Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@.KOBIETA. To piękny wiersz, K. i doskonale napisany.
-
Tyś ładna kobieta, lecz dla mnie już nie ta Chodź ruszasz się ładnie I w tańcu i w wannie Tak ładna przykładnie Lecz w sumie… nie dla mnie bo powiem dosadnie: Nie kocham cię snadnie* /Refren w piosence/ Więc żegnaj, bądź zdrowa Wciąż tak kolorowa Jak dla mnie, tak po mnie I nie martw się o mnie Ty wybacz mi, nie płacz Lecz szukaj innego Na twoje karesy Bardziej zachłannego Lub bardziej wiernego Bo dla mnie to stresy Te twoje karesy Za cenę niewoli Humory - potwory Mieszkają w twej główce I karmią i szarpią Do zbyt późnej pory Naszego bliskiego Byłego już związku Uciechy „na krechy” Bez dusz obowiązku Bo znam cię i znałem Lecz kiedy cię brałem Ty byłaś mi inna, Tak lekko-dziecinna A ja już dojrzałem Do gustów snadź różnych I tonów lirycznych tych mniej egzotycznych Spotkamy się w niebie… jeszcze raz /*snadnie - bez trudu, bez wysiłku/
-
-
*** (Mousehole)
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Máire utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Máire Tu wszystko pachnie: – solą – wilgotnym drewnem – herbatą po zimnym powrocie – i ciałem zmęczonym wodą najpiękniejsze jest to napięcie: ona Syrena, chce zostać ale nie może Nie przez dramat, nie przez zakaz - tylko przez swoją naturę. To jest dobre, piękne, wiesz? I teraz jak cicha fala jeszcze chwilę kołysze. -
Schronienie…
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na .KOBIETA. utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@.KOBIETA. Tak, w chmurach i oparach znaczeń :) Byle nie na ziemi, bo twardo. -
Chciałam w Tobie odnaleźć schronienie twierdzą skały przetrwać do świtu w szczerych dłoniach ocalić część siebie zamknąć kruchość w niewinności błękitu. Noc nas wzywa naznaczając cieniami namiętnością bezlitosnej tęsknoty dzień nas wskrzesza oddając złudzenia pożądane, niewyśnione powroty. Zasypiając zmysłowym oddechem kołysani na skrzydłach czerwieni lotem ptaków szybujemy w przestworzach tylko w chmurach jesteśmy spełnieni.
-
Właściwie mniej dzieci chyba rodzi się w lipcu, bardziej, że zostają poczęte. Takie jakby wakacje, na które może wracasz, gdyby istniało wszystko tak jak dawniej. Pozdrawiam 🌼
-
@.KOBIETA. Ej tam, ej tam. Bez nas nie wiedziałyście, że jesteście... piękne i jedyne. Lusterko tego nie powie :-) Piękny wiersz, bardzo kobiecy, łagodny i marzycielski - to jest "kobiecość", KOBIETO. Wrzucę zremasteryzowany wiersz, dedykowany kiedyś Tobie + piosenka do niego. Któraś "nasza" poetka powiedziała, że brzmi jej "jak piosenka". To niech brzmi.
- Dzisiaj
-
Na trzy to już walczyk. Może i walczy. Zdrówka życzę. Pzdr🌼
-
Za każdym razem gdy wraca na ląd ogrzewa się najpierw kubkiem herbaty w Pierwszym i Ostatnim Domu Land’s End Zanim zapuka do Merlin’s Cottage włóczy się przez chwilę po Mousehole za muszle w portowych sklepikach kupuje klamry i spinki do włosów Po przekroczeniu progu ściąga mokre ubrania a potem bierze długą ciepłą kąpiel w starej żeliwnej wannie z uchwytem na ręcznik w kształcie mosiężnej płaszczki zanim wysuszy włosy wiesza w oknie mały przezroczysty kryształ -wie że kiedy znów pojawi się mgła będzie musiała wrócić naciera zmęczone morską solą ciało balsamem z rumiankiem zamyka głos w szklanej szkatule i nie zagląda do niego przez resztę pobytu potem zjada wszystkie herbatniki z mleczną czekoladą z blaszanej puszki ukrytej w szafce nad kuchenką John wraca do domu pod koniec dnia jego ramiona są mocne a ręce szorstkie od rybackich sieci w małej sypialni ze ścianami z bielonego kamienia przesypia nareszcie całą noc gdy pojawia się ranek wydaje się być zawsze nieprzyjemnie zaskoczona w pośpiechu pakuje spinki, głos i kryształ całuje spalone słońcem czoło i spracowane ręce wymyka się świtem zanim mgła opadnie zupełnie ostatnio mało brakowało gdy jeden z kornwalijskich chłopców dostrzegł z plaży znikającą w wodzie srebrnoniebieską płetwę
-
@Berenika97 Nika. czytam Twój odbiór i mam wrazenie, że dotykasz dokładnie tego miejsca, w którym wiersz przestaje być tekstem, a zaczyna być doświadczeniem. to "nie ma ciebie, więc nie ma mnie” brzmi u Ciebie jak nie tyle brak, co jakas osobliwa forma pełni istnienie które nie potrzebuje już nośnika. bardzo poruszyło mnie to Twoje odczytanie miłości jako energii bo ono odbiera jej ciężar gestu a zostawia czyste trwanie. i ten cień, który nie ma się gdzie położyć . pięknie uchwyciłaś jego bezdomnośsc. jakby rzeczywistość została rozpuszczona do tego stopnia, że nawet ślad nie ma już oparcia. Twoja puenta też jest mi bliska: że może zostaje nie tyle ktoś, co samo czucie, ostatnia zdolnosć, która nie wie już, do kogo należy. dziękuję Nika za tę interpretację bo ona nie zamyka wiersza, tylko otwiera w nim jeszcze jedną ciszę.
-
@LessLove Nie :) nie piszemy dla Was tylko dla siebie:) śliczny wiersz Nata :) Pozdrawiam!
-
tylko powiedz
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@LessLove Ja też nie :) @Łukasz Wiesław Jasiński, @Rafael Marius, -
tylko powiedz
LessLove odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ależ ja uwielbiam Twój awatarek!! Admin już jakoś ogarnął sytuację, bo zapisywanie chodzi lepiej. Może coś wpłacę. Dofinansowywałem filmy robione przez "młodych filmowców" (małymi kwotami) to i tutaj mogę :-) Zdaje się właścicielem jest krakowski przedsiębiorca z Kazimierza... Wydaje mi się, że z branży elektrycznej. Serdecznie Pozdrawiam :-) ale nie obiecuję poprawy. -
@violetta jest śliczna i w moim stylu:) chciałabym taką w maki :)
-
@Leszczym No właśnie! Często tak miewam;) dlatego rozumiem Ciebie:)
-
To one uczą kochać
aff odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Myśli czyli moralność jako fundament. Pozdrawiam :-) -
@aff :) dziękuję Agatko - z dostrojeniem :) Również zdrówka
-
tylko powiedz
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Ł @Łukasz Wiesław Jasiński, @Rafael Marius, dziękuję :) -
a jeśli jesteś wyszeptaj pół słowa dla tych co bez słów czekają wierząc w przeznaczenie
-
1
-
Trudno usnąć w brudzie, bólu, świądzie, głodzie, samotności i strachu. Chyba wszyscy tego się boimy. Pozdrawiam.
-
@iwonaroma uwielbiam nasz język:)
-
Pewnie wnusia wciąż jak to babcia przygotowywała jej ciepłe kakao, a ona już o podróży i spotkaniu ze starymi znajomymi ;-) Mam nadzieje, że inaczej. Trudno nieraz się dostroić, ladnie to zauważyłaś. Pozdrawiam:-)
-
Ładnie... a tytuł przeoryginalny :)
-
@LessLove Więc przyczyną rozpadu Związku Radzieckiego Były jajka przypalone ze śniadania angielskiego? ;-)
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne