Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Klip

    lim O - aktualny

    @Ajar41 Ja tylko cierpliwie sam siebie poprawiam😀
  3. @tie-break To bardzo poruszająca baśń o sile słowa i o granicach, które nie są murem, lecz formą ocalenia. Dziewczyna – miasto zostaje w pamięci na długo. Jej „nie” brzmi tu jak akt odwagi, a nie chłodu. Dziękuję za historię, która pokazuje, że czasem największą troską jest pozwolić drugiemu być sobą, nawet jeśli oznacza to zimę. To opowieść o tym, że nawet czuły gest może być za blisko, jeśli ktoś stoi na ruinach własnej historii. Dziewczyna nie jest okrutna, jej „nie” nie jest karą - jest pamięcią. Poeta nie jest tu czarnym charakterem. Jest człowiekiem, który kocha, ale nie potrafi nie chcieć więcej. I właśnie w tym miejscu boli go najbardziej, bo miłość bez posiadania jest najtrudniejszą z miłości - ale jest. :)
  4. Nie ma co się oglądać na ludzkich dobrach, tylko Jezus jest dobrocią:)
  5. @Berenika97 piękna poezja religijna
  6. @Radosław ja śmierci takiego życia nie zazdroszczę
  7. @Fost bo ty mu serce a on ci ...wała
  8. Maciek.J

    haiku

    @bazyl_prost jak na hailku to za dużo zgłosek - powinno być 5-7-5 a jest: 6-7-8
  9. Nie ma już moich Muz w króciutkich sukienkach nie noszę ich już na rękach styczniowy zelżał znowu mróz w głowie nie kłębią się słowa nie męczy mnie wena od rana pozostała kartka niezapisana kończy się z poezją rozmowa Nie mam nic z Matuzalema wyczerpane wszystkie tematy w wazonie zwiędłe kwiaty i żadnych wierszy już nie ma Pegaz wyleciał z obolałej głowy wracam do zapomnianej krainy nie brakuje mi już niczego w świecie inwersji i metafor jestem przecież prawie zdrowy choć pół życia na jednym leku na receptę od dobrego lekarza jeden symptom się tylko powtarza bywaj mój największy przyjacielu wspaniały człowieku stoję z bagażem winy na tym samym co zawsze peronie tu odjadę do jeszcze jednego celu niespełnione marzenia może dogonię widzę za mgłą podniesiony semafor
  10. Ajar41

    lim O - aktualny

    @KlipTwój jak zwykle o niebo lepszy. Ja, jak nic, cierpię na nieuleczalną limeryczną arytmię. Pozdrawiam. @LemertDzięki za polubienie. Pozdrawiam.
  11. @piąteprzezdziesiąte@WitalisaDzięki za polubienia i komentarz. Pozdrawiam.
  12. Dzisiaj
  13. @Wiechu J. K. Ja niestety nie mam wyrobionej takiej potrzeby współżycia społecznego. Nie umiem żyć z ludźmi obok.
  14. @Lenore Grey "Purpurowe kotary, zwaliste' - od razu widzę tę scenę. Jak obraz z baśni - aż chce się zajrzeć za te kotary. Piękne!
  15. @violetta 🌻 @Berenika97 🌻
  16. @Leszczym Ten wiersz to głęboka, filozoficzna refleksja nad ludzką potrzebą kategoryzowania świata i jednoczesną niemożnością zrobienia tego w sposób ostateczny. Pokazujesz jak pojęcie granicy jest umowne i płynne. Próbujesz oddzielić pasję od obsesji czy fantazję od szaleństwa, by ostatecznie przyznać, że te próby są skazane na porażkę. Narzucanie sztywnych ram (linii) ukazujesz jako akt przemocy wobec rzeczywistości, która z natury jest niejednoznaczna. Puenta wiersza przynosi ulgę - to właśnie w tej "szarej strefie", na styku definicji tętni prawdziwe, skomplikowane życie. Bardzo intrygujący i inspirujący tekst. Pozdrawiam.
  17. @andrew Wzruszający. Tak właśnie działa prawdziwa bliskość. :)
  18. @Fost Wieczny dylemat serca i rozumu. :)
  19. Ja to bym wpadła w panikę:)
  20. List pierwszy Janie, czytam Twój list w chwili, gdy chciałam zatrzasnąć drzwi i powiedzieć - "nie znam takiej miłości" I mieć spokój, jakby miłość mogła skończyć się od jednego zdania. Ale ona nie jest słowem, ani obrazkiem, który można zdjąć za ściany. Wchodzi mi pod skórę, dzieje się we mnie - w życzliwym komentarzu, w przebaczaniu. Dzieje się tam, gdzie nie gaszę światła, i zostaję, mimo niebezpiecznej fali. I nawet wówczas, gdy zamykam drzwi ona i tak czeka na mnie - bez słów. xxx List drugi Janie, dziś wyłączyłam wiadomości w pół słowa. Prezenter krzyczał o "dramatach", których nie przeżył. Wiem już, że nie każdy głos warty jest wysłuchania, a wrzask z ekranu nie daje mi spokojnie odetchnąć - nie chcę jego lęku ani gotowych „prawd”, które kradną ciszę. Uważnie też wybieram, z kim siadam do stołu, bo przy nim dzielę się własnym życiem. W moich słowach i w postrzeganiu świata zostaje ślad ludzi, którym pozwoliłam zostać na dłużej. xxx List trzeci Janie, dziękuję Ci, że poznałeś mnie z Gajusem. Byłam u niego, zastałam go, gdy zapraszał kobietę z dzieckiem, która nie miała gdzie spać. Skinął jej głową: "Na górze jest pokój". A ze mną usiadł przy herbacie. Zostawił wszystkich, którzy za oknem kłócili się o pierwszeństwo. Gdy podniósł kubek , uśmiechnął się lekko - "krzyk słychać z daleka, cichość trzeba zauważyć" - szepnął. Na motywach Listów Św. Jana
  21. @Charismafilos Wieczny spór optymistów z pesymistami.:)
  22. @hollow manRównież bardzo dziękuję :)
  23. Słońce zawsze zaświeci:)
  24. Brawo za otwartość i zwięzłość.
  25. Świetna aranżacja!👏👏👏 Bardzi mi się podoba. Pozdrawiam.
  26. @andrew ślicznie dziękuję:) pozdrawiam:)
  27. @violetta ... wystarczyło że spojrzała na niego poczuł się poddanym ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...