Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 20.06.2024 w Odpowiedzi
-
Kraina wspomnień w pamięci kwiatach z dzieciństwa kartki wyrwane lata na stole zdjęcia uśmiechy dotyk w przeszłość wpatrzone zamglone oczy Dwie bramki piłka guma i trzepak rozmyta pierwsza jakże daleka serca i strzała bójki i plotki młodzieńczych uczuć różowe pąki Ciemność na klatce całusek grzeszny i na ławeczce nieśmiałe gesty foremki babki konik na kółkach gdzie odjechały dawne podwórka11 punktów
-
Spadajcie liście; kwiaty umierajcie; Dłużcie się noce, a dni skracajcie; Błogość przynoszą liście mym oczom Gdy na jesiennych drzewach trzepoczą. Będę się śmiała, gdy śnieżne zwały Wykwitną tam, gdzie róże stały; Będę śpiewała, gdy nocy ohyda Bardziej ponury dzień z siebie wyda. Wersja II, poprawiona: Spadajcie liście; kwiaty umierajcie; Dłużcie się noce, a dni skracajcie; Każdy liść mi błogość zapowiada Gdy z jesiennego drzewa opada. Uśmiechnę się, widząc jak śnieg biały Rozkwita tam, gdzie róże być miały, Zaśpiewam w głos, gdy nocy ohyda Bardziej ponury dzień z siebie wyda. I Emily: Fall, leaves, fall; die, flowers, away; Lengthen night and shorten day; Every leaf speaks bliss to me Fluttering from the autumn tree. I shall smile when wreaths of snow Blossom where the rose should grow; I shall sing when night's decay Ushers in a drearier day.5 punktów
-
biegam swobodnie po letniej kwiatowej łące z białoróżowymi makami powiewają delikatne płatki materiału na mnie w jednej słodkiej melodii jestem głosem ptakiem z całą mocą ruszam do ciebie4 punkty
-
Kakofonia Szósty okrzyk radia, Akord przemęczenia. Zero cichej struny, Dwa nieznośne szumy, Zero ukojenia. ---3 punkty
-
Z cyklu: Inni wrzucają, my wyławiamy Lotnik bez skrzydeł Dziecko które wszystko ma I konsolę, na niej gra Hulajnogę elektryczną I historię tragikomiczną Chrzęst łamanych znów słodyczy Nikt na dziecko nie nakrzyczy Przecież dziecko wszystko może Choć w domu nic nie pomoże Ale takie jest kochane Przez rodziców rozpieszczane Kolonie i wyjazdy zagraniczne I te prezenty, chyba to dziedziczne Zegarek w cenie samochodu Zęby go bolą z nadmiaru lodów I pretensje tylko małego człowieczka Że się popatrzy, przecież to świeczka Nie wie po co i komu świecona O nim pamiętać trzeba, zrobiona Ale, żeby pamiętać o drugim Broni się dziecko w wywodzie długim Dopiero jak życie kiedyś pozna Dopiero jak los mu powie, nie można Twardo na tyłku wyląduje Ale póki co, zmiany nie przewiduje //Marcin z Frysztaka Piszę opowieści, dialogi i wiersze Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org3 punkty
-
Wszedłem na szczyt i spojrzałem w dół Na wszystkie ścieżki mojego życia Iluż ludzi spotkałem z drogowskazami Chociaż sami zagubili się w drodze Zobaczyłem młodego siebie Wątły i mizerny, ale ciekawy świata Jeden cel miałem – być lepszy od samego siebie Dwa kroki w przód ,jeden krok w tył Tak szedłem ze słabościami Gdy upadałem, patrzyłem w gwiazdy Przecież tak tam pięknie myślałem Poznałem granice bólu i samotności Napiłem się ze źródła życia Dane mi było poznać jego smak Zobaczyć jak Słońce wschodzi naprawdę Poznać siebie, zaakceptować co poznałem Dla innych być drogowskazem Chociaż sam zagubiłem się w drodze.3 punkty
-
Serce i rozum (To nie idzie ze sobą w parze) A oświecenie i oczyszczenie Przenikają między sobą (I tylko ruchy sztywnych warg zostają)3 punkty
-
@Wędrowiec.1984 :) Miło. Dziękuję:) @Marek.zak1 :) dzięki, również pozdrawiam @corival ;) no, różne bywają noce... ;) Dzięki, też pozdrawiam:) @Waldemar_Talar_Talar :) dziękuję ☺️ @Monia @Łukasz Jasiński @MIROSŁAW C. @Rafael Marius @Andrzej P. Zajączkowski Podziękowania:)3 punkty
-
2 punkty
-
Raz kiedyś coś sobie przypomniałem co zginęło jak punkt w szarym niebie szarego świata w szarej rzeczywistości która ciągle mnie wchłania... **************** Szare domy Szare ulice Szarzy ludzie Szare drzewa Szary papier .... Wszystko szarość...2 punkty
-
In vale animus...* A on, właśnie, normalnie, chciał - żyć i za nim i przed nim i za nim tylko nic - nić, plątanina - pajęczyn i zszyć świat, obcy, świat: intryg, pełen - zdrad musiał zszyć - zmyć - twoje puste - nic a nic i fałszywych: oskarżeń padł - grad, łka, cicho łka, wiosenny deszcz - łka i za nim i przed nim i za nim tylko nic - nić, łka - łza... *więcej informacji Państwo znajdą w następujących esejach: "Komentarz - komentarz odautorski" i "Mój drogi świecie" - Autor: Łukasz Jasiński (czerwiec 2024)2 punkty
-
2 punkty
-
Ranisz, choć nie jesteś Różą. Zaciskam dłonie na twardej Tarninie. Cierpki ten smak owoców. Dzisiaj... Jutro, nie przeminie. Czy wiesz, jak smakują Gwoździe Wbite między między Kości śródręcza? Czy wiesz jak słodkie są owoce Wilczej jagody, dzikiego mlecza? Pachniesz cynamonem i miodem. Kusisz barwą pięknych tęczówek. A jednak nie widzisz, nie wiesz I chcieć nie chcesz, jak wiele, Jak wiele trzeba, żeby Cię wielbić, Żeby pocieszać w trudniejszej chwili. Ja już wybrałem i nie uciekam. Ty jednak wolisz milczeć i zanikać. Tęsknotę wypisujesz do innych. Chcesz pachnieć gorącym ogrodem. A ja Ci mówię, że róże nie bolą, Że kaleczą tylko trochę... mimochodem. Ranisz i nie widzisz krwistych plam. Ranisz i wcale Cię to nie przejmuje. Bo przecież ból nie dotyka Ciebie... A ja chciałem tylko kochać, jedynie Mierzyć wzrokiem Twoje dłonie I duszę wylaną na papier. Chciałem po prostu być Dla Ciebie i dla mnie. Podążam teraz bez ciebie. Wiersz powstał przy tym utworze:2 punkty
-
2 punkty
-
Drogi Mroczny Mesjaszu, mój chaos stara się dotrzymać ci kroku. Czułość, świetlista niby pierwszy powiew w tym mieście, próbuje unieść ciężar myśli, przeklętych iluzji. Nie potrafię dłużej znieść urodzaju egzystencji; umiem jedynie kochać na złość niebu, wbrew ziemi. I choć tętni czarna krew, a twoje łzy smakują równie wybornie - nie ominę drogowskazów, nie porzucę kłamstwa, aby napotkać spokój, uwierzyć w szczęście. Czarne jest dziś niebo twego serca, skazanego na dożywocie; czarne myśli - próbujesz im dorównać. Zanim twoja ręka zamknie się na gwieździe, wszechświat obróci w nadzieję - stanę na warcie rzeczywistości, przypodobam się bezczasowi, co wciąż tęskni. Otulam się twoim westchnieniem niby bezsennym porankiem, powłóczystymi, bezbronnymi mgłami. Brnę pod prąd tej samej bajki, której zakończenia boisz się poznać. Twoje myśli są boleśnie gładkie, zakochane w niebie. Próbuję poczuć piękno naszej wyspy, melancholii, religii niby kamień. A gdy odejdzie w nas noc, gdy wyprze się zniszczenie - zapłaczemy nad sobą, zapłaczemy nad człowiekiem...2 punkty
-
zachowaj wesołą twarz nie goń na łeb na szyje jeszcze tyle do zrobienia masz mój przyjacielu to nic że czasem nocą wilk pod oknem zawyje sam wybrałeś takie życie w którym nie łatwo się żyje ono emocje nowe wyzwala w którym codziennie na nowo odkrywasz co to łąka dukt polana liczysz dziki zające sarny jelenie podziwiasz poranne mgły na łące - leczysz chore brzozy dęby i sosny obserwujesz las z ambony by był szczęśliwy i zdrowy2 punkty
-
NA OŚMIORNICZKĘ stara Greczynka: trzech synów matka złorzeczy o biel murów Błękitom okiennic framug i zasłon chmury która nad pełnym morzem się zdarła Χταπόδι ψητό * skwierczy już w sznurze przejmie ją przełyk nizany solą przez moment zalśni jak Selenita nad papierowym wiotkim obrusem Arbuz i melon soczysty błazen jak piłki w kosze z nami jest nurek z rurką przy ustach tawerną-brzuchem na kilka nocy tu się umilił * chtapodi psito Wersja pełna dla Iwonki :-) @iwonaroma OGRÓD za ogród dziękuję Ci Panie za dobrych ludzi co wrośli jak koty w krajobraz czułej i miękkiej tęsknoty w którego dźwięku upływa czekanie za dotyk słońca miły spojrzeniom bukłak paniczny lęk w klamrach nad wodą za nieustanny botaniczny ogród możemy wczepić się jeszcze ramieniem… dziękuj i za strach nie istnieje odwrót za dorastanie do pchnięcia w słabość po przekroczeniu seraków na Miage które cichaczem mężnieją w srebrze bukłak paniczny lęk w klamrach nad wodą za nieustanny botaniczny ogród dziękuj i za strach nie istnieje odwrót możemy wczepić się jeszcze ramieniem… NA OŚMIORNICZKĘ stara Greczynka: trzech synów matka złorzeczy o biel murów błękitom okiennic framug i zasłon chmury która nad pełnym morzem się zdarła xταπόδι ψητό skwierczy już w sznurze przejmie ją przełyk nizany solą przez moment zalśni jak Selenita nad papierowym wiotkim obrusem arbuz i melon soczysty błazen jak piłki w kosze z nami jest nurek z rurką przy ustach tawerną-brzuchem na kilka nocy tu się umilił2 punkty
-
Lato przyszło szybkim krokiem warto się pożegnać z mrokiem to najlepszy dziś dla duszy lek słońce budzi wszystkie zmysły ludzie jakby bardziej milsi nie spróbować to naprawdę grzech daj się ponieść fali uczuć odrzuć w kąt zimowy smutek może idzie twój najlepszy czas już nie ważne to co było lato szansą jest na miłość niech pamięta o tym każdy z nas2 punkty
-
Tak mi szkoda tego lata, Dni wieczorów razem z tobą, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda. Tak mi szkoda dni radosnych, Szkoda mi nocy miłosnych, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda. Dni minęły dni zostały Gdzieś daleko, gdzieś za nami, Już przebrzmiały, przeminęły bezpowrotnie. Długie ważne "epizody" czasem żrą ducha pogody, Lecz ucichną, lecz zostaną w ciszy wspomnień. Tak mi szkoda mych lat młodych, Tak mi szkoda twej urody, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda. Tak mi szkoda mego potu, Tak mi szkoda twego wzroku, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda. Tak mi szkoda melancholii, Gestów słów i ich harmonii, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda , Tak mi szkoda. Tak mi szkoda tych lat dwóch, Tak mi szkoda chwil bez słów, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda, Tak mi szkoda....2 punkty
-
Ja też mam nadwrażliwość sensoryczną, również na zapachy. Wszystko czuję mocniej niż inni, a niektórych nie toleruję szczególnie kawy, która jest wszechobecna. Ludzie są uzależnieni. Ja obecnie jestem osobą lekko niedosłyszącą zatem nieco mniej to odczuwam. Niestety, gdy ktoś mówi cicho lub niewyraźnie mam problemy ze zrozumieniem. Jak z jednym lepiej to z drugim gorzej. Ja też unikam urzędów jak ognia.2 punkty
-
Czy głupim wolno marzyć a co jeśli myślą głupio i po głupowemu świat zechcą ustawić Być blondynem to jest w głowie Zupełnie nie o włosach choć i czasem głupi blondyn poznacie go po głosach Czy głupim wolno głosić Czy głupim wolno prosić Czy głupi powinni się panoszyć Czy powinni marzyć Czy powinni rządzić Mądrzy mogą tylko marzyć że odpowiedź jest niegłupia2 punkty
-
2 punkty
-
Wiem, że wasz krzyk wciąż je zło, bo mój znak skrył cień, z nim mur; chce, by twój ptak siał głos w sznur : zgrał na jaw we śnie, spójrz w tło! Koń spadł i zło zgniótł — most złap, nić tęcz da cwał, więc bieg włącz; przez świat dwóch kul gna. Go! Złącz, Świat rusz : nasz lot mew to skarb Moc kradł cień, koc spadł na róż; cierń co ma wiek, fałsz złam w pół — wplótł do dróg twych łąk zamsz kurz Strach je wdech, zbił z dech dom złóż; wpuść w pierś wiatr : byś żył i czuł, lek na lęk bierz z pól i mórz1 punkt
-
1 punkt
-
wstążka strumienia szkło zapalone tęczą rozdzwonionych wód * pod urwiskiem mech niebem podparta zieleń samotnej sosny * leci wodospad szarzeje biel szarotki wapnieje skała * wzruszone ciepło w ramiona chwyta halny kaprysi obłok * na niepogodę kompresy wilgotnej mgły rozwiesza Beskid * przygodę z gromem niesie echo po wierchach z ognistym błyskiem * lazur nad granią szafirowy gencjanną w kolibie litwor * szkic wysokich gór spektakularna hala spiskie szafrany * kamienne światy dla wichrów krążących słońc odbitych w szreni * nasycony mrok wtedy na połoninie noc przesypia dzień * śpiewający pstrąg marzy o jasnym stawie i dziwożonach * idącym turnią podaje ciepłą rękę dobra pani Śmierć1 punkt
-
Roztarłem w palcach wspomnienie, słuchając gęstej jak matecznik ciszy. Pyłek niespiesznie zmieszał się z dymem z przedostatniej suchej fajki. Patrząc pod słońce na czerwone opuszki poczułem zimną falę przerażenia. Zniszczone wspomnienia bolą - uczyła przecież szeptucha. Roztarłem w palcach wspomnienie, bo nie chciałem by ktoś znowu je ukradł. Wolałem oddać je Ziemi, niech ma dziś ode mnie choć tyle. Jeśli przez to zginę - weź fiolkę, złap jego fragment i ukryj. Proszę tylko o dopisek przy grobie: "O dziwo jednak umarł szczęśliwy".1 punkt
-
1 punkt
-
XX międzynarodowy konkurs erekcjato od 01.07.2024-31.07.2024 do godziny 23.00 i ani minuty dłużej. Nagrody, odpowiadające wartości PLN na dzień 31.07.2024, zostaną przelane na wskazane konto, po podaniu danych po zakończeniu konkursu: I miejsce 300 euro; II miejsce 150 euro; III miejsce 75 euro. W konkursie mogą brać udział utwory nie publikowane wcześniej, ilość utworów jest nieograniczona. Głosowanie komisji na koniec konkursu odbędzie się w ten sposób, że każdy z członków komisji wpisze swoich zwycięzców w okno wyznaczone specjalnie do tego celu w dniu 31.07.2024. Głosować można w czasie od 23.00-23.01 dnia 31.07.2024. Głosy oddane przed lub po wyznaczonym czasie nie będą brane pod uwagę. Okno po oddaniu głosów zostanie zamknięte. Wszyscy zalogowani mogą brać udział w głosowaniu oddając jeden głos. Od rozpoczęcia konkursu do 31.07.2024 do godziny 23.00, głosujący nie mogą głosować na swoje utwory, pierwsze trzy utwory, które zwycięża w głosowaniu uczestników poza komisyjnym będą brały udział w końcowym głosowaniu i będą liczone tak samo jak głosy oddane przez tylko jednego członka komisji, tylko jeden taki sam IP może brać udział w głosowaniu. Zalogowani użytkownicy mogą głosować na każde erekcjato opublikowane w dziale Konkurs jeden raz, głosowanie nie jest obowiązkowe. Przy każdym tytule utworu po prawej stronie znajduje się przycisk z kciukiem, naciskamy na niego oddając głos. Wyniki są widoczne w Menu --> Socjeta. Jury głosuje w ten sposób, ze wybiera trzy najlepsze erekcjato indywidualnie przyznając im punkty: erekcjato najlepsze 3 punkty; erekcjato na drugim miejscu 2 punkty; erekcjato na trzecim miejscu 1 punkt. Skład jury : lila, olga, Boob, Wojciech Graca, anty-czka, dean, Gacek, pokusa, remik, z tlumu, jaskir, caroll, andreas43, nuel, anna, Margot, m_r, cebreiro, JoViSkA, stachu, wre..., sonia, Jergo, endorfina, borowik, arthelemy, nanie, I Nakarmi Nas A, Velur, Selim, SzaryWilk, Książę Półkrwi, Troy, tachicom, Seilla, fobiak Konkurs odbędzie się na portalu erekcjato.eu w dziale "Konkurs" Dodatkowo zostanie przyznana nagroda okolicznościowa dla debiutanta w konkursie, w wysokości 500 euro, Wynik będzie ogłoszony do 10-ciu dni po zakończeniu konkursu. Jury z konkursu erekcjato nie bierze udziału w wyborze debiutanta, który ma za zadanie napisać swoje pierwsze erekcjato. Jeżeli debiutantom nie uda się napisać erekcjato, nagroda nie zostanie przyznana a w przypadku kiedy wszyscy lub kilku debiutantów napisze erekcjato, wtedy zadecyduje jakość.1 punkt
-
pamięć zgubiła dawne podchody kąpiele w stawach w trocinach lody do końca lata były tam czasem wtedy lodówka była rarytasem pierwszy sekretarz musiał przydzielić "Społem" działało rano w niedzielę zaś mleko mleczarz pod drzwiami stawiał sąsiad sąsiada na czyn namawiał co by nie mówić co by nie gadać bardziej życzliwa była ta wiara a na ostatek przypomnę troszkę że tatuś z dziećmi grywali w zośkę :)1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius , myślę, że dla mnie, to co się stało też pozostaje w mojej pamięci emocjonalnej. I wierzę, że to, co było, to dopiero początek... .1 punkt
-
@Somalija Wiersz z pomysłem. Przemyślany, dobrze skonstruowany i spójny. Pozdrawiam serdecznie Autorkę. @Somalija Jeśli już, to "zblenduj". Nie "zblednij" 😉 😂😂 .1 punkt
-
1 punkt
-
Zgubił się mój komentarz... Odleciały mocno - patrz Poznań. Też są podwórka o normalne dzieci.pzdr1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
.Archeolog w Liwie wykopał skorupę, oczyścił dokładnie, obejrzał przez lupę, odkrył napis wyryty, pod warstwą brudu skryty „Jaśnie panie, sługę, pocałujcie w d...”. .Archeolog w Liwie wykopał skorupę, oczyścił dokładnie, obejrzał przez lupę, odkrył napis wyryty, pod warstwą brudu skryty „Szczęśliwy znalazco całujże się w d...”.1 punkt
-
Owszem takie doświadczenia i nastroje też są, ale żebym z nich miała utkać sobie życie, Boże broń. Mój znajomy , świętej pamięci zresztą, Zdzisław mawiał,, to że ptaki kołują nad głową , to jeszcze nie znaczy bym pozwolił na uwicie gniazda ". Nie warto żyć krzywdami , bo oni , ci inni sprawcy bynajmniej tym nie żyją Kredens pozdrawia1 punkt
-
1 punkt
-
Mam lustro i polecam.Bożena Denys-Trela....LUDZIE W BIEGU.wydawnictwo Sorus.Niech moje orbity krążą zatem.....pozdrawiam serdecznie Tym którzy mnie zmotywowali swoją obecnością serdecznie dziękuję za każdą uwagę....1 punkt
-
~~ Marcin M. z Kancelarii Plastusia w swoim życiu mieć zapewne musiał posadę komiwojażera. Z jego postaci wciąż wyziera obraz błazna, płatnego gogusia .. ~~ ~~ Marcin (e)M. z Kancelarii P(e) widzieć chciałby nie tylko we śnie siebie, za sterem kraju. Na tym to, ciągłym haju tworzy swą postać. Nawet cieleśnie. ~~1 punkt
-
@Gizel-la @Dagmara Gądek Kiedy bardzo chcemy, aby coś było idealne, potrafimy przysłonić oczy na wszystko, co mogłoby uświadomić nam, że wcale takie nie jest... Czekamy, aż nasze wyobrażenie się urzeczywistni. Czasami zbyt długo.1 punkt
-
1 punkt
-
@iwonaroma Strasznie męcząca ta noc, skoro biedny cień taki umęczony, ale... intrygujące jest Twoje spojrzenie. Spodobało mi się. Pozdrawiam :)1 punkt
-
a ja wolę soczek z granatu gdy nie ma wyciskam grejpfruta i schładzam to wszystko dla smaku wspaniałe napoje na upał uliczkę zostawiam na zewnątrz i wszelkie "sentencje " murali uwielbiam gdy ona jest zemną świat staje się zaraz wspaniały :) co to jest jedno spotkanie autorskie - pryszcz części się spodoba części nie ktoś pogratuluje zachwycony pamiętam wydawaliśmy swoje tomiki ze środków unijnych. Był napisany program - dostał dofinansowanie z województwa i poszło (w ramach "kagańca" oświaty w gminach) Wydano po 1000 egzemplarzy każdy i każdy dostał chyba po 3000 zł ale nie wolno tych egzemplarzy sprzedawać - obdarowywać tak i trzeba było odbyć po 6 spotkań autorskich w wiejskich domach kultury. Maksymalnie przyszło 25 osób na spotkanie a czasem trzy. Jak widać zainteresowanie poezją ogromne. Chociaż wśród rolników trafiali się pasjonaci poezji w ilościach znikomych. Powodzenia, proszę wyluzować się - pójdzie super!!! Pozdrawiam1 punkt
-
@Jacek_SuchowiczTwoje rymowane komentarze sprawiają, że zawsze się uśmiecham, dziękuję. @Nata_Kruk, miło Cię widzieć. Zawsze potrafisz dużo wyczytać. Lubię Twoje refleksje. Serdeczności. @violetta miło mi dziękuję. @iwonaromadziękuję za przemyślenia. Pozdrawiam. @kwintesencja @corival pięknie Wam dziękuję dziewczyny. @Bożena De-Tre miło Cię gościć, zwłaszcza, że chyba pierwszy raz u mnie, tym niemniej mi miło. Cieszę się, że tak odebrałaś wiersz i że poruszył. Pozdrawiam. @Wiesław J.K.fajnie że zajrzałeś i podzieliłeś się odczuciami. Serdeczności. Wszystkim pozostałym czytelnikom @Dared @Rolek @Rafael Marius @MIROSŁAW C.bardzo dziękuję. Pozdrawiam.1 punkt
-
Kto wie, może kiedyś ubrałabym się w świt i lazur nieba? Gdzieś na innej kuli ziemskiej ... Czy mi tego trzeba? Dramat bywa śmieszny: zmieniam dzwonki w telefonie, płaczę Kładę się spać obok pytania: ''czy go jeszcze kiedyś zobaczę?'' Śmieszność dzielona przez 180 stopni ... Upał. On przecież nigdy nie zadzwoni. A w każdym razie nie tutaj, więc ... Tłukę szklanki i wazy. Furia - najlepsza maść na miłosne urazy Najgorzej jest pocałować kogoś, kto mieszka pod biegunem Życie już nigdy nie będzie takie samo ... Po wyprowadzce od rozumu. Zakochać się do szaleństwa Słuchać tej samej płyty Ekstaza i dramat - co noc prawowity Najgorzej spędzać całe doby, wieczne dwadzieścia cztery godziny - myśląc o braku wzajemności Bez orzekania o winie...1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
-
Ostatnio dodane
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne