Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Gdzie Ty Piotruś byłeś jak Cię nie było? 🧐 Wiersz jak zawsze z mnóstwem obrazów i znaczeń Taki Twój który wchodzi w głowę i nie pozwala skupić się na robocie 🙂
  3. Procesja śnieżnobiałych skał od wieków podąża w tę stronę. Karawana nie osiąga jednak swego celu i tkwi niewzruszona w swym statycznym majestacie. Ze Stumorgowej Hali obserwuję tę wędrówkę i w głuchej ciszy dziwię się niemocy wszechpotężnej natury. Na przeciwległym biegunie majaczą wieczorne światła Wielkiego Miasta. Zamykam szczelnie oczy i widzę gwar ulic, czuję ruch masy i maszyny. A tu, no cóż… Cisza. Tu myśl ucieka do tego, co ulotne, pozornie nietrwałe, dla świata małe. Tu dusza pielgrzymuje ku innym wymiarom.
  4. @andrew Dziękuję. Pozdrawiam
  5. Dzisiaj
  6. @APM ... nic dwa razy się nie zdarzy ładnie ci jest w tym do twarzy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
  7. hehehehe

    Akta gagatka

    Akta RIP. (Tka pakt) piratka
  8. Kama: Hec, wódy żąda Zorro z Adą. Żydówce hamak
  9. Tata, balu! Że żula batat?
  10. A mi Kosmosu! Gang nagusom soki ma
  11. hehehehe

    Cała moc.

    A i na miarę rai Mania
  12. hehehehe

    Te kramy?

    Ado, lazaret? A po co? Patera za loda
  13. @Tectosmith 🌸
  14. O smutnych pustych łąkach pisałem Co mje w sercu najgorszego bolało, słowom dać znałem Nie uleczyły mnie w tej formie Ale się stały zupełnie trwałe Trwalsze niż ten pomnik ze spiżu…. O te wyrzeczenia słabe, gorącego serca bole! Romantycznego porywu wiatry Szumiały sobie wspaniale Jak płacz za utęsknioną ojczyzną Jak płacz za wielką chwałą, dawną…. Słodkie tchnienia młodego rozumu Mje porwały i otuliły całkiem W przyjemnym całunie Poecie młodym, przeto wolno pisać Cokolwiek by jego fantazje przyniosły! Dekadenckie marazmy, przeto równą chwałą Jak te pieśni pobożne Polak poeta, tragik, dramaturg, komediant! Polak w całej barwie pawich piór Jeno nie znam innego, Bardziej bajecznie kolorowego
  15. _M_arianna_

    Cała moc.

    Ma to ci, a mu cuma i co tam.
  16. Jadaj, Atula - baluta jadaj.
  17. _M_arianna_

    Akta gagatka

    Popisali: las i pop.
  18. Mas Polka - klops am.
  19. Wczoraj
  20. Siedząc w uszaku, spytała, czy wierzę w Boga. W tego samego, co ty. Albowiem spotkałem dobrych i złych. Mądrych i głupich. Tych, ze wzgardliwym wzruszeniem ramion i tych pochylonych nad raną. Tych, których język wabi i tych, których razi słowo. Widziałem anioła ze śpiewem - jeden jest Bóg, Pan jedyny i orszak szatana w ornatach. Wiarę spłyconą do kłamstwa. A anioł samotny, nisko lecący nad światem rzucił pod moje nogi odpowiedzialność za czyn przed Bogiem. Widziałem mesjasza, który się wczoraj wieszał, rudego, pięknego chłopaka i antychrysta w halce na sali numer trzy - spełnienie wizji chrześcijan, powrót Mahdiego w Mekce. Wszyscy na coś czekamy - my, wy, muzułmanie. Albowiem spotkałem dobrych, mądrych, tych, którzy cenią słowo ze łzami w dłoniach ukrytych. Ukryłem się przed Nim na próżno.
  21. Poeci zawsze mieli dziury w kieszeniach, ale jakie bogactwo słowa...
  22. @Andrzej P. Zajączkowski, @Wochen, @huzarc, dziękuję :)
  23. @huzarc@Berenika97 , To wiersz, który zostawia niepokój i długo nie pozwala go z siebie strząsnąć.
  24. To chyba wystarczy :)
  25. @RadosławZgadzam się :)
  26. @Leo Krzyszczyk-Podlaś, @Jacek_Suchowicz, @FaLcorN, dziękuję :)
  27. Gdybym miał niebios haftowaną tkaninę, Ze złotego i srebrnego utkaną światła, Błękitną i mroczną i cienistą tkaninę Z ciemności i jasności i pół-światła. Rozpostarłbym tkaninę pod twymi stopami: Lecz ja, biedak, mam tylko me marzenia; Rozpostarłem marzenia pod twymi stopami; Stąpaj lekko, bo stąpasz po moich marzeniach. I William (1899): Had I the heavens' embroidered cloths, Enwrought with golden and silver light, The blue and the dim and the dark cloths Of night and light and the half-light, I would spread the cloths under your feet: But I, being poor, have only my dreams; I have spread my dreams under your feet; Tread softly because you tread on my dreams. Znany także jako Aedh Wishes for the Cloths of Heaven lub He Wishes for the Cloths of Heaven, wiersz "wystąpił" w filmie Equilibrium, recytowany we fragmencie przez Seana Beana, tradycyjnie dla tego aktora tuż przed śmiercią jego postaci. Film nieco zapomniany, a godny polecenia.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...