Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 01.06.2025 w Odpowiedzi
-
naucz mnie modlić się tak zwyczajnie ja jeszcze nigdy chyba to wiesz aby w mój pierwszy nieśmiały pacierz wniknął grzesznika skruszony szept przez siódmą winę z kamiennych tablic bo co najlepsze brałem jak nikt bez słów podzięki choć kilku marnych za wszystkie noce za wszystkie dni gdy mogłem ptaki na niebie liczyć z tobą beztrosko na głos się śmiać patrzeć jak każdej wiosny i zimy w słońcu z chmurami droczy się wiatr5 punktów
-
bo ona akceptuje jego zwierzę ba, pragnie go więc on może zrzucić to zwierzę u jej podnóża wówczas oboje stają się tacy ludzcy5 punktów
-
obracam się w kwiecistej różowym głogiem spódniczce zwiewna beztroska uczuciem gaszę pragnienie wodą z listka poszukam ich łagodności4 punkty
-
W szeptach poranka, gdy rosa się śmieje, Twój obraz w mej myśli cicho się grzeje. Jak nuty na wietrze, jak światło przez liście, Tak miłość do ciebie tka się w zawiłe nici. Twe oczy — dwa światy, co nocą migoczą, Gdy patrzysz, to cisza staje się proroczą. Nie trzeba nam słów, gdy serca się znają, W ich biciu symfonie miłości powstają. Dotyk twój — jak piórko, co niebo przenika, Czułością oplata, do duszy przemyka. A śmiech twój — jak strumień, co w górach się rodzi, W nim każda tęsknota natychmiast odchodzi. Chciałabym cię w snach nieść przez bezkresne łąki, Gdzie czas się zatrzyma, a dni będą dźwięki. Gdzie tylko ty, ja i bezkresne trawy — I światło, co z serca wybucha, łaskawy. Bo miłość to taniec w bezruchu, w ciszy, Gdy serce drugiego serca rytm usłyszy. To nie jest po prostu „kocham” bez tchu — To dom, to powroty, to życie bez snu. Więc jeśli przeczytasz te wersy ukradkiem, Wiedz, że są dla ciebie — z serca, bez przypadkiem. Bo w każdej literze jest echo mego tchu: Kocham cię teraz. I zawsze. I znów.4 punkty
-
Są plastikowe liście I róże plastikowe Zbyt liczne są bukiety Sztuczności kolorowej Są syntetyczne wonie Kwiatów z laboratorium Skłamane życiorysy Pozłacane historie Autorytet pozorny Siwizną posrebrzony Kłamliwi są mężowie Interesowne żony Fałszywe są przysięgi O woni – intercyzy Zmyślone zależności Syntezy analizy Udane bohaterstwo Pod podziw tłumu tkane I tablice nagrobne Podkoloryzowane Stronnicze są oceny Grantami zabarwione Lub wodą pracowitą Czasu – już wygładzone Pozorna bywa radość Pozorna żałość bywa I tylko ciemność nocy W pustkowiu – jest prawdziwa Jednak jej autentyczność (Cóż, przyznać to niełatwo) W pozorność zmienić umie - zanieczyszczenie światłem3 punkty
-
Pod trzema rzeczami drży ziemia, czterech nie może znieść: Sługi, kiedy panuje, głupca, kiedy syci się chlebem; Obmierzłej kobiety, kiedy wychodzi za mąż i służącej, kiedy dziedziczy po swojej pani. (Księga Przysłów 30,21-23) Biblia UBG Trzy rzeczy niepokoją ziemię A cztery są nie do zniesienia Zliczył je Agur pobożny I w księdze je wymienia- Z tych Czterech Strasznych Plag Każda to ludzkości przekleństwo; Lecz Sługa, kiedy Panuje Ma u Agura pierwszeństwo. Służącej co zostaje Panią Rozważać nawet nie trzeba Głupiec gdy Mięsa się naje Zaraz z senności ziewa. Kobieta Przykra Zamężną Urodzi i się poprawi; Lecz Sługa, kiedy Panuje Wiele Zamieszania sprawi. Nogi do tumultu ma skore, Ręce niechętne do trudu, Uszy na rozsądek głuche, Usta ma pełne brudu. Nie wie jak ma używać władzy Li tylko by siłę pokazać. Nie zwraca uwagi na osąd Chyba, by swą rację wykazać. Ponieważ służył był panu Przed swym Wyniesieniem, I skrywał swoje porażki Za swego pana imieniem, Gdy jego bzik otwiera Bramy piekła zbędnego, Sługa, kiedy Panuje Zrzuca winę na innego. Przysięgi składa łatwo, Nie wierzy kiedy klęka, Niewiele ma zaufania, Bliźnich swych się lęka. Chęć, by swe śluby złamać Widok tłumu w nim wyzwoli- Och, Sługa, kiedy Panuje, Najbardziej jest w niewoli! I Rudyard (oraz uwaga od tłumacza poniżej): “For three things the earth is disquieted, and for four which it cannot bear. For a servant when he reigneth, and a fool when he is filled with meat; for an odious woman when she is married, and an handmaid that is heir to her mistress.” (Proverbs 30,21-23) King James Bible Three things make earth unquiet And four she cannot brook The godly Agur counted them And put them in a book– Those Four Tremendous Curses With which mankind is cursed; But a Servant when He Reigneth Old Agur entered first. An Handmaid that is Mistress We need not call upon. A Fool when he is full of Meat Will fall asleep anon. An Odious Woman Married May bear a babe and mend; But a Servant when He Reigneth Is Confusion to the end. His feet are swift to tumult, His hands are slow to toil, His ears are deaf to reason, His lips are loud in broil. He knows no use for power Except to show his might. He gives no heed to judgment Unless it prove him right. Because he served a master Before his Kingship came, And hid in all disaster Behind his master's name, So, when his Folly opens The unnecessary hells, A Servant when He Reigneth Throws the blame on some one else. His vows are lightly spoken, His faith is hard to bind, His trust is easy broken, He fears his fellow-kind. The nearest mob will move him To break the pledge he gave– Oh, a Servant when He Reigneth Is more than ever slave! Uwaga od tłumacza - ponieważ Rudyard odwołuje się do Biblii Króla Jakuba, wybrałem wersję protestancką - Uwspółcześnioną Biblię Gdańską (UBG). W Biblii Tysiąclecia jest tak: Pod trzema rzeczami drży ziemia i czterech znieść nie może: pod niewolnikiem, gdy królem zostanie; pod głupcem, gdy je do syta; pod pogardzaną, gdy żoną i panią zostanie; pod sługą - dziedziczką po pani. (Księga Przysłów 30,21-23) Biblia Tysiąclecia3 punkty
-
śmierć to trudne słowo jak je zrozumieć nicość wie śmierć to nie tęcza to ciemność bez cieni śmierć to chwila która krwią pachnie śmierć to poezja która nie boi się północy3 punkty
-
nie mówisz nic a w mojej pamięci tylko ty miłość się spóźniła i nie wytłumaczyła się z tego może już nigdy nie opowie co wówczas3 punkty
-
Znowu zapłoną ognie w twych oczach otwierasz szafy przepastne wrota kurz już się zebrał na siwych włosach melancholijnie zza zaświatów kochasz. A cóż tu robią stare sukienki zielona w stójkę rękaw bufiasty materiał piękny niczym gipiura kiedyś na trawie zagniotła kwiaty. Do piersi tulisz te wszystkie cuda kręcisz się z nimi jak w pięknym walcu wciąż jeszcze myślisz że z ich pomocą cofnie się życia okrągły parkiet. I po kolei wszystkie wyciągasz aż ze zdziwieniem patrzą się stroje jakby pytały czym zasłużyły żeby powrócić na ciało twoje. Ta letnia z halką jeszcze ją czujesz wiatr cię utulał układał plisy zwiewnie docierał do twoich ramion tak czule szeptał jak ją kołysał. Ta aksamitna gdy do opery biegłaś spóźniona w jesiennej słocie lekko siedziała na miękkim krześle w loży skrywając płomienny półcień. No i ta żółta wycięty dekolt tysiące oczu błądziło za nim jeszcze przypomni nostalgii urok i kiedy pierwsze róże pachniały. I choć włożona jest ta sukienka co silnie serce wzruszyła nocą pod nią nie widać ciała przejrzyście mrok pokrył parkiet otulił w liście.2 punkty
-
2 punkty
-
Sukienki dziewczynom są po to By wiatr poszarpał je mocno Z szaleństwem i namiętnością W fason się wtulił beztrosko Dziewczyna sukienki zakłada By ptakom się przypodobać W rękawy ich trele wsunąć W rozkloszowaniu wirować W sukienkach się łąka przegląda Makami chabrem rumiankiem Czasem rozkołysze koronką Gdy trawy budzą się rankiem Dziewczyny w sukienkach pięknieją Ich stopy pląsają miękko W tańcu marzenia drżą lekko A szczęście się rodzi z piosenką2 punkty
-
2 punkty
-
2 punkty
-
tam gdzie czas zakorzenił pamięć a gwiazdy spadały jak własne może i lepsze gdzieś inne niebo ale nie gardzi się pierwszym gniazdem2 punkty
-
bezwietrzność pod obłoki coś jakby niezamieszkana przestrzeń w ramionach białej magii królowa jednej nocy na oszronionych oknach niczym anielskość w srebrnej koronie pełnia księżyca tam gdzie słońce zostawiło płatki kwiatów wilcze suity w powolnym i leniwym tempie upstrzone mgłami drżą migotaniem a kiedy ucichną po wschodniej stronie świata zarumieni się niebo2 punkty
-
@iwonaroma "Ja byłem zwierzę. Ona święta. Ale szeptała: - Lubię zwierzęta!" - Sztaudynger2 punkty
-
@aniat. "By równowaga nie była zwichnięta, podnosząc suknię spuszczała oczęta." - Sztaudynger2 punkty
-
jeszcze żyje, ale jest całe w strachu. czasami zdaje mu się, że istnieje fragmentarycznie, jakby pozostało po odszarpaniu najistotniejszych części, było ledwie sczochraństwem, świeżbiączką, rozszabrowanym strumykiem. boi się, moje małe, ale wszechogarniające uczucisko, że to już koniec między nami, kochanie. że nie dane będzie się spotkać. wystawia czułki, węszy w poszukiwaniu ciepła. wizualizuje sobie w myślach, że poszliśmy do lasu, by wylać miód na mrowisko, pokarmić rozbiegane, słodkolubne stworki. ...i kto teraz myśli o królowej?2 punkty
-
Zastanawiam się, jak los by zagrał, gdybym była sobą w innym wczoraj Inne mury z innych ludzi - palone sieną dookoła Zastanawiam się, czy aby na pewno to ludzie wypełniają ulice, czy te automaty coś czują i czy potrafią krzyczeć - Czekaj, niech kupię ziemniaki. Świat i ościenne planety zawsze będą: złe, dobre, takie czy owakie A wiesz, że codziennie umierasz?! Obierasz kurs na bulwar zapomnienia? A może skracasz dystans? Może zbyt długo czekałeś ... ? Spokojnie. I tak jesteś oryginałem: nikt nie wydepta dróg, których ty nie wydeptałeś: myślą, mową uczynkiem i niebieskim ciałem ...2 punkty
-
2 punkty
-
„Jedynie ostatnia miłość kobiety może nasycić pierwszą miłość mężczyzny” Balzac pijany swą własną młodością, strącam nektar z przebrzmiałych kwiatów jestem drogą i źródłem, powrotem na jawę, jestem życiem i impertynentem miesiącem miodowym, kwiatami polnymi, miłością prawdziwą i butną rzuć łoże małżeńskie, poezję znad światów, ja będę tu czekał (och będę!) nie myśl że zdołasz przeczekać, dopić się dna po jednym kieliszku przedrzeć się z palącym gardłem, przez rozpacz tak słodką jak gorzką choć powiem nie stroniąc sobie egzaltacji, patosu chłopięcego wieku że móc dla ciebie serce wyjałowić - tak, byłaby dla mnie to rozkosz2 punkty
-
judasz w drzwiach dziś oknem na świat w kieszeni srebrniki cenniejsze niż brat2 punkty
-
Co? To brzmi jak „Lew czarownica i stara szafa” C.S. Lewisa. – Może ciut, lecz będzie o czym innym, więc podobieństwo „mi zwisa”. Na tyłach domu rozstawił swój namiot cyrk, a były to czasy Kiedy jeszcze były pokazywane tresowane zwierzęta. Dziś tego zakazuje prawo, ale człek ciut starszy pamięta. A miałem trąbkę plastikową czerwoną, tę biorę ze sobą, Gdy mnie Matka wiedzie na przedstawienie nieświadoma, że da się Coś by zobaczyć choć chwilę nie zabawkę a lwa w jego krasie. Zatrąbiłem a lew się zdenerwował i zaczął groźnie ryczeć, – Treser go bez problemu poskromił, mnie Matka wyprowadziła. Niby tani chwyt przedszkolaka, a chwila prawdy warta była! Wolałem bestię od fałszu słodyczy domowego pupila; Bo bestia i tak w bestii pod cieniutką warstewką tresury. Ale coś więcej, miast bać się lwa, bałem się mamusinej bury. Ilustrował obrazem „Chłopiec z trąbką i lew” program „Imagine”, pod moje dyktando.2 punkty
-
@Robert Witold Gorzkowski Rymy nie są konsekwentnie trzymane. Czasem wiersz rymuje się, a innym razem w ogóle brak. To powoduje nieregularność rytmiczną i miejscami zaburza płynność czytania. Warto byś zachował jakiś system, co nadałoby formie ład i lekkość. Średniówka zachowana, ale momentami wiersz wydaje się (może tylko mnie) trochę „przeładowany” obrazami. Ma ciekawy, nostalgiczny klimat – sukienki jako metafora wspomnień, przemijania i tęsknoty. Ten motyw, działa na mnie całkiem dobrze. Wreszcie pozbyłeś się patosu, oby tak zostało :) Pozdrawiam :)2 punkty
-
Ktoś za Ciebie życie układa, pod rozgrzanym słońcem na wzgórzu ciężkie głazy nosi. Ktoś narysował schemat i napisał scenariusz, nie musisz nic robić tylko być posłusznym. Jutro śniadanie podadzą z białym winem, nikt nie zapyta na co masz ochotę. Za rękę Cię poprowadzą gdy pójdziesz na spacer od lat tą samą drogą. Tłum mężczyzn larmot podnosi księgi pokazują w których sami treść umieścili. Za posłuszeństwo nagroda dla buntownika kara, od wieków ciągle ta sama. Rozum jest bronią silniejszą niż miecz. Kto z niego korzysta jest niebezpiecznym. Ślepo posłuszny i głupi bo o nic nie pyta, wszystko mu powiedzą i za niego pomyślą. Za lata wierności spotka Cię nagroda odwaga jest grzechem a tchórzostwo cnotą. Osądzą Ciebie i do ognia wrzucą gdybyś słuchał co mówią byłbyś dzisiaj zbawionym.1 punkt
-
1 punkt
-
-Mistrzu, jak ją przekonać, żeby się udało? -Jak nie jest przekonana, wszystko będzie mało. Bywa też inaczej, ale rzadko1 punkt
-
