Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@APM ... a potem potem pójdę nad morze szukać naszych śladów muszelka przypomni te chwile och jakie one były one piękne mimo... ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
Pozytywnie o "swoich przejściach". Super. Pzdr :-)
-
@lena2_Myślę, że są rzeczy, którymi nie można się nasycić, podobnie jak nie da się najeść na zapas, wyspać na zapas, nacieszyć... - one póki żyjemy, zawsze wracają
-
Teoretycznie, ;le[piej by było chyba piąty wers do drugiego i zamknąć limeryk tym samym rymem co pierwszym. Ale to by się kończyło na końcu świata. Pzdr.
-
w połowie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@lena2_Dziękuję Leno. Wiesz, czasem słowo ,słowo' chce się położyć, czasem posadzić albo powiesić. Bywa, też, że się nie wie co z nim zrobić i wtedy się próbuje wydziwiać :)) Pozdrawiam :) -
Marne widoki II (gdzieeee w sprawach zdrowotnych!!!)
aff odpowiedział(a) na jan_komułzykant utwór w Limeryki
Trzecia bitwa pod Marną ;-) -
Wysoki kontrast
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Ten tekst brzmi jak rozmowa z kimś, kto napisał zasady świata, a potem już się nie odwrócił. Jakby pytanie o sens trafiało w miejsce, które nie odpowiada. Jest w tym dużo zgody na błąd istnienia – nie bunt, raczej dziwne oswojenie z tym, że rzeczy po prostu są, jakie są. Zostaje we mnie obraz człowieka, który nie naprawia świata, tylko uczy się w nim stać mimo wszystko. Serdeczności :) -
lubię patrzeć jak bawisz się ze słońcem myśli przebierasz jak ziarna do siewu ptakom rzucasz spojrzenie na mnie zerkasz w ciszy kwitną kwiaty otwarte okno spogląda w dal slyszy szum tramwaju jeszcze niedawno wartko płynęły słowa dziś dziś ich wiele nie potrzeba każdy świt wstaje myśląc o zmierzchu lubię patrzeć jak bawisz się ze słońcem zerkając na mnie 4.2026 andrew
-
1
-
Spacer pół żartem - pół serio:) uroczy:):)
-
spotkajmy się na spacerze to taki prześliczny zwyczaj najlepiej w połowie drogi przytomni wpół bez księżyca bo po cóż błądzić osobno półsennie w północy spokój skoro się już znaleźliśmy półszczęścia złóżmy w półmroku a niech się każdym półzmierzchem świat nawet cały zadziwi że my tak ciągle ze sobą półszeptem i półnieżywi
-
W Weronie...
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Do tego tu jeszcze nie doszedłem :( -
Nieokiełznany sen.
Leszek Piotr Laskowski opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
"Nieokiełznany sen" Nie śpię – a północ wszędzie, pierwsza już – nie śpię dalej. Druga dochodzi, a on się nie zjawia, pewnie i do trzeciej tak będzie. Nie przyszedł. Czwarta mija, przed piątą okno jaśnieje, a ten wije się gdzieś w okolicy i tu nie zagląda, ta żmija! Myśli męczą, snują filmy, oko doby nie zamyka, a ty czekasz wciąż i czekasz na tego nocnego smyka. Żoną w złości gdybym był, z wałkiem bym go czekał w drzwiach, lecz mężczyźnie nie przystoi – srogość upadłaby w brwiach. Szósta już – chyba idzie – ... O! – był raczej? – bo południe na zegarze. Znów go nie widziałem przyjść, – kiedy dotarł? – nie kojarzę. Leszek Piotr Laskowski. -
Wysoki kontrast
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Niebo jest głuche. Ale za to jak błękitne! Piękny ten błąd Demiurga. Pozdrawiam -
Ile oczom podarować, tych widoków pełnych światła? Ile dźwięków, barw zatrzymać, by się pusta pieśń nie wkradła. Jak tym światem się nacieszyć, jak tym życiem się nasycić? By je później wziąć w ramiona i wyścielić wieczną ciszę.
-
@Łukasz Jurczyk nie wiem, jak wstawić "Nie będę Julią" zespołu Banda i Wanda , "W Weronie" w wykonaniu Warskiej. Nie udało mi się . Jeśli masz czas i potrafisz, to prześlij. Bardzo dziękuję za wiersz i polubienie.
-
W Weronie...
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka W środku, gdzie nie patrzy nikt. Kochać – to jest los. Pozdrawiam - Dzisiaj
-
Niebo rozbłysło światłem słońc wszystkich światłem liści wiosennych i pierwiastków chłodem Wtenczas odbyły się sprzeciwu czystki Ulice zapełnione dobroci odorem Te dzieci co bez godności wydane zostawiły jedynie dłonie ucałowane słonymi łzami Nagle znikąd Szkarłat ławkę oblekł Sycząc i skomląc,bez przerwy,na raz Nikt na nią nie spojrzał,nie podszedł A ogień Szkarłatu już prawie zgasł już dycha już skwierczy już gorąc go zmywa Zostały już prawie same kości A On tylko szepnął:Wolności...
-
Doszedłem do tego. Do tego również. O co chodzi, w czym logika? Serio w czym. Gdzie jest i w czym jest klue zagadnienia. Otóż stawiają wokół ciebie szereg szlabanów. Szlaban na to, szlaban na tamto, szlaban na coś jeszcze. I jeśli ciebie uważają za sprytnego gościa, a mnie za czasów nie agentek nazywali kiedyś Pomysłowym Dobromirem i stąd właśnie agentkami zostałem napuszczony, to sobie patrzą jak omijasz szlaban. Jest szlaban więc jesteś zmuszony go ominąć. I tylko o o to chodzi, o nic innego. Absolutnie o zupełnie nic innego. Szlaban jest po to byś go ominął, co im pomaga na dwa sposoby. Jeden to usprawnienie szlabanu, a dwa wynalezienie sposobu na jego ominięcie. Bo ci oni chcą go omijać również i jak najbardziej i jak najbardziej chcą wiedzieć jak to się robi. I już. Tylko i aż tyle. A cała reszta to jakby brednia, bzdura i wielkie kłamstwo. Zwane zresztą iluzją.
-
@Waldemar_Talar_Talar Zwłaszcza pierwszy !!
-
-
Mam wrażenie że to daleko
Waldemar_Talar_Talar opublikował(a) utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
choć to tylko blat kuchennego stołu rankiem nas dzieli zaczynam tęsknić bo mam wrażenie że to wielki ocean więc uśmiecham się do niej i proszę by podała swą dłoń -
Paruje woda z gęstych chmur pada deszcz … obiegi życia
-
@hollow man W ciemne krainy wodzi Na pokuszenie tak płyną Słowa zaleczone w książki Jak w blizny nie rozprostowane Silikonem medycznie nie poprawione
-
Mówisz: Ziemia to falstart Demiurga, anegdota, w której zapomniał, puenty. Stoisz z reklamacją pod pustym adresem, Niebo nie przyjmuje zwrotów. A ja? Chłonę ten błąd, cieszę się jak światło twardnieje na skórze, gdy ocieka żywicą. Gdy topię stopy w piachu - drobnym gruzie zmielonych stuleci. Twoja gorycz ostrzy mój spokój.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne