Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Jacek_Suchowicz Milcząca cisza ? Ciekawa konstrukcja 😉 .
  3. @Lenore Grey To bardzo intrygujący wiersz. O miłości do kogoś pochłoniętego przez "falę" - namiętnością, chorobą, obsesją? "Kocham cię - jak człowiek, szczerze. Lecz czy mogę kochać - przy fali?" - to przejmujące pytanie- czy ludzka miłość ma szansę wobec tego, co pulsuje, wypala, pochłania? Bezradność świadka cudzego tonięcia.
  4. Nie będzie szerszych oczu Wiatr potargał mi włosy Pijana przestrzeń Wiatrem stoi pogoda Ocean jest blisko Nigdy nie będę ładniejsza Nigdy tak samo nie będzie Mnie tu
  5. @Łukasz Jurczyk jestem ciepłolubna, bardziej tęsknię za wiosną niż za facetem:)
  6. @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! :)) Pozdrawiam.
  7. @Annie w tamtej sekcji nie było by tak zabawne ;) jedyny komentarz odnoszący się do struktury i formy wiersza, dziękuję i doceniam :)
  8. @Czarek Płatak Bardzo dziękuję! Ja przy zasypianiu wolę odejmować ... dzień, emocje, myśli. Inaczej dopada bezsenność. :)))
  9. @Adam Zębala Mocny obraz śmierci, która jest jedynym miejscem prawdziwego pojednania – pod jednym płaszczem, bez względu na wiarę czy winę, zostaje już tylko czysta czerwień na bieli. Pozdrawiam
  10. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! Oby nie! Pozdrawiam.
  11. Tectosmith

    Błysk

    @Witalisa Bardzo dobre haiku. Zapis chwili, która wcale nie jest oczywista. Pozdrawiam.
  12. tych miejsc zwiedzić się nie da nawet w tygodniu zamknięte tych miejsc na mapie już nie ma kustosz z kluczem zaginął nikt tu już dziś nikt tu już dziś nie zagląda zaszły tu nieład panuje smętnych myśli skrzepy zakurzone strupy przyschnięte strzępy bez światła powietrza bez światła powietrza zatęchłe czy ktoś tu kiedyś się włamie chwyci za miotłę wysprząta tak abym zajrzał tak abym zajrzał w głąb siebie na razie gniję na razie gnije od środka
  13. @Czarek Płatak Serdecznie dziękuję! :)
  14. @Łukasz Jurczyk dziękuję i pozdrawiam❤️
  15. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! "Dom jako organizm, który żywi się intruzem" - świetne! To wieczne zawieszenie, w którym nie można ani żyć, ani umrzeć. @Lenore Grey Bardzo dziękuję! :)
  16. @Lenore Grey Kochać szczerze i jednocześnie walczyć z falą? To jak próba rozpalenia ogniska na pełnym morzu – niby niemożliwe, a jednak tylko to daje ciepło. Pozdrawiam
  17. @Berenika97 naprawdę świetnie namalowałaś tym wierszem obraz takiego stanu!
  18. @violetta Przy takiej zimie rozumiem tęsknotę za wiosną :) Pozdrawiam
  19. @huzarc Tragiczne dziedzictwo pożogi: ci, którzy stracili wszystko, niosą popiół dalej, zamieniając krainy miodu w kolejne urny. Zło karmi się tu własnym echem. Pozdrawiam
  20. @Berenika97 pięknie 👏❤️
  21. Kochać się w fali! Tej, co się pulsem przetacza, tkanki odziera — nim je spali. Koślawym białym palcem ścieżkę mi wyznacza — był tam, widać, dzień, w któryśmy się poznali… Co mam zrobić? Nie wiem… kocham cię — jak człowiek, szczerze. Lecz czy mogę kochać — przy fali?
  22. @Berenika97 Piszesz o miejscu, w którym czas przestał płynąć, a zaczął gnić. Niesamowicie plastyczny, wręcz fizyczny obraz rozkładu. Dom nie jest tu schronieniem, lecz organizmem, który żywi się intruzem. To przerażająca wizja wiecznego zawieszenia – stanu, w którym nie jesteśmy już żywi, ale wciąż czujemy ciężar istnienia. To piekło braku zmiany. Bardzo mocne!!! Pozdrawiam
  23. violetta

    Błysk

    @Witalisa rok temu tak długo nie było wiosny:)
  24. Dzisiaj
  25. Witalisa

    Błysk

    @violetta – Inuita by się uśmiał😉 Pozdr.
  26. @Czarek Płatak Założyłam, że byt jak fakt, który zaistniał - nie może się zmienić. Ale w pamiętaniu zmienia się nasze wyobrażenie o nim, podbite podszewką z różnych emocji. I wówczas zostaje w pamieci byt - ale według naszego pamiętania. A taki może zmienić "życiaorys o 180 stopni". Tak sobie tłumaczę. Ale w poezji jest dowolność interpretacji. :)))
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...