Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
ale beka beczy krowa a kwacze kaczka i czka kawka i szczeka pies i ma czkawka szczękościska w pysku kości i kruko kruk i koko kurka i huczy puchacz słuchacz posłucha przystawi ucha szczupak z sandaczem w ciszy wywody i brzęczenie trzmiela i myszy piszczą i skrzeczy żaba ma kot zabawa szelesty w lesie i skowyt psa a sowa na łosiu obok rysia
-
@orkan11 Czasem tak bywa, że to nie upływający czas jest winien. Pozdrawiam.
-
Preludium do snu
Berenika97 odpowiedział(a) na Mitylene utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Mitylene Ciekawa puenta - "słowa straciły nadzieję i termin ważności" - jak etykieta na produkcie. W świecie, gdzie wszystko już powiedziane, język wyczerpuje się. Wiersz o niemożności wiersza, który paradoksalnie jednak powstał. Bezsenność, "która tuli wspomnienia" - oby tylko te najlepsze. :) Piękna metafora. -
@huzarc - również pozdrawiam
-
Dobry tytuł na wiersz
-
Wspomnienia jak balasty. Nie umiem się nimi cieszyć. Tylko czym jesteśmy, tylko wspomnieniami balastów. Dźwigamy życie. Czasami chcemy coś zmienić. Czasami wszystko płynie, a czasami pod górkę. w sumie to ważne że nie samemu.
-
@Radosław "Parawany" - wszystko, czym się zasłaniamy -konwenanse, role społeczne, autoprezentacje, język, nawet ubrania. Pytanie retoryczne "i po co nam" sugeruje bezcelowość tych zasłon. Nie chronią, tylko udają ochronę. "Przecież i tak jesteśmy nadzy" - to diagnoza. Ciekawe!
-
słuchamy odgłosów za drzwiami "ufaj", "bądź człowiekiem" brzmi to jak szyderstwo gdy mury pękają jak kości dziś mamy jeszcze siebie i resztki prądu jutro - może tylko pył i wiatr który zasypie ślady po nas oszukajmy strach - ty odłożysz bezradną broń ja przestanę się modlić zobacz - ta nasza godność to wyrok ktoś nam ją dał razem z krótkim oddechem i słabym sercem
-
i po co nam te wszystkie parawany przecież i tak jesteśmy nadzy
-
Lucyna sadzi cynie pod płotem wyłamane sztachety sterczą niczym żebra biedaków spędzonych pod kruchtę klasztoru samosiejki malw znaczą granicę twoje moje pomiędzy ocynkowany gar z deszczówką skóra jak niebo w szerokim paśmie światła blada usłana piegami ilu to już synów zadzierzgniętych pępowiną wydała na świat poniewierają się małe kawałki szczęścia między miętą a ostróżką siateczkami owadzich skrzydeł oblepiona kapusta
-
1
-
@Magdalena Moje Miejsce Magiczne.
-
@Toyer To może od tej strony, bo różne szkoły są. Były takie fora, gdzie krytyka była bezlitośnie brutalna, ale przynosiło to dobre efekty. Krytyka by zdeptać, a konstruktywna informacja zwrotna to też dwie różne rzeczy. Obu warto doświadczyć żeby nie lewitować parę centymetrów nad ziemią w przekonaniu o własnej doskonałości.
-
Kość jest fałszywa karty są zaznaczone głoszę ważną grę
-
@bazyl_prost Krytyk wewnętrzny. Niech ślepnie! Ze swoją negacją.
- Dzisiaj
-
Miliardy ludzi, miliony min. Bierzemy je od innych. Chcemy zostać sobą, oszukujemy się.
-
takie to trochę wyniszczające, bo robisz że ktoś ślepnie
-
Dotykaj mnie słowem tylko nie za mocno mam wrażliwą głowę głaszcz myśli delikatnie jeśli błędy zrobię popraw dłonią pomocną owinę się w kokon jeśli krytyka spadnie bądź wyrozumiały każdy ma dni gorsze czasem płaczę rymem pośród ciszy wersów leję się jak woda piorąc brudną duszę jestem nagim wierszem w saunie krytyków jeśli nie zrozumiesz czytaj mnie na nowo tylko nie torturuj posępną literą wiersze to uczucia czuje każde słowo chowają się w szafie przed silną krytyką trzęsą się ze strachu gdy są gdzieś czytane pocą im się wersy z atakiem paniki przeżywają strofy czytanie bolesne do snu ułożone żyjące tomiki
-
Jakie to trudne udało się zacząć bez coś w czasowniku maniera działania z ułamkiem zdania zawsze uzależnieniem ciało fizyczne schematyczne krytykiem trzasnę mu w kapelusz ucichnie niechętny do odpoczynku bo tak bez robię kara wyrzutem chowam się w książce poza tobą tam ślepniesz od słowa do słowa w innym wymiarze czytasz nie o mnie
-
Zeszłam i jestem Pomiędzy niczymi Nićmi niczego nie Znać Znać że się za długo szło Ciemno, czekaj czekaj... Jakieś głosy, Leśmiana? Babie Doły i samotne w samotności spotkania
-
Casting
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Krzysztof Pokrzywiec utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Fajny pomysł i sam wiersz. To jednak działa w dwie strony, wiec Julka z balkonu też ma swoją checklistę. Gdyby Romeo nie był w Motecchich, tylko z ludu mógłby co najwyżej popatrzeć. Pozdrawiam -
@Starzec Ile deszczów, ile śniegów Wiszących nad latarniami?
-
@hollow man nie raz takie klocki
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne