Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 10.08.2024 w Odpowiedzi

  1. Wśród istnień z kryształu i bieli, Stopami wybuchów zdeptanych. Złączonych – w jedności zniszczenia, Rozdartych, rozbitych, złamanych, Bez formy już żadnej i kształtu, Połysku, koloru, barwności, Bez linii, sylwetki i bryły, Bez piękna – i użyteczności, Na przekór szkarłatom i czerni, Pomrukom i gromom, i grzmotom, I w gruzy zmienionym – pałacom, Płomieniom – oraz samolotom Na stosie kanciastych odłamków Wciąż cała, choć krucha i mała, Jak sama bezbronność jest krucha, Filiżanka jedyna – została. A w niej niczym krople żałoby Popiołu szarego trzy ziarna, To jedną stworzyła potrójność Z tęsknotą i żalem – nostalgia…
    6 punktów
  2. Zburzyć codzienność – jak mur Jerycha. Oddalić myśli, które o niczym, a w zakamarkach sekretarzyka takty melodii cichej usłyszeć. Nadal pobrzmiewa „Marsz Radetzkiego”, „Nad pięknym modrym”, wiedeńskie walce i sama nie wiesz, że pragniesz czegoś. Może zatańczysz lekko na palcach. W bocznych szufladkach czarnego trema zapach; lawendy, bzu oraz róży, przypomniał ludzi, których dziś nie ma. Akord muzyki mogącej urzec. Spójrz bibeloty – są na serwantce, wirują jakby na balu miejskim. Tańczą też pary na filiżance, tej z porcelany starej miśnieńskiej. Już ulatują wiedeńskie echa. Płynące falą dźwięki muzyki, gdyż ze snu budzi disco lub metal, by osobowość zniszczyć, zakrzyczeć. Ostro się wdziera wrzeszczącą formą. Głęboko w umysł, jak jazdą krzywą. Niech cię nie kusi wulgarne porno; o siebie zadbaj, swoją wrażliwość!
    5 punktów
  3. Skierowanie od lat "Prześwietlenie tkanki marzeń" zanim kolor niebieski odbłyśnie w paznokciach ziemia zostanie
    5 punktów
  4. czasem jakiś ktoś chce mi wmówić coś na siłę nie będziesz ty tu tej kwestii tak przedstawiał stanowczo odpowiadam to nie tak jak… chciałem tylko przedstawić fakt być może nie do końca faktyczny… jego głos chce mnie tak pod włos ogolić tępym narzędziem chirurgicznym cóż… trzymam się pionu myślę jestem odpowiadam śledź nie pierwszej świeżości to fakt nie do końca prawdziwy ci którzy wiedzą nie jedzą
    4 punkty
  5. zagląda słońce przez okno aż chce się iść w jego stronę stanąć na zielonym wzgórzu porozmawiać z nim chwilę
    3 punkty
  6. dać Francji żabę życzę polakom szczerze za tą wieczerze a życie jak życie kieruje się własną drogą choć wszyscy grali pięknie to wszyscy wygrać nie mogą
    3 punkty
  7. powstrzymać falę na morza brzegu znowu spieniona uderza w ziemię pośród pomocnych ptasząt zaśpiewu oczyścić piasek świtania lśnieniem wiele ziarenek sklejonych łzami promykiem z nieba suszyć próbować a jednak trudno serce omamić nie wystarczają już tylko słowa krwawa jutrzenka plugawi niebo choć łzy błękitne płyną wciąż same o świcie może mniej będzie tego serce odpuści bez pulsu w kamień * samotne ślady na plaży słońce w bezruchu cienie to dla nich koniec lecz chwile blasku na horyzoncie lśnią tam znów światła chociaż zamglone
    3 punkty
  8. Chmury złote i rude, różowe, czerwone O kolorze czereśni lub wiśni dojrzałych Budzą się pośród świtu nagie, obolałe, Ognistymi szponami zewsząd poranione. Patrzą na ściany zamku – na ziemię zwalone, Na piargi wielokształtne – w miejscu domów białych, Na trwałość obróconą – w bezład form nietrwałych, Na gładkości – w strzępiastość upiorną zmienione. I z chmur tych grozą chwili boleśnie przejętych Kapią łzy zbyt masywne – niczym krople krwawe Na stadiony i bary, na posągi świętych, Jednym kryjąc całunem – sławę i niesławę. A miniona uroda, nadzieja, ofiarność Pod bujnym kocem pyłów jedną tworzą – marność…
    3 punkty
  9. -Mistrzu, czy ludzie rządzą, bo dwie nogi mają? -Tak, pingwiny ten pogląd świetnie potwierdzają.
    3 punkty
  10. @corival Dziękuję ci bardzo również pozdrawiam serdecznie;) @Rafael Marius Otóż racja pozdrowienia dla ciebie;) @Amber Muzyczne wyrażenie w sumie jest tutaj czysto przypadkowe pozdrawiam cieplutko;)
    3 punkty
  11. z delikatnych się składam nutek zawieszona jedna lub druga nie chce przestać więc jej nie puszczam tylko zapisuje w zeszycie kiedy znów mnie przechodzą prądy życia śmierci dnia i wieczora mam skórę w kwiaty malowaną aksamitem zdobione płatki od serca puszczane łodygą w zakątki bardzo oddalone po nogach mi chodzą po dłoniach ich kielichy się otwierają wybuchają wnet barw paletą mieszając się w różne odcienie tak że trwam przedziwną miłością której nie godzi się zabijać wpuszczając jakiegoś człowieka po którym świat ten doznałby strat
    2 punkty
  12. Wyszła z falą z morza jak świetlista zorza Jej Wysokość Vena Wnika do notesu nie dając adresu tam czeka jej scena Wszyscy wokół przyszli spragnieni jej myśli i kurtyna prysła A Vena bez tremy chcemy czy nie chcemy gra na naszych zmysłach
    2 punkty
  13. List Dziś na przedpolu spokój i cisza, Armia anielska krąży nad nami. Zwłoki żołnierza spadły gdzieś z krzyża, Tkwimy tu sami. Słychać, jak wieczór szepcze w okopach, Głosem sekretów ziemi niczyjej. Biegnij na pomoc, wychyl się, popatrz, Przecież on żyje. Cienie i mary widzę przed sobą, Mgłą otulone pobojowisko. Kruki zazdrosne skrzeczą i dziobią, Lecąc tak nisko. Walczą nad nędzą i samotnością, Tyle z nadziei nam pozostało. Salutujemy nagim już kościom, Ptakom wciąż mało. Spokój złowieszczy przerwać należy, Wkrótce natarcie. Wiem, że nie wrócę. Choć nie potrafię szczęściu uwierzyć, Jednak się zmuszę. Tamtych wysłano właśnie na wartę, Bo nasz batalion w szereg się zbiera. Prosto na wrogą paszczę i gardziel Chcemy nacierać. Stoją drabiny, szczeble, podpory, Trzeba wychodzić, słychać gwizdanie. Dumny oficer czyni honory, Nic nie zostanie. Biegiem ruszamy, wciąż tak daleko, Spieszno bagnetom do przeciwnika. Świszczą pociski pośród niczego, Przyszłość zanika. Warkot Maximów, trupy wokoło, Słychać gorączkę wrogich transzei. Dziwne sylwetki przede mną stoją, Nie ma nadziei. Cienie i mary, które widziałem, Znowu polują razem z krukami. Końca takiego nigdy nie chciałem, Krztuszę się łzami. Jeśli to czytasz chcę byś wiedziała, Że bezgranicznie tęsknię do ramion, W których dzieciątko swe kołysałaś. Przytul mnie, mamo. ---
    2 punkty
  14. A gdy letni wieczór nadchodzi nieśmiało, Blaskiem Księżyca zauroczone Słońce... I choć wspólnego czasu mają tak mało, Ślą sobie nawzajem pragnienia gorące. Ona Księżycem, tajemnicą zachwyca! Bliskość z naturą w magii przejawia, Pasją do życia Słońce nasyca, Czułym dotykiem moce objawia. On, Promieniem Gorącym, siłą mistyczną... Silnym ramieniem wspiera codzienność, Sprawnie zarządza przestrzenią fizyczną, Czerpiąc z momentu dziką przyjemność. Och, spójrz! (...) Spójrz w przestworza zjednoczenia rodzaju. Och, tam! Na polanę gdzie Dąb Przodków gospodarzem, Złączenie pierwiastków w czystym kochaniu! Widzisz... Miłość jest wiernym wolności wioślarzem.
    2 punkty
  15. Błądzi po okręgu; wiele pomoże prosta- styczna.
    2 punkty
  16. w ukryciu mniej widoczna wstydliwa lecz to ona trzyma pion i pomaga poznać siebie od środka
    2 punkty
  17. ten jego pysk – koronkowa robota! plamy i wżerki – jak się patrzy, rysy – twarde, niemal z kamienia. ciałopodobna materia, poddana obróbce skrobaniem, została z należytą starannością uformowana w mordę wielkości Pałacu Kultury (bez iglicy). ciało – dumnie się pręży, postawa – bardzo zasadnicza. jego cień jest głęboki i kojący, słodko wabi nas urokliwą czernią. doprawdy czasami nie chce się wierzyć, że jest nam ofiarowany, do tego – daje się otaczać czcią! to prawdziwy cud, że pozwolił się stworzyć, dziesiątki lat temu krzywe i suche dłonie naszych przodków zdołały wyrzeźbić jego doskonałą, zwierzęcą postać! ...dodałbym jeszcze, że ciągle mamy nadzieję, iż, otańcowywany z pochodniami, omiatany dziesiątką naszych języków, zdoła wytworzyć w sobie serce, czy coś na jego kształt – ale po co, to chyba oczywiste (najgorliwsi wyznawcy kochają go właśnie za ową pustkę, statyczny chłód, usiłują dzielić jego milczenie na poszczególne głoski, spajać w słowopodobne zbitki dźwięków – co jak dla mnie jest już lekką przesadą).
    2 punkty
  18. zatapiamy się w butelce schłodzon Ego Chopina palce na klawiaturze fortepian na jeziorze rozbieram cię wzrokiem póki co są wakajki masz ładny tatuaż cholera wie gdzie
    2 punkty
  19. echa zapragnął dotknąć o to o tamto zagadać zbliżyć się do gwiazdy sprawdzić czy prawdziwa wilka pogłaskać poczuć adrenalinę - zapytać tęczę skąd tak barwna u niej wena z wiatrem się skumać hulać z nim po polu na mchu się położyć poczuć jak w bajce tylko tyle nic po za tym ale jak tego dokonać skoro dzień i noc ucieka szybciej niż prędzej
    2 punkty
  20. Człowiek to maszyna Doskonała Wszystkie części są po coś Współpracują według programu Czasem się psują Ale zostawmy ten szczegół Doskonałość była w zamyśle Na pewno Najwspanialsze jest dzieciństwo Wszystko się pamięta i czerpie stamtąd jak ze strumienia Czasem bywa zatruty Ale zostawmy ten szczegół Cudowność była w zamyśle Na pewno Młodość choć krótka ma skrzydła Lubi latać do krainy marzeń i przynosić stamtąd mnóstwo pomysłów Czasem są głupie Ale zostawmy ten szczegół Górnolotność była w zamyśle Na pewno A życie wokół człowieka Czyż nie jest niesamowite Zaskakuje wciąż od nowa Zawsze się odradza Czasem jest do dupy Ale zostawmy ten szczegół W zamyśle miało być piękne Na pewno Na pewno ?
    2 punkty
  21. czasem ciągną cię za uszy czasem kopią w tyłek czasem wyrywają język wyłupują oczy morzą głodem... (to dla zatwardziałych) jeśli jesteś chętny podadzą pomocną dłoń przewietrzą głowę a jeśli po prostu kochasz to jesteś jak wiersz lekko tchną duchem i ... lecisz :)
    2 punkty
  22. analiza żądz w czerwieni rezonansy dawnych zdarzeń ekg już nic nie zmieni :)
    2 punkty
  23. szklaną szybą oddzielone pół świata ten sam człowiek z innym życiem i Bóg nieważne po której stronie jestem
    2 punkty
  24. Pod kopułą z trzech tysięcy nieuchronności Blask rozpada się na wielokrotność huków Ziemia wydała z siebie krzyk zranionego zwierzęcia Świdrujący w uszach wszechświata Jak jęk przestrzeni rozrywanej ostrzem Blask rozpada się na wielokrotność huków Pod kopułą z trzech tysięcy nieuchronności Ziemia wydała z siebie krzyk zranionego zwierzęcia Nieistnienie wyzbywa się istnienia Jak jęk przestrzeni rozrywanej ostrzem Świdrujący w uszach wszechświata Pod kopułą z trzech tysięcy nieuchronności Nieistnienie wyzbywa się istnienia Jak jęk przestrzeni rozrywanej ostrzem Ziemia wydała z siebie krzyk zranionego zwierzęcia Świdrujący w uszach wszechświata
    2 punkty
  25. Życie to jest gra złożona, ale kiedy kocha ona, gdy na ciebie zawsze czeka, na twój widok się uśmiecha, wtedy wiesz, że warto było, i co ważne, to jest miłość.
    2 punkty
  26. @Leszczym Piszę o wzorach, które się powtarzają :) nic więcej :) @Marek.zak1 Wszyscy jesteśmy wzorami moim zdaniem. Tworzymy pewien wzór, coś na wzór DNA. Wzór naszych codzienności, przyzwyczajeń, przemyśleń. I ten wzór się rozwija. A czy wzór sprawia że jesteśmy wzorami? Dobrze by było, a jest jak jest. @Rafael Marius Właśnie wydaje mi się że wzory nie mają spontaniczności. Dla mnie wzór to jak DNA, setki powtórzeń. A czy wzór ten robi z nas wzory, to co innego. @Kwiatuszek Tak. Pytanie kogo słuchamy. Serca czy umysłu. Serce jest umysłem duszy. to się jakoś zgrywa. Ale nie ma "po środku". Albo łapiemy się jednego, albo drugiego. takie ludzkie życie @iwonaroma @Magda1973 Dzięki wielkie! M.
    2 punkty
  27. Srebro kandelabrów i ołtarzów heban dopełniają z teł strzelające ognie gladiolusów Woni kadzidlanej przytakuje cisza kiedy mury - zamodlone skwarem
    2 punkty
  28. złap mnie gdy wylecę po jasno-cytrynowych płatkach słonecznika w twoje ręce na nasz spektakl światła poranka będę promienna bo mam swój urok
    2 punkty
  29. Z cyklu: JAK, który lubił powiedzenia Wzorowy uczeń Wzór, co ciągle się powtarza Ale kto się za kogo uważa Bo to zlepek jest nadziei Tradycyjnie sobie ścieli I te wieczne zachowania Kolejny powód do rachowania Wzór właściwych wypowiedzi To zależy, kto koło nas siedzi I te wierne przyłożenia I bezkresne me droczenia Jak się rodzić tu na nowo Skoro wzór jest na gotowo I te spiny z samym sobą Me rozkminy, nie pomogą Wzór tu po swojemu działa A ja znowu daję ciała Jestem wzorem, co się zmienia Tak powiela, czysta chemia Jestem zgrozą, co wnioskuje W wzorze ciągle kombinuje Jak to zmienić, udowodnić Jak podmienić, tak uzgodnić Dusza swoje, a mózg swoje Wzory ważne, także Twoje //Marcin z Frysztaka Piszę opowieści, sztuki teatralne, dialogi kabaretowe i wiersze Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org
    1 punkt
  30. nie zgodziłem się dzisiaj ze sobą więc kto ma rację?
    1 punkt
  31. No, no, ho, ho, doszedłem już do połowy, albo może nawet do trzech czwartych, a nawet w porywach możliwe, że do czterech piątych. Najwyższy więc już czas zacząć powoli rozbierać tę nieopatrzną, mocno przypadkową i pełną wszelkiej maści nie dości budkę suflera, którą uczyniłem ze swojego reala. Innymi słowy o tym samym może to już czas najwyższy, aby rozpocząć schodzenie z tej góry, w dodatku nawet nie Giewontu, ani nawet nie Rys, a raczej jakiegoś niskiego i łagodnego pagórka dajmy na to Gór Stołowych. Nawet ładnie tutaj, ale chyba trzeba pakować manatki, podśpiewując w duchu frazę ahoj przygodo i pogwizdując przy tym zarozumiało – przebiegłe, przybierając dumną pozę co to nie ja, skoro wdrapałem się na ten szczyt. I tylko ktoś życzliwy spośród różnych nieżyczliwych podpowiedział mi, że schodząc też gdzieś można dojść, ba, nawet zajść można. Dobrze, dobrze, ale zajść od przodu, czy od tyłu? Warszawa – Stegny, 09.08.2024r.
    1 punkt
  32. „Z rzeczy świata tego zostaną tylko dwie, Dwie tylko: poezja i dobroć… i nic więcej.” Cyprian Kamil Norwid Jak pisklę wyrzucone z gniazda połamanego po ostatniej burzy porzucony został sam w swoim świecie Na niebie zgasła ostatnia gwiazda nadziei i nic z niej już nie wywróży tego co Arachne teraz jemu z nici uplecie Śmieją się do łez jedynie córy Koryntu w czerwonym kapturze kat zaciera ręce bo to koniec i nadchodzi nowa odsłona Zagubione myśli w zaułkach labiryntu żadnych wierszy żadnej poezji więcej kogo obchodzi czy przeżyje czy może skona i wszystko pęknie za chwilę z rozpaczy niczym kryształowe puchary i wazy zostaną tylko podarte kartki zapisane Których nikt nie przeczyta i nie zobaczy w galerii zdejmują już ostatnie obrazy … jaki świat zastanie opatrując serca ranę Czy ktoś nadejdzie mu jeszcze z pomocą czy nie zabraknie nawet leków i bandaży tylko smutny księżyc pozdrowi go nocą nikt nie wie co i czy jeszcze się wydarzy
    1 punkt
  33. @Jacek_Suchowicz Jestem totalnie i absolutnie za. Tak, lubię metal, owszem, ale nie oszukujmy się - w stosunku do wysublimowanej i prze-cu-dow-nej muzyki klasycznej w ogóle nie ma startu. O disco nawet nie wspominam, bo leżącego się nie kopie.
    1 punkt
  34. Super pomysł z tagami, tworzą wiersz! A wiersz zasadniczy - porusza...
    1 punkt
  35. @Jacek_Suchowicz W klimacie belle époque. Ale to już czas moich pradziadków,którzy odeszli. Pozostało kilka zdjęć. Meble spłonęły w Powstaniu.
    1 punkt
  36. @Leszczym Wieś to azyl miasto to życie.Dzisiaj w tym zmiksowanym świecie jest nam po prostu generalnie żle.Myślę że mamy wszystkiego w nadmiarze „bylejakości „po prostu..stąd ucieczki w świat sztuki…wyobrażni…a szpitale i więzienia omijajmy-:)-:) nawet jak uda nam się tam pobudzić wyobrażnię i odlecieć…Dobrej niedzieli tak po prostu kolego od pióra( koleżanka od kosiarki-:) chciałoby się rzec…ale mam traktor😀
    1 punkt
  37. Bardzo przyjemny utwór, mily.
    1 punkt
  38. @iwonaroma Dziekuję za komentarz! Pozdrowienia:)
    1 punkt
  39. Witam - dokładnie tak - dziękuje za czytanie i komentarz - @Rafael Marius - dzięki -
    1 punkt
  40. @Leszczym Bo co deptać, tu należy To jest deptak, tych macierzy Fajna wędrówka :) M.
