Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 28.11.2023 w Odpowiedzi

  1. Miłość Chciałbym wyłowić z bezbarwnej otchłani ostatnie kolory tej pięknej jesieni. Chciałbym przywołać myślą wiosenną raz jeszcze czas, którego już nie ma... Chciałbym malować twoimi dłoniami ten świat niebieski, który już znamy, zapisać strofy w srebrnych zwierciadłach, I zamknąć w przestrzeń ten czas niemały. Chciałbym... Kocham ten moment, kocham niezmiennie. Imienia nie znam bo jeszcze nie wiem, Jak przyozdobić słowa srebrzone, Jak zapamiętać chwile bez ciebie... Chciałbym napełnić dzbany barwami, Niech płyną w odmęt, niech płyną stracone. Niech stanie się światło, niech gwiazda mami, Niech będzie przyszłość zaraz za słońcem. Chciałbym... ... Wiersz powstał pod wpływem dyskusji dwóch pań na naszym forum o tym jak banalna i beznadziejna jest miłość i w ogóle taki tytuł wiersza. Czy naprawdę jest banalna, oceńcie sami.
    13 punktów
  2. że ograbiam z siebie świat niebo ziemię miłość i że po kawałku jest ich - bez mojego ciężaru i kształtu mniej musiałam sama się rzeźbić i nieść nie wiedziałam jak
    10 punktów
  3. umierała od głowy potem od nóg w niskiej trumnie zobaczyłam swoje kości bardzo szczupłe długie ręce z guzami przy nadgarstkach narośla na czaszce za uszami i resztę którą ukrywam kładąc kolorowe sukienki błyszczące kolczyki o fantazyjnych kształtach pracowita milcząca jak ja nigdy nie ścinała włosów wnuczka tundry i błota nieprzenikniona prosta jak
    5 punktów
  4. Czyżby to był koniec? Nic już więcej nie ma? Ściana za wysoka i zamknięty temat? Czyżby nic już w dali nie czekało na mnie? Czyżby to był koniec, tak dziwnie i nagle? Czyżby żadnym sprytem nie dało się obejść? Ani nawet cudem wspiąć się, przejść, przeboleć. Takie rozwiązanie spada prosto z nieba. Co ma zrobić umysł, gdy już więcej nie ma? Nici z targowania i Bóg nie pomoże. Koniec trasy. Koniec! to nie pauza w drodze.
    5 punktów
  5. Tur to zwierzę już wymarłe. Tur to już jest martwy stwór. Chociaż wcale nie był karłem, to go nie ocalił bór. Próżno szukać za turniami, czujność mieć przy każdej z tur. Tur to zwierzę już wymarłe. Tur to jest już martwy stwór. Martwa też litera tura, gdy o nazewnictwo spór, lecz genetyk, z głośnym hura cofnąć może turczy pomór. Lecz co cofnie niepoczytność? I złamanie wszelkich piór? Wiersz ogłasza już wymarłość I odchodzi, mrucząc, "Czcibór". * Utwór z tomiku "Perunochrony". Zazwyczaj umieszczam nowe teksty
    4 punkty
  6. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu Na andrzejkowych wróżbitów w Jaśle, warkocz dziewek sposobi się właśnie. Gdy wosk w garze się żarzy, już noc się myślom darzy. Niech kluczy pęk wróbla nie przytrzaśnie. listopad, 2023
    4 punkty
  7. komu zniszczono kochaną rzecz na jego oczach dla niszczyciela to tylko rzecz więc jest niewinny (?) dla mnie - część mnie ale boli jak całość
    4 punkty
  8. mój dom to nie tylko ściany i przestrzeń wpisana w obecność lecz miejsce na rozgwar ze zgodą na ciszę remedium na prozy konieczność
    4 punkty
  9. zarwany sufit gdzie ja jestem może wbiegam w galaktykę a gwiazdozbiory mnie nie pojmują
    4 punkty
  10. echo tęcza mgła to wszystko razem upiększa świat sprawia że życie to nie tylko dal która boli echo tęcza mgła to czyste słowa które cieszą podobnie jak drzewo ptasi śpiew oraz polny kwiat echo tęcza mgła to czysta poezja jesteś jej wart
    3 punkty
  11. Nie człowiek jestem, lecz żywe mięso, Dla niepoznaki chodzące w butach, Czarcie - nie boskie jam podobieństwo, Na cnót obrazę - parszywy mutant. Dłonie nie po to mam, bym się modlił, Lecz wieży Babel budował piętra. Chcę szkłem lunety niebo upodlić - Tak mnie poznania demon opętał. Zbyt zgniły umysł mój na mistyków, Którym sens życia jawił się w piśmie. Biada mi, dumnie zmierzam donikąd, Gdy - wciąż za głupi - myślę, że myślę.
    3 punkty
  12. W jednym oknie Oczu dwoje Zapatrzonych Pod którym parasolem Godot probuje przejść Niezauważony
    3 punkty
  13. siedzimy między tobą a mną gryzie nas proces starzenia się i popękane ściany miasta w naszych snach kochają się wiersze mruczą bezdomne koty za oknem odległe gwiazdy mkną w rytmie free jazzu w eksplozji nocy księżyc zapełnia się w ciemności
    3 punkty
  14. Z cyklu: Na ringu, czyli kto jest kim 25 cios Boga: Bóg został kiedyś Zamknięty w szpitalu Złamał nogę Nie było jednak żalu Stało się, to się stało Nie to, żeby to było mało Ale się skakać zachciało To się wyskakało I Bóg się dowiedział Jak szpitale działają Ile się w nich je I do czego skłaniają Zobaczył jak ludzie cierpią I jak z bólu się zwijają Zobaczył jak dużo jeszcze I od zera zaczynają Jak dużo do zrobienia Żeby zdrowie zdrowiem zostało Od zera zaczynają I idą całą zgrają I się zastanawiają Jak dużo jeszcze mają Zrobić by z uścisku choroby Się wyswobodzić Załamanie się zrosło Nie ma już po nim śladu Ale Bóg zapamiętał Skład i rodzaj układu Jaki rządzi w szpitalach I kto kogo leczy Kto na czym wygrywa A kto w przepaść leci Bóg się nauczył swoje I już umiał I już zrozumiał Że ludziom potrzebny jest umiar. //Marcin z Frysztaka Wszystkie moje książki Za darmo Znajdziesz na stronie: wilusz.org
    2 punkty
  15. patrząc z wysokiego zamku na odległą granicę którą wraże ludy sąsiednie ku twej stolicy wciąż chcą przesunąć nie kul się w sobie nie zasypiaj nie czas bądź jak skała i flaga w pełnym łopocie granica to skóra nie daj się ranić znajdź odwagę wypnij pierś nabierz tchu z dumą krzyknij: oto cały ja! drżyjcie! bo nadchodzę strzec swych granic skoro przekraczacie moje nie zawaham się waszych poddać korekcie patrz w dal z tymi co sprzyjać tobie będą śmiałe zadzierzgaj sojusze odsuń granice poza horyzont oto świat bez granic
    2 punkty
  16. komentarz Sylwkowi Przyjdź, przy kominku usiądziemy, by kryształowy dzban wypełnić. Znowu zaczniemy zbierać chwile, chociaż przed nami blask jesieni. Ten dzban już nie raz nam z rąk wypadł i na kawałki się rozleciał. Posklejaliśmy zrozumieniem, by wejść w następny życia etap. To fakt, że nie da się napełnić gorącym płynem cichych pragnień, lecz idealnie gra z półcieniem rzeczy przyziemnych - tych mniej ważnych. Przecież doń czułość można zbierać, radości, smutki wspólnej weny. Zwykłą miłością chociaż teraz, ten kryształowy dzban wypełnić. 2017
    2 punkty
  17. II w jednej chwili wybrzmiała jedna nuta jedno zasłuchanie jeden uśmiech, który wyjaśnia wszystko i jeden krok, który wszystko burzy jedna pamięć jedna samotność jedna pustka i jeden chłód jeden ogień za jeden taniec obietnica głowy Proroka jedna świętość i jedna grzeszność jedna jedyna taka Zdrada jedna jedyna taka Księga jeden Dekalog jedno własne życie Legionowo, dn. 19.07.2005 r.
    2 punkty
  18. Termopile Kiedy już znajdziesz swoje Termopile spętane miastem, ukryte we mgle, musisz uwierzyć - żeby przetrwały trzeba upuścić kroplę krwi. Szczodrość popłaca na każdym kroku. Ty tutaj kroków więcej masz. Marzenia Twoje i Ludzka Prawda zmieniają bryły zniszczoną twarz. Ty sprawiedliwie sortuj marzenia. Oni też mieli… , zmieniły kształt. Wojny zatarły wiarę, że przetrwa pozostawiony w pośpiechu czas. Dzisiaj, gdy chcesz zamykać drzwi, co wciąż otwarte są myślą Twą… duch odpowiada i ściany drżą. To Termopile - to nasz (Twój) dom.
    2 punkty
  19. dziś nie spadło z nieba urodziło się z wczoraj z myśli czynów nie kogoś moich marzę o ciekawym jutrze zaczyna się dziś a dziś takie niemrawe nijakie nudne smutne nie spotkam wymarzonego jutra gdy nie pogodzę się z dziś może trzeba je przytulić powiedzieć coś miłego nie kiedyś dziś teraz jutro czeka 8.2023 andrew
    2 punkty
  20. Do niewiasty ze średniowiecza Niewiasto ze średniowiecza; Ty, co suknię nosisz długą: Pójdźmy razem w czasy miecza I nie żyjmy tą szarugą. Czy pamiętasz tamte lasy I te łąki w kwiatach całe? Przeminęły już te czasy, Lecz w nas trwają – jak świat stałe. Niewiasto ze średniowiecza; Ty, co suknię nosisz długą: Nas lekarstwo nie wylecza, Nikt tabletek z nas nie sługą. Pewno widzisz, co oglądam, Bo ty kochasz to powietrze, Co orzeźwia. Wciąż spoglądam Oraz czytać pragnę w wietrze. Niewiasto ze średniowiecza; Ty, co suknię nosisz długą: Co nas z smutków tych ulecza, Znikających gdzieś za smugą? Chcemy domy te drewniane I pragniemy być silniejsi. By zagoić wspólną ranę, Musim w czynie być mocniejsi.
    2 punkty
  21. Zagubiony pośród dni słucham świerszczy gry Zagubiony pośród nocy szukam w księżycu mocy Tak - jestem romantykiem człowiekiem wrażliwym Rozmawiam nie tylko ustami lubię rozmawiać dotykiem Zagubiony pośród nocy i dni przenoszę rzeczywistość życia w jasne kolorowe sny
    2 punkty
  22. Myślę, że bez tej puenty byłby to patetyczny i płytki wiersz Liczyłem się z tym, że wielu nie doczyta do końca, ponieważ im, tak jak Tobie, ręce opadną. Ci natomiast, którzy wiersz z chęcią przeczytali, są teraz zbulwersowani.
    2 punkty
  23. Będzie to mój pierwszy wiersz, a właściwie wręcz pierwszy post na tym forum. Mogłem wybrać coś dłuższego, o o wiele bardziej znaczącej treści czy żywszych uczuciach, być może bardziej uniwersalnego, ale mam pewien sentyment do tego wiersza, bardzo go lubię. Jest krótki, prosty, a ujmuje precyzyjnie co czułem, gdy go pisałem. Istna perełka we własnej kolekcji. Powstał jako wyraz osobistej frustracji. Z liceum pamiętam, jak polonistka szczerze wyrażała swoje odarte z typowej wyniosłości opinie o naszych polskich wieszczach, ale zawsze nachylała się nad zjawiskiem tzw. trzynastozgłoskowca, no bo "taaak, Mickiewicz mógł latać za dziewkami i lubować się w alkoholach, ale że trzynastozgłoskowcem pisał, to trzeba mu oddać!". Sam nie przepadałem nigdy za poezją Adasia, choć zawsze w pewien sposób szanowałem jego kunszt i wkład w literaturę. Niedawno kupiłem sobie jednak w antykwariacie tomik jego poezji, chcąc dać sobie jeszcze raz szansę z poetą. Jako że od niedawna studiuję filologię arabską, którą w pewnym sensie wybrałem dzięki poezji arabskiej, przewinąłem od razu do jego przekładów trzech kasyd staroarabskich ("Almotenabbi", "Szanfary" i "Farys"). Wiedząc co nie co o prozodii z ciekawości zbadałem metrum wszystkich trzech wierszy i naprawdę, chyba nie muszę mówić, co odkryłem... Wszystkie trzy pisane czystym trzynastozgłoskowcem, i być może nie jest to naprawdę coś wartego takiej uwagi, zniechęcenia, jest cała treść i bogactwo przekładu do odkrycia, ale trąciło tę właśnie strunę w mojej świadomości, wrzuciło znów w szkolną ławkę i powtórzyło słowa polonistki i to właśnie uczucie, może i głupie i proste, ale dosadne, ta frustracja wynikająca z wywyższenia czegoś, czego wysokości nie mogę zrozumieć następnego dnia odbiła się weną. Kończąc więc tak długi, może nie koniecznie konieczny, ale naświetlający, myślę, wystarczająco kontekst temat przedstawiam moją króciutką fraszkę o mojej trudnej relacji z polonistką: Polonistka chwaliła wiersze Mickiewicza "By pisarza docenić, trza sylaby zliczać!" Możem trochę ignorant, albom jest pechowiec Lecz już refluks mam widząc trzynastozgłoskowiec…
    2 punkty
  24. wczesny ranek jeszcze śpisz otulona kołderką wystaje już świt uśmiechasz się mimo ... jesteś urocza jak dawniej za oknem ciemność robię kawę wczorajszy dzień wieczór życie jest cudownym darem Bożym muszę już wyjść wchodzę do pokoju aby jeszcze raz na ciebie popatrzeć jesteś taka... 11.2023 andrew
    2 punkty
  25. co powiesz mi ziemio po której stąpam bosymi stopy trawo zdeptana nie mówisz nic ziemio po której stąpam szumisz tylko strumykiem skało odwieczna zdeptana trawo ani piśniesz kwieciem przyciągasz wzrok kusisz zapachem powietrzna przestrzeni ptaki zwołujesz by śpiewały po swojemu a ja w ciągłym biegu nie mogę nawet spojrzeć w górę hieroglify rzeźbię szyfruję swoje myśli nieistotne teraz
    2 punkty
  26. @duszka Pięknie dziękuję. Rewelacyjnie to ujęłaś Duszko. Pozdrawiam T. @error_erros Dziękuję, bardzo mnie cieszy ten "zapach" w wierszu. Bardzo Pozdrawiam serdecznie T.
    2 punkty
  27. Życie twórców Gdy jedni się… rodzą z majątkami…, –– –– To w lochach są… ludzie zdolni – sami!!! … –– –– – I oni, by… się na górę dostać…, –– –– Nie mogą przy… dziecinności zostać!!! … –– –– Ambitni wciąż… groby zamieszkują…, –– –– W klawisze li… w biurach coś wstukują!!! … –– –– – Bogaci są… leniwi – zyskują… –– –– Li złoto swe…, wieczorków smakują!!! … –– –– –– –– –– –– Mordercy dziś… pierwsze noszą szaty…, –– –– Oprawcy – z nich… każdy jest bogaty!!! … –– –– Gdy milczą, wciąż… głośni się wydają… –– –– – Ciałami i… tańcem – świat sprzedają!!! … –– –– My musim zaś… ranić się, przebierać… –– –– Za możnych tych… i gry z żyć wypierać!!!!! … –– –– Musimy kłaść… karty oszukane…, –– –– Przesuwać się…, PEŁZAĆ – NIC NAM DANE!!!!! … –– –– –– –– –– –– –– –– Ciężki wiek dla… twórców to…, –– –– Którzy pragną… zwalczać zło…, –– –– Monteskiusza… nie chcą znać…, –– –– NA CHLEB CZĘSTO… ICH NIE STAĆ!!!!! … –– –– –– –– –– –– Ruchy palców…, jak przy grach…, –– –– Kartach, długie… życie w snach!!! … –– –– Monteskiusza… nie chcem znać…, –– –– NA UBRANIA… NAS NIE STAĆ!!!!! … –– –– (–– –– –– ––) –– –– –– –– Ach! - Te niespełnione ambicje! Odnoszę wrażenie, iż we współczesnych czasach - twórcy, jeśli chcą zostać docenieni, muszą kombinować, myśleć, często oszukiwać, aby przebić się przez "wielką mgłę". Przepraszam za linki. Pozdrawiam, Walka z Czernią :) .
    1 punkt
  28. @iwonaroma Oczywiście, że doceniałem i tutaj właśnie jest rozumienie Twojego wiersza. Zanim stałem się szczęśliwym posiadaczem oryginału, a był to okres dość długi, moje wersje były dla mnie wręcz świętością. To była niesamowicie wielka fiksacja, wszystko musiało się zgadzać, od nazw pól, po rozmiar, kąt pól dla stosów szans, etc. Gdyby ktoś odważył się i zniszczył mi to... (tutaj właśnie wchodzi Twój wiersz)
    1 punkt
  29. ... Dziękuję :)) jak pokrzepiająco :) Dziękuję 🌼 :D ;) :) ... Dzięki i również zdrówka Przykre doświadczenie, oby nie powrotne. Dziękuję:) :) Dziękuję, hej :) @Marek.zak1 @Tectosmith Podziękowania
    1 punkt
  30. @Sylwester_Lasota miało zostawić niedowierzanie, z pełną świadomością. Ale jak to...? Ściskam ciepło, bb
    1 punkt
  31. @Tectosmith Dziękuję i pozdrawiam. Walka z Czernią.
    1 punkt
  32. @andrew Jak napisałam u Waldemara, żyć trzeba teraz. Przystanęłam i przeczytałam, z namysłem nie na jutro ale na już ;). Ciekawa perspektywa, ale czy istotnie warta na jutro? Wiersz na pewno składnia do przemyślenia pewnych spraw. Pozdrawiam serdecznie.
    1 punkt
  33. Jako kiepski matematyk nie liczę, na zmiłowanie, szczególnie boże. Jedynie liczne potknięcia i zamknięte zbiory porażek. 1) Kawałek szkiełka znaleziony na plaży okazał się okruchem szkła z rozbitej flaszki. Podobnie jak wszystkie inne pamiątki nagromadzone przez lata. Taka karma, przynajmniej jest skutek i przyczyna. 2) Szaleńczy taniec żołnierzyków z gównianego plastiku, pomalowanego w kolory tęczy, wszystkie pozostałe. Skończył się tradycyjnie – nieszczęściem: pozostal tylko jeden i palnął sobie w łeb, z pistoleciku. 3) Brakuje miejsca, kartki, długopisów. Niepotrzebne skreślić lub dopisać.
    1 punkt
  34. @Walka z Czernią Wiersz wydaje się ciekawy. Mnie nadal przeszkadzają myślniki i wielokropki. Ważne, żeby się spodobał innym. Pozdrawiam.
    1 punkt
  35. Wciąż widzę światło po czarnej stronie snu, gdzie zamieszkałem pewnego bezsłonecznego dnia. Tuż po tym gdy pojąłem, że prawdziwe wiersze rodzą się w ziemi albo w ulewnym deszczu. Zresztą na wszystkich kartkach zabrakło już miejsca, robią z nich tabletki, duże, zmiennokształtne. Uciekam przed nimi, bezskutecznie, są w każdym słowie i geście. Nawet kiedy milczę, unieruchomiony w pościeli, nieczystej. Już się nie wyrwę, może na pożegnanie wydrapię imię, nieswoje, w miękkiej glinie. Którą podobno jestem. Wciąż widzę ciemność, po jasnej stronie nocy na stałe zamkniętej wewnątrz oczu.
    1 punkt
  36. @Nata_Kruk Dziękuję Ci bardzo 🙂🙂 i cieszę się z Twojej wizyty, czytania i komentarza. Masz rację: czasem bywa tak, czasem inaczej. Ale zawsze zmierza do Usłyszenia. Serdeczne pozdrowienia 🙂 .
    1 punkt
  37. ... całość daje do myślenia. Ileż można skryć w określeniu.. jedna nuta.. Bywa, że wybrzmiewa.. w jednej chwili.. a nieraz 'puchnie' i puchnie'... żeby ją usłyszeć. Pozdrawiam.
    1 punkt
  38. Hehe do skromności to mi raczej daleko, bywam przemądrzała i zarozumiała i pewnie właśnie dlatego, paradoksalnie, mam dystans do siebie i tego co tu dziergam 🤪😉 😉
    1 punkt
  39. @Monia oż kurcze, dawno mnie tak miniaturka nie poruszyła 😉 w swej strukturze przypomina Białego Karła - ogrom pojemności i gęstości w tak małej przestrzeni, gratuluję 🍀♥️ @Wędrowiec.1984 no w końcu ktoś to rozumie 😉😜
    1 punkt
  40. @duszka Teoretycznie żadna informacja we wszechświecie nie może od tak sobie zniknąć. Jeżeli jesteśmy zmuszeni rzeźbić w pocie czoła siebie samych, to w procesie rzeźbienia na pewno powstają odłamki lub okruchy, a to również jest informacja. Wykrawając siebie, masy wszechświatowi nie ubędzie, ale być może pozbędziemy się niepotrzebnej już dla nas informacji. Może nawet niepożądanej, co zostało w wierszu ładnie ujęte. :)
    1 punkt
  41. @Monia Trzeba zmienić galaktykę, by mieć inne gwiazdozbiory. 350 miliardów galaktyk w widzialnym wszechświecie wciąż czeka, a jeśli pokonasz ogromną odległość i dotrzesz do innej galaktyki, odkryjesz wszechświat zupełnie nieznany z perspektywy ziemskiej. Widzialny wszechświat tak naprawdę jest relatywny i zależny od położenia obserwatora. Kosmos czeka. :)
    1 punkt
  42. Witam - dziękuje za czytanie i plusika - wszystko jest miłe Pozdr. @Rafael Marius - @Tectosmith - @kwintesencja - pięknie dziękuje -
    1 punkt
  43. A więc i Ty to znasz - to dobrze :) Chociaż ten lęk nie wydaje się dobry, czy "miły". Ale jednak czemuś dobremu służy. Dla mnie to chyba odrobina "sztuki życia". Dziękuje Ci za refleksję i pozytywny odbiór :) Pozdrawiam.
    1 punkt
  44. @sowa Owszem, będę - jeśli Twoja wypowiedź jest skierowana do mnie lub dotyczy mnie bezpośrednio. Dla mnie ma znaczenie, jak ktoś się do mnie odnosi. Jeśli nie umiesz - bądź nie chcesz, obojętne - zwracać się do mnie w oczekiwany sposób, najlepiej będzie, gdy przestaniesz zwracać się w ogóle.
    1 punkt
  45. O to, że Twoje gratulacje brzmią ironicznie i złośliwie. A brak taktu w wypowiedzi skierowanej pod moim adresem dotyczy mnie bezpośrednio. Zatem nic do rzeczy ma fakt, że - jak to ująłeś - nie mam Cię w dowodzie.
    1 punkt
  46. No widzisz Natko, a miała być tylko ta pierwsza. Druga wpadła niespodziewanie, tuż po tornadzie narzeczonej kolegi. Miło, że zajrzałaś, dziękuję serdecznie
    1 punkt
  47. 1 punkt
  48. Janko... dobre.!. druga szczególnie mi przypadła... ale całości, zdecydowane, tak. Dygam, za pomysł.. :)
    1 punkt
  49. @Sylwester_Lasota Klimatyczny- niedopowiedziany- magia !!
    1 punkt
  50. @staszeko @staszeko ciekawie to ująłeś, trafne spostrzeżenia. Bardzo mi się podobają Twoje komentarze :)
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00


×
×
  • Dodaj nową pozycję...