Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
przed przejściem na ty przystanęliśmy przy swoim ja
-
Och, jak pięknie, jak wspaniale uczestniczyć w ludzkim szale! Szala, ta ze złym uczynkiem, z wolna spada, my zaś z winkiem uwielbiamy (aż mam ciarki) wciąż opróżniać nasze barki! Winko? Jasne. Wina? Skądże! Upijamy się, lecz mądrze, choć mądrością nie grzeszymy. Instynkt chroni nas od winy. Grzechy nasze zgoła inne: czasem rzadkie, czasem płynne. Płynnie oceniamy ludzi, rzadko zaś w nas żal ktoś wzbudzi. Z nas są przecież sprytne głowy. Mózg nam działa do połowy. Drugą z połów, wiecie sami, zatruwamy tabletkami. Ból się kryje, smutek znika, w tle mordercza gra muzyka. Ale wszystko bardzo skrycie, uwielbiamy mianowicie skrywać nasze złe skłonności pod postacią jawnej złości. Choć kochamy zabijanie (czasu, gdy czas na czekanie albo siebie, świetna sprawa), to niesłuszna jest obawa, że chwycimy wszyscy pałkę i się wybijemy całkiem. Jeśli już, to może Ziemię zniszczy nasze ludzkie plemię, gdyż jesteśmy dość nieziemscy, by wyjść z tego jak zwycięzcy. Świat posunął się do przodu. My też nie zwalniamy chodu. Chód przemienia się w wyścigi o złapanie wyższej ligi. Kto na mecie pierwszy stanie, ten wygrywa umieranie, lecz w niewiedzy i uśmiechu, które schwycą go w bezdechu.
-
- człowieczeństwo
- satyra
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@MIROSŁAW C. Dziękuję :))
-
Porcelanowy związek
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
przeczytałem i jestem na nie wiele rzeczy brakuje ale nie pora na wykład może kiedyś w wierszu zamknę ale forma owszem jest pomysł;) -
@Radosław a tylko walet stał i się śmiał wiedział kto kim jest naprawdę poszedł do wpatrzonych w niego blotek :)))
-
Esencja, w pościeli jak w wehikule czasu. 🙂
-
Porcelanowy związek
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Bardzo dziękuję! Może coś czujemy ale się często nie rozumiemy? Pozdrawiam. :) -
Porcelanowy związek
andrew odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 ,,Kochamy wciąż mało i ciągle za późno,, ks.J.Twardowski S...kochasz zbyt egoistycznie F...bo mnie nie dostrzegasz Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia -
Aresztantka Henrietta, wdowa po ściętym królu, w narzeczonej welonie zbiegła z jej narzeczonym, przez co tamta popadła w obłęd; w końcu amnestia dla narzeczonego, ślub; Elwira odzyskała rozum – co by tu doszyć? Ostrożnie z woalami (Isadorę uśmiercił). Vincenzo Bellini, Purytanie (któż pamięta librecistów); Isadora Duncan wsiadła do kabrioletu w powiewnym szalu – wkręcił się w koło.
-
@piąteprzezdziesiąte Dowcipnie o ironii losu z puentą, która przewraca całą rozmowę do góry nogami. Świetnie pokazujesz, że wszyscy jesteśmy słabi, wszyscy szukamy znaków (każdy swoich), i wszyscy mamy swoje „dwa tygodnie do wypłaty". Pozdrawiam. :)))
-
@Berenika97 Dziękuję ślicznie❤️:^)
-
@Lenore Grey Ciekawa klamra z motywem fontanny. Świetnie zmieniasz jej znaczenie - od miejsca beztroskich zabaw, które obserwuje się za młodu, po chłodny grób na końcu. Róże na kapeluszu "starej panny" świetnie kontrastują z tym ostatecznym obrazem, podkreślając nieuchronne przemijanie. Ma swój klimat, świetnie!
- Dzisiaj
-
Porcelanowy związek
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Bardzo dziękuję! Tak, to rozstanie. -
@Florian Konrad Baśń dla dorosłych - o pamięci, ucieczce i potrzebie wspólnoty. :)
-
Porcelanowy związek
Lenore Grey odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 świetny pomysł:^) Ostatnie zdanie to cichy cios w serce... -
Gdym młody był pisklę z gniazda, gdzie orzechy, niemo patrzyło na ptasie uciechy w chłodnej, kamiennej fontannie. Minęły dni. Zakwitły róże — stroiły kapelusz starej pannie. A ptaszek mój — legł w chłodnej, kamiennej fontannie.
-
Porcelanowy związek
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@A.Between Bardzo dziękuję! To dla mnie bardzo ważna uwaga. Czasem forma musi ustąpić miejsca emocjom, żeby pozostały one autentyczne, dlatego dziękuję, że postawiłeś treść na pierwszym miejscu. Serdecznie dziękuję! -
Niebosz
Trollformel odpowiedział(a) na Florian Konrad utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Z księżycem tyle się niejednokrotnie kompletuje chwil, więc taka baśń chociaż tutaj brutalna już trwa od dawna. U mnie po tej jaśniejszej stronie nocy. -
Porcelanowy związek
A.Between odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jeśli mam wybierać , forma jest dla mnie drugorzędną. Ładnie podałaś to , co chciałaś . Fajne , prawdziwe, ciekawe - dojrzałe. @A.Between po chwilę namysłu,doszedłem do wniosku, że też trochę smutne. 🙂 -
@Poezja to życie Zastanawiam się ...
-
@Lemert Motyw zimy nie jest tu tylko porą roku, ale gestem - próbą osłonięcia świata przed tym, co zbyt bolesne i zbyt szybkie. Piękny obraz matki okrywającej biedę dzieciny własnymi dłońmi - jest w nim bezradność, ale i ogromna czułość. Podoba mi się. :)
-
@Alicja_Wysocka Przytulę. :) @Berenika97 Bardzo się cieszę, że jest czytelny i nie opiera się tylko na obrazach. Dziękuję serdecznie za te słowa. :)
-
@Trollformel Bardzo zmysłowy wiersz, który działa bardziej zapachem i ruchem niż opowieścią. Podoba mi się ta dwuznaczność słowa "winna" i metafora wina -gdy kobiecość nie jest tu dosłowna, tylko fermentująca, pełna napięcia i delikatnego ryzyka. Szczególne jest ostrzeżenie, by nie potrząsać butelką - czytam je jako apel o uważność wobec kruchego wdzięku i namiętności. :)
-
niech świat wysławia się niewyraźnie (zabawnie by było: źle usłyszał własne słowa, przekłada je na język przedmiotów – i rano ludzie, zamiast pantofli wzuwają kartofle)! po co nam wiedza, efekty odkryć, zdobycze nauki? chcę wyruszyć z tobą w świetlistą krętaninę (deklaracja tyleż czysta, co trącąca anarchizmem!), gdzie nie będzie się liczyć z przeszłością, dobrze? zatem patrz: uśmiechnięci opuszczają czarne muzea. jesteśmy w tym tłumie. na następnej ulicy czeka nas baśń: nieco nadpróchniały drakkar o falujących na wietrze strzępach żagli, pękata bestia spoczywająca na grzbiecie przeogromnego ptaka. wsiadaj, proszę. i lecimy na Księżyc, bo przecież można to zrobić, byle na wstrzymanym oddechu. z zawodu jestem celowniczym, więc umiem nawigować nawet z zamkniętymi oczami. bez problemu wylądujemy na Morzu Spokoju. ileż tam magii! naturalny satelita okazuje się być olbrzymim repozytorium pamiętników i zarazem teatrem, gdzie wystawiane są sztuki na podstawie niechcianych wspomnień. patrzymy, czytamy. oskórowywanie widm, skalpowanie cieni. pamiętaj to tylko baśń. więc przepracowujemy... przyszłość.
-
Porcelanowy związek
Sylwester_Lasota odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Wiem :) Dlatego też się uśmiechałem w pierwszym komentarzu.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne