Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
@wierszyki Dlaczego karlica? Hmm... Pojęcia nie mam, tak się napisało. To nie bohater jest upośledzony tylko ludzie. Też coś! Ale wymyśliłaś. Dalszego ciągu chyba nie będzie. Moje opowiadania są krótkie, bo jestem leniem. Tysiące niespokojnych bzdur to dobry tytuł - Księga tysiąca niespokojnych bzdur. Ładnie. Ozdrawiam :)
-
Rudis Obficie krwią zroszone piaski areny Gotowe znów przyjąć ofiarę dla boga Ryczą trybuny z podniosłej sceny Kolejnej jutrzence wiwat dla słońca Podnoszą się z nich tylko zwycięzcy Niczym ściana niebios która kruszeje By gruntem snów stać się kolejnych Choć te już nie przejżą się w świetle
-
@wierszyki o to właśnie chodzi @wierszyki druga część wpisu pojawiła się po mojej odpowiedzi; otóż na popularność składają się różne czynniki...sama do końca nie wiem, jakie. moje wiersze nie są jakieś szczególnie długie (bo to też nie jest dobrze), ale krótkie też nie... @wierszyki nie chciałam być nie fair:(
- Dzisiaj
-
W haiku właśnie o to chodzi, ze czasem nawet bardzo dobre haiku przemknie i nikt go nawet nie draśnie. ;) Natomiast w wierszach krótszy tym większa szansa na popularność, bo przecież nie o wiersze chodzi :) chyba Dobranoc
-
@wierszyki dzięki za wpis ❤️
-
Oj coś Ty. Ja czytam w miarę regularnie. Czytam wszystkie w tym dziale, choć nie każde komentuję. A wiersze tylko niektóre. Choć rzeczywiście czasem trudno tam trafić. Pozdrawiam 🌼
-
@Charismafilos uhm... @Charismafilos polecam się na przyszłość:)
-
@Somalija dawno czegoś chyba nie było...
-
Odwiedziona
Charismafilos odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka cieszę się, że drążysz! Zuch! Ale wiesz, że robisz to dla siebie? :) A ja cieszę się, z każdą dodatkową Twoją myślą nad tym tekstem, czuję się naprawdę doceniony, dziękuję! Cel osiągnięty ;) Wersja reżyserska oczywiście, jak zawsze jest, i zagadki są. Ale jak pisał klasyk: Kupujcie i spożywajcie, <dalejże, kupujcie> bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Niech się każdy częstuje, tym co potrzebuje :) -
@Wiechu J. K. dziękuję:)
-
Ładne. Dobrze się czyta, że ktoś normalnie żyje To nie to samo, co nie przeczytać bo w tym samym czasiemoznabu przeczytać tysiące niespokojnych bzdur. Nocą to chyba wozem dmieciarką no i dlaczego akurat karlica? Że bohaterem jest również ktoś upośledzony tylko nie jest powiedziane to wprost? Opowiadanie mogłoby mieć dalszