Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

WarszawiAnka

Użytkownicy
  • Postów

    7 258
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Treść opublikowana przez WarszawiAnka

  1. Mnie się podoba. Pozdrawiam
  2. Dla mnie wiersz ten brzmi jak tekst piosenki - aż się prosi o jakąś melodię... Pozdrawiam
  3. ...i dlatego wierszyk jest krótki, bo Autor nie mógł usiedzieć...? :)))) Fajne. :) P.S. Osobiście nie wierzę w ADHD.
  4. Jak zwykle delikatnie i czule... Nie odbieram tu jednak erotycznego przekazu - mogłoby tak być, gdyby wiersz kończył się na wersie "i drżę z pragnienia", co mi osobiście też odpowiada. Dla mnie jest to raczej odkrywanie nieznanych przestrzeni naszej tożsamości w kontakcie z drugą osobą. Pozdrawiam
  5. "...będziesz jak zroszony ogród..." (Iz 58,11) Pozdrawiam
  6. Ładna interpretacja. :)
  7. Duszko, zauważyłam, ze zmieniłaś sobie zdjęcie profilowe. :) Tamto też mi się podobało, doskonale współgrało z ową subtelnością Twoich utworów... Nowe zdjęcie jednak wprowadza optymizm w naszą żółknącą jesienną rzeczywistość... Pozdrawiam
  8. Krótki utwór, ale dużo przeżyć się w nim mieści. Chyba wiem, co czuje podmiot liryczny... Pozdrawiam
  9. Dziękuję, Duszko! Zazwyczaj piszę bardzo emocjonalnie... Pozdrawiam
  10. Opętałeś mnie, opętałeś, obecna wszędzie jestem tylko ciałem; a myśli ślę za tobą stada białe, opętałeś, oczarowałeś! Omamiłeś mnie, omamiłeś, straciłam rozum, zmysły, wolę, siłę, chcę wszędzie być, gdzie jesteś, będziesz, byłeś - omamiłeś mnie, odurzyłeś! Urzeczona, zachwycona biegłabym, by w twoje wpaść ramiona; usidlona, upojona, uwiedziona, oszołomiona – jak szalona! Odjechałeś – odjechałeś, a ja wciąż z tym samym szukam cię zapałem. Tęsknić znów za tobą będę wieki całe, chociaż wiem, że ty zapomniałeś... Odjechałeś...!
  11. WarszawiAnka

    Wiersz napisany na...

    Wierszyk od Adama dla Ewy...? :))) Bardzo mi się podoba.:) Pierwszy wers mówi już nam, że wierszyk będzie "na luzie" i wyjaśnia nam cały jego klimat. Kwestie językowe przedyskutowano powyżej. Ja ze swojej strony uporządkowałabym rytmikę tak, aby każdy wers miał jednakową liczbę sylab, np. 12, albo taka sama liczba sylab w co drugim wersie. Wiersz dobrze się czyta, rozczulają przejawy nieśmiałości, np. "Kupiłem ci kwiaty ale ich nie wręczę". Ogólnie wytwarza pozytywny nastrój. Pozdrawiam
  12. Ładnie krytykujesz. :) Podobnie napisała @sawa.potiliok: o moim wierszu "Zakochałam się internetowo". Dla niej mój tekst brzmiał abstrakcyjnie i nieprzekonująco, ale napisała to rzeczowo, okraszając na koniec komplementem. :) Ciekawe jest, jak różnie możemy odbierać jeden tekst. Nieraz zdarza mi się czytać utwór, którego nie rozumiem, a pod nim widzę pełne zachwytu komentarze. Czasem komentarz otwiera mi oczy na tekst. Pozdrawiam :)
  13. Tam dzieje się coś wcześniej: Peel "torturowany bezsennością" ląduje w obliczu lodówki...
  14. Ujmuje i buduje pokora Autora. :)
  15. Zgadzam się z interpretacją Duszki. Uwaga językowa: wydaje mi się, że trzeci wers powinien brzmieć: "Nie wyławiaj mnie wtedy, podając brzytwę złocistą", lub: "Nie wyławiaj mnie wtedy, podaniem brzytwy złocistej" Pozdrawiam
  16. Nie bez ironii... :) Ale czuć tu wyraźne drugie dno...
  17. Ten wiersz jest o mnie! :) To ja urządzam nocne wycieczki do lodówki! :) Na szczęście nie mam w niej zwykle zbyt wiele, więc ryzyko przybierania na wadze nie jest takie duże. I ten kabanos na koniec... Zupełnie jakbyś miał podgląd... :))) Lodówka wciśnięta w kąt... wszystko się zgadza. Ten biały mebel "na karłowatych nóżkach" jest jednocześnie świadkiem i wsparciem... Pozdrawiam!
  18. Pisząc wiersze - poza tymi najbardziej oczywistymi - zazwyczaj ryzykujemy, że będziemy niezrozumiani. Zresztą, myślę że i tak rozumiemy czyjeś wiersze tylko do pewnego stopnia i na swój subiektywny sposób. Ale na tym polega komunikacja pomiędzy twórcą i odbiorcą. Tylko własne wiersze rozumiemy w stu procentach... Chociaż muszę przyznać, że zaskakuje mnie czasem, jak inni mogą rozumieć to, co napisałam - i ich rozumienie poszerza moje własne...:)
  19. Smutny, ale poruszający.
  20. Skąd obawy? Gratuluję publikacji! :) Życzę dalszych sukcesów!
  21. Bezcenne impresje codzienne... :)
  22. Ładny, malarski. Nietrudno sobie wyobrazić tę scenę. Bardzo mi się podoba "makijaż prawdziwości". Bardzo. :) Pozdrawiam
  23. Jak zwykle ładnie i refleksyjnie. Zamieniłabym jednak "cię" na "ciebie", bo wydaje mi się, że jest tu w pozycji akcentowanej. Pozdrawiam
  24. Dziękuję i pozdrawiam. :)
  25. Ja nie sugerowałam zmian. Podzieliłam się tylko odczuciami. Z zasady nie wtrącam się do treści wierszy, ani sposobu ich wyrażania, bo w końcu Peel / Peelka wie najlepiej, co i jak czuje... :) Ograniczam się zwykle do uwag językowych i metrycznych. Uważam, że jeśli różne naukowo-uczuciowe dwuznaczności do Ciebie przemawiają, to jak najbardziej powinnaś je wykorzystywać, bo mogą stanowić niepowtarzalny element Twoich wierszy... Tak jak ta "para". Co do "zjadania", chodziło mi o to, że niezależnie od tego, czy jest się w związku, czy nie, można się czuć po trochu "zjadanym". Tylko każdy to inaczej interpretuje... Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...