Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. @Łukasz Jurczyk Bardzo dzięuję! Serdecznie pozdrawiam. Mojry nie szukają winnych. Dają tylko urwane ścieżki. Wiatr szarpie jego i jej koniec w dwóch różnych światach. Nie pytają, co dalej. Strzępki pamiętają całą historię.
  3. @Gra-Budzi-ka Michał wsiadł na rower, gdy przyszły upały, A po mundialu głowy mistrzów wrzały. Przyniósł zimną wodę, Poprawił pogodę I chłodną ulewą zalał Madryt cały!
  4. @Starzec Kiedy alarm głośno wyje, sprawdź, czy serce mocniej bije. Zostań, jeśli warto. :)
  5. @Poet Ka Danke für das „Guten Appetit”. Und behaltet bitte eure Kartoffeln... :)))
  6. @Leszczym Czasami mistrzowskie zniknięcie to tylko pretekst, by sprawdzić, czy niepewny pan zaryzykuje pościg. O, to takie jest życie - pełne ukrytych testów. :)
  7. @andrew Piękna myśl o tym, że odwaga to nie tylko uchylenie drzwi, ale przekroczenie progu. Podoba mi się ruch od "rozmyślania" do "smakowania" - od myśli do doświadczenia. I ten koniec- spotkanie siebie takim, o jakim się marzy - bardzo trafnie oddaje sens prawdziwej śmiałości.
  8. słuchaj! nie mogę cię posiąść zwykłą przemocą więc wejdę przez uszy w trelach godowych stopniowo snując opowieść uśpię twą czujność /Refren/ granica to skóra nie daj się ranić zostań moim agentem sługą wierną komórka razem wzniesiemy świat bez granic razem nic nas nie zdoła zranić patrz! niezdolny drzwiami przez okna oczu wejdę w liturgicznej szacie unosząc świętość przed którą w poczuciu wspólnoty klękniesz i dotknij! na fresku w starej świątyni obudzę się w tobie cyfrowym strumieniem popłynę z mózgu do węzłów chłonnych systemu do źródeł tej opowieści /outro/ byłem łowcą jestem owcą
  9. @Leszek Piotr Laskowski Piękne wspomnienie napisane z ogromnym wyczuciem klimatu tamtych lat. Wyobraźnia 6-latka nie miała granic! Opis tworzenia potwora z zębatki i siodełka oraz leżenia pół metra od pędzących aut ukazuje, jak kiedyś wyglądało dzieciństwo - zero ekranów, za to pełna wolność i odrobina ryzyka! Ta dziecięca samowolka, która dzisiejszych rodziców przyprawiłaby o zawał -to coś niesamowitego! Z przyjemnością przeczytałam - świetny rym!
  10. @wiedźma Bardzo nastrojowy wiersz. Ujęło mnie to niezwykle intymne spojrzenie na morze - jak na łagodnego powiernika. Fraza "Szumi ci do ucha , To czego nie powiedziano" - piękny obraz. Czuć w tym tekście wieczorny spokój i zatrzymane ciepło. Zamiast pocztówkowego krajobrazu jest tu bardzo kameralna, niemal szeptana przestrzeń. Piękna, wyciszająca liryka.
  11. w ścianie jest okno w oknie widać szuwary przez okno wpadły muchy za nimi komary urok lata prysł gdy niewiastę osy żądłami potraktowali wpadły na imprezę przy świetle żarówki ściany nadal pozostały białe okno zamknięte muchy wybite et etc
  12. @Sylwester_Lasota To piękny wiersz o silnym ładunku emocjonalnym, napisany z dużą wrażliwością. Niesamowity jest tu kontrast między bezwzględnością losu a delikatnością opisywanej osoby. Utwór niesie ze sobą autentyczny ból i zmusza do refleksji nad kruchością życia. Niezwykle wzruszający.
  13. @Benjamin Artur Metafory "naświetlonej kliszy" i "suchej rzeki" między wierszem a piosenką robią wrażenie – oryginalne, mocne obrazy. Refren "znam język swój, znam język twój" spina całość klamrą i brzmi jak zaklęcie. Niejednoznaczny, klimatyczny tekst, który zostawia dużo przestrzeni do interpretacji.
  14. Dzisiaj
  15. @Poet Ka Świetne zderzenie popkultury z poetycką alchemią. Podoba mi się, jak wiersz nobilituje "odpustowy róż" do rangi sztuki (liry), a jednocześnie zostawia miejsce na niedopowiedzenie. Zagadka błękitnej warstwy mocno intryguje - czyżby to był niebieski płomień ogniska otulający różową piankę? Zostawiasz mnie z bardzo apetyczną zagadką. :))
  16. @Waldemar_Talar_Talar Piękny, liryczny obraz miłości - podoba mi się porównanie do "kwitnącego sadu" i majowego zapachu, to bardzo zmysłowe skojarzenia. Ciepły, optymistyczny wiersz.
  17. @Stary_Kredens Ten wielojęzyczny refren "podłoga chwilowo czysta" to świetny pomysł, pokazuje uniwersalność tej codziennej "niechcianej" rutyny w różnych kulturach i językach jednocześnie. Podoba mi się przejście od pozornie banalnego opisu bałaganu do gorzko-zabawnej puenty o "atlecie własnego ciała" - ten autoironiczny żart jest super! Wiersz dobrze oddaje zmęczenie codziennością.
  18. Nie żałuję snów które przyśnią się jutro nawet gdy dzisiejsze koszmary się modlą o dzisiejszy dzień zagubiony pod powieką z nieustanną przebudzenia groźbą bez siebie śniąc rozpaczliwie wołałem o odwagę pod rozkopaną kołdrą strachu płakało nierozpoznane własne imię szukając w ciemności światła i celu przewróciły mnie na plecy nocne mary lękiem chwyciły w zapaśniczym chwycie i tylko marzenia nieśmiało pytały gdzie się podziało bez koszmarów życie
  19. @Łukasz Jurczyk W tym świetnym fragmencie jest ukazana zmiana charakteru wojny. Wskazuje na to puenta - „Sogdiana czeka. Ugryzła raz. Teraz wie, że może.” Sogdiana - kraina, w której wybuchło powstanie Spitamenesa jest ukazana jako drapieżnik, który poczuł, że może się bronić. A żołnierze Aleksandra nie pytają już „Dlaczego?” (stracili nadzieję na jakikolwiek sens) - pytają tylko o liczby i obserwują ruchy wroga. A żarty z „miejscowych bogów” to sposób na radzenie sobie z paraliżującym strachem i bezsilnością. Świetnie ukazane są charaktery postaci: Aleksander - jest spięty i gniewny („zaciska pięści”). Jego reakcją na porażkę jest natychmiastowe i brutalne działanie. Metafora „Jakby cięcie leczyło ranę” jest niezwykle trafna. Aleksander tłumił bunt w Sogdianie z niesłychanym okrucieństwem, pacyfikując całe osady - były to masakry ludności. Hefaistion- był pragmatyczny, skupiony na stratach i logistyce. Kleitos Czarny- pełni tu rolę błazna rozładowującego napięcie. Ale żarty Kleitosa w tym fragmencie są raczej zapowiedzią pewnego tragicznego dla niego wydarzenia. Ciekawy jest wers - „Bogów nikt nie liczył - jeszcze.” To sygnał od narratora, że kampania wejdzie w niedalekiej przeszłości w irracjonalną fazę. Może armia króla stanie się nie łowcą a zwierzyną. Znakomite! Śmiechem tłumią strach, Sogdiana szczerzy zęby. Ilu jeszcze zginie?
  20. @Alicja_Wysocka To świetny pomysł i urocze wykonanie - tak, jak jest to w Twoich wierszach. A data powstania nie ma nic do tego - bardzo, ale to bardzo mi się podoba. Masz pełne szkatuły takich klejnotów - pokazuj nam je. :))) Pozdrawiam. :)
  21. jan_komułzykant

    Gra w skojarzenia. :)

    U, z SA bara bara? - I wiara... - Barabaszu!!! (?)
  22. @hollow man Dziękuję !! @Marek.zak1 Tak - "po temacie" ;)
  23. Oczywiście, wiem o tym, ale to jest limeryk, więc absurd jest mile widziany. Poza tym pani robiąca 'wały' upodobań bobrów widać nie zna, a jej kombinacje w tym względzie jasno wskazują, że chiba cuś kręci Dziękuję, pozdrawiam.
  24. hehehehe

    O pechowym Michale

    Zgromadzenie Bóg zwołał hejnałem. Wytłumaczcie mi co jest z Michałem? Wszystko w planach mi zmienia, w aurze są zakłócenia. Ja już całkiem od tego zgłupiałem!
  25. @Magdalena błyskotliwie, z humorkiem, otwartością... tylko takie wiersze lubię! 🤔 jednak ten humor z domieszką goryczy- druga nuta
  26. dyptyk a ja? a ja ich mogę znać z roześmianego „Guten Appetit” dla „Jedzących kiełbasę" na parkingu przy zamku w Malborku przydałyby się jeszcze kartofle ...
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
×
  • Dodaj nową pozycję...