Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. EsKalisia

    Depozyt

    @Charismafilos" -Jeśli miłość jest za darmo to za co się płaci? - Za wszystko inne. " Autor: Morderca bez serca.
  3. @Leszczym Ten tekst ma fajny rytm i refren - zostaje w głowie - "przyszedł do pani mężczyzna z tobołkiem" to naprawdę zapadająca fraza. Podoba mi się, że tekst piosenki bawi się formą refleksji nad własną szczerością jako artysty - to połączenie lekkości (rymy, powtórzenia, "fun") z całkiem poważnym pytaniem o granicę między prawdą a kreacją.
  4. @krux Piękny, nastrojowy wiersz - od razu wciąga tą szczerą tęsknotą. Najbardziej podoba mi się wers "noszę tę pustkę głęboko jak mgła, której nie sposób po prostu wygasić" - mocna metafora. Zakończenie ("echo zostało dawnego istnienia") pięknie domyka całość.
  5. Każdy z nas nosi wady, od stóp aż po uszy, ale serce pokocha, gdy zajrzy do duszy. inspiracja: Marek.z1 , "Mizoandryczka".
  6. @Achilles_Rasti Wiersz gęsty od emocji - w niewielu słowach przedstawiłeś intensywność jednej, konkretnej chwili. Bardzo podoba mi się motyw pamięci ciała - to, że usta i opuszki palców pamiętają więcej niż słowa. Rozbite szkło jako symbol utraconej kontroli jest świetny. Wiersz zostawia pewną dawkę niedopowiedzenia.
  7. @Whisper of loves rain Bardzo dziękuję! Dziękuję, że zauważyłeś dokładnie to, o co mi chodziło - że czułość boli tu bardziej niż huk. To dla mnie ważne, że tak to odebrałeś. Serdecznie pozdrawiam.
  8. @Mel666 Ależ duszny klimat! Znakomite zderzenie niewinnej formy z bardzo niepokojącą treścią. Złamany rytm wyliczanki - "Raz dwa , Dwa trzy pięć" wzmaga poczucie utraty kontroli i osuwania się w szaleństwo. Świetnie nakreśliłaś rozpad - od fizycznego (szeleszczące stawy, mięsisty kęs) po rozpad samej rzeczywistości. A motyw psa, który niszczy poczucie bezpieczeństwa, wprowadza świetny, surrealistyczny lęk. Końcówka... "Uśmiechnij się!!!!" na tle tego całego body horroru uderza najmocniej. Świetnie oddana presja dzisiejszego świata, w którym mimo cierpienia trzeba dobrze wyglądać w obiektywie. Mocne. Pozdrawiam.
  9. @Berenika97 Przejmujący wiersz. Najbardziej poruszyło mnie to, że wojna nie jest tu opisana hukiem bomb, lecz troską o lalkę. Dzięki temu każdy kolejny wers boli jeszcze bardziej. Ostatnia zwrotka zostaje w głowie na długo.
  10. @Dziki Oscar Ten wers o kiełbasie na niklowym haku jest dla mnie to najlepszy! Wprowadza absurd, groteskę. To zderzenie rejestrów - wzniosłego czekania na ukochaną z niklowym hakiem w spiżarni - ma w sobie komizm.
  11. @Berenika97 Dziękuję za piękną interpretację. Właśnie o takim bólu próbowałem napisać – o śmierci, która nie zabiera życia, lecz odbiera zaufanie, wiarę i część samego siebie. Cieszę się, że ten wers wybrzmiał tak, jak go czułem podczas pisania. @Charismafilos Dzięki za konstruktywną opinię. Cieszę się, że temat trafił. Z rytmem jeszcze powalczę – czasem autorowi trudno wychwycić wszystko po wielu poprawkach. Dobrze mieć świeże spojrzenie. @Moondog A każda z tych śmierci zostawia w nas inny grób… Dziękuję.
  12. jeśli nie wrócisz gdy nie ma szans byś był wśród Nas nadzieja żadna jedynie wiara zostaje w sercu dlaczego tak a nie inaczej rozegrał los spotkanie Nasze i choć beztroskie jest życie często na końcu spotkam się i ja ze śmiercią i wtedy może odpowiesz mi a Tobie ja może zrozumiem gdzie był błąd i pomimo to to co zostało w moim życiu bez Ciebie miało sens
  13. @MIROSŁAW C. Świetny wiersz - gęsty znaczeniowo. Podoba mi się sposób, w jaki banalna scena (kawiarenka, harmonijka) zostaje stopniowo przesunięta w stronę egzystencjalnego niepokoju.
  14. @andrew Ta puenta jest smutna - bo to nie jest wiersz o miłości, tylko o strachu przed jej utratą, zanim jeszcze się zaczęła. Bardzo intrygujące słowa - bo to również może być nie tyle o braku odwagi do kochania, ile o bliznach po wcześniejszych zawodach. Zastanawiający!
  15. Dzisiaj
  16. @Alicja_Wysocka Piękne - bije z wiersza ogromne ciepło i prawdziwa bliskość. Poranna kawa po takiej lekturze od razu smakuje lepiej! Najbardziej ujęło mnie to balansowanie między "przesytem" a "tęsknotą" - jak realizm w związku. Cudny obraz codzienności - mieszkanie w fotelu brzmi jak idealny plan na życie! Żałuję dziś trochę, że nie słodzę kawy, że mieszam w niej pustkę i piję ją czarną. Bo patrzę na Was i cicho zazdroszczę, że moja słodycz gdzieś przepadła marnie.
  17. @Łukasz Jurczyk Zauroczyła mnie ta część - niezwykle subtelna. Nie tu wojny - jest za to intymne spotkanie dwojga ludzi z zupełnie innych światów. Jest tu też moment delikatności - żołnierz armii najeźdźców „patrzył […] jakby czekał, czy pozwolę”. Do tej pory zdobywca brał to, co chciał - tutaj jest milczące, obopólne przyzwolenie. Najbardziej oryginalne jest to, że żołnierz wręcza kobiecie kawałek sznura z katapulty, a dla niej jest to relikwia - dowód, że noc się wydarzyła. Ten jeden przedmiot doskonale oddaje przepaść kulturową i emocjonalną między postaciami. Machina, która służy do niszczenia miast, tutaj staje się źródłem romantycznej pamiątki. „Jeden księżyc. Jedna noc. Dwa języki.” - połączył ich czas i przestrzeń, ale bariera komunikacyjna i kulturowa pozostała nieprzekraczalna. Na końcu Dahijka formułuje puentę- „Nie biegnij za wiatrem. Czasem wiatr , staje obok.” Ona wie, że ten żołnierz, ta armia i to uczucie są właśnie jak wiatr - nie do zatrzymania. Nie ma tu rozpaczy z powodu porzucenia, jest raczej mądra akceptacja faktu, że pewnych rzeczy nie da się zatrzymać, można jedynie docenić, że przez chwilę były blisko. Przepiękny fragment! Śliczny, romantyczny wiersz. :)))
  18. @Berenika97 Dzięki raz jeszcze. Pozdrawiam serdecznie!
  19. @Posem Czasem naprawdę trudno jest ocenić własną twórczość. Zawsze podkreślam to, co dla mnie w wierszu świetnie zabrzmiało. Pozdrawiam serdecznie! :)
  20. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Pięknie to ująłeś – te małe dłonie rzeczywiście dźwigały za dużo. Pozdrawiam serdecznie.
  21. @LessLove fajna interpretacja,;)
  22. @Aks Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  23. @Mel666 Cześć, z dawna nie czytan-na. Miło Cię sylabizować, mentalnie konsumować... Nawet pies=przyjaciel gryzie "dom", zamiast go chronić. Agresja i lęk, zamiast bezpieczeństwa i poczucia wspólnoty. A Dom to po pierwsze mentalne MY. Dom to także świat, kraj. Dom to własna dusza duszy, która traci "podłogę" niszczoną przez "odwróconego" psa. Zgryzota ewidentna. Serdecznie Pozdrawiam :-)
  24. @Poet Ka, dziękuję :)
  25. @Migrena Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci za ten komentarz - to jedna z tych interpretacji, które mówią więcej o wierszu niż ja sama bym potrafiła. To przejście od miasta-miejsca do miasta-mechanizmu, ta myśl o noir jako metafizyce samotności, i wreszcie to spostrzeżenie o "nikt nie patrzy" jako paradoksie - że brak świadka staje się jedynym dowodem istnienia - to dokładnie ten poziom, do którego chciałam dotrzeć. To, jak łączysz obrazy z głębszą refleksją o człowieku, samotności, istnieniu - to jest dokładnie ten rodzaj czytania, o jakim marzy każdy piszący. Twoje słowa nie są zwykłymi komentarzami, to małe interpretacje, czasem wręcz eseje, które dają mi nową perspektywę na własną twórczość. Wielkie dzięki! Serdecznie pozdrawiam. :) @Poet Ka Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci bardzo! - "Zły" to jedna z moich pierwszych inspiracji, jeśli chodzi o ten typ mrocznego, warszawskiego klimatu, więc trudno o milsze skojarzenie. Pozdrawiam serdecznie! @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Dziękuję Ci bardzo za tak głęboki komentarz. Cieszę się, że klimat miasta jako bohatera dobrze zadziałał, a te dwa obrazy - papierosy i "przeżuwanie" – zastanawiałam się nad nimi najdłużej. :))) Serdecznie pozdrawiam.:) @Waldemar_Talar_Talar @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  26. @Benjamin Artur Bardzo dziękuję za miłe słowa! Cieszę się, że ta metaforyka miasta-śledztwa się sprawdziła. Też lubię ten klimat. :)) Serdecznie pozdrawiam. :) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Twój wers - "bezsenność bez imienia" zostanie ze mną na długo - świetnie uchwyciłeś nastrój. Serdecznie pozdrawiam. :) Neon nie śpi, karmi się naszą ciszą, płacimy bezsennością. @Marek.zak1 Dzięki za refleksję! :) Mnie zaintrygowała informacja o neonach w przedwojennej Warszawie. No i na końcu wspomnienie o Olsztynie - rzeczywiście ten napis na olsztyńskim dworcu dla mnie był od zawsze- nawet nie pomyślałam, że to jeden ze starych neonów. :))) Pozdrawiam. :)
  27. Berenika97

    Depozyt

    @Charismafilos Pewien mistrz limeryków w Krakowie, O centusiach mi w żartach coś powie. Choć z dalekich stron jestem, To odpowiem tym gestem: Ślę darmowy komentarz, na zdrowie! ;)
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...