dawno temu gdzieś we wtorek rozmarzona głucha z ćwierków wyszła panna wprost po szkole na dentystę by strach zerżnąć; ..ale cwaniak na śniadaniu nie zwracając, co przełyka destynacją buły skromnie przy wsuwaniu ją zadygał rozgrzał się dziewiczy olej rozpalony, świeży w piecu; dziś przeczeka swoją kolej zanim ujmie jej kobiecość głód i połyk chętnie pulchnej zdecydować miał dość ciężko koniec końcem zburzył mur i rozminował ją za grzeczność1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius wiem i może dlatego jesteś chory, jestem za prostym życiem, z umiarem wszystkiego.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Biegnę Przeciskam się przez tunel Niebieski samochód Wsiadam, jadę Brak pobocza Droga pnie się stromo Pierwsza myśl Boję się, że spadnę Wokół Głęboko - puste nic Coś mnie w środku ściska Naprawdę Boję się, że spadnę Nagle spadam Samochód przodem w dół Wysiadam Zmiażdżony w pół Dookoła wielkie rury Myślę: krzyknę, zawołam Nikogo Biorę oddech Wstrząs Wszystko zblokowane Jakby ktoś moje ciało podmienił Z innym ciałem Krzyczeć chcę Mowa zawiązana Jakby knebel w ustach Lecz niczego tam nie miałam Ruszać ręką chcę Nie mam żadnej władzy Chcę wydostać się z tej skóry Ktoś głaz na mnie zostawił Tak się czuję Kiedy opowiadasz mi kłamstwa1 punkt
-
@Alicja_Wysocka Właśnie. Potrafię sobie wyobrazić głęboką wiarę i zazdroszczę wręcz ludziom, którzy prawdziwie wierzą, bo sporo jest farbowanych lisów...1 punkt
-
niepewność. oby nie nastąpiło oddalanie się kształtów, aby nie zaczęły przybierać zamierzchłych form: koromysła, lampy naftowej, wartburga (zamiast ostatniego wolałbym, rzecz jasna, Mohsa Ostentatienne Opera Sedan, czy jakiekolwiek auto wolnowyścigowe, ale pomarzyć dobra rzecz). abym nie cofnął się do czasów Samotności. to wyjątkowo paskudna partia polityczna. zaklinanie. moja mała i wulgarna dorosłość jest w istocie opuszczonym daczowiskiem, z którego wyniosły się wszystkie stare komuchy. pomodliłbym się, kochanie, abyśmy nigdy się nie rozstali. pokornieję i źle mi z tym. wystrzelono konfetti. łapię, w przeciągu mniej niż sekundy, zanim zdąży spaść na podłogę, składam z niego porwaną gazetę. nie jest to, niestety, Trybuna. na szczęście – również nie Gość Niedzielny. i dobrze, że mój medalik nigdy nie zwycięża w konkursie na najładniejszą blaszkę. okazuje się nie dość święty wizualnie. za mało nawodniony.1 punkt
-
drzewo tulone paluszkami małymi jasny kwiat rozświetla w jedwabnej zieleni twoja buzia najsłodsza trajkotanie na słowiku przerwę wymusza więc słowik czeka i cierpliwie ze mną słucha1 punkt
-
Człowiek czasami tak głupieje, że na różowo widzi świat, Nosi na nosie okulary, jest z naiwnością za pan brat. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. W swoim złudzeniu dni oddaje, na przemiał - komuś, kto nie wart. Noce ubarwia bezsennością i wciąż głupieje, a ktoś ma fart. To przez to serce takie głodne, co wciąż namiętnie miłości chce i rwie do przodu, krzyczy: „kochaj”, kiedy rozsądek mówi: „nie”. Człowiek czasami się zatraci, więc tak w półkroku ciągle trwa. Pomiędzy „chyba” a „na zawsze”, on tylko widzi serca dwa. W końcu zdejmuje okulary, świat znów nabiera realnych barw. Już niepotrzebne żadne czary, nie chce już więcej żadnych kłamstw. I chociaż serce takie głodne i wciąż namiętnie miłości chce, to zatrzymuje się i czuje, czy kochać, czy powiedzieć: „nie”.1 punkt
-
1 punkt
-
"Świat, który znasz, istnieje w czasie i przestrzeni. Mnie te właściwości nie dotyczą. Wszystko, co stwarzam,jest formą Mojej myśli - Mojej energii. Ponieważ nie istnieje czas, nie jest to proces mający jakieś etapy czy fazy i nic nie jest oddzielone ode Mnie. Wszystko trwa, staje się i jest jednocześnie w wiecznym akcie stwórczym. Tak jest z tym, co materialne. Jedność ze Mną jest o wiele większa od tego, co duchowe." 183 wt.2608.86 g.9 Świadectwo Alicja Lenczewska1 punkt
-
1 punkt
-
@Marek.zak1 ;) coś w tym musi być :) Również pozdrawiam @Jacek_Suchowicz :) 👍 @Waldemar_Talar_Talar :) dzięki i również pozdrawiam @Alicja_Wysocka Alicjo :) Jacek tak sobie żartuje, w rzeczy samej wie, że my kobiety jesteśmy doskonałe! :) Dlatego pisze dla nas taką cudną poezję :) ;) Dzięki za serduszko @Poezja to życie @FaLcorN :) podziękowania1 punkt
-
@Jacek_Suchowicz Och Jacku, a gdzie, 'Odpuść nam nasze winy jak i my odpuszczamy" oraz 'Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni' Jeśli naprawdę wierzymy w te słowa, to trudno jednocześnie nosić w sercu urazę wobec dzisiejszych ludzi za winy ich przodków. Pamięć o historii jest ważna, warto też pamiętać, że nienawiść nie może być dziedziczona. Odpuśćmy, nie po to, by wymazać historię, ale by nie pozwolić, by nas zatrzymała w miejscu. Współczesne niemieckie sklepy to nie okupacja, tylko efekt wolnego rynku. Przebaczenie nie oznacza zapomnienia – oznacza wolność ducha. Takie podejście dziwi mnie, zwłaszcza, że pochodzi od osoby deklarującej głęboką wiarę, która przecież opiera się na miłości, przebaczeniu i nadziei na przemianę. A tymczasem zamiast ewangelicznego ducha spotykamy gniew, pamiętliwość, a nawet potępienie. Nie zamierzam rozwijać tej dyskusji, ale uznałam, że warto podzielić się tą refleksją. Dobrego dnia, Jacku :)1 punkt
-
W kamienicy, na piętrze W atmosferze wieczoru Oddechy gęste i gwar W caffe noir... Są piękni, i tacy Co krzyków nie szczędzą W uścisku spoconych par W caffe noir... Wzrok mętny wciąż pływa Dym gęsty w intrydze Zasłania chwiejny ruch warg W caffe noir... Gdy usta pasują Klucz w zamku jak ulał Jest taniec i uniesienia czar W caffe noir.1 punkt
-
@Deonix_ Wydaje mi się, że głównie kobiety mają sporo dylematów związanych z ich intymnym życiem. A może się mylę...1 punkt
-
@Deonix_ Wszystkie nasze emocje są do przyjęcia. Po to się pojawiają. Najgorzej jest zamiatać pod dywan.1 punkt
-
Najpierw trzeba poczuć, że się jest manipulowanym, mieć tego świadomość. Ofiarami są często osoby niezwykle uczciwe, prawdomówne, z niską samooceną, które potrafią uwierzyć w to, że naprawdę coś jest z nimi samymi lub z ich działaniem nie tak, skoro ktoś inny (gaslighter) tak im mówi.1 punkt
-
Portal poezja.org to największy polski portal literacki. Swoją działalność realizujemy nieprzerwanie od 2000 roku, nie pobierając żadnych opłat za dostęp do treści i utrzymując się wyłącznie z reklam. Te jednak nie pokrywają w pełni rosnących kosztów licencji, moderacji treści i utrzymania serwisu. Prosimy o wsparcie nawet nieznaczną kwotą. Wpłaty zostaną przeznaczone na utrzymanie serwisu i opłaty licencyjne (ZAiKS). Wszystkim darczyńcom bardzo dziękujemy. Dane do przelewu: Zgodnie z informacją w wątku, za wpłatę o dowolnej wysokości całkowicie wyłączamy reklamy w obrębie portalu.1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne