Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Gosława trudne słownictwo, ale ciekawe:)
  3. bronmus45

    - żartobliwie ...

    dymy z bimbrowni snują się nad borami - zapach Podlasia ..
  4. Duilla

    Stolarz

    Przyszedł do klienta stolarz do wsi Zelki Mówi, że pradziadek uczył go ciesielki Narzędzi mam tyle Że gdy się pomylę To i tępą piłą wystrugam mebelki.
  5. @Berenika97 grafika niestety nie moja ale mnie też zachwyciła Myślę że idealnie tu pasuje Lubię pisać o trudnych emocjach Te dobre i piękne jakoś nie bardzo mi leżą Pozdrawiam serdecznie 🙂
  6. Mądrość z głupotą w szranki stawać nie chce. Mądrość przemilczy. To głupotę łechce. I tak powstaje mniemanie głupiego że jest mądrzejszym - no, właśnie dlatego.
  7. "Nie ma mnie w tym zdaniu." Nie absolutu koniec ma w słupku to czy powiesz o mnie ty istniejesz czytam w kodzie dna twój pop is tym lodem z wafelka zdaniu z pałeczkami coli
  8. Dzisiaj
  9. @Berenika97🌹
  10. @Annie dzięki serdeczne 💋
  11. Usłyszawszy prawdę nie powiedziała głupi nie pokazała drzwi ani nie zapłakała Tylko tuląc go powiedziała że mimo iż sobie z niej drwi - wciąż go kocha On zawstydzony tym nie wiedział czy za drzwi ma uciec czy wejść pod stół Lecz zamiast tego spojrzałem na nią i płacząc rzekł ja też cię kocham
  12. @Berenika97 Dzięki Berenika. Ty jak anioł stróż trwasz dzielnie na posterunku. Tak sobie myślę, że gdyby nie Twoje komentarze, tak chyba dałbym sobie spokój. Pozdrawiam.
  13. 104. Kruki przyleciały przed świtem (narrator: mieszkanka Cyropolis) 1. Krzyk przeciął mrok jak nóż, który długo ostrzono. 2. Wiedziałam, że to się stanie. Nie wiedziałam, jak brzmi. 3. Niektórzy jeszcze spali. Bogowie bywają okrutnie praktyczni. 4. Noc oddawała echo zbyt długo, jakby nie chciała go zatrzymać. 5. Mój brat wrócił. Na włóczni miał czyjeś srebrne bransolety. 6. Nie zapytałam, czy zabił. Nie zapytał, dlaczego płaczę. 7. Powiedział: „wygraliśmy”. Brzmiał jak dziecko. 8. Nad ranem kruki przyleciały wcześniej niż słońce. cdn.
  14. @Berenika97 Zgadza się. Bunt Cyropolis w zasadzie otwiera powstanie Spitamenesa. Tylko zastanawiają mnie motywy mieszkańców miasta, którzy ryzykując życiem swoim i rodzin oraz losem miasta, postanowili poprzeć Spitamenesa rzucając rękawicę Aleksandrowi. Pozdrawiam
  15. @Leszczym Znam takich, którzy wolą płynąć prozą życia, zamiast szufladkować myśli w rygorystyczne ramy zwrotek. :)
  16. @Posem Bardzo wielowarstwowy utwór. Jest tu kontrast przestrzeni - od dusznej celi i skwaru, po nieskończoność oceanu. Niezwykle oryginalny jest ten nagły, nieco surrealistyczny obraz „pracy, która urwała się ze smyczy” - doskonale przełamuje patos i nadaje całości bardzo bliski, ludzki wymiar. Najciekawszy jest paradoks z końca - dążenie do zrozumienia podwyższa góry między ludźmi. Puenta o wyborze nocy zamiast gwiazd zostawia niedosyt. To tekst z ogromnym ładunkiem emocjonalnym, jak dla mnie - świetny!
  17. @Charismafilos Tak to jest... ;) @Berenika97 O tak to też jak najbardziej możliwe ;)
  18. @Tomasz.O O to dobrze ;)
  19. @Leszczym Wygląda na to, że był buntownikiem formy. Prawdziwa treść nie zawsze mieści się w ciasnej klatce strof. :)
  20. @Benjamin Artur Fajne! A wróbel spojrzał na kota i krzyknął: "Ale wtopa!" Bo temu wróblowi śnił się ten sam kot, ale w wersji z horroru. :)
  21. ~~ Podwórko, na którym Reksio miał swój własny domek, zamieszkiwało także wiele innych stworzeń. Pomiędzy nimi codziennie przechadzał się Romek, karmiąc i doglądając - sypał ptakom zboże. Reksio miał swoją miskę której to pilnował; zbyt wielu tu chętnych, co chciało podkradać jego przecież jedzenie. Takim nie darował goniąc z głośnym szczekaniem. Bały się tu siadać wrony, kruki czy kawki z pobliskiego lasu. Jedna taka usiadła. Lecz Reksio zawczasu rzucił się do ataku na owo ptaszysko. Gonił i szczekał, lecz pomimo wszystko wrona skradła mu kość .. Był to kawał gnata, więc ciężar nie pozwolił wyżej płotu latać .. ~~ I tym to sposobem skrzydełko złamała .. Tutaj się więc historia rozpoczyna cała chwaląca honor Reksia i przymioty jego. ~~ Podjął się wnet czynności lekarza ptasiego, od pomocy tej wronie, co mu kość ukradła. Reksio grzecznie poprosił, by sobie usiadła gdy tymczasem sam poszedł do Romka po leki. . Romek miał zawsze w domu zapasy z apteki na wszelki to wypadek. Tu bez zbędnych gadek dał Reksiowi co trzeba wraz z praktyczną radą; aby podał lekarstwo na uspokojenie. . Ono się okazało w jak najwyższej cenie, bo wrona ze strachu już po prostu mdlała. Bo jako złodziejka, tak sobie myślała, że Reksio zaraz ją tu "na amen" uśmierci. . Reksio zaraz wskazał, by przestała się wiercić a pozwoliła sobie uratować skrzydło. Wtarł w bolące miejsce jakieś smarowidło i usztywnił bandażem. Tak, jak na obrazku. . Od tego to to czasu nie słychać już wrzasku szczekania reksiowego. Bo wnet wszystkie ptaki wiedziały, że ów Reksio, to nie byle jaki szarobury kundelek, jakich wokół wielu. . Jedna z wron wprost krakała - mój Ty przyjacielu .. ~~
  22. nóż w wodzie wtedy błyszczał jak gwiazdy Drogi Mlecznej Gosia... .....pamiętasz DKF na placu Teatralnym? i noc była zaczarowna jak ołówek inżyniera Trurla i Klapaucjusza dwa serduszka biły miarowo gdy nocny tramwaj przekroczył prędkość zmierzchu jazz jak tornado się wdarł w kawiarniany gwar i było bajecznie !
  23. @Benjamin Artur Mocny wiersz, w którym metafora karcianej gry ("kładę na stole duszę swą") - to ryzyko emocjonalnego zaangażowania. A przyznanie się do blefu to moment słabości. Powtórzenia "nie skryję się , nie ucieknę" budują poczucie nieuchronności, a koniec - "stawiam wszystko na miłość" - to odważna deklaracja mimo lęku. Bardzo intrygujący tekst!
  24. Dziś przebyliśmy krótką drogę na niej był skwar i trochę patrzenia bez zrozumienia gdy trafiłem do celi opowiedziałem własną historię trochę tak jakbym zakrywał słońce praca urwała się na chwilę ze smyczy pobiegła na inną zmianę może nasza droga była odkupieniem win wiem tyle, że musieliśmy się rozejść jeśli światło zaprowadzi mnie na otwarty ocean popłynę ale to marzeniem będzie tylko na jakiś czas bo przecież bardziej zależy mi na zrozumieniu a im tego więcej tym góry stają się wyższe bo jedno z nas zamiast gwiazd wybiera noc.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...