Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Cisza
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trzeba sobie zainstalować własny kasownik szumu. Widziałem taki na falmach o katastrofach lotniczych, jak odczytują "czarne skrzynki" -
Marzę o wtedy, gdy...
andrew odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz 🌻 -
Z kim nie warto. 10. Bad boy.
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
To jest inna logika, jak sądzę, ten BB może obronić przed niebezpieczeństwem. Jak widziałeś film "6 dni 7 nocy", z Harrisonem Fordem, tam jest taka scenka: Robin: I thought, that’s what women wanted Quinn: What? Robin: Men who weren’t afraid to cry, who were in touch with their feminine side. Quinn: No, not when they’re being chased by pirates, they like them mean and armed. Pozdr. -
Z Wami Panie rozmowa jak ze starym, siwym, dawidowym handlarzem. Ani człowiek po tej dyspucie mądrzejszy ani głupszy. Ani w pełni zadowolony, ani zdradziecko oszukany. Rzeknijcie na rany Chrystusa, ile z sakwy mi czerwońców ubędzie? Za Wasze wątpliwe wstawiennictwo i opiekę. Wy inflamis i przechrzta. Nie ariański a popi bydlak kresowy. Palownik od księcia Jaremy. Strach blady i kaźn na dusze kozacze. Choć Wy teraz odziani w karmazyny na dworze magnackim i nahajem chłopstwo jak ptactwo dzikie, po polach rozganiacie. To ja wiem, żeście nie zawsze tacy byli, pierwszej krwi błękitnej, szlachcic. A co ja prawie, jeno szlachcic… wojewodzic, Hetman koronny, książę elektor na warszawskich pałacach i sejmowych polach. Buty Wam i czarnego jak kopyta Mefistofila, humoru przaśnego, bicze bisurmańskie z głowy nie wybiły. Ale już skórę z pleców odjęły i zniżać głowę przed obliczem wezyra galernego, nauczyły. Gdybym nad grobem nie stał w chwili doczesnej i gardłowej sprawie się nie poświęcił to bym spluwał na Wasz herb i szablę Waszą i z grobu Was nie odradzał. Lecz tylko Wy, czerni grobu się nie boicie. Krzyże święte profanujecie, na klasztory kobiece zajazdy gotujecie, młódki dla zabawy raptem gnębicie i gwałt im bezbożny zadajecie. W imię sił nieczystych, którym duszę zaprzedaliście, Wy i cała Wasza sotnia. Pamiętam jak dziś, bo walczyłem tego, przeklętego dla ojczyzny, majowego dnia, roku pańskiego tysiąc sześćset czterdziestego ósmego na korsuńskim stepie. I niech mnie Bóg pokara jeślim skłamię teraz i piorun mnie jasny zabije, bo przeto dokładnie widziałem jak padacie z konia, trafiony tatarska strzałą i sfora do Was doskoczyła jak diabelska, wściekła fala. Cięły Was i kozackie karabele i osmańskie ordynki Tatarów. Widziałem, Panie Bracie jak trup z Was jeno ostał na ich drzewcach i ostrzach. Jak mi Bóg miły, umarliście a teraz żyjecie! Wy diabły stepowe, na pokutę wieczną skazane. Wy, nieumarli obrońcy, świętego stepu. Kruki i sokoły, Waszymi sługami i oczami. Diabliki, na rumakach z huraganu, Waszymi kompaniami. A śmierć Wam hetmanem i batiuszką. Carem i hosporadem. Klątwą Waszą po wieki. Nie chcecie przeto nic ode mnie. Ani złota ani srebra ani honorów i wstawiennictw. Chcecie jedynie bym ten pergamin przeklęty, własną krwią podpisał i przeklął swą duszę. Mi już nie dwory ni zamki, rezydencjami doczesnymi. A castrum doloris, ciche w świątynii. Dajcie sztylet. Sobie na pohybel, pieczęć krwistą pod umową stawiam. Kary koń już czekał u drzwi. Wspaniały silny i dumny fryz. Samej pani małodobrej, wierny ogier. Gość mój wsiadł na niego z miną straczeńczą Zabrał go prosto do piekielnych podziemi.
-
Marzę o wtedy, gdy...
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
odniesienie w dwóch warstwach - chwila ze swoją wybraną - chwila z Stwórcą pozdrawiam -
Niby tak samo
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na huzarc utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
już nic nie będzie takie same chociaż piosenki liście drzewa... i ranek niby taki samy słowika głos co w drzewach śpiewa ślad po dzieciarni rozwrzeszczanej z naszych podwórek znikł już dawno bożek komputer zbiera peany samotnych jest omamić łatwo agresja kwitnie na ulicach młodzi robotą są zajęci jakieś rozmowy biblię czytać już nie zostaną oni święci media sterują społeczeństwem że koniec świat wojna będzie bo ludzie muszą mieć zajęcie by nie myśleli samodzielnie pozdrawiam -
@andrew rymy uratują @andrew rymy ulatują google się zawzieło
-
Prawdziwy kłopot z porozumieniem
Leszczym odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@bazyl_prost Słuchaj ja nawet w 100 % pewny nie jestem czy w ogóle mam duszę, ale załóżmy że tak i możliwe, że roztargnioną, zamyśloną, gdzieś błądzącą po zamyśleniach. -
pierwsza kwadra na nieboskłonie spokój łykam mocną kawę
-
Prawdziwy kłopot z porozumieniem
bazyl_prost odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Leszczym masz roztargnioną duszę? -
Poza rymem
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Bardzo sensualny tekst. Malujesz słowami obraz, który chciałoby się dotknąć. Pozdrawiam -
lato na wsi
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
fotka z wiejskiego wieczoru, rzeczywiście pachnie prozą, ale ciekawa narracja wciąga Pozdrawiam -
Z kim nie warto. 10. Bad boy.
Wędrowiec.1984 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1Nie rozumiem fascynacji takimi facetami. To wręcz zakrawa o totalny brak logiki. -
A my? Da zła Kaja kał. Zadyma!
-
I Boruta koguta je. Hej, a tu go kat urobi!
-
cześć, czy to wiersz pisany prozą (?), pachnie jak test narracyjny. dla mnie to proza, fajnie się czyta, ale to jednak proza! czarna kawa to chyba wtedy był rarytas straszny, raczej żołędzie, palony groch czy cykoria łechtały podniebienia gospodyń z dorodną pozytywistyczną piersią. a może to nowsza historia, tylko ulana postyczniową patyną? siema
-
Z kim nie warto. 10. Bad boy.
Leszczym odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1 :)))) -
Cisza
Jacek_Suchowicz odpowiedział(a) na Andrzej_Wojnowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
będąc sobą iść przez życie to dziś bardzo trudna rzecz będąc wolnym marzyć skrycie propagandzie mówić precz dużo czytać być otwartym nie ulegać cudzym snom w mig odrzucać wszystko miałkie mieć wartości to jest to pognać wszelkich przebierańców co sprzedają ludziom kit jakieś eko gówno warte co z rozsądkiem nie ma nic jakieś homo jakieś unie co "równości" wszystkich chcą swój sens życia znaleźć umieć i być sobą to jest to :))) -
Rada szklanki herbaty
huzarc odpowiedział(a) na Pisarzowiczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Pisarzowiczka wiadomo:) -
Niby jest tak samo – te same piosenki na ulicy i liście na drzewach, więdnące co roku. Niby tylko dzieci jest mniej na ulicy. Pewnie chore siedzą w domu, a zamkniętej tysiąclatce wybili wszystkie szyby. Młodzi zajęci sobą, zarabiają. Starość liczy tylko na siebie. O czym to rozmawiać. Jest jak było: drony skanują ciszę, Android na raty w dawnym mięsnym. Jest też lepiej – opancerzone nerwy, schrony w każdej wsi i karabin pod łóżkiem. Gdzie tu karpia kupić na święta teraz?
- Dzisiaj
-
Rada szklanki herbaty
Pisarzowiczka odpowiedział(a) na Pisarzowiczka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Rafael Marius @Mitylene dziękuję! @Waldemar_Talar_Talar tylko jeszcze trzeba nauczyć się z tego cieszyć... @huzarc byle to było sensowne wypełnienie :) -
co to jest gałganek z makiem?
-
@Gosława Do takiego lata to piechotą można iść, nawet jeśli drogi kawał.
-
Mówią mi, że dysocjacja, a ja odpowiadam, że opozycjonizm. Nic dziwnego więc, że nie bardzo możemy się dogadać. Warszawa – Stegny, 26.01.2026r. Inspiracja - Poeta Piotr Źrebiec.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne