Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Jak maszyny. My z drugiej połowy XX w. My z drugiej połowy XX wieku rozbijający atomy zdobywcy księżyca wstydzimy się miękkich gestów czułych spojrzeń ciepłych uśmiechów Kiedy cierpimy wykrzywiamy lekceważąco wargi Kiedy przychodzi miłość wzruszamy pogardliwie ramionami Silni cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami Dopiero późną nocą przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce umieramy z miłości Małgorzata Hillar
  2. Cześć W.M. Może "T"? AMENT wymiawiają dzieci w wieku przedszkolnym, czasami też ludzie dorośli. na końcu modlitwy Mam pytanie, dlaczego "5" nie napisane zostało przez Ciebie słownie? Amen - niech się stanie. To prośba lub nakaz, zależy, jak na to patrzeć. Justyna.
  3. Dziękuje, Czarku. A co do wegetarianizmu, nie idzie mi o to, że ludzie mają nie jeśc mięsa. idzie mi o to, w jakich warunkach hodują zwierzęta na skalę przemysłową. To jest uwłaczające, ale Ziemia jest eksploatowana, ponieważ ludzi jest mrowie. Kiedyś jednak zginiemy, a Ziemia nadal trwać będzie. Jesteśmy kroplą czasu, jesteśmy tu na kosmiczna sekundę, choć wydaje się nam, że panami tej Ziemi zawsze będziemy. O tym, kim jesteśmy, co czynimy, jacy jesteśmy, to napisano wiele, powiedziano też wiele, i bedzie się mówić wiele, dopóki nie nadejdzie... koniec. Wtedy nastąpi CISZA. Pozdrawiam Justyna.
  4. Tak, temat ważny. Luule, człowiek jest drapieżnikiem, rozumiem, jest też wszystkożerny, posiada intelekt, ale to ostatnie obliguje go do myślenia nad tym, aby nie krzywdzić. Ja napisałam w wierszu, nt. bezmyślnego okrucieństwa. I my - ludzie powinniśmy się wstydzić, że nie umiemy, lub nie chcemy, dbać o życie innych istot. To wygodnictwo. Staliśmy się konsumentami. Tylko żądamy. Dziękuję. Justyna.
  5. Wiem, co to SKS. Tanka dobra, musbron. masz dar pisania krótko i zwięźle na temat i to jeszcze z zachowaniem formy oraz zasad. Pozdrawiam Justyna.
  6. E... no, Waldku.... Jam się zgadzam zupełnie. Tak jest, własnie tak jest U mnie "Pod chwilką". Miłego dnia. J.
  7. To właśnie sny miłe, Czarku. Czar życia. :)) Pozdrowionka. J
  8. Czarku, dziękuję za odp. A po co się tłumaczyć? Tetmajera. Miłej niedzieli. J.
  9. No ja jestem zdania, że to, w jaki sposób ludzie piszą, pisali, czy będą pisać, wynika, wynikało, czy będzie wynikać z potrzeby Ich serc. Nie wiesz tego, W.M. Nikt nie wie. Pozdrawiam J.
  10. W.M. Twoja odpowiedź sprowadza na ziemię. choć jest, jak baśń. Zatem jeśli Agatha jest w tytule, to dlaczego pytasz? no bajka. Iluzoryczne podróże? No tak, jeśli lekarka, to sobie po prostu pracuje, a nie podróżuje w sensie, niejako dosłownym. Podróżuje dosłownie pewnie promami i tylko ona wie, w jakim celu. Pozdrawiam. Justyna.
  11. A może Agathy nie ma w ogóle i nie ma tez podróży. To jak z "Na Wyspach Bergamutach". "...i tylko Wysp tych nie ma" J.
  12. Cześć Wojtku. Tytuł szczególny, bo imię szczególne - dobro, szlachetność, wysokie urodzenie, przyciąganie. Podróże owej takie są: Odkrywają:, to tu, to tam, to lekkość, łaskawość, to znów zadziorność, tajemniczość odczuć i uczuć oraz emocji. Nawet odkrywają kosmos! To już coś wielkiego. Kosmos własnego ciała. Włosy... cudem dla mnie są Natury, a Agatha: Agatha mówi: Jednak jest słońce.Geografia i chemia zrozumieją, nawet "iluzoryczne podróże" Tylko, czy Agatha zrozumie, czy jest na tyle "kimś"? Piękny wiersz, Wojtku. Pozdrawiam Justyna.
  13. Z pozdrowieniem dla obu Panów Justyna. Autor wiersza Kazimierz Przerwa-Tetmajer.
  14. No ja bywam w Krainie Może. Zaraz pomogę. Poszukamy razem. :)) Justyna.
  15. Jak to? musbron, no co Ty? Nie liczę godzin i lat, to życie mija, nie ja... sł. Andrzej Machowski Pozdrawiam Justyna.
  16. musbron, no o "bezdomniakach", to ja wiele wiem, zajmuję się. Beginning Czyli pomagać zaczynamy, pisząc o pieskiej niedoli? O kotach i innych istotach nie zapominajmy przy tym, bo warto nieść dobro im wszystkim. :))) Dziękuję, musbron. Gratuluję Ci inwencji i przedsiębiorczości, - że użyję takiego sformułowania. Justyna
  17. cześć musbron. Mondo cane. Dobra satyra. Raz piesek kości obgryzał, gdy siedział na budy gruzach. Ostre zębiska obnażył, bo kamień dziąsło uraził. Pozdrawiam Justyna. :))
  18. W.M. na razie, pomyśleć muszę, bo jestem po przeczytaniu wiersza Twego: Ale różności w liryku Twoim. Justyna. J.
  19. Cześć, karenko. Zawikłany ten czas i dlatego wikła innych. Mąci: Ale i p. liryczny swoistą walkę z czasem rozpoczął: O i czas może się zdenerwować. nic nie da połamanie wskazówek zegara, bo to ludzie wymyślili zegary, chcieli się zorientować w... czasie. Chcieli go okiełznać, a on sobie z tego nic nie robi, bo nie uczuć, bo jest czasem.... Zawsze był. Ciekawie karenko. Pozdrawiam Justyna.
  20. Nie bardzo rozumiem. Po co się chować? Dla zabawy, czy ze strachu? I cóż to za człowieczeństwo, które musi się chować? myli? Do kogo skierowałaś te słowa? Czyli pewności nie ma? Dlaczego wielkimi literami zaczęte? Czy to jakaś nazwa? Wybacz moje pytania, magdaborys, ale po prostu nie rozumiem Twojego komentarza. Pozdrawiam Justyna.
  21. Ano. Czarku - Szanowny Panie, onA. Odpozdrawia Justyna. I dziękuję, :)) Oraz dołączam owoż:
  22. Czyli kto nie będzie? My ludzie? Piszesz w 3. os l. mn. Masz na myśli przyszłe pokolenia? Jeżeli tak będą owe podchodzić do siebie samych, to nie będą już ludźmi. Tak, nie będą. Ale wszystko jest możliwe w Krainie Może. Znasz, Luule Krainę Może? Jeśli nie, to spróbuj poznać. Zapraszam. Justyna.
  23. W.M. czas jest względny.
  24. 8fun, to osobliwością nazywane jest. Mądrzy ludzie nauki tak to nazwali. A tekst, świetny. Pozdrawiam. Justyna. Dialog ludzki - rozmówcy - każdy sobie. Ale to jak odwieczna gra przeciwieństw. Jak magnes, jak dwa bieguny. Nawet takie u konika na biegunach, wprowadzają zabawkę w kołysanie, mogą uśpić. A tu trach... i rozmowa się dalej toczy. Paradoks.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...