-
Postów
7 258 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
36
Treść opublikowana przez WarszawiAnka
-
JA, SZATAN
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
To jednak chyba trochę zbyt optymistyczne podejście. Bo jednak szaleje... Pozdrawiam -
JA, SZATAN
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Super reakcja! Bardzo mi się podoba. Odstraszenie szatana. :) Pozdrawiam :) -
JA, SZATAN
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo słuszna reakcja! To jest przerażające. A do szatana nie tylko lepiej się nie przyczepiać - ale trzeba uważać, żeby i on się nie przyczepił.... Odsyłam do mojego wyjaśnienia u góry. Pozdrawiam! -
JA, SZATAN
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@jan_komułzykant Dziękuję za Twój komentarz i komplementy. :) Co do treści - odsyłam do mojego wyjaśnienia powyżej. Ten wiersz jest ostrzeżeniem... Pozdrawiam -
JA, SZATAN
WarszawiAnka odpowiedział(a) na WarszawiAnka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiersz zrodził się znienacka pod wpływem refleksji na temat panoszącego się pod różnymi postaciami zła. Jest też odpowiedzią na niektóre utwory, jakie pojawiły się na forum; zresztą jednemu z autorów obiecałam tę publikację. Szatan nie pozostawia cienia wątpliwości, że to on jest przyczyną zła i jego siłą sprawczą, jak również, że nie ustanie nigdy w swych niszczycielskich działaniach.... -
Z wieczności chwały spadłem w wieczność nienawiści; moje sny o potędze anielskiej strzaskane! Już na wyżynach wizja władzy się nie ziści, teraz więc władcą przekleństw i śmierci się stanę... Materię nędzną stawiać chciał nad moją głową - proch ziemi, który jeden powiew wiatru zdmuchnie! W otchłani więc utwierdzam swe rządy na nowo: przeciw Niemu w czeluściach piekieł żar wybuchnie! Swą niszczycielską mocą potężny wśród świata będę zasiewał zawiść, kłamstwo i zwątpienie; to z mojego rozkazu brat zabije brata, to ja sprowadzę na tę ziemię potępienie! Uzbroiłem się w pancerz zła przeciwko ciału, w które On śmiał tchnąć ducha! Ja tym tworem gardzę; zniekształcę go... upodlę... aż z czasem... pomału serce mu skamienieje, gdy ja je utwardzę... Wiem, że Go nie pokonam, że zwycięży wszędzie; lecz ta świadomość tylko daje hart wściekłości... Więc przysięgam: dopóki ten świat istnieć będzie, będę szalał! Ja, Szatan! Ja, Książę Ciemności!
-
Syndrom Sztokholmski
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Livvie utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy, intymny wiersz. Rozdarcie i nagromadzenie emocji. Zmaganie się ze sobą, z uczuciami i z tym drugim. Pozdrawiam -
robinsonada
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Joachim Burbank utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Bardzo dobrze Peela rozumiem. Wokół szumi ocean, race wszystkie wystrzelone... Współczesny Robinson ma jeszcze na wyspie komórkę albo laptopa, ale nie ma zasięgu i bateria się kończy... Mam małą uwagę językową: w ostatnim wersie powinno być "najdzikszą dzicz" (l. poj.) lub: "najdzikszą z dziczy" (l. mn.). Pozdrawiam -
Dziękuję za miłe słowa. :) Pozdrawiam
-
Narodziny
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Mateusz Topolewski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Nastrojowy. Wyrazista zmienność uczuć; krótkie wersy nadają duże tempo. Pozdrawiam -
Wisielec
WarszawiAnka odpowiedział(a) na karolinazałęska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Brzmi jakby ostrzegawczo... Podoba mi się "ucieczka do raju". :) Pozdrawiam -
Kalejdoskop złoty
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Czarek Płatak utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciekawy i nieczęsto pojawiający się motyw, chociaż niedawno na innym portalu czytałam wiersz jednego z użytkowników o doświadczeniu raju podczas snu... Obydwa wiersze odebrałam jako oryginalne i budujące niepowtarzalny nastrój łagodności i spokoju. Miałam również podobne odczucie jak @Deonix_ powyżej, czyli że jest to nawiązanie do śmierci klinicznej. Najciekawsze jest to, że z tym doświadczeniem spotykam się już po raz trzeci w ciągu ostatniego miesiąca. Oprócz dwóch wierszy na ten temat bliska osoba opowiedziała mi niedawno o osobistym doświadczeniu takiego snu. Niepowtarzalne i niezwykłe. -
Dziękuję za głos i wpis. :) Chociaż zazwyczaj bardzo pilnuję, aby liczba sylab dokładnie się zgadzała, w piosence w grę wchodzą jeszcze muzyczne pauzy, więc w trakcie śpiewania wszystko się rytmicznie układa. :) Pozdrawiam
-
@Marcin Krzysica : Dziękuję za Twój głos. :)
-
Afirmacja chwili
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Maria_M utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
Nie, po prostu po drodze jeszcze coś mi się przypomniało - i wkleiłam. Zarówno "Opętałeś mnie" jak i "Wichura" to wiersze stworzone dawno temu i nie zapisane - po wpływem impulsów odtworzyłam je z pamięci. Jeszcze chwilka cierpliwości...:) -
Rozumiem.
-
monotonia bytu
WarszawiAnka odpowiedział(a) na karolinazałęska utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Brzmi niepokojąco, mam nadzieję, że Peelka znalazła / znajdzie rozwiązanie... Kwestie techniczne omówiła @Deonix_ Pozdrawiam -
Bardzo refleksyjny utwór; odnajduję się w nim. Piękne, sugestywne obrazy, chociaż nastrój melancholijny... Pozdrawiam
-
Pani M
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Życie to nie teatr...? Czasem jednak teatr, czasem tak... Odsyłam Cię do wiersza Duszki "Na odwrót". Pozdrawiam -
Pani M
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
> Po latach przychodzi refleksja i żałujemy że można było pójść inaczej. W moim przypadku właśnie nie można było pójść inaczej. To rozstanie było właściwe, dlatego wzmianka o "ciężkich losach" i tym, że "chciała zbyt wiele" jest adekwatna.... Bolało, ale cóż... Pozdrawiam -
Ładnie. Prosto i refleksyjnie.
-
Pani M
WarszawiAnka odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Twój wiersz przywołał wspomnienia... "...kończą spacer na skrzyżowaniu każde pójdzie inną uliczką..." Tak właśnie było... "...jest za ciężka tak jak ich losy może od nich chciała zbyt wiele..." Tak też było... Pozdrawiam -
Delikatnie i rzeczowo. Czasem tak skupiamy się na lęku i niepokoju, że zapominamy iż w ogóle jest jakiś środek... Nieraz jest też tak, że inni o tym zapominają... Mam małą uwagę: tytuł powinien być włączony w treść wiersza jako pierwszy wers. Pozdrawiam
-
Zazdroszczę, Duszko - ja czuję zimno... :( Pozdrawiam ciepło
-
@Livvie : Dziękuję za czytanie i Twój głos. :) Pozdrawiam