Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Sylwester_Lasota :Witam Cię po długiej przerwie. Dziękuję, cieszę sę, że doceniłeś zarówno wiersz jak i ilustrację. Jednocześnie życzmy sobie, abyśmy takich tekstów nie musieli pisać i mogli skupić się na uczuciach i przyrodzie... Pozdrawiam
  3. @Moondog Bradzo dziękuję! No właśnie taka jest natura ludzka. Czasami ten pierwszy i ten drugi siedzą w nas. :) Serdecznie pozdrawiam. :)
  4. Witam - cieszy mnie że ten promyk optymizmu się podoba - dziękuję - Pzdr.słonecznie.
  5. @Berenika97 - uśmiechem dziękuję -
  6. @violetta Bardzo dziękuję! "Rozsądek i hulanka" to chyba najweselsza wersja tego duetu, jaką słyszałam - i pewnie równie trudna do pogodzenia jak Marta z Marią! Cieszę się, że każda z Twoich stron ma swoje cenne chwile. :))) Pozdrawiam serdecznie! :))) @karenka Bardzo dziękuję! Dziękuję - i w pełni się zgadzam, chodzi chyba właśnie o tę równowagę, a nie o wybór jednej strony kosztem drugiej. Łatwo dać się ponieść jednej z nich, ale to w pielęgnowaniu obu chyba kryje się pełnia. Cieszę się, że wiersz tak dobrze to oddał. Serdecznie pozdrawiam! :) @Sylwester_Lasota Bardzo dziękuję! Bardzo trafna uwaga! Rzeczywiście łatwo o tym zapomnieć. To fascynujące, że jego czyny - opieka nad Maryją, ucieczka do Egiptu czy praca w Nazarecie - wybrzmiały głośniej niż jakiekolwiek słowa. To doskonały dowód na to, że prawdziwa siła i pokora leżą w działaniu, a nie w deklaracjach. Dziękuję za tę refleksję i również serdecznie pozdrawiam!
  7. Berenika97

    O łysych

    @Gra-Budzi-ka Mistrzyni - Twoja pomysłowość jest niedościgniona! Wczoraj myślałam nad Twoim limerykiem i nic mi mądrego nie wyszło, tylko to: Włos z głowy im wprawdzie nie spadnie, lecz prąd ich powitał przesadnie. A rak z dna tej Pisy rzekł: „O, jaki łysy!” i glonem przyozdobił ładnie.
  8. @Leszczym Czasem chęć zrobienia wszystkiego na raz kończy się jednym wielkim zapętleniem myśli. To potrójne powtórzenie "i ciągle i ciągle i ciągle" świetnie oddaje ten męczący mętlik w głowie. Przy kilkunastu pieczeniach to już potrzebny jest solidny pożar, a nie tylko jeden ogień! Pozdrawiam. :)
  9. @Marek.zak1 Mnie kiedyś spodobała się fraza z pewnej książki, w której nauczyciel mówił do uczniów: "Nie spieszcie się z tym dojrzewaniem , młodzi rycerze, bo wam dorosłość wolność zabierze!" Pozdrawiam :))
  10. @Starzec w związku z powyższym wnoszę o oficjalne opublikowanie tej tajemnicy w biuletynie żeby nikt nie musiał już udawać Tylko nie wiem, co na to Poliszynel? 🤔
  11. @Leszek Piotr Laskowski I choćby my się nie dowiedzieli, co w tej misie my zrobili, to i tak się rozmarzyli! Pozdrawiam. :)
  12. @Gra-Budzi-ka Mam nadzieję, że mądrzejemy z każdym dniem. :) Więc do jesieni może nam tej mądrości przybędzie. :) Pozdrawiam.
  13. @wiedźma Bardzo piękny tekst z niezwykle plastycznymi obrazami. Słońce, które sprawdza, "czy można dotknąć poręczy", buduje świetną atmosferę. Przejście od opisu wschodu do zrzucania masek w przedostatniej strofie przenosi środek ciężkości z natury na człowieka. Zostawia z poczuciem spokoju.
  14. @Berenika97Serdeczne dzięki :) Ponieważ to dopiero połowa lata, miejmy nadzieję, że do jesieni zmądrzejemy - mamy jeszcze trochę czasu.
  15. Świetny tekst i świetny rysunek. Pozdrawiam.
  16. @Berenika97🌹
  17. @finch Piękny, magnetyczny wiersz! Refren brzmi jak dawna modlitwa lub zaklęcie. Niezwykła plastyczność obrazów - zwłaszcza "wilgoć przeznaczenia" i końcowy obraz z szybą. Bardzo podoba mi się, że przypominasz jedną ze słowiańskich bogiń - lubię naszą mitologię. Świetny utwór!
  18. Dzisiaj
  19. @Gra-Budzi-ka Świetnie skonstruowany pantum - forma bardzo wymagająca, a tobie udało się nadać powtarzającym się wersom nowe znaczenia w każdej zwrotce. Ostatnie pytanie - czy jesteśmy w wiedzę bogatsi - brzmi jak gorzka refleksja nad tym, że czas płynie, a niekoniecznie idzie za nim mądrość. Znakomite!
  20. Chcę wrócić do domu. Wrócić do oglądania głębokiej pustki, Leżąc na trampolinie, Wdychając zapach trawy, Z osobą, która była mi jak brat. Chcę zachwycać się każdym dniem, Doświadczać nowego, Doświadczać świata ogromnego. Wyliczać chmury przez wiele godzin, Grać roleczki w kółko, Biegać po trawie wyższej ode mnie, I myśleć, co będziemy robić jutro. Ten dom jednak jest daleko, Gdzieś za górą. Teraz mieszkam w tym samym, Ale innym. Zupełnie innym. Zgubiłem do niego drogę, Już bardzo dawno, Jednak wiem, Że gdzieś tam jest. Muszę tam uciec, Albo zniknie na marne.
  21. Życie poznane Myśli nieznane Czyny haniebne To wszystko na nic Jestem tylko Oddechem Wyrwanym ze snu W drodze po spokój Tylko tyle I aż tyle
  22. @Charismafilos Świetne szyfrowanie uczuć! Wielka namiętność kryje się między wierszami... a właściwie w samych środkach słów. Wielkie litery krzyczą to, co wersy próbują dyskretnie ukryć. Znakomity pomysł i wykonanie. Widać, że ta "wichura szaleje" nie tylko w "ukrytym" tekście, ale i w wyobraźni autora. :))))
  23. @violetta dziękuję :)
  24. @Bożena De-Tre O to masz odwrotnie jak ja bo moje nie idą albo nic o tym nie wiem :)
  25. @Waldemar_Talar_Talar Ostatnie wersy brzmią jak nadzieja, choć wiadomo, że w praktyce "odbicie się od dna" bywa dużo trudniejsze niż jeden uśmiech. Mimo to podoba mi się ten promyk optymizmu na końcu. :)
  26. @andrew Ostatnie wersy robią świetne wrażenie - po całej tej melancholii nagle pojawia się coś bardzo ludzkiego i prawdziwego. Miłość, która nie potrzebuje wielkich gestów, tylko odnajduje się w codzienności. Pozdrawiam. :)
  27. @karenka Piękna refleksja o tym, że szczęście nie leży w przeszłości ani przyszłości, tylko w umiejętności zatrzymania się w teraźniejszości. Ten obraz kaloszy i przeciwdeszczowego płaszcza jako gestu akceptacji dnia jest świetny! Pozdrawiam. :))
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...