Kontrolowany egoizm i włączenie mózgu do procesu decyzyjnego, wiem, nie zawsze się udaje, ale przynajmniej warto spróbować. A wiersz, jakie lubię, w twoim stylu. Pozdrawiam.
Osobiście uważam, że ten wierszyk dotyka całkiem poważnego problemu wielkiej zmiany obrazu wielu zachodnioeuropejskich miast, w tym Paryża, spowodowanej ogromnym napływem emigrantów z Afryki i Azji i zawłaszczania całych dzielnic przez pozaeuropejskie populacje. Paryż dzisiaj i 40 lat temu to zupełnie inne miasta, stąd dodatkowe znaczenie tytułu. Lekka forma i zwięzłość tylko na plus.
Znam klimaty, bo częste u wielu. No popatrz, a ja wszystko to wykreśliłem i nawet nie mam satysfakcji, że im nie wyszło. A sam wiersz fajny, jak wiele Twoich w temacie:).
Fajny tekst, a przy okazji Shannon to było niegdyś kluczowe lotnisko, bo wszystkie niemal samoloty leciały do Gander, po drugiej stronie Atlantyku w jego najwęższym m iejscu. Potem już straciło znaczenie. Jak teraz wygląda? Ruina??
Klasyk Wojciech Młynarski, a "przynajmniej" to mój dodatek:).
W temacie syna, nie jest proste, bo z drugiej strony jak bezkrytycznie przyjmie uwagi ojca, to znaczy, że dupowaty:).
Jasne, że proste to nie jest, bo tu jest wiele wpływów na kształtowanie dzieci, z podwórkiem na czele, ale dzieci wychwytują fałsz, więc jeśli go dostrzegą w jednym przekazie, inne także będą kwestionowane. Jak mawiał klasyk: róbmy (przynajmniej) swoje. M
Dlaczego, jeśli ja nie palę, to oznacza więcej, niżbym palił i pouczał o szkodliwości palenia. To, że nie palę nie jest pozą tylko wewnętrznym przekonaniem, ze tego robić się nie powinno. Pozdrawiam.
W Paryżu od kilku lat nie byłem, ale, jak bywałem dawniej, z roku na rok było coraz gorzej, a obecnie, jak mówią, zjazd trwał. Każdy wie, dlaczego, ale poprawność polityczna nie pozwala tego głośno mówić. Dobrze to opisałeś.
Wychowałem trójkę i dzieci mało słuchają, a dużo obserwują i natychmiast wychwytują rozbieżność miedzy wskazówkami a zachowaniem je dającymi w temacie. Pozdrawiam.
Wszyscy wiedzą o tym, że czas leczy rany
a tym bardziej szybciej, gdy jest zakrapiany...
rewelacja, bo trafne, dowcipne i smutne w jednym, to rzadkość:). M
Podoba mi się bo real z poezja się ładnie miksuje. Dobrze też, że tego serca nie wstawiłeś, natomiast osobiście zamiast "ciężka" użyłbym "jakaś" ale to detal.
Pozdrawiam. M
Proza to ranne wstawanie do niechcianej pracy, głupi szef, niepłacona pensja, niezwracająca uwagi dziewczyna, brak kasy i mieszkania i wiele innych, z którymi trzeba się zmierzyć. Pozdrawiam i fajnie, że piszesz o tych jasnych stronach:).
Naczelnik też tak myślał, czyli że partie i system jest zły i zrobił zamach w maju i znowu się nie udało. Czekamy na jakiś nowy system, ale na razie brak. Dobry wiersz. M