Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Wczoraj
  2. Miasto Myszy w Kołobrzegu bo bez tarasu szklane domy transparentne omamy agorafobia szepcze współczesny polityczny potakiwacz znów cieszy się że nie mieszka na wystawie że nie musi pokazywać transparentem że ma białe dłonie dysydia i decydia przez przeszklone drzwi tarasowe atrapy /legere titulo iterum/
  3. @StukaczEjże, a ja nie potrafię tego, co Ty robisz. I w ogóle nie zabiorę się za to - ale poezja śpiewana ilustrowana przez AI bardzo mnie wciąga. Sam wiersz przypomina mi obraz, a jeśli dodasz do niego muzykę i głos odpowiednio dobrane - wtedy widzę jakby obraz w ramie, albo sukienkę na modelce. Więc nie łam się :)
  4. Omagamoga

    nasza muzyka - org.fm

  5. _Marianna_W_

    ara

    Arak sam i maskara.
  6. @Nata_Kruk Czytam, że Oczekiwanie chroni kruszynę, aż stanie się siłą i o tym, że to, co później jest „bojowe”, zaczyna się jako coś prawie niewidocznego. Jak myśl, której jeszcze nie wypowiedziałaś. Jak decyzja, której jeszcze nie podjęłaś. Jak uczucie, które dopiero uczy się oddychać. Chroń je, niechaj będzie piękne :)
  7. Ariadna... ran da Ira.
  8. _Marianna_W_

    Akta gagatka

    Akta rat kamrata: w awatar mak ta ratka.
  9. Kotomat, i koni żal, plaż - ino kita moto.
  10. @Alicja_WysockaJest czego ;) :)
  11. @Natuskaa , dziękuję za ślad :) @Rafael Marius, dziękuję :)
  12. @Julita. Zatrzymała mnie puenta Twojego wiersza. Zrozumiałam, że słowa, które mówiły co innego niż serce i teraz więdną, giną - a były jak kwiaty. Nie są w stanie powiedzieć tego, co serce już rozumie. I wtedy: sen przestaje wystarczać, jest ucieczką w wyobraźnię ale nie da się już tylko śnić. cisza zaczyna uwierać pojawia się napięcie: powiedzieć czy dalej milczeć? Julito, jest w Twoim wierszu coś bardzo prawdziwego, zwłaszcza biorąc pod uwagę Twój młody wiek.
  13. Postradałem zmysły (Przez ciebie) A chłodny świt Uderzył mnie Pięścią w twarz I nie było już Powrotu na stare śmieci...
  14. _Marianna_W_

    Jajowodowo ...

    Aby do woja jajowody - ba.
  15. @Julita. ten wiersz niesie w sobie taki " ciężki" ładunek emocjonalny. Z jednej strony pokazuje obraz cudnej łąki gdzie upersonifikowane kwiaty " płyną z wiatrem", z drugiej zaś przedstawia sytuację, w której podmiot liryczny zmaga się z ciszą i wiedzą...Ciekawa metafora więdnących słów, w odniesieniu do więdnących kwiatów...Piękny, choć nasączony nostalgią wiersz!
  16. @Migrena Nie wiem czy trafię za autorem, próbuję :) bliskość = utrata siebie jedność = ryzyko rozpadu intensywność = przekroczenie granic, które nas chronią To nie jest bezpieczna miłość. To jest miłość (albo pożądanie), które wchodzi za głęboko, bo tym samym momencie pojawia się coś niepokojącego, coś jak pęknięcie. Tutaj zbliżenie nie kończy się odpowiedzią. Kończy się eksplozją i ciszą, po której już nie wiadomo, kim się jest.
  17. Potrafiłeś najpiękniej ciepłymi dłońmi przywołać ulotność myśli i nadzieję na lepsze jutro uśmiechem oplatałeś liryczną przestrzeń i bezpieczną przystań smagany twoim szeptem wiatr szaleńczo odnajdywał moje spojrzenie w półśnie w nieskończoności w tęsknocie. Autor fotografii: Mirela Lewandowska
  18. @StukaczWyszedł lekki. Są w nim ciekawe momenty, a w puencie jakby mała nieporadność, która też potrafi uwodzić. Bywa niekłopotliwa, a czasem słodka :)
  19. @Lenore Grey Piękny abstrakcyjny obraz :D
  20. @Lenore Grey Uwielbiam takie oniryczne wiersze <3 Plusik oczywiście
  21. @Andrzej_Wojnowski Ten wiersz nie mówi: „to na pewno miłość prawdziwa”. On mówi: „spróbujmy jeszcze raz”. Jakby moment zawieszenia: między przeszłością a przyszłością między wspomnieniem a możliwością, między tym, co było, a tym, co może się odrodzić Czas dopiero odpowie: czy to był tylko sentyment, czy rzeczywiście coś, co potrafi znów zapłonąć.
  22. @Stukacz ❤️
  23. @Lenore Grey Dziekuję bardzo :D Do ciebie też zajrzę <3 @Berenika97 Tak bardzo lubię pantum i to jak zmienia się sens i nastrój ;)
  24. @Alicja_WysockaTaki wesoły, figlarny wyszedł - sympatyczny. Dziękuję za komentarz :)
  25. @Migrena ok teraz jasne jest wszystko , z resztą to z wiersza wynika że chodzi o doświadczenie , w moim nazewnicstwie użył bym mrok , dlatego dopytałem. dla mnie mowa potoczna wynikająca z toku słów jest bardziej naturalna rzeczywista i prawdziwa niż "oficjalna indoktrynacja".
  26. Kwiaty kolorowe — jak fale na morzu, płyną z wiatrem cicho, w zielonym przestworzu. Ptaki nad nimi unoszą się lekko, jakby świat oddychał spokojną piosenką. Zwierzęta biegną — jak wiatr, co nie znika, drzewa się chwieją w rytm cichego świtu. A ona po łąkach — jak nuta, jak śmiech, skacze beztrosko przez świat pełen drzew. A ja — wśród poduszek, w różanym śnie trwam, gdzie płatki opadają bez słów… tylko tam. Bo cisza zbyt ciężka, gdy serce coś wie, a słowa jak kwiaty — więdną we mgle.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...