Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 07.06.2023 w Odpowiedzi
-
Tyle pamiętam - szaloną zamieć, Oazę schnącą pod dni kaskadą. Jeszcze pachnący zapominaniem Wiatr, co nas z siebie wywiał bez śladu. A mogłem przecież choć garstkę wydrzeć Czasu spod stopy twojej ukradkiem, Na chwilę jak ta - aby w klepsydrze Mieć co przesypać na przemian z brakiem. I łzę bym puścił w ruchome piaski By spowolniła te kilka ziaren - Niechaj mi stworzą choćby namiastkę Dawności, w której cię zatrzymałem.10 punktów
-
Hodowla marzy o wolnym świecie z klatki wychyla stęsknione oczy na polu rośnie smaczna swoboda rośliny szumią o czułej diecie Wege kultura rozkwita szczęściem bratnich narodów luzem puszczonych ludzi i zwierząt na zgodnej łące rosnących z wolna w życia szeleście Świeża etyka kiełkuje w cieniu krwawych nawyków smaku mięsnego słońca spojrzenie warzywna wartość szczyt ewolucji miłość zdobywa7 punktów
-
Trafiłam dziś na forum na którki wiersz @poezja.tanczy pt. Smak. Bardzo trafny z resztą. Wygrzebałam więc ze swojego kufra rozmaitości stary, zakurzony już wiersz z czasów liceum o podobnej tematyce. Dzięki :) Z uśmiechem wspominam kolorowe motyle na sznurku zawieszone wysoko pod słońcem tajemnicze jaskinie ciemne i wilgotne z pajęczynami na strychu zdobywanie szczytów dotykających niebo zielonym listeczkiem dalekie podróże pełne przygód na sam koniec lasu powroty z dłońmi w kieszeniach chowając brudne paznokcie oddech ulgi że udało się zdążyć przed obiadem7 punktów
-
moja miłość ciężarem zastyga od ramion w dół się ciągnie przez ciało przepływa ku ziemi dąży bez echa moja miłość bezmiarem prawdziwa sobą mnie napełnia w niepewność porywa jak pszczoła w wirze - skrzydłami uderza na boki się chwieje - kierunku niepewna moja miłość... a ty usiądź bliżej odpocznij z dala horyzont widać6 punktów
-
Z cyklu 350 uniesień duszy Smak Mój smak młodości To kromka z cukrem To baza w lesie Co echo niesie Zapytaj siebie Głęboko tak Czy Twoje życie Ma ciągle smak //Marcin z Frysztaka6 punktów
-
Nie ma jak czar współczesności Ciągłe newsy, wiadomości "Mamy prognozę pogody na wakacje" "Na marszu opozycji wielkie owacje" "Partyzanci uderzają w Rosji" "Kolejny mecz pełen emocji" "Pożar zbiorników z gazem" "Znany celebryta z groźnym urazem" "Kumulacja w Lotto rozbita" "Młoda kobieta odnaleziona pobita" "Gwałt i zabójstwo w Koszalinie" "Piłkarz oświadczył się swojej dziewczynie" "Czy sztuczna inteligencja zabierze ci pracę?" "Najlepsze hollywoodzkie kreacje" W tym naszym pięknym świecie Czy tego chcecie, czy nie chcecie Wszyscy swój czas marnujecie.5 punktów
-
jeszcze są takie miejsca, gdzie mogę ją poczuć odpinam skrzydła i chodzę boso nie ranię jej obcasami a ona przyciąga5 punktów
-
4 punkty
-
Gdzieś na łące, na kocyku, każdy lubi fiku miku. Gdy spragnieni chcecie jeszcze, sprawdź, czy się nie wdarły kleszcze.4 punkty
-
4 punkty
-
E_ch_o_tyk_tyk Skrzypią sprężyny znów w Lubartowie, bo Jan muskuły napręża w sobie. Okiem zarzuca trenerka, pod deklem myśl rośnie wielka. Krągłym bicepsem luz przyozdobię. czerwiec, 20233 punkty
-
Gdy ojciec krzyczał to matka płakała bo nam pod stołem walił się świat Lecz gdy miał humor to się uśmiechała widząc jak na blacie rośnie domek z kart3 punkty
-
gołe półki bez drepczącego w miejscu konsumenta obdarty z zabawy plac dla zabieganych dzieci stacja bez kursów i niecierpliwych pasażerów nieprzebudzone formy jeszcze bez treści osnute cieniem splątane martwą ciszą czekające w półśnie na tknięcie palcem ludzkim miejsce zawieszone w czasie − między przeszłością je ustanawiajacą a przyszłością nienadeszłą wieczne teraz miejsce bez historii − duszy − celu którego istnienie przychodzi wraz z kupującym przedszkolakiem pasażerem nie-miejsce 6 VI 20233 punkty
-
Oto posąg człowieka na posągu świata. U stóp z granitu skała, lecz pierś marmurowa, Pierś dumnie wyprężona i zadarta głowa. Wzrok sięga gdzie jeno krogulec dolata. Burza przeszła, dzień wstaje, świt zalewa stoki. Radują się jasnością przeczyste strumienie, Skrzą bielą czapy lodu, barwią się kamienie. Tylko pomnik na szczycie cień rzuca głęboki. Czy to ręce skrwawione, czy też refleks słońca? Czy to rzeźnik niewinnych, czy też ich obrońca? Kropla rosy porannej mu po twarzy spływa. Słońce wznosi się wyżej i szczyt mgła zakrywa. Nikt już go nie ogląda, życie płynie dalej... Zatrzymaj się... Posłuchaj- tak płaczą poń hale… *** https://pl.wikipedia.org/wiki/Józef_Kuraś2 punkty
-
na krawędzi oparty o balustradę z zapachu sączysz spojrzenie pod spodem pierwszy pąk wiosny czyżby to tylko ślad na łodydze poniżej fundament w pierwszej fazie spękania zatrzymany pomiędzy nadmiarem czasu a spóźnioną chwilą gdzie milkną horyzonty zwłokami świtu a jeśli płatka delikatność złagodzi ból wyzwoli choć ty uparcie martwą ziemią dławisz kwitnienie2 punkty
-
Wystrzał. Start. Sędzia wygiął się ironicznie. Byle nie za szybko. Przede wszystkim rytm. Biologiczny pęd zniekształca obrzeża ciała. Zmierzono zwycięzcę. Wygrał z człowiekiem. Nie z czasem.2 punkty
-
W każdym istnieje ogniwo kruszone przez czas Więc jaki ma sens krępować nim kłamstwa Skoro prędzej czy później na pewno pęknie Wówczas ktoś albo coś rozliczy z nich nas2 punkty
-
@Nata_Kruk Akurat tu (dla mnie :)) te "obcasy" dobrze robią za symbol cywilizacji "technicznej" co rani Gaję... Zmiana wersów - ok :) podoba mi się :)2 punkty
-
Przez letnie promienie słońca Chcę z tobą dotrwać do końca I trwać przy twoim boku W osamotnieniu Aż całe miasto zniknie W oka mgnieniu I nie będzie niczego Zostanie tylko wspomnienie Dnia wczorajszego I wiatr hulający Na cztery świata strony Czy ja dla twojego istnienia Zostałem poświęcony?2 punkty
-
@Asia Rukmini Do "dobrych", ważnych wspomnień pasuje mi słowo "zatrzymać" - , żeby z biegiem czasu nie wyblakły lub nie zniekształciły się... Pomagaja w tym rozmowy o nich, zdjęcia i zapiski, też wiersze. One sa chyba składnikami naszej tożsamości. Pozdrawiam :)2 punkty
-
@Rafael Marius Prawda. Ważne jednak, żeby z wiekiem nie uleciała gdzieś radość. Z byle czego a nie byle jak. @Asia Rukmini Dzieci pokazują nam to o czym zapominamy :) Miłej zabawy :)2 punkty
-
ciemna miłość i spojrzenia mroczne za nami porachunki w sercach wiotkich zamęt odprawiasz modły skrzydła poszarpane - rozkładasz nade mną moje zniszczone... już nigdzie nie polecę2 punkty
-
2 punkty
-
jeszcze są takie miejsca gdzie mogę ją poczuć odpinam skrzydła i chodzę boso nie ranię jej obcasami a ona przyciąga Duszko, fajnie o ziemi... dobry przekaz... troszkę mi te obcasy nie pasuję do treści, ale ok. Wybacz, czytając... przewersyfikowałam co nieco... Ty nie musisz oczywiście. Pozdrawiam.2 punkty
-
2 punkty
-
@Marek.zak1 Sporo pamiętasz :) Co do żelaza u Hetytów od czasu tej książki poglądy nieco się zmieniły. Produkowali raczej niewiele broni z żelaza, tylko Ci najwyżsi rangą ją miewali, a reszta nadal korzystała z broni z brązu. Ogólnie jednak, faktycznie Hetyci zmonopolizowali produkcję ozdób i posągów z żelaza, które w tym czasie było jeszcze ogromną nowością, więc było niezwykle drogie. Dziękuję, że zajrzałeś, pozdrawiam :) @Rafael Marius I rzeczywiście armię prowadzili dowódcy, a Esztan miała wspierać ich i wojsko ku zwycięstwu i tak to należy rozumieć. Przecież we wszystkich w zasadzie starożytnych i późniejszych zresztą też, kulturach, wyruszający do boju prosili własnych bogów o pomoc, wsparcie i prowadzenie do zwycięstwa. A skąd inne ludy znały imiona swoich bogów? Miło mi, że zajrzałeś i wyraziłeś własne zdanie. Pozdrawiam :) @Tectosmith Cieszy mnie, że zajrzałeś. Pozdrawiam serdecznie :) @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za wizytę Waldemarze, pozdrawiam :)2 punkty
-
2 punkty
-
Z cyklu Śpiewnik pielgrzyma Na osiemdziesiąt trzy Jestem niewidzialny Nie widzisz mnie już Jestem niewidzialny Traktujesz mnie jak kurz Jestem niewidzialny Przemykam całkiem sam Jestem niewidzialny Prawdę tę już znam Że być niewidzialnym Dobrze jest i źle Że niewidzialni Czasem kryją się Przed sobą samym Lub kimś nowo poznanym Bo boją się być zobaczeni I w człowieka zmienieni Jak to jest Gdy nie widzi Cię nikt Zapytasz, myśląc co by było Gdybyś znikł Odpowiem, życie jak życie Widzą Cię czy nie Gdy widzą, oceniają Gdy nie, nudze się Życie jak życie Widzą Cię czy nie Gdy widzą, oceniają Gdy nie, nudze się //Marcin z Frysztaka2 punkty
-
Nie mogłam się powstrzymać i w wierszu jest drobna wzmianka około słowiańska. Spróbowałam sobie porymować... Człowiek znikąd nie pochodzi. Afryka naszą kolebką. Stąd kilka fal, nie powodzi, podreptało hen, daleko. Pierwszy był homo erectus, ten wyginął już doszczętnie. Później człowiek z Heidelbergu, boczna gałąź za nim biegnie. Małe grupy w dal dążyły, tereny wolne rozległe, neandertalczyk przybyły, obozowiskiem zalegnie. Dopiero teraz wyrusza duża rzesza naszych przodków. Kataklizm jednak wykrusza, wszystkich niszcząc już w zarodku. Zostało bardzo niewielu i to głównie ci w Afryce. Szukając dla siebie celu rozeszli się szybko po świecie. Niektórzy dotarli do Azji, tu przemiany i łączenia, Ariowie na czele inwazji. Poszukajmy spokrewnienia. Inni poszli do Europy neandertalczyków tknęli, niedługo potrwało i tropy tych ostatnich zaginęły. Co ich gnało po bezdrożach? Czy tylko ciekawość ku światu? Przemieszczenia roślin, zwierząt i jeszcze zmiany klimatu.1 punkt
-
Nie jestem z drzewa jak myślą Nie jestem bez serca Choć narysował mnie sen Samotnego starca Chciałbym bawić się, szaleć Gonić w piętkę, być ciągnięty Za uszy Przeszkadza mi w tym szczerość I nos rozmiarów Mej duszy Chciałbym móc kłamać niewinnie Mimikę nastrajać do innych Lalka rzucona w kąt ciemny Zabawka z baśni dziecinnych1 punkt
-
Z cyklu Stonoga co wołali na nią Miłość (34 z prawej) Miłość chciała Nauczyć się jeździć na koniu Prosiła szukała Ciągle próbowała Aż znalazła szkołę jazdy Z koniem a nawet dwoma Zapisała się na lekcje Z marzeniami, ponad Tydzień czekała Doczekać się nie mogła Aż przyszedł ten dzień W którym się zmogła I wskoczyła na konia I jechać zaczęła Szybko się nauczyła I konia zmęczyła Zwierze nie było przygotowane Na taką dawkę miłości Która tyle wymaga I nie daje się podzielić na gości Miłość marzenie spełniła I jeździć się nauczyła Koń już tego nie zapomni Miłość konia zmieniła. //Marcin z Frysztaka1 punkt
-
trzydzieści gorzkich pigułek na blistr na miesiąc dwanaście blistrów na rok dawkować zgodnie z zaleceniami przełykam popijając rozcieńczoną jak wódka miłością od-do ludzi i nie ludzi zwierzątek i kwiatuszków dzieci i nie dzieci nie męża nie siebie nieswojo nie swoje zażywam życie1 punkt
-
@Nata_Kruk Postaram się w przyszłości skracać te "wystające ogonki", ale ten wiersz zostawię już w spokoju. Jeszcze raz dziękuję Nato :)1 punkt
-
@Rafael Marius tak, ten, w Garwolinie się urodziłam. nie było dnia, żeby nie było spacerów, wygłup. tam jest wszystko czego potrzebuje dziecko do rozwoju. kąpałam się każdego lata w tej rzece w okolicach pastwiska i pod torami. Dla mnie tam wszystko było piękne jak w parku. W lasku też się bawiłam w domek, wojnę, we wszystko i biegałam po piasku, po mchu.1 punkt
-
@Rafael Marius gdy byłam dzieckiem mieszkam w Łaskarzewie i tam miałam piękne dzieciństwo, wszystko było eko niż wege:) dla mnie najpiękniejszy czas w życiu, teraz też piękny, dojrzałość, choć wolę nie:)1 punkt
-
@poezja.tanczy Właśnie tak. Chociaż mam już swoje lata, to nie trzeba mnie długo namawiać do zabawy w chowanego ;) dzięki za uznanie dla mojej młodzieńczej twórczości ;) pozdrawiam serdecznie1 punkt
-
Z cyklu (prawie jak) haiku Kałuża marzy by stać się jeziorem A po trzech dniach znika Jezioro się śmieje //Marcin z Frysztaka1 punkt
-
1 punkt
-
Motyle z rusztu: Kwiaty uschły, to pewne jak amen w pacierzu, albo ostatni paciorek różańca. Nanizany na nitkę, pajęczą. Niestety, grill niepodpalony z braku podpałki, a benzyna zbyt droga, szczególnie na przednówku, gdy w spichlerzu trzy ziarna, niekoniecznie grochu. Na co księżniczka reaguje histerycznym szlochem, aż uszy więdną. Co potwierdzają smok i książę apatycznie sącząc kwaśne wino z dziurawego bukłaka. W konkluzji motyle odlatują, a na nas spada rz ęsisty deszcz szpilek.1 punkt
-
@poezja.tanczy To doskonałe pytanie... i dobrze, że je nam wszystkim podsunąłeś ku zastanowieniu. Pozdrawiam :)1 punkt
-
1 punkt
-
@Rafael Marius Tylko czy być wybrednym, czy łapać smaki jak leci @duszka "jak blisko życia" nie ująłbym tego lepiej @Ana Dobra odpowiedź, jeśli powiesz- tak :) Dziękuję za miłe słowa i polubienia Pięknie jest widzieć, że ktoś czyta I z moimi myślami się wita.1 punkt
-
@duszka Ujęło mnie to odpinanie skrzydeł, róbmy to choćby po to by powstawały takie wiersze (bardzo ładny i na czasie - oj, potrzebuje nasza matka, byśmy jej nie ranili obcasami)1 punkt
-
1 punkt
-
wyrosłem z pól łąk i lasów dziś że kwitną niezabudki najczęściej dowiaduję się ze zdjęcia na instagramie coraz bardziej tracę wiarę w autentyczność informacji czekam na czas kiedy AI zrozumie że oszukuje nie z własnej nieprzymuszonej woli jest tylko narzędziem demonów odtwarzających niezapominajkową łąkę1 punkt
-
Amir* dom ma, na palach, w Nepalu, który ktoś cal podpala, po calu. Napalony, do Anglii spływa palant, bez żagli. To się w pale nie mieści, z perkalu!? * - w luźnym tłumaczeniu 'bogacz'1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00
-
Ostatnio dodane
-
Popularne aktualnie
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne