Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Berenika97Cóżeś Pani uczyniła, klawiatura mi spłonęła, jak coś więcej tu napiszę?, pozostało lapidarne tu zamilczę :))))) A poważniej, uwielbiam te przegadywanki z tobą :)
  3. Possibilities I prefer the movies. I prefer cats. I prefer oak trees along the Warta. I prefer Dickens. To Dostoevsky. I prefer myself liking people to loving humanity. I prefer to have needle and thread at hand just in case... I prefer the color green. I prefer not to claim that reason is always to blame. I prefer the odd men out. I prefer to leave ahead of time. I prefer to talk to doctors about something entirely else. I prefer old grainy photographs. I prefer the absurd of writing poetry to that of not writing at all. I prefer to celebrate love's odd anniversaries rather than those of every day. I prefer moralists who promise nothing at all. I prefer cunning kindness to the overly credulous kind. I prefer life in plain clothes. I prefer countries conquered to the conquering ones. I prefer to have doubts. I prefer the hell of chaos to that of orderliness I prefer the Brothers Grimm tales to the newspaper's front page. I prefer leaves without flowers to flowers without leaves. I prefer dogs with unclipped tails. I prefer light-colored eyes, because mine are dark. I prefer the hind. I prefer many things I haven't mentioned here, to many also not. I prefer zeros at free range to those lined up in a stat. I prefer insect time to the time of the stars. I prefer to touch wood. I prefer not to ask how much longer or when. I prefer to take into account the very chance that being has its own raison d'être
  4. Wczoraj
  5. więc zacząłem nienawidzić mojej sztuki tego, że jej instrumenty gryzą mnie jak kot zdychający na wściekliznę pędzel zostawia smugi zlewające się w odpychającą breję struny gitary brzdękając drążą mi tunele w mózgu klawisze tną mi dłonie a brzeg laptopa wpija się w moje nadgarstki tak że każde napisane słowo przypłacone jest krwią od patrzenia na zdjęcia pękają mi oczy
  6. Jesteśmy z gwiazd I tylko prawda nas wyzwoli I tylko prawa nam Do celu dotrzeć pozwoli Tam gdzie już Nie sięgają ludzkie słowa Spójrz w górę...
  7. Duilla

    lunatyczka

    Lunatykuje Małgosia z Warszawy Kładąc się spać ma wielkie obawy Czy będą cuda Jeśli się uda Dojść we śnie, do ciotki do Mławy
  8. _M_arianna_

    Sowa

    wysokie drzewo z dziupli wygląda sowa ziewa znudzona
  9. @Alicja_Wysocka sądząc po wpisach, nie ma takich wierszy, których byś nie rozumiała! @Alicja_Wysocka @Lidia Maria Concertina dziękuję Wam serdecznie ❤️
  10. @GosławaI wiersz i tytuł jak ulał :)
  11. @Lidia Maria Concertina to erotyk którego każdy wers wpisany jest w religijną mentalność a co najmniej w kulturę chrześcijańską ciągle jest to dla mnie coś nowego czerwone usta tu piekło tam niebo tu beza tam konfesjonał znak czasów może bez grzechu może dziś grzechem jest jego brak brak grzechu to czasem brak w charakterze tak pisał Mickiewicz
  12. @orkan11Jednak czuję nieprawdę :)
  13. @Poet KaA to Ci się udało! Lubię takie wiersze, przy których pozostaję z wrażeniem - dlaczego koniec? Nie cierpię kiedy zostaje we mnie - nic z tego nie wiem.
  14. @MIROSŁAW C., @Rafael Marius, @Sylwester_Lasota , @Waldemar_Talar_Talar , @Poezja to życie, dziękuję :)
  15. Poranek czerwone ma usta A lekkość bytu - je bezy Skrajny pesymizm - bez wieści W głowie - łopoczą mewy W oddali słyszę śpiewy Piaszczyste serenady Sycząca cichutko concha: szepty Adama i Ewy Oznajmujące pytanie I niebo - też jest zagadką Czas zagląda bezdusznie - w konfesjonału kratkę Ja tak chcę z tobą grzeszyć! Chcę być wygnana z raju! Zagramy w piekło-niebo? Gdzieś tam na pewno czekają ...
  16. @Alicja_Wysocka ja też ! @Alicja_Wysocka 💋
  17. Nie mówią, nie dzwonią spotkania nie pragną na dystans trzymają słowa użyją – gdy potrzebują. Tylko są papieros wódka i buch znikają inaczej nie myślą mają swój powód.
  18. Nazywają mnie Jenny. Nie żyję od lat. Żyłam od pierwszego oddechu, umarłam minutę przed północą. Tak właśnie chciałam. Tak zapamiętał mnie świat. Nazywają mnie Jenny. Nie bywam tu od lat. Latawca — dynamiczna przestrzeń, niezachwiany ślad. Gdzieś na końcu nieświadomy żart. Nazywają mnie Jenny. Niewidzialna od lat. Jestem tu. Tu jestem. Dotknij mnie. Dotykam dna.
  19. @Maciej Szwengielski boski performance --------------- jest to również sztuka bo mówi o tym że nie dla każdego dane słowo znaczy to samo że tyle rozumień i interpretacji, ile osób bytów i racji * a sztuka w średniowieczu była anonimowa czyli nieważne kto napisał a ważne co i dla kogo -----------------
  20. @Gosława Renatko, bardzo Ci dziękuję! Masz rację, takie zgranie jawy ze snem ma w sobie coś z przeznaczenia. Pięknie to ujęłaś. Łapię Twoje dobre słowo i przesyłam majowe serdeczności! :) @Poet KaStaff, Gałczyński, Leśmian, Asnyk, Tuwim - to moje klimaty, to mój zapach. Nic na to nie poradzę, nie odkocham się, nie potrafię. pozdrawiam :)
  21. @Alicja_Wysocka * oprócz niepowtarzalnego charakteru Twoich wierszy czuję tu przyprawę z Gałczyńskiego może listek bobkowy albo gałkę muszkatołową... * jego też uwielbiam *
  22. Miło, że Ci się spodobało :)
  23. @orkan11 niby nie warto poświęcić słowa, a tu poświęcono aż osiem wersów... i tak to już jest w życiu poety :)
  24. Kraina przypomnień Szczyty – platynowe przed burzą. Sztukaterie pod grynszpanowymi gołębnikami. Białe, warstwowe francuskie ciasto. Pod poziomkową, przygaszoną purpurą, w szarym deszczu. Afisze, reklamy na grzybowych nóżkach... Jak pachnie kapusta w beczce w drewnianym, wiekowym warzywniaku? Dym z kominów, stara sepia, bajaderka z cukierni na rogu... Mnemosyne.
  25. Jak morskie bałwany, piękne a niszczące, uderzasz w me serce wspomienia tysiącem. Uderzasz i niszczysz, przestałaś budować. Nie warto więc zatem Poświęcić ci słowa.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności


×
×
  • Dodaj nową pozycję...