Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Trollformel Więc będę zielenią, co chłonie te słowa, by z Twojego wydechu tlen stworzyć od nowa. W tym cyklu zamkniętym, gdzie chemia nas splata, zmienię dwutlenek w sens mego świata.
  3. @obywatel Nie ma za co. Człowiek jest "istota mitologizującą", tylko mitologiami się różnimy i to jest pozytywne :-)
  4. @Migrena Mąż w Twoim wierszu jest zjawiskiem :) Ubrałeś codzienną brzydotę i „życie w rozkroku” w świetne, gęste metafory - to mięsisty turpizmu w nowoczesnym wydaniu. Taki, co bawi i fascynuje jednocześnie. :) Facet został sprowadzony do poziomu awarii, starego paragonu czy "żywej usterki", a jednocześnie jest jedynym fundamentem, który trzyma ten dom w pionie. Świetne są te kontrasty - z jednej strony potwór i drapanie się po brzuchu, a z drugiej "wybrakowany mesjasz". Genialnie budujesz duszny, klaustrofobiczny klimat - a końcówka o tym, że dom zapadłby się bez tego "potwora", nadaje całości egzystencjalnego ciężaru. Ciekawa jest tu perspektywa żony - ona obserwuje i zaciska dłonie na szklance, żeby sprawdzić czy jeszcze ma granice - wiele mówiący gest. Świetny tekst , ubawił nas (przeczytaliśmy oboje). Mąż stwierdził, że teraz będzie zupełnie inaczej patrzył na lodówkę - zwłaszcza w nocy! :)))
  5. @obywatel Ciekawy - inspirujący !!
  6. @Omagamoga Dziękuję za tę odpowiedź i rozumiem frustrację, którą za nią słyszę. Mam wrażenie, że mówimy o dwóch różnych znaczeniach słowa „system". Ty piszesz o systemie w sensie szerszym - władzy, instytucji, które chcą kontrolować i uciszać niepokornych, wybitnych ludzi. I masz w tym rację. Ja natomiast miałam na myśli konkretnie system oświaty w Polsce – np. sposób finansowania zajęć dodatkowych. Nakłady na wsparcie dzieci z dysfunkcjami są znaczące, co jest słuszne. Ale dzieci wybitnie zdolne są traktowane po macoszemu, bo panuje założenie, że „poradzą sobie same". A jak dobrze wiemy – wcale nie zawsze sobie radzą. Często nie otrzymują żadnej propozycji rozwijającej ich talenty czy zainteresowania. No właśnie - psycholog szkolny już odpowiednio by zaszufladkował. W pierwszym roku mojej pracy poznałam ucznia z klasy czwartej, który zawsze się dziwnie uśmiechał, jak ktoś go upominał. Był to bardzo zdolny chłopiec, który uwielbiał wszystko rozkręcać i sprawdzać , co jest w środku. Więc często bywał na "dywaniku". Kiedyś go zapytałam, co czuje, jak słyszy ostre słowa pod swoim adresem? Odpowiedział, że się boi i mu w środku coś "drży" , dopowiedziałam - i się uśmiechasz wówczas. Tak - przyznał. Ewidentnie była to jego reakcja na stres - i to dziecko nadal nie otrzymało żadnej pomocy przez "system". Ani psychologicznej, ani dydaktycznej. Kupiłam mu pozytywkę - miał zadanie, ustalić jak działa jej mechanizm:))) Mam nadzieję , że nie zanudziłam.
  7. Jabłko: Jestem pełne słodyczy. Pomidor: A ja mam treściwy smak. Jabłko: Posiadam piękne kształty. Pomidor: Raczej ja – naśladujesz. Trwał spór, postanowiłem zbić pomidor i jabłko na keczup oraz przecier.
  8. życie to droga pełna drzew i gwiazd to droga która ciągle uczy nas życie oceanem zdarzeń marzeń snów i łez bez nich życie byłoby jak smutna twarz
  9. @Anna1980 ładnie i zwiewnie i tak naturalnie wyszło :) Pzdr.
  10. @hollow man To właśnie ta pułapka - zaczęliśmy wierzyć, że menu smakuje lepiej niż potrawa. Mapa daje nam złudne poczucie bezpieczeństwa i kontroli, ale to na terytorium – w tym nieuregulowanym, pełnym błota i zakrętów świecie - dzieje się życie. Może te wspomniane wcześniej "błyski" to po prostu miejsca, gdzie mapa się przeciera i wreszcie czuć pod stopami prawdziwy grunt?
  11. @Charismafilos dziękuję za trafną i szczerą interpretację. Pozdrawiam.
  12. @Annna2 Bardzo dziękuję! Ależ pięknie to ujęłaś! Serdecznie pozdrawiam. :)
  13. @Berenika97 wiara, nadzieja i miłość, i kruchość, która może być pominięta( zlekceważona) w dzisiejszym hałaśliwym świecie
  14. Dzisiaj
  15. @Migrena po lekturze tego wiersza, zapewne każda narzekająca, utyskująca małżonka, spojrzy na swojego męża łaskawszym okiem, doceni i podleczy się z niepotrzebnych ciężkich westchnień na jego temat. Więc wiersz pottzebny a jakże! A, że warsztat i środki stylistyczne na medal - to rzecz u Ciebie wiadoma i Ciebie cechująca. Gratuluję pomysłu i poczucia humoru :)
  16. @obywatel Bardzo dziękuję! Renga - tego się nie spodziewałam, ale teraz nie wyobrażam sobie lepszego towarzystwa dla tych jabłoni. :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! Miło wiedzieć, że ta dawność jeszcze komuś smakuje. :)) Serdecznie pozdrawiam. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Wymyśliłam taki mini cykl o "rozkwitaniu" dziewczyny na tle natury - miesięcy. :) Cieszę się, że ma poetycki sens, :) Serdecznie pozdrawiam. :) @Lenore Grey @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  17. @Berenika97 taka skromna niby mini ale jak się wczytać - można się duchem unieść, jak ta biel na wietrze. Poezja !
  18. @Annna2 dziękuję za komentarz i ciekawy cytat (sama prawda)! :) Ale i znów odkryłaś... kolejną możliwą interpretację tego wiersza! Za to też dzięki :)
  19. @Marek.zak1 Bardzo dziękuję za ten ziemski komentarz wśród poetyckich uniesień! Może właśnie o to chodzi - wiatry wołają, jabłonie kwitną, a natura robi swoje, żeby te szanse się wyrównały. A te dane statystyczne - to z GUS-u? :))) Majowe pozdrowienia. :))) @andrew Bardzo dziękuję za piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. :) tak - oczy otwarte widzą więcej niż samo niebo @Migrena Bardzo dziękuję! Dla takich słów jak Twoje warto było pozwolić wiatrom mówić. Piękny komentarz. Serdecznie pozdrawiam. :)
  20. @Charismafilos Al Pacino powiedział takie słowa: „Nie zależy mi na tłumach ani na tych, którzy pojawiają się tylko wtedy, gdy światła są zapalone.” Z czasem zaczynasz rozumieć, że lojalność to nie słowa, ale czyny. Że prawdziwa obecność to nie ta, która wypełnia pokój hałasem, ale ta, która wypełnia ciszę, nie czyniąc jej niezręczną. Dziś wybrałbym raczej stół dla kilku osób — ale tych właściwych. Wolę szczerą rozmowę przy kawie niż fałszywe uśmiechy na wystawnym bankiecie pełnym masek i ego. Bo w końcu nie chodzi o ilość. Chodzi o jakość obecności."
  21. @wiedźma - podtrzymuję, to co ostatnio ;)
  22. @Annna2 dziękuję serdecznie ❤️
  23. No proszę, śmiało Bez obaw. Mamy Tylko co to najlepsze Malujemy nawet powietrze Satysfakcja gwarantowana Od wieczora aż do rana No chodź, nie daj Się prosić, pomalujemy Twój świat, będziesz się unosić Uśmiech ci dorysujemy Szare życie odrestaurujemy Tak, właśnie tak Subtelnie jak pociągnięcia pędzla Pokryje cię draperia Jak wylinka węża. I część tryptyku kwietniowo-majowego *************************** II część - Ług farbiarza III część - JESTEM - jesteś
  24. @Leszczym Prestiżem jest skromność, ponieważ w dzisiejszym zdominowanym przez hałaśliwą autopromocję, skromność to towar deficytowy (jak lekarstwo na receptę) Ta prawdziwa skromność nie wynika z braku wiedzy, wynika ze świadomości własnej wartości, a ona nie potrzebuje ciągłego potwierdzania i krzyczenia hej jej patrzcie! Jestem.
  25. hehehehe

    Popili w Kazimierzu.

    Za Kazika! Jaki zakaz?
  26. Omagamoga

    Gra w skojarzenia. :)

    nadziei
  27. @Poet Ka jestem w lesie. siada mi bateria. odpowiem jak wrócę do domu. przepraszam.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...