Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Justyna Adamczewska

Użytkownicy
  • Postów

    6 866
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    73

Treść opublikowana przez Justyna Adamczewska

  1. Myślę, że tu chodzi o inicjację seksualną, ale czy o miłość? To już uczucia. Ale: Co przekląć? Akt seksualny? Akt, który moze najbardziej zbliżyć do siebie ludzi? Kto ma odejść matka czy ojciec? Znam takie powiedzenie: "Ojca nie ma, dziecko jest, ale są też przypadki, że nie ma i matki". Pytanie, nie zakończone znakiem zapytania - trudno się do niego odnieść. Trudny wiersz, modis. Przynajmniej dla mnie. J.
  2. Cześć Marcinie, delikatność i pożądanie - pięknie, ale (nie gniewaj się): wahanie. Pozdrawiam J.
  3. "Czas nie leczy bólu i ran, czas nas do nich przyzwyczaja" Zasłyszane.
  4. Tyż prowda. Też dobrej, Marlett. :))
  5. Nie chce mi się tu być od niechcenia, ale lepsiejsze to, od nicnierobienia, Dobrej nocy, Marlett.
  6. Wyschła rzeka? No cóż susza. Pozdrawiam. J.
  7. Jesteś Marlett, tyle, że "od niechcenia". Dobra fraszka. Pozdrawiam.
  8. Maks, a mówisz/piszesz, ze ja szaleję;))) Narka.
  9. No... to dobrze czy źle?
  10. Wiem, Alexandro, wiem. Mnie wciągnął, jak Warta - napisałam taki wiersz o Warcie, bo doceniam ten Portal. Spokojnej nocy. :))) J.
  11. No a jak, Alexandro, ubaw. Fajnie, ze jesteś z nami.
  12. Taka jest Maks, Alexandro. Witam tak w ogóle, Ja Justyna jestem. :)))
  13. Wrzucę, tutaj Maks to taka próba. Rozumiem o zwierzętach. No to coś dla mnie. :)))
  14. Betko miła, dobroci chwila mnie odrodziła. :))))
  15. Ot, kocica rozpustnica, na niej czerwona spódnica, zabrała ją swojej pani, i wszystkie kocury mami. :)))) Wyszłam z wprawy. Leniuchowałam, niczego nie pisałam, ot urlop wzięłam, ale nie wypoczęłam, bom z długopisem chodziła i rymy wszędziem snuła. Hi, hi. Justyna. Dzięki Maks za wszystko.
  16. Hej Maks, :)))))))) Chciałabym o kotku napisać, mogę? Mrauuuuu! Idę w tamtą stronę. Mam"pomysła"
  17. Cześć Maks, optymizm, fajny wiersz, tylko ta zwrotka lekki problem mi sprawia Peelka pisze o utraceniu przez świat kolorów i to się zgadza z trzecim wersem, ale drugi wers? Chyba, że zapach, dotyk, sen niewinny, można pokolorować? I jeszcze, wybacz, "nie rozstaję się" chyba powinno być? Pozdrawiam, Justyna. ;))
  18. Fajnie, Polman, że poprawiłeś. Teraz jest super. Wiesz, to raczej taka proza poetycka , niż wiersz, takie opowiadanie o naszej współczesności. Trochę mógłbyś dopracować przekaz , ale może i dobrze, ze zwykłymi, prostymi słowami się posłużyłeś. Tutaj tylko: Dlaczego "Normą" wielką lit.? A "pawłowicz" małą? W końcu to nazwa własna. Tu bym poprawiła. "Pan" wielka lit? Dlaczego? I myślę, że powinno być "lekcję tę" a nie "lekcję tą". Wybacz, że tak "powytykałam" trochę, mam nadzieję, że nie uraziłam. Ja Ci dziękuję za ten wiersz. Pozdrawiam Justyna.
  19. No tu, Radio zaszalałeś. Nie wiem czy się śmiać, czy płakać. I jeszcze: Samochodzik i czołg - dobre, he, he. A i ja bym napisała Pan Samochodzik, chociaż nie wiem, czy masz na myśli siebie jako samochodzik, samo - chodzik - jak dla dziecka, czy też tytuł książek z serii "Pan Samochodzik i..." Nienackiego. Zaskakujące są też: To pierwsze to taki paradoks? To drugie: Pachnie jak gandzia? Rzeczywiście karuzela. Strasznie w głowie się kręci od patrzenia na tę, która (chyba) nęci. Jeżeli w czymś uchybiłam - wybacz. Justyna.
  20. Cześć, Kinia. Smutny wiersz, szczególnie: Poza tym, sądzę, ze w wierszu nie powinno się stosować pisowni zaimków typu "cię" wielką lit. Brakuje mi też interpunkcji. Może powinien być w Warsztacie - to nie żadna ujma. Pozdrawiam Justyna.
  21. Polman, to jest tak napisane - chodzi o czcionkę i układ zwrotek, że nie można niczego przeczytać. Może zmienisz? Pozdr. J.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...