Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. ale beka beczy krowa a kwacze kaczka i czka kawka i szczeka pies i ma czkawka szczękościska w pysku kości i kruko kruk i koko kurka i huczy puchacz słuchacz posłucha przystawi ucha szczupak z sandaczem w ciszy wywody i brzęczenie trzmiela i myszy piszczą i skrzeczy żaba ma kot zabawa szelesty w lesie i skowyt psa a sowa na łosiu obok rysia
  3. @orkan11 Czasem tak bywa, że to nie upływający czas jest winien. Pozdrawiam.
  4. @Mitylene Ciekawa puenta - "słowa straciły nadzieję i termin ważności" - jak etykieta na produkcie. W świecie, gdzie wszystko już powiedziane, język wyczerpuje się. Wiersz o niemożności wiersza, który paradoksalnie jednak powstał. Bezsenność, "która tuli wspomnienia" - oby tylko te najlepsze. :) Piękna metafora.
  5. @huzarc - również pozdrawiam
  6. Dobry tytuł na wiersz
  7. Wspomnienia jak balasty. Nie umiem się nimi cieszyć. Tylko czym jesteśmy, tylko wspomnieniami balastów. Dźwigamy życie. Czasami chcemy coś zmienić. Czasami wszystko płynie, a czasami pod górkę. w sumie to ważne że nie samemu.
  8. @Radosław "Parawany" - wszystko, czym się zasłaniamy -konwenanse, role społeczne, autoprezentacje, język, nawet ubrania. Pytanie retoryczne "i po co nam" sugeruje bezcelowość tych zasłon. Nie chronią, tylko udają ochronę. "Przecież i tak jesteśmy nadzy" - to diagnoza. Ciekawe!
  9. słuchamy odgłosów za drzwiami "ufaj", "bądź człowiekiem" brzmi to jak szyderstwo gdy mury pękają jak kości dziś mamy jeszcze siebie i resztki prądu jutro - może tylko pył i wiatr który zasypie ślady po nas oszukajmy strach - ty odłożysz bezradną broń ja przestanę się modlić zobacz - ta nasza godność to wyrok ktoś nam ją dał razem z krótkim oddechem i słabym sercem
  10. i po co nam te wszystkie parawany przecież i tak jesteśmy nadzy
  11. Lucyna sadzi cynie pod płotem wyłamane sztachety sterczą niczym żebra biedaków spędzonych pod kruchtę klasztoru samosiejki malw znaczą granicę twoje moje pomiędzy ocynkowany gar z deszczówką skóra jak niebo w szerokim paśmie światła blada usłana piegami ilu to już synów zadzierzgniętych pępowiną wydała na świat poniewierają się małe kawałki szczęścia między miętą a ostróżką siateczkami owadzich skrzydeł oblepiona kapusta
  12. @Magdalena Moje Miejsce Magiczne.
  13. @Toyer To może od tej strony, bo różne szkoły są. Były takie fora, gdzie krytyka była bezlitośnie brutalna, ale przynosiło to dobre efekty. Krytyka by zdeptać, a konstruktywna informacja zwrotna to też dwie różne rzeczy. Obu warto doświadczyć żeby nie lewitować parę centymetrów nad ziemią w przekonaniu o własnej doskonałości.
  14. Konrad Koper

    Murphy’

    Zagrały cymbały, flet zagłuszyły.
  15. Konrad Koper

    Gra

    Kość jest fałszywa karty są zaznaczone głoszę ważną grę
  16. @bazyl_prost Krytyk wewnętrzny. Niech ślepnie! Ze swoją negacją.
  17. Dzisiaj
  18. Magdalena

    nasza muzyka - org.fm

  19. Miliardy ludzi, miliony min. Bierzemy je od innych. Chcemy zostać sobą, oszukujemy się.
  20. takie to trochę wyniszczające, bo robisz że ktoś ślepnie
  21. Dotykaj mnie słowem tylko nie za mocno mam wrażliwą głowę głaszcz myśli delikatnie jeśli błędy zrobię popraw dłonią pomocną owinę się w kokon jeśli krytyka spadnie bądź wyrozumiały każdy ma dni gorsze czasem płaczę rymem pośród ciszy wersów leję się jak woda piorąc brudną duszę jestem nagim wierszem w saunie krytyków jeśli nie zrozumiesz czytaj mnie na nowo tylko nie torturuj posępną literą wiersze to uczucia czuje każde słowo chowają się w szafie przed silną krytyką trzęsą się ze strachu gdy są gdzieś czytane pocą im się wersy z atakiem paniki przeżywają strofy czytanie bolesne do snu ułożone żyjące tomiki
  22. Jakie to trudne udało się zacząć bez coś w czasowniku maniera działania z ułamkiem zdania zawsze uzależnieniem ciało fizyczne schematyczne krytykiem trzasnę mu w kapelusz ucichnie niechętny do odpoczynku bo tak bez robię kara wyrzutem chowam się w książce poza tobą tam ślepniesz od słowa do słowa w innym wymiarze czytasz nie o mnie
  23. Zeszłam i jestem Pomiędzy niczymi Nićmi niczego nie Znać Znać że się za długo szło Ciemno, czekaj czekaj... Jakieś głosy, Leśmiana? Babie Doły i samotne w samotności spotkania
  24. Fajny pomysł i sam wiersz. To jednak działa w dwie strony, wiec Julka z balkonu też ma swoją checklistę. Gdyby Romeo nie był w Motecchich, tylko z ludu mógłby co najwyżej popatrzeć. Pozdrawiam
  25. @Starzec Ile deszczów, ile śniegów Wiszących nad latarniami?
  26. @hollow man nie raz takie klocki
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...