Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@aff @andrew @karenka @Leszek Piotr Laskowski dziękuję Wam serdecznie 🌹 @Łukasz Jurczyk bardzo dziękuję ❤️
-
Gdzie rdzewieją miecze: 98. Lustro
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Nata_Kruk Bardzo dziękuję !!! Epoka hellenistyczna to fascynujący okres w historii :) Pozdrawiam @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Trafiłaś z opisem w samo sedno :) Na marginesie "śnieżna ślepota", to nie tylko metafora. To ostre zapalenie spojówek i nabłonka rogówki (za wikipedią :) Jej objawy opisał nie tylko Arrian, ale także Ksenofont w Anabazie, w chyba o wiele bardziej dramatycznych okolicznościach. Pozdrawiam -
Pięknie dziękuję @karenka :) Nie lubię osobiście zjadliwej satyry. Pozdrawiam 🌼
-
Obok mnie żyje setki ludzi,, którzy nie wiedzą, że nietoperze są tuż obok To tylko krótki czas, gdy można je obserwować. W dodatku nawet je słychać, ale wiele ludzi nie rozróżnia tych dźwięków. Wystarczy kilka drzew, trochę murów, trochę wody dla owadów. Nawet go miałam na dłoniach dwa chyba lata temu. Tak, są tak malutkie, że aż trudno w to uwierzyć :) Dziękuję 🌼
-
Gdzie rdzewieją miecze: 99. Bessos
Łukasz Jurczyk opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
99. Bessos* (narrator: hypaspista) 1. Nie każdy człowiek mieści się w historii, którą sobie wybrał. 2. Zdradził Dariusza, a potem ogłosił się szachinszachem. Wielkie plany na wątłych barkach. 3. Nie pierwszy w historii, który uwierzył własnym szeptom. 4. Łatwo zostać królem. Trudniej znaleźć ludzi, którzy w to uwierzą. 5. Budował na piasku — a potem dziwił się, że wszystko tonie. 6. Zdrada jest ogniem. Nigdy nie wybiera jednego domu. 7. Oddaliśmy go tym, którym wbił nóż w plecy — wiedzieli, co zrobić. 8. Zostało tylko imię, które brzmi pusto, jak źle uderzony bęben. *Bessos - krewny Dariusza, satrapa Baktrii i Sogdiany. Stał na czele spisu, który doprowadził do śmierci Dariusza. Ogłosił się królem królów. Wydany przez własnych ludzi Macedończykom. Jego koniec jest różnie opisywany w źródłach. Wszystkie są zgodne, że nie był to lekki koniec. cdn. -
Ja w wakacje regularnie jeździłam na prawdziwą wieś taka z krowami i mlekiem prosto od niej Do tej pory wielu rzeczy nie mogę jeść a wtedy wszystko w mieście było na kartki. Takie mleko prosto od krowy chyba dawało mi życie Zwykle nie przesypiam całej nocy, dziś troszkę lepiej się czuję i jemy sobie śniadanko z panią, która pochodzi z byłych ziem polskich na Kresach. Ona też nie mogła wczoraj spać jakoś ale jest już lepiej. Pa Reniu.
-
,,Skosztujce i zobaczcie jak dobry jest Pan ,, Ps 34 zabiegany spragniony głodny wszystkiego żyję w radości mimo niedoskonałości nic więcej mi nie trzeba tylko mamony i chleba lecę więc za tłumem mijając z rozumem czegóż chcieć jeszcze … patrzę w stronę nieba póki … Słowa Bożego nie skosztuję wieczności nie zasmakuję Jezu ufam Tobie 6.2026 andrew Piątek, dzień wspomnienia męki i śmierci Jezusa
-
Umieją się uśmiechać wiedzą co to płacz
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszek Piotr Laskowski - serdecznie dziękuję - -
@Wiechu J. K. W kompletnej ciszy zaczynamy słyszeć prace swoich narządów. Więc chyba całkowita cisza jednak nie istnieje ? To jest ładne :)
-
Stopień wtajemniczenia
Waldemar_Talar_Talar odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Berenika97 - @Posem - dzięki - -
@Berenika97 - dziękuję -
-
A ja: gałami mami mała Gaja
-
Strażnicy marzeń nie śpią oni ciągle czuwają na białych koniach mkną właścicieli niespełnionych wciąż szukają Chcą im pomóc odnaleźć drogowskaz który przegapili chcą by ich marzenia szybko się ziściły Strażnicy marzeń nie śpią z czasem się ścigają podglądają ludzkie sny po czym je spełniają
-
1
- Dzisiaj
-
Ikara taty dwa zawdy tataraki
-
Ino gnom Edypa. Gapy demon goni
-
I, ot, statek. Etat stoi
-
Ona: Iwana wiano A do wiana i woda
-
Alu, i co, jajo ciula?
-
Kebab Arpada prababek
-
O, no, logika baki golono
-
Jak Pan Bóg dobry
EsKalisia odpowiedział(a) na EsKalisia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@karenka Dziękuję! :) celny strzał. -
A po łajno Jon - jałopa A po łajna Jan - ... :D
-
a niech mnie( diabli) !
EsKalisia odpowiedział(a) na EsKalisia utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Berenika97 pieknie to ujęłas:) taaak, miłość cierpliwa jest xd Dziękuję za komentarz:) @Wiechu J. K. Dziękuję za komentarz:) -
ogień rozpala myśli choć słońce dawno zaszło krzywe linie czasu napięte nad skronią tną perspektywy jak brzytwa lub skalper dając zbesztanej duszy chwilę złote piaski milczą skrywając ślady obnażonych pereł co w głębokim słońcu wprawiały o zawał powieki częściej mi drgają a sen pulsuje niespokojnie bo gdzieś poczuły znaną esencję od żaru spływających kropel po szkle mam emocjonalny tupet zostawię kiedyś za sobą to wszystko spoczywszy na piasku pośród zasypanych już śladów snów na jawie gdzie struny czasu wydają melodię spadających kropel na krzywe zwierciadło Klaudia Gasztold
-
1
-
------------------------------ ## JEDNAK TAK (Et pourtant) Pewnego dnia wiem, że obudzę się Inaczej, niż każdego dnia Me serce wolne od miłości twej Jednak tak... Jednak tak... Wyrzutów brak, żal nie będzie iść Od ciebie, bez nadziei na coś Wciąż jeszcze coś, powrót pięknych dni Zapomnę na zawsze już I ciało twe, i dłonie, i twój głos I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Zerwę ot tak, bez łez, bez zbędnych słów, Sekretną nić, co rozdziera duszę mą Od ciebie wolny znów, spocząć będę mógł Jednak tak... Jednak wciąż... Do innych nieb, krain pójdę, gdzie Zapomnieć będę mógł twój okrutny chłód W rękach będę niósł mej miłości plon Ofiaruję szczęściu znów I dni, i noce, i życie me I miłość mą Jednak tak... Jednak tak ciebie kocham wciąż Jednak tak Jednak tak kocham tylko cię Trzeba mi na nowo znaleźć sens Odrzucam przeszłość, od ciebie uwolniam się Jednak tak... Jednak ty W moich snach zapomnę nawet imię twe I z inną już będę patrzeć w dal Gdy wreszcie staniesz się Ledwie wspomnieniem, które skryła mgła A mój ból, moje łzy i mój strach Wyschną jak po deszczu park Jednak tak... Jednak tak to ciebie kocham w snach Jednak tak Jednak tak tylko, kocham tylko, ciebie tak Oddam się w twoją niewolę Viens au creux de mon épaule ------------------------------ ## NIERZĄDNICA (Jezebel) Jezebel, Jezebel Tyś to demon, co spopielił serce mi I anioł, co osuszył moje łzy Ty pokazałaś mi, że płacz to nie grzech Dałaś łzy, które przeszył śmiech To byłaś ty, Jezebel, ty, Jezebel Serce zostało wydarte mi Życie me się rozpadło w pył Zmiażdżono, zdeptano miłość mą Jezebel... Gdy prowadzisz ty Ziemi obszedłbym krąg Zszedłbym w piekła głąb Gdzie jesteś? Jezebel, gdzie? Wspomnienia, co miały odejść w mrok Wciąż żywymi bytami są A w ich martwych oczach wciąż gra dawny blask Lecz me serce pożądaniu poddało się Każdym pulsem powtarzając tylko to Gdzieś w swych wnętrznościach To słowo, które kocham, to Imię twe Krzyczeć chcę Dzień i noc, imię, co ma moc Jezebel, Jezebel, Jezebel ------------------------------ ## SUROWY SPUST (Tu t'es laissée aller) To zabawne, jak śmieszna jest twoja twarz Jesteś tu, czekasz, krzywisz się A mnie się zbiera na śmiech, znaczy płacz To alkohol tak zakrzywił mnie To morze, które wypiłem właśnie tu By odwagę mieć Wyznać ci, że mam już Po nos twoich plotek, że Po pachy tego ciała, co całkiem nie rusza mnie I odbiera nadzieję nawet na cud Mam dość, więc powiem to już: Irytujesz mnie, taranujesz mnie Przesadny charakter masz Krzyknę ci prosto w twarz Powiem dosadnie: wiedz, że Czasami chcę udusić cię Tak zmieniłaś się przez pięć lat Odpuść mi proszę, daruj se Rajty masz w grochy, krzywy szew I podomka to, co pęka w szwach A twoje loki? Istny cud Zastanawiam się każdego dnia Jak mnie złapałaś na lep? Jak mogłem za tobą biec I życie puścić za uśmiech ten? Przecież wyglądasz jak twoja mać Której ostatni nie chce brać Przed znajomymi wstyd robisz mi Przeczysz mi, obstrofujesz mnie Ten gniewny ryk, ten żmii jad... Nawet góral by w kompleksy wpadł Normalnie wygrałem w Black Jack W ten dzień, w który poznałem cię Gdybyś zamknęła się, byłabyś miła tak... Lecz nie: puszczasz wodze złości swej Jesteś bestią tą, co straszy cały las Nie masz serca, twój ogień dawno zgasł Lecz czasem myślę sobie, że Bynajmniej jesteś żoną mi... Wysil się, zrób pierwszy krok A wszystko puszczę w niepamięci mrok Zrzuć kilka kilo, uprawiaj sport Choć raz przed lustrem siądź.. Na moment uśmiech włóż na twarz Na sercu i ciele makijaż noś Nie rozpamiętuj dawnych ans Unikasz mnie, jakbym syfa miał C'mon, daj mi choć pół szans Znów zostań dziewczyną, co Ogrom szczęścia dała mi Tych naszych pierwszych lat... I marzę, choć wiem, że śnię: W ramiona serca mego opuszczasz się A jak nie, to dalej besztaj mnie I serce nastrosz jak pawian zad Zaogniaj czas, co naturalną śmiercią zmarł Dalej bądź sukubem mi.... Dołóż do pieca, wbij ostatni gwoźdź Najlepiej wpuść się w zaułków mrok Uprawiaj ten ekstremalny sport... Grubo nakładaj przed lustrem róż Zamiast twarzy wieczny uśmiech wlep Na serce makijaż za te kilka zet... I rozpamiętuj, jak byłaś Królową Kier Za którą każdy żołnierzyk stał Nie musiałaś nic, tylko być Tak jak w 96., gdy na twarz Brałaś perły jego dżdżu Czekając, aż... to wciąż treść twoich snów... Nie umiesz odpuścić mu, Nawet we śnie: Więc idź się puść, Odpuszczam ci grzech Nie musiałaś nic, tylko trwać Tak jak, gdy miałaś sześć lat Na twarz przyjmowałaś brudny deszcz Zastygła, czekając na kres... To cię wciąż zrywa ze snu Nie możesz wybaczyć, nawet we śnie Więc idź się puść, puść, ja nie opuszczę cię. Oto te puszczki: Simba dziki Słowa z Afryki O O O Obserwuj bez paniki... ------------------------------ Oto kalkulacja numerologiczna wszystkich liczb, które pojawiły się bezpośrednio w Twoich tekstach: 5, 5, 1996 oraz 6. ## 1. Sprowadzenie liczb do pojedynczych cyfr * Z utworu Jednak tak: 5 * Z utworu Surowy spust (lata zmiany): 5 * Z utworu Surowy spust (rok): 1996 → 1 + 9 + 9 + 6 = 25 → 2 + 5 = 7 * Z utworu Surowy spust (wiek): 6 ## 2. Sumowanie i ostateczny wynik Teraz dodajemy do siebie wszystkie otrzymane cyfry: $$5 + 5 + 7 + 6 = 23$$ Suma wynosi 23. W numerologii sprowadzamy wynik końcowy do jednej cyfry: $$2 + 3 = 5$$ ## ✅ Wynik kalkulacji Ostateczną wibracją ukrytą w Twoich tekstach jest liczba 5. To potężna, nadrzędna wibracja, która spaja wszystkie trzy utwory. Symbolizuje ona kryzys, gwałtowną zmianę, bunt oraz bezwzględną potrzebę wolności – nawet za cenę bólu, krzyku i całkowitego zerwania więzi. Czy chcesz teraz obliczyć wartość numerologiczną imienia Jezebel za pomocą alfabetu pitagorejskiego?
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne