Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Tak, super. Pozdr. Kraft - J.A.
  2. W mieście Szczecinie Statków kolejka Potrzeba wpłynie Ruszą po sumie. Justyna Adamczewska 2017 r.
  3. Witam, Kraft. Wiersz pełen retorycznych pytań. Jakieś poczucie winy w nim zawarłeś. Smutek i walka ze sobą. "strach nie przemija". Tak, trudno żyć z wielkim strachem (nieprzemijającym). próbujesz żyć ze spokojem w świecie walącym się na głowę w szufladach równo ułożonych rzeczy gonią swe przeznaczenie odkładasz na później ład nitki zapomnienia wkradają się w twój świat... Pozdrawiam, J.A. 2017 r.
  4. Wiersz o poukładanej, zadbanej przyrodzie. Jedno pomaga drugiemu: "echo echem zawołało tęcza barwy pokazała słońce zza chmur wyszło wiatr drzewa uczesał". Oto jak las dba o porządek - ludzie mogliby brać z niego przykład (nie wszyscy, oczywiście). Piękne strofy, delikatne podejście do natury, kora drzewa nie uszkodzona a wiersz napisany. Pełen też szacunku do leśnych ostępów. Podoba mi się jego delikatność Pozdrawiam Justyna
  5. Gratulacje, Leszku. Justyna. :))
  6. Co dostałam na śniadanie? Złośliwe oprogramowanie. Moc wirusów w miseczce pomieszać mi szyki chce. Cóż to znaczyć ma? Nie wiem - jak tak można? - Można widać - odpowiada komputer - Ktoś zabiera w swe ręce cały ster. J.A. 28. 09. 2017 R. G. 13;:01
  7. uśmiech pojawia się na twarzy "fochowej" mej fraszkę stworzyłam - hej! Dziękuję, Maćku. )))
  8. Miniaturki I Takt Zegar tyka – tyk, tyk dla domu – szyk II Wahanie To żyła to konała - czego naprawdę chciała? III Wiara Jerzego Leży Jerzy na wieży i nie wierzy, że widzi stado jeży. Justyna A. 2017 r.
  9. uwielbienie ckliwe poszerza każdą chwilę :)) J.A.
  10. :)) tak,fraszki to dobra wprawka do rymowania Kochasz Kochasz - aż, aż wypiękniała ci twarz J.A.
  11. Wolny poeto, czy to mojej fraszce? Jeśli tak, to doceniam. WARTO MYŚLEĆ KONSTRUKTYWNIE, CO PRZYNOSI OWOCE.
  12. Oj, Marcinie już ułożyłam wiersz alternatywny do powyższego. Wiersz o zaufaniu Wiersz ufający dobru nienarzucający agresji staje się łgodnością i wróżbą z nieba. Jest dumny i lojalny nie pamięta zranień czasami liże rany Wyleczenie. J. A. WRZESIEŃ 2017 R. J, A
  13. Pożywienie Manna z nieba i chleba już nie trzeba. :)))
  14. Oj, to trudne jest. Masz, Kolego "talenta". I ja spróbuję. O jemiole niszczy drzewa i siły im zabiera J. A.
  15. Witam, Leszku. Bardzo do mnie przemawia Twój wiersz. Jest w nim urok i prawda. Fajnie brzmią słowa: "jesienny sonet zamachał ogonem ", niby "odcina się się reszty wersów a jednak je scala. Dużo w nim w głębokich przemyśleń. Jednak najbardziej porusza: "forpoczty władzę przejęły nad tronem ". Ciekawość - to odpowiednie słowo - dedykuję je Twojemu wierszowi. J.
  16. Wiersz nie ufa temu, kto zbyt nisko się kłania, bo jest albo głupi, albo złośliwy i podły. Wiersz jest dumny i lojalny, choć okaleczony, może krwawić i pobrudzić juchą. J. A. 2016 r.
  17. Wlałeś w moją duszę optymizm - dziękuję, Marcinie. Jesteś fajnym kumplem (nie uraziłam, mam nadzieję). :)
  18. Oj, fraszka, naprawdę? To będę ćwiczyć fraszki. Dziękuję. Moze i limeryki. Pomożesz czasami, Maćku? Pozdrawiam. j.
  19. Mogło_by się pojawiło stanęło na scenie chwilę, może nawet parę minut, zaczęło jednak zbierać kurz. Najpierw niewidoczny z dala, tralala, tralala, a czas mijał dookoła, jak trąbek powietrznych szkoła. Mogło_by postanowiło i w szkółkę się pobawiło. Uczniowie myśleli tylko - A cóż to za niezłe ziółko? Pięknie nam istotka grała i nigdy nie przestawała. Chwileczką chwila się stała, ktoś cichcem powiedział - wara. Mogło_by się uśmiechało, od zawsze o tym wiedziało - Zabierz od nas swe ŚMIETNISKO- Zanieczyszczasz środowisko. Mogło_by, ot zamrugało i tak długo wytrzymało, w owym stanie trwało, trwało a ogół rozrywał ciało. Historyjki prawie koniec, ale czy na pewno? - Powiedz Mogło_by... Justyna Adamczewska. Wiersz zamieszczam 2. raz. Jest o specyficznym smutku i prawdzie Justyna Adamczewska (powiedzmy nowość) 2017 r.
  20. Był potężnym panem z dużymi pokładami ciepła. Po wojnie wrócił do Polski z gotową wizją wychowania mnie i biologicznej córki Anki. Nauka gry na pianinie i te sprawy. Szybko jednak przekonał się, że ma do czynienia z dojrzałymi panienkami i odpuścił - opowiada Maria Broniewska-Pijanowska.
  21. kocie obie te książki są piękne i nie ma znaczenia, kiedy powstały. Może ktoś nie doceniać wartości obu pozycji, nie znaczy , że nie mają klasy, mimo iż okres, kiedy powstały był "trudny:" Kiedyś "straszyli nas niemal nimi", teraz "obciach" je czytać.Czasy się zmieniają, a WARTOŚĆ WARSZTATU NIE. Rosja to mądry Naród - wiesz o tym - prawda? cud Stalingradu - krwawe łachy munduru trupy zastygły
  22. Marlett, dziękuję Ci. To dla Ciebie: *** i Skrzypiące noce - matczyne ciepło lodu jest aktualne :)))
  23. W czas pokoju na krańcu świata ktoś wystrzelił nagle do brata. Zrobiła się z tego ruchawka rannemu potrzebna zastawka! Przybył lekarz z wielkiego miasta zbadał i powiedział - to czkawka. Pozdrawiam. J. A. P.S. Zaznaczam, że to nie limeryk - piszę o swojej miniaturze. ;))
  24. Dziękuję. Intuicja ważna sprawa. Pomyślę... może rzeczywiście tylko albo aż miniatury. :))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...