Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. W pierwiastku czasu począłem się ja zabłąkany w przestrzeniach matczynego łona obijałem się cały czas szukając grama uczucia. Abstrakcyjne wydawać się mogą błazny uliczne, lecz sam chodziłem w kufajce po morzu łez, które wylali na mnie inni, szpetni i bez powodzenia. W tym Mickiewiczowym pejzażu bitw pod Monte Casino, i innych pomyłek rodem spod ręki przedszkolaka machałem dłonią tym, którzy pomoc uznali za niezbędną i puszczałem oko tym, które widniały na plakatach dzikich świerszczy w polu niewyżytych. Brakowało mi fundamentu, grzbietu, na którym decyzje padałyby jak muchy na upale biorąc sobie za plecy nieco finansowego karku. W tym czasie, pierwiastki dostały atomów, a kosmiczny brzęk różnych stołów, szklanek, okien, domów, mebli, drukarek i innego osprzętu skaranego ludzką ręką niedomagań skrzywionej bani. Tak poszły sobie złe duchy i minęły dni bezpłodne, a teraz siedzę tu i szukam tego właśnie.. pierwiastka czasu.
  3. Neony krztuszą się prądem, plują błękitem w kałuże. Po zmroku cienie gubią alibi, a każda brama to niedomknięte akta. Wychodzisz. Twarz w witrynach to zamazany dowód rzeczowy. W przejściach stygną papierosy jak ostatnie zeznania świadków. To miasto nie połyka ludzi. Przeżuwa ich powoli. Puste bilbordy - zaćmione źrenice - handlują znieczuleniem. Wracasz. Za oknami nie gaśnie bezsenność. Nikt nie patrzy.
  4. Berenika97

    Czy to sen?

    @Gra-Budzi-ka Jej pan - też wychowany w Pile, Rzekł: „Luno, poczekaj przez chwilę! Zaraz worek otworzę, Do twej miski nałożę, I skończą się arie niemiłe!”
  5. @Starzec Czyli wychodzi na to, że małżeństwo to pewnik, a Tindera wymyślono wyłącznie dla oczekiwań? Zaczyna to mieć sens.:)))
  6. Co dzień warto cieszyć życie być jego tłem kłaniać się mu zawsze być sobą nie bać się wiatrów i mgły Co dzień warto żyć dumnie nie dokuczać losowi pozwolić by to on był sensem nocy i dnia Co dzień warto iść śmiało nawet gdy kręta droga a niebo pochmurne gdy smutek z nas drwi Co dzień warto głębiej zaglądać życiu w oczy czuć jego moc czule dziękować za to że jest
  7. @viola arvensis, dziękuję za serduszko 😊
  8. @Marek.zak1 – Kiedy patrzysz przez lupę na cudze przywary, Z nikim na tym świecie nie połączysz się w pary.
  9. @simsalabim dziękuję pięknie @Poet Ka dziękuję pięknie
  10. @andrew Chyba każdy z nas kiedyś tak "zapatrzył się" w kogoś, kto tego nie zauważył. Ból ładnie ukryty w prostych słowach. Pozdrawiam.
  11. @Leszek Piotr Laskowski Piękny obraz dojrzałości i godności. Często pisze się o starości z żalem czy lękiem, a u Ciebie pojawia się coś znacznie głębszego - spokój i oswojenie nieuniknionego. Niezwykle trafne podsumowanie: "Bo czas nie odbiera - on tylko dotyka tak uczy się godzić - z upływaniem lat." I ja w lustro patrzę co poranek, gdy świeżość jeszcze trzyma moja twarz. Dziś gładka jeszcze - lecz bez pychy patrzę, bo wiem, że i mnie zmieni kiedyś czas.
  12. @Leszczym myśli to niech sobie wzlatują byle bym ja nie poleciała do aniołków tfuuu tfuuu, 🙂
  13. @Poet Ka Świetny wiersz! Zestawienie Norwida i Prousta kapitalnie ujawnia paradoks wolności. Z jednej strony mamy wolność naznaczoną patriotycznym przymusem i ciężarem mitu („na słowo powstanie”), z drugiej - wolność Prousta, który zamyka się w puszystym kokonie nadwrażliwości, uciekając przed dźwiękiem i przestrzenią. Poruszający jest ten finał - obaj dławią się wolnością, choć każdy z zupełnie innego powodu.
  14. @Achilles_Rasti Ciekawy wiersz. Świetnie ukazany lęk przed nazywaniem uczuć (bo nazwane "zaczynają czegoś chcieć"). Puenta jest znakomita - ten paradoks tęsknoty za obecnością, której w świecie fizycznym tak naprawdę nigdy nie było, brzmi niezwykle autentycznie.
  15. Dzisiaj
  16. @Waldemar_Talar_Talar Obawiam się, że jedynymi skutecznymi metodami naprawy umysłów są kataklizmy. Mądrość, miłość, szczęście i szacunek dla cudu życia "lubią się realizować" egoistycznie i chytrze, jeśli nie wyrastają na gruzach, rozpaczy i żałobie.
  17. @slavu Mocny !
  18. @Jacek_Suchowicz Piękny i zmuszający do zatrzymania się wiersz. Bardzo trafnie ujmuje to, co ostatecznie zostaje z nami po latach - gdy opadną tytuły i zawodowe role. Metafora "plecaka przeszłości" jest niezwykle prawdziwa - sztuką jest umieć z nim iść, potrafiąc wybaczyć sobie i innym. Znakomity tekst.
  19. Świt jest bez kształtu. Jakby końmi wleczony noc całą - płonie. Teraz pamiętasz ? Już przekwitły piastunki kulawe dłonie. Teraz nam obce powietrze przesadza oddech z miejsca na miejsce.
  20. @Marcin Tarnowski Piękny, ciepły wiersz-życzenie, ukryty pod żartobliwą astrologiczną powłoką. Ostatnie wersy - szczere i wzruszające. Gratuluję pomysłu!
  21. @Berenika97 Dziękuję, są rzeczy, na które gwizdać trzeba po prostu :) No trzeba, nie da się inaczej :) @Charismafilos Ojoj, współczuję w takim razie ;// @Gosława Reni jak ty chcesz być fenomenalną kierowczynią jeśli twoje myśli tak często wzlatują do poezji? ;)
  22. @beta_b „Katedra lasu" - piękny tytuł-metafora. Bardzo podoba mi się wers o mrówce mającej drogę do domu i paproci z prawem do życia - mocna myśl o godności każdego istnienia. Znakomity tekst!
  23. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  24. @Leszek Piotr Laskowski Bardzo dziękuuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @Marek.zak1 Mądre i racjonalne. Gdzieś przeczytałam odwrotność tej puenty: Czasem trzeba przegrać, by nie przegrać duszy - to inna matematyka, której strach nie wzruszy. Pozdrawiam. :)
  26. ~~ W pewnym kraju, przez który płynie Skisła "ciemny ludek" znów nosi koromysła. Nimi to dźwiga wodę, którą tu na ich szkodę gang Karola tworzy w swoich pomysłach ... ~~
  27. *** ~~ Treść zapisana metrum sylabowym 5+7+5...7+7, co czyni go nieco podobnym do japońskiego haikai (opowieść). ~~ Lipcowy wieczór zbliża się ku końcowi - nadchodzi nocka. Wraz z nią nastaje spokój sprzyjający senności ... * Księżyc i gwiazdy zawieszone na niebie w letnim ogrodzie, otwartym oknem płyną ku moim rozmyślaniom. * Niebiański durszlak sączy urocze światło wciąż tam trwające, widoczne moim oczom wśród bezchmurnego nieba. * Powietrze gęste od tajemniczych szeptów upalnej nocy. Liście szemrząc bezsilnie zwisają z gałęzi drzew. * Myśli leniwie podążają ku niebu rozświetlonemu ... - Czy aniołowie zechcą zaprosić mnie na ich bal?. * Już zasypiając widzę pod powiekami ogrody niebios ... Hurysy leją nektar wprost do wonnych kielichów ... * Muzyka nieba transmitowana świerszczem i cykadami ... Słyszę ją i wyczuwam sennym marzeniem zmysłów. * Odpływam dalej; w zupełny błogostan wśród niebiańskich sfer ... - Nie budźcie mnie już nigdy do rzeczywistych światów!! ~~ ...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...