Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Gdzie Ty Piotruś byłeś jak Cię nie było? 🧐 Wiersz jak zawsze z mnóstwem obrazów i znaczeń Taki Twój który wchodzi w głowę i nie pozwala skupić się na robocie 🙂
-
Procesja śnieżnobiałych skał od wieków podąża w tę stronę. Karawana nie osiąga jednak swego celu i tkwi niewzruszona w swym statycznym majestacie. Ze Stumorgowej Hali obserwuję tę wędrówkę i w głuchej ciszy dziwię się niemocy wszechpotężnej natury. Na przeciwległym biegunie majaczą wieczorne światła Wielkiego Miasta. Zamykam szczelnie oczy i widzę gwar ulic, czuję ruch masy i maszyny. A tu, no cóż… Cisza. Tu myśl ucieka do tego, co ulotne, pozornie nietrwałe, dla świata małe. Tu dusza pielgrzymuje ku innym wymiarom.
-
@andrew Dziękuję. Pozdrawiam
-
Ładne.
- Dzisiaj
-
@APM ... nic dwa razy się nie zdarzy ładnie ci jest w tym do twarzy ... Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia
-
Akta RIP. (Tka pakt) piratka
-
Kama: Hec, wódy żąda Zorro z Adą. Żydówce hamak
-
Tata, balu! Że żula batat?
-
A mi Kosmosu! Gang nagusom soki ma
-
A i na miarę rai Mania
-
Ado, lazaret? A po co? Patera za loda
-
@Tectosmith 🌸
-
O smutnych pustych łąkach pisałem Co mje w sercu najgorszego bolało, słowom dać znałem Nie uleczyły mnie w tej formie Ale się stały zupełnie trwałe Trwalsze niż ten pomnik ze spiżu…. O te wyrzeczenia słabe, gorącego serca bole! Romantycznego porywu wiatry Szumiały sobie wspaniale Jak płacz za utęsknioną ojczyzną Jak płacz za wielką chwałą, dawną…. Słodkie tchnienia młodego rozumu Mje porwały i otuliły całkiem W przyjemnym całunie Poecie młodym, przeto wolno pisać Cokolwiek by jego fantazje przyniosły! Dekadenckie marazmy, przeto równą chwałą Jak te pieśni pobożne Polak poeta, tragik, dramaturg, komediant! Polak w całej barwie pawich piór Jeno nie znam innego, Bardziej bajecznie kolorowego
-
Ma to ci, a mu cuma i co tam.
-
Jadaj, Atula - baluta jadaj.
-
Popisali: las i pop.
-
Mas Polka - klops am.
- Wczoraj
-
Siedząc w uszaku, spytała, czy wierzę w Boga. W tego samego, co ty. Albowiem spotkałem dobrych i złych. Mądrych i głupich. Tych, ze wzgardliwym wzruszeniem ramion i tych pochylonych nad raną. Tych, których język wabi i tych, których razi słowo. Widziałem anioła ze śpiewem - jeden jest Bóg, Pan jedyny i orszak szatana w ornatach. Wiarę spłyconą do kłamstwa. A anioł samotny, nisko lecący nad światem rzucił pod moje nogi odpowiedzialność za czyn przed Bogiem. Widziałem mesjasza, który się wczoraj wieszał, rudego, pięknego chłopaka i antychrysta w halce na sali numer trzy - spełnienie wizji chrześcijan, powrót Mahdiego w Mekce. Wszyscy na coś czekamy - my, wy, muzułmanie. Albowiem spotkałem dobrych, mądrych, tych, którzy cenią słowo ze łzami w dłoniach ukrytych. Ukryłem się przed Nim na próżno.
-
poetycznie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Andrzej P. Zajączkowski, @Wochen, @huzarc, dziękuję :) -
@huzarc@Berenika97 , To wiersz, który zostawia niepokój i długo nie pozwala go z siebie strząsnąć.
-
To chyba wystarczy :)
-
Nasza miłość
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Radosław utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@RadosławZgadzam się :) -
poetycznie
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leo Krzyszczyk-Podlaś, @Jacek_Suchowicz, @FaLcorN, dziękuję :) -
Gdybym miał niebios haftowaną tkaninę, Ze złotego i srebrnego utkaną światła, Błękitną i mroczną i cienistą tkaninę Z ciemności i jasności i pół-światła. Rozpostarłbym tkaninę pod twymi stopami: Lecz ja, biedak, mam tylko me marzenia; Rozpostarłem marzenia pod twymi stopami; Stąpaj lekko, bo stąpasz po moich marzeniach. I William (1899): Had I the heavens' embroidered cloths, Enwrought with golden and silver light, The blue and the dim and the dark cloths Of night and light and the half-light, I would spread the cloths under your feet: But I, being poor, have only my dreams; I have spread my dreams under your feet; Tread softly because you tread on my dreams. Znany także jako Aedh Wishes for the Cloths of Heaven lub He Wishes for the Cloths of Heaven, wiersz "wystąpił" w filmie Equilibrium, recytowany we fragmencie przez Seana Beana, tradycyjnie dla tego aktora tuż przed śmiercią jego postaci. Film nieco zapomniany, a godny polecenia.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne