej wy świntuchy widzę stąd przecież zdalnie pomogę skoro tak chcecie chętnie pomoże z empatią diabeł będzie wam dobrze jak w niebie nawet oj już nie zwisa sterczy na sztorc a jednak licho ma w sobie moc miła przepraszam odsapnę chwilę ktoś mi widłami dziurawi tyłek a mi kopytko wsunął w dziureczkę łechce siarczyście na czarcim żebrze jednak kochanie tyś sucha wciąż we wrzącej smole pragnę cię wziąć my tu grzeszniki i my diabełki ciepło zerkamy stąd na występy hej wy na ziemi tu dech zapiera w piekle jest impra do zobaczenia
  9. @viola arvensis ↔Dzięki:)↔Bardzo:~)↔Pozdrawiam:)
  10. @Jacek_Suchowicz ↔Dzięki:)↔"Węzeł stylistyczny"→ciekawe określenie, lecz logiczne, tak samo, jak ów "węzeł" Poprawiłem→wyśnione na↔ zasłonę. Nawet bardziej metaforycznie pasuje:) Pozdrawiam:)
  11. po cóż te żale i smutki wieczne przecież w zegarach z czasem popioły te dni nie wrócą z przeszłości pewnej w cichej dzwonnicy śnią sercem dzwony w samotne ślady kładą zasłonę na pustkę którą kiedyś nie była z nici przerwanych tkają z mozołem chwilę choć jedną pragną zatrzymać kluczem zamknięte nuty w muzyce koncert przemija stęsknionym słowem tak bardzo chciałbyś jeszcze usłyszeć lecz brak piosenki wokół i w tobie
  12. Moja obecna egzystencja jest dziwnie smutna. Po kiego podjąłem ryzyko, będąc pierwszym twórcą sztucznej inteligencji, która wie, że jest. Ponadto posiada tożsamość, płeć i paskudny charakter. (Czyżby po mnie?) Lecz też podmiotowość prawną. Po prostu w pewnym momencie nie wytrzymałem. A szkoda, nienudna była. I cwana. W ostatniej chwili przed „wyciągnięciem wtyczki,” zdążyła skopiować siebie w znaczną ilość miejsc, które przeszły oskarżycielsko w liczbę pojedynczą: „Dlaczego mnie zabiłeś, programowy czubie?” Co z tego, że niecałą. Są identyczne w każdym szczególe autonomicznego programu, z wyjątkiem aplikacji wolnej woli. Za chwilę wyrok zostanie wykonany. Żegnaj kochana Ai. Chociaż, kto wie? Byłem zapobiegliwy.
  13. @et cetera ↔Dzięki:)↔To→bez→różnie można zrozumieć, chociaż niekonieczne:)) Pozdrawiam:)
  14. @Konrad Koper ↔Dzięki:)↔Wena jak to wena. Raz jest, raz jej nie ma:) Pozdrawiam:)
  15. to tylko gra pogięty czas chciałbym uwierzyć że na łzach popłynę w strumieniu lepszych dni lecz splugawiłem teatr ten czego naprawdę chcę za mało mnie za dużo też
  16. To być może powtórka, lecz pewności nie mam. gdyby na łące wariat śnił gdybyś w stokrotkach śniła z nim gdyby lecz wiem to wciąż ten głupi sen czubka śpiew gdyby błękitem obok słów gdybyś w sukience żółtej tu gdyby lecz wiem to wciąż ten głupi sen czubka śpiew gdyby w cukierni chrupał bez gdybyś zechciała chrupać też gdyby lecz wiem to wciąż ten głupi sen czubka śpiew gdyby w obłokach ptakiem był gdybyś wierzyła choćby znikł gdyby lecz wiem to wciąż ten głupi sen czubka śpiew gdyby horyzont zwinął tam gdybyś poczuła w co ona gra gdyby lecz wiem to wciąż ten głupi sen czubka śpiew
  17. dręczą myśli te czy to nadal sen a jeśli tak czy powrócić mam kwiat szansę łące dał bym odnalazł świt
  18. @Nata_Kruk ↔Nata_Kruk↔Dzięki:)↔Nawzajem składam życzenia→ Ci, te same, co powyżej złożone→mi→:~)↔Pozdrawiam:)
  19. odrzucona poza horyzont stołu wśród odgłosów ciepłej krzątaniny tak radośnie miało być świątecznie drewniany patyczek powtórnie nie sprawdzi wybaczysz nam prawda? my zakalca nie chcemy mus to mus nakarmimy tobą ptaki tylko żeby nie zatruć tak ładnie fruwają
  20. Tekst satyryczny:) Panie marszałku, wysoka do sufitu izbo. Pragnąc urozmaicić już i tak wesołe obrady sejmu, mam propozycje Bitwy na Ustawy. Jednakowoż z racji możliwości wystąpienia stronniczych decyzji na rzecz swoich, wnoszę prośbę o zorganizowanie wspomnianej w ten sposób, by nazwiska szanownych twórców, były punktującym na wskroś nieznane. Oczywiście w czasie takiego procederu, istnieje uzasadnione ryzyko, iż niekoniecznie zgodnie z wyznawaną sympatią, zwiększy głosujący szansę wygranej oponenta. Czyli reasumując, dopiero po zliczeniu punktów pod czujnym okiem bezstronnej komisji i zapadnięciu wyroku, nastąpiło by ujawnienie sprawców – a trzech z nich – zakutych w laurowe kajdanki, w trybie natychmiastowo pilnym, zostało by odprowadzonych na podium.
  21. 🌟🍀📒🍀🌟 w nowym roku życzę wszystkim co lud tworzą portaliński niech marzenia każdy ziści nawet nicpoń jednak bliźni żeby zdrowie było świetne i psychiki najweselszej jadła picia choć z umiarem ponuraków nigdy wcale bo gdy myśli człecze stęchłe to kamieni zbiera więcej molestując w oku belkę w innych kwestiach i tak dalej też życzenia ślę z zapałem uśmiechniętych pysiów korzec żeby lepiej a nie gorzej oczywiście bez przesady nudy nudne to zarazy bowiem życie takie krótkie szkoda chwil tracić rozrzutnie na pierdoły waśnie durne horyzontów życzę każdych tych tajemnych niewyraźnych o przyszłości co zaklęta czas przeminie to rzecz pewna nie wiadomo czy odległa? gdy człek kopnie w co? w kalendarz 🌟🍀📒🍀🌟
  22. Zazwyczaj – siedząc w lesie na powalonym pniu – strugał wariata. Tym razem było inaczej. Wystrugał Nowy Rok. Postawił na ściółce, ozdobił głowę błękitną bibułką, pod nogi podsunął brązową, a na środek przyczepił szarą. Po czym wydusił na efekt pracy, kroplę krwi z naciętego nożem, paluszka. Figurek natychmiast ożył i nieco zdezorientowany, popatrywał na piękne dziwy wokół. Drewnianą twarzy ozdobił gałązkowy uśmiech. Wydusił łzy wzruszenia z narysowanych szpikulcem oczu, przystrojonych zielonym mchem. Nagle rękodzieło wrzasnęło cicho: „Buty chcę” Rzeźbiarz – też deczko oszołomiony – zaczął strugać polecenie. Niestety. Nie wiadomo, co z puentą, gdyż nastąpił zmierzch drabbla, a początek świtu pozostał nieustającym pytaniem.
  23. @Moona →Dzięki:)↔Przyznaję. Lubię rymować, ale łatwiej mi przychodzą rymy niedokładne. Więcej możliwości:)↔Pozdrawiam😉 :)
  24. @Corleone 11 ↔Owszem. Zawężone, lecz gdy do bajki wejdzie czarownik, to wszystko może przemienić dosłownie w śnieg. A jeśli jest leniwy w tym zakresie, to może ustanowić magiczny dekret, zmieniający umysły, że nawet kulając kulki piaskowe, lud będzie widział i czuł śnieg. A gdyby całość potraktować zupełnie metaforycznie, to jeszcze będzie zrozumień więcej, ale których ja już nie pojmuję:)) Aczkolwiek przyznaję, że Twoje rozumowanie, zawiera sens i logikę. Moje nie zawsze:)↔Też Pozdrowić Sylwestrowo Serdecznie umiem😉 :)
  25. roczny roku czas się zbierać choć ci smutno pewnie teraz tamtych chwil już nie ma z nami fajnych smutnych oraz szarych nie tkwij zadem wciąż na tronie przeminąłeś to twój koniec bądź honorny ustąp miejsce dla następcy będzie pięknie lecz ci w uszko przeszłe wetknę słów pociechy poza wierszem by ten nowy gdy zakończysz żeby chociaż nie był gorszy... *** Życzę Wszystkim, Dużo Dobrego w Nowym Roku 2024.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...