    1 punkt
  41. @Magda1973 Co te szrony, się wyraża Bo pokłony, dźwięk cmentarza Fajnie napisane Nie to co mój komentarz :) M.
    1 punkt
  42. Jesteś słońcem A ja twoim niebem Jesteś troską A ja bliskim brzegiem I razem stanowimy Jedność ciał i dusz W tym chłodnym świecie Tak całkiem bez emocji (Obojętne jest mi wszystko!)
    1 punkt
  43. W malutkim domku z ogródkiem maleńkim, mieszkali sobie babula z dziadeńkiem. Obrośli w rzeczy nie zawsze potrzebne, choć niebogato, to żyli niebiednie. W ogródku mieli piwonie i róże, magnolia kwitła ponad nimi w górze. Siali nagietki i sadzili astry, ogródek kwieciem im wiosną zarastał. Aż przyszło lato, gdy wstrząs domkiem targnął, bo babuleńce wzięło się umarło. Dziadula nie mógł przeżyć samotności i za dni kilka odszedł do wieczności. Do domu przyszli jacyś obcy ludzie, wyrwali astry i wycięli róże. Nie mieli względu dla starych piwonii, w końcu zerżnęli również i magnolię. Wszystkie starocie z domu wyrzucili, zdarli tapety, okna wymienili. Kilka tygodni stukali, pukali, aż w końcu domek na sprzedaż oddali. Po pewnym czasie, gdy dom był jak nowy, to go kupiła para ludków młodych. Tam gdzie był ogród, trzymają samochód i są szczęśliwi w tym ich "nowym" domku. Nikt tu nie wspomni babuli z dziadeńkiem, nikt nie opowie o szczęściu maleńkim. Ich miejsce zajęli chłopak z dziewczyną, co jeszcze nie wiedzą, że też przeminą.
    1 punkt
  44. @poezja.tanczy Przydałoby takiemu wzorowo nieco serca i spontaniczności.
    1 punkt
  45. Witaj - cieszy mnie że się podoba - dzięki - Pzdr. @Sylwester_Lasota - @Adaś Marek - @Rafael Marius @Krzysztof2022 - dzięki -
    1 punkt
  46. @poezja.tanczy Dziękuję :)
    1 punkt
  47. Wzorem można być częściowym, a więc wzorem forhendu jest forhend Alcaraza, natomiast w człowieku są plusy i minusy, na jednych polach jest świetny, na innych niekoniecznie, więc po całości, nawet osobie bardzo pozytywnej trudno być wzorem.
    1 punkt
  48. Zielono mi... zielono na drzewach i w głowie, w zieleniach podłoga i sufit, ziewanie zielone, gdy świty, nie wierzysz... więc zajrzyj do kuchni. kukułka w pietruszce się skryła, budzenie w zielenie sfrunęło, pan zegar zdarzeniem zdumiony, wskazówki połamał - szalony. i tylko marzeniom się zdaje, że kolor w wieczności pożyje, bo... w zieleni odcieniach podobno, słów wiązki spadają pod stopy. czerwiec, 2024 Inspiracją był utwór grupy "Ponad chmurami" pt. "Przecież jest w nas".
    1 punkt
  49. Z cyklu wyciągnięte "z szuflady cz.XXII wirują jakieś światła nie mogą przestać deja vu toniemy w głębokiej rzece odmętu niech Apollo poda rękę zagra kojącą balladę co usypia wszystkie sztormy hadesowych wrót bramę zamyka
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...