Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97 Bardzo dziękuję !!! Chyba po Suzie pojawiły się pierwsze pęknięcia pomiędzy Aleksandrem i żołnierzami macedońskimi. Pewnie nieuniknione. Los już rozcięty, pycha zjada korzenie wielkiego drzewa. Pozdrawiam
  3. Tekst, który zapiera dech w piersiach, nie czytałem bardzo dawno, o ile wogóle, tak lekko ujętego ciężaru odejścia. Dziękuję.
  4. Witaj - z drobnych rzeczy gestu o poranku uśmiechu mimo łez czyjejś obecności przy której cisza już nie boli - to jest fajny budulec szczęścia - wiersz mi się podoba - Pzdr.
  5. Gra-Budzi-ka

    Białogłowa

    @DuillaCzy to ta sama białogłowa, którą po Głogowie lunatyk nosił w łóżku na głowie?
  6. Witaj - do ciemności albo nadziei - ciekawy wiersz - Pzdr.
  7. Wieczorem mieszkanie zawsze kurczyło się od chłodu. Najpierw znikał przedpokój, potem ciemniała kuchnia, aż zostawał tylko pokój z lampą stojącą krzywo jak zmęczony człowiek. Matka zasypiała w fotelu z rękami opuszczonymi bezradnie ku podłodze, a ojciec siedział przy stole i obierał jabłko tak długo, jakby od długości tej spirali zależało przetrwanie zimy. Za oknem gołębie chodziły po dachu ciężko i uroczyście. Były podobne do starych kobiet wracających z targu — pełne jakiejś niepotrzebnej godności. Czasem któryś zatrzymywał się przy rynnie i patrzył w ciemność z taką uwagą, jakby spodziewał się, że noc odpowie. Pamiętam krzesło stojące pod ścianą. Nikt na nim nie siadał. Ojciec mówił, że jest chwiejne, ale mnie wydawało się raczej obrażone. Miało jedną krótszą nogę i przy każdym dotknięciu wydawało cichy stuk — nie protest, raczej przypomnienie, że rzeczy także mają swoje zmęczenie. W tamtym domu nic nie znikało naprawdę. Kurz zbierał oddechy. Filiżanki przechowywały kształt ust. Nawet cisza była wielokrotnego użytku — przechodziła z pokoju do pokoju jak stara krewna, której nikt już nie pyta o imię. Najdłużej pamięta się jednak chwile najmniejsze. Nie śmierci, nie odejścia, nie wielkie słowa. Tylko to, że pewnego listopadowego wieczoru ojciec odsunął talerz, spojrzał na swoje dłonie i powiedział cicho: — Z człowieka zostają głównie drobiazgi. A potem zgasił światło, jakby chciał oszczędzić ciemności dalszego czekania.
  8. Dzięki
  9. iwonaroma

    (brzuszek wróbelka)

    @hehehehe ;) Dzięki @Alicja_Wysocka dziękuję:)
  10. @jan_komułzykant Pewnie, że nie każdy :) Bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. Pozdrawiam :)
  11. @obywatel chce się o tym czytać!
  12. Witaj - wiersz na dużego plusa - Pzdr.serdecznie.
  13. @Alicja_Wysocka Jak ślad, który nie znika nawet wtedy, kiedy przestajesz na niego patrzeć @Berenika97 Bardzo pięknie to odczytałaś. Zależało mi właśnie na pamięci, która nie robi z siebie ceremonii.
  14. Witam - dzieci są nasza przyszłością - trzeba być im zawsze na tak - nawet gdy czasami błądzą - wiersz emocjonalny - Pzdr.majowo.
  15. @Berenika97 :) To dobrze, że przeżywają renesans, bo szkoda by było, gdyby zniknęły ... Dzięki:) @jan_komułzykant :) Właśnie, tak to jest. Dzięki, również pozdrawiam @Marek.zak1 Też lubię, są nie tylko zaznaczeniem czasu ale też piękną ozdobą:) Dzięki, również serdecznie pozdrawiam @Alicja_Wysocka @Poet Ka @Rafael Marius Podziękowania:)
  16. @violetta dziękuję 🥰
  17. @Sylwester_Lasota dziękuję ❤️
  18. @Sylwester_Lasota dziękuję serdecznie ❤️
  19. hehehehe

    (brzuszek wróbelka)

    brzuszek wróbelka parkan - bliskie spotkanie krasne okruszki ;)
  20. @andrew Wierszyk z trasy rowerowej nad morze.Kierunek Rewal,nowy super hotel...
  21. Mi się ten wiersz, ale przede wszystkim jego protoplasta, kojarzy z jedną zwrotką Iskiereczki (albo odwrotnie 😅), którą słyszałem śpiewaną w ten sposób: Była sobie raz królewna, pokochała grajka, król go kazał ściąć katowi i to cała bajka. To wygląda tak, jakby ktoś tutaj wyciągnął cała esencję z wiersza Heinego. 🙂 Pozdrawiam
  22. @Waldemar_Talar_Talar dzięki 🌹
  23. Witaj - fajny wiersz - Pzdr.słonecznie.
  24. tego nikt nie wie kiedyś myślę myślenie poczuło na widok że w niebie szuka dziś jest sztuką inteligentniejszą nie znaczy mądrą pozostała piękną sztuka jest czasem mięsem a czasem kwiatem czasem motylem a czasem kowadłem postument dawno wciosany w pomnik a pomnik? zapomniany
  25. Witaj - ja też lubię takie klimaty o których wspomniałeś w wierszu - takie chwile zawsze mnie cieszą - Pzdr.
  26. @Berenika97 A jak nic nie zostanie, w świat uciekną we dwoje, Bereniko, zrób coś by ich było... troje? Pozdrawiam przytulnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...