Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @TylkoJestemOna Ja natomiast to ogólnie jestem informator zdaje się, często, najczęściej nieumyślny zresztą, w zamiarze co najwyżej ewentualnym. No takie buty niestety :)
  3. Marek.zak1

    Czy serce to pompa?

    -Mistrzu, mówią, że serce to jedynie pompa. -Inni mówią że anus to po prostu trąba*. *Pierwszy chwyt erystyczny wg. A. Schopenhauera
  4. Wieczór nie jest spokojem. To nie łaska - to zawieszenie wyroku, nóż drżący nad głową, gotów runąć. Światło dogasa jak iskra w spalonym sercu, ostatni żar w popiele dawnych snów. Niebo nie zasypia. Ono patrzy. Bez powiek. Jak lustro, które pamięta każdy krzyk, każdy szept. Oni siedzą. Milczą. Nie z wyboru - każde słowo to zawleczka granatu. Między nimi: mina, niewidzialna, lecz żywa. Nad nimi: dym, gęsty jak żal. W nich: żużel pod popiołem, nie wygasły, lecz gotów eksplodować w płomień. Jej ręce nie proszą o odkupienie. Są napięte jak struny gitary, połamanej w furii, drżącej od wściekłości. Paznokcie wbijają się w dłonie, jakby modliła się o grzech, o upadek, o wszystko, co spala. On wie - widzi w jej oczach ogień, co strawił ich sen, lecz zostawił ciała nietknięte. Jego palce drżą, nie od LSD, lecz od niej. Od wspomnienia jej języka na jego żyle - ciepłego jak benzyna, palącego jak prawda. Od obrazu jej pleców, wyrytych w pamięci jak wyrok bez apelacji. Między nimi cisza, nie święta, cisza jak bezdech między strzałami. Gęsta, lepka, pulsująca jak krew, jak sperma katastrofy. Cisza jak ciemność, co zjada światło, co rodzi bestię. Patrzą na siebie jak dwie bestie, zranione, lecz związane bólem, który tylko one rozumieją. W oczach: popioły spalonego świata. W ciałach: gotowość do nowego końca, do języka skóry, co milczy przed trzęsieniem ziemi. Nie dotykają się. Lecz ich skóra już wie. Skóra szepcze: „poczekaj”. Serce ryczy: „teraz”. Gdy jego palec muska jej nadgarstek - świat zapada się w siebie. Wszystko kurczy się do tej jednej sekundy, chorej, pięknej, zawieszonej w wieczności, gdzie Bóg odwraca wzrok, a diabeł wstrzymuje oddech, jakby sam tęsknił za miłością i ukojeniem. Oddechy stają się ostrzami. Zmysły - wilkami, gotowymi do skoku. Cienie na ścianach tańczą jak żyły w ogniu. Oni się nie kochają. Nie pieprzą się. Oni się wydarzają - jak burza bez deszczu, jak sen, który gryzie do krwi. Jeszcze nie teraz. Ale już za późno, by się wycofać. Wieczór się kończy, a z nim kruszy się powstrzymywanie. Ona przechyla głowę, jak wyzwanie. On nie ustępuje, jak skała przed lawiną. Serce ryczy: „teraz”, jak dziki lew, który rozdziera ciszę na strzępy, gotowy rzucić się w przepaść. Ziemia drży, budząc pod ich ciałami coś desperackiego. Bez imienia, bez winy, bez końca - bestię w nich, co czeka, by wyrwać się z łańcuchów. I wtedy ciało - tylko ciało - przerywa ciszę: dość. Ona wstaje, płomień, co pożera mrok, on chwyta jej dłoń, jak hak wbijany w skałę. Ziemia pęka. Ich oczy - nie świt, lecz żar wulkanu, co nie zna litości, nie zna win. Nie kroczą w stronę światła. Oni są światłem - dzikim, pierdolonym, co spala wszystko, zostawiając tylko popiół i echo ich ryku w wieczności. Krzykiem o miłość.
  5. Wątek do usunięcia, już nie spamuję
  6. @Dagna Roma nie upoważniła mnie do zabierania głosu w jej imieniu. Więc ja tylko w swoim. Kogo nazywasz "przybłędami" ? Innych ludzi ? Innych niż Ty ? Gratulacje. To czysty faszyzm jest. Faszyści niemieccy nazywali tak żydów. Wielu niemców nazywa tak dzisiaj pracujących tam Polaków. Ale tu, na portalu poetyckim takie określenia innych ludzi mają specyficzny kontekst. Kontekst moralny i prawny. Jest art. 216 KK. Ale jest też kontekst ludzki. Ty, człowiek, piszesz o innym człowieku, że jest przybłędą !!!!!! Brak mi słów żeby cię określić. Najdelikatniejsze będzie takie, że jestes po prostu ......... !!!! I tylko tak przy okazji. Propagując tutaj praktyki egzorcystyczne narażasz się na śmieszność. Myślę, że Ty jestes wampirem energetycznym. Pasożytem na ofierze którą sobie wyszukujesz. Roma nie prosiła cie o rady. Sama z siebie próbujesz ją zniszczyć. Jesteś osobą bez czci i honoru. Ps. Zastanowie się jeszcze czy obrażanie publiczne grupy ludzi nie dałoby się podciągnąć pod oskarżenie przez oskarżyciela publicznego -prokuratora. Może wtedy, przez wszystko co przeżyjesz nauczy cię szacunku do innych ludzi.
  7. Owego świata nie ma, na karcie codzienności. Ciemne słońce wiruje i cztery są księżyce. Planeta jest magiczna, czasami zawodzi los. W powietrzu wisi moc : Leci człowiek-nietoperz. Zataczają okręgi złote, srebrne gołębie; zwiastują one szczęście. Poniżej mieszka książę. Dba o oset i różę. Czasem pasie baranki. Towarzyszą nam znaki i niedopowiedzenia.
  8. Dzisiaj
  9. @infelia :))) ależ fantazja:) Super
  10. @Migrena Przeczytałam kilka Twoich tekstów. Świetnie się czytają mimo swojej długości:) Ani chwili nudy a przy tym niegłupie to wszystko. Gratuluję
  11. @Nata_Kruk tak, jak w raju w sumie:)
  12. Świetne. Poet(k)a wszędzie dojrzy poezję:)
  13. @TylkoJestemOna :) Piękna i mądra miniatura:) Dziękuję @Rafael Marius ... Dziękuję @infelia :) Podziękowania
  14. Z tym się zgodzę... strach może być także hamulcem, żeby jakiejś gUpoty nie zrobić.
  15. @janofor... wiersz podoba mi się, bowiem.. pomagać trzeba, należy... tym bardziej, gdy pożoga wojenna. Temat złożony i drażliwy... jest także drugie denko... które trochę boli. Nie rozwijam tematu. Na koniec dodam.. tylko (s)pokój.. każda wojna niesie wielkie tragedie, o czym politycy niby zapominają.
  16. Bajkowa dziewczyna... :) Viola... kolorowo żyjesz i dobrze.
  17. @Marek.zak1 ;) Dzięki, również pozdrawiam @Berenika97 :) Dziękuję @Annna2 Oczywiście, inaczej człowiek nie byłby w stanie żyć. To tylko wierszyk:) Coś tam uszczknie z rzeczywistości, nie zawsze dokładnie i większym wymiarze. Dziękuję:) @Jacek_Suchowicz :)))) @andrew :) Również pozdrawiam serdecznie i również miłego dnia @Migrena ... :) dziękuję @Nata_Kruk Zgadza się. Zresztą, niekiedy strach (znam, paskudne uczucie) jest wskazówką, by się wycofać, bo brawura zawsze i wszędzie jest też głupotą. Kwestia tylko rozeznania, czy mamy działać czy odpuścić. Dzięki @viola arvensis Rzeczywiście, w sprawach w których jako ludzie nie radzimy sobie bez ufności w Wyższe można się załamać. Albo popaść w ślepą agresję (co jest drugim biegunem wielkiego strachu). Dziękuję i również ciepło pozdrawiam
  18. "I nie wódź nas na pokuszenie," i bynajmniej nie kpię sobie bo dużo w Twoich słowach racji, lecz w Słowie napisane jest. że " wszyscy zgrzeszyli i wszystkim chwały Bożej brak" i dalej " kto Święty niech się dalej uświęca" a braciom winniśmy modlitwę, upomnienie i miłość a największą do wrogów tak nasza wiara jest trudna Pozdrawiam serdecznie Kredens
  19. ależ owszem :) jednak sympatyk? rozumiem👍
  20. Nata_Kruk

    haiku - feeria barw

    @Konrad Koper...... @violetta.... dziękuję Wam za wejście... :) Konrad, a jakże.... Viola, dla mnie także. Jacku, ten garniturek... musi być w groszki, koszula w.. stokrotki i maki,,, a krawat w.. żabki... :) Wtedy zachowa feerię barw... :) @Berenika97... urozcy żarcik... :) zostawiam jeszcze dwa... :) :) @janofor .... bardzo dziękuję za ślad czytania. Dobrego czasu Wam życzę.
  21. @Leszczym w najlepszym wypadku za 9000, jeszcze nie zasłużyłam więc na tak zaszczytne miano;)) Panie Literacie. Pozdrawiam również. 🤫
  22. ... :)) może tak. ale teraz, Mareku, będę wiedziała, skąd te zawroty.
  23. Nata_Kruk

    Limeryk - o A l i

    @Konrad Koper...... dziękuję. @Jacek_Suchowicz... Jacku... dzięęęęki Ci za te humoreski... :) @Annna2 ................. kto.? Ala i ja.. :)) dzieki za.. dobre... (mamby ;)) @Alicja_Wysocka.... Ala, czy Ty widzisz to, co ja.. piszą o nas.. :)) Dobrego dnia Wam wszystkim. moja odpowiedź.. dlaCię... wczoraj udało się poskładać. Pani Ala, nie - to Ara, prosto spod Bogoty, dziwne rzeczy z pierwszą robi, jakieś śmieszne sploty. Skrzydłem długim włóczkę ciągnie, kawę zaraz ogon sprzątnie, już się trwożą niesłychanie, wszystkie Ali koty.
  24. @Berenika97 dziękuję bardzo za czytanie i wnikliwy komentarz Pozdrawiam serdecznie Kredens
  25. @Annna2 nie, to takie rosnące w mokrej łące:)
  26. @Annna2 mnie się kiedyś udało nie dokręcić takiej butelki i załatwiłem wszystkie książki i zeszyty to była zabawa… dla rodziców!
  27. @violetta Nenufary może. O! to marzenia.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...