Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Marek.zak1

Mecenasi
  • Postów

    11 788
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez Marek.zak1

  1. Fajny wiersz, a tak to działa. Pozdrawiam.
  2. Refleksje na temat stacji benzynowej, to rzadkość, ale jak się godzinami jedzie i zatrzymuje, to jakby było nagle inaczej. Ciekawe. Pozdr,. M
  3. Wiersz mi się podoba, a wyszło, jak wyszło. Prusowie nie chcieli chrześcijaństwa i na dobre to im nie wyszło. Zrobiliśmy zgodnie z powiedzeniem, jak nie możesz pokonać, przyłącz się. Mieszko musiał dokonać wyboru, czy i z której strony przyjąć nowa wiarę i, zapewne po nieprzespanych nocach, to zrobił, a jego syn wykorzystał koniunkturę i umocnił państwo na mapie Europy. Pozdrawiam
  4. - Mistrzu, jak to jest w związku, temat mi nieznany. - Jak sama nazwa mówi, jesteś w nim związany. - Tak, lecz czy aby warto pozwolić się związać? - Czy było warto możesz post factum osądzać.
  5. Marek.zak1

    O WYGRANEJ

    II wersja bardziej realna. Pozdrawiam
  6. Mocno przewrotne i to zrywanie na dwa sposoby:). Pozdrawiam
  7. Podoba mi się bo jest prawda, a ona tylko poraża, ale też dystans. Tak trzymaj. M
  8. To nie takie proste, bo może zajął się nauką, bo jak mówiła naczelna w Seksmisji: "Nie mam śmiałości do kobiet" a coś trzeba robić, albo jest zwyczajnie dla kobiet transparentny i j.w. Tacy doktoranci do rzeczy są zwyczajnie wyhaczani choćby przez studentki, którym te książki nie przeszkadzają. A sam tekst fajny. M.
  9. Ładnie napisane, a mam jak Error. Pozdrawiam
  10. W myślach spętania, to już autocenzura i poprawność polityczna. Pozdrawiam
  11. Przerabiałem raz taki wczesny powrót. Potem było umoralnienie, bo była niepełnoletnia:). Ale był happy end, bo, w przeciwieństwie do Romea, spacyfikowałem Capulettich i Montekich i wzięliśmy ślub:).
  12. Super wyszło, a chyba to po całości Twój najlepszy wiersz z porażającą puentą. Gratuluję. M
  13. Jest zaskoczenie od horroru III do realu z badanymi krągłościami:). Tak to było, że chodziło się do kina, albo na film. Fajny wiersz. M
  14. Podoba mi się ten opis życia, a te trzy części, czyli przygotowanie, słabe trwanie i chęć wyrwania się to takie całkiem powszechne. Pozdrawiam.
  15. Dobrze ujęte. Ja to nazywam kontrolowanym egoizmem. Pozdr. M.
  16. Fajny tekst. Tak bywa po rozstaniu, szczególnie jak z inicjatywy drugiej osoby. Jeszcze to "choc" w tytule do korekty. Pozdr. M
  17. Ale, że chcą wylatywać, bo zazwyczaj gdzieś się kamuflują w środku i stamtąd zatruwają całe ciało. M
  18. Wakacje się kończą, ciepłe wieczory też, wkracza proza życia, a czasami powrót do zdjęć. Dobry wiersz, prawdziwy pewnie dla wielu Pozdrawiam "niepotrzebny"
  19. Brak reakcji niestety daje ci gwarancję powtórki z rozrywki. Pozdrawiam
  20. Bardzo mi się podoba, o tym wchłanianiu do otchłani i zgarnia ręka do podziemi, a jako alternatywa pójście w nieznane. Mam malutka uwagę do przemyślenia, bo mi zgrzytają pięciocylabowe słowa, tu "deficytami", a przecież wabi się raczej atrakcjami. Pozdrawiam. P.S., wody coraz mniej w naszym stawiku.
  21. Brawo Ty, za postawę i sam opis:).
  22. Świetny lamentyk. Teraz wielu, w tym mnie, będzie lżej, że ominął ich awans:).
  23. Tak bywa, że rozstanie oznacza różne przykre następstwa dla obojga peelów, ale mój wrodzony optymizm trzymałby takie myśli i słowa z daleka. To jednak osobista refleksja, a wiersz z Twoich klimatów, które lubię, jeśli oczywiście rozumiem. Pozdrawiam.
  24. Klimat Dekameronu, tam tak przeważnie jest, jeden bystry i jeden oferma:). Pozdrawiam
  25. To by zmieniło więcej: czy jakowychś sekretów nie chcesz przed nim ukrywać? i już i sylaba więcej. "Że" wyżej zmieniłem:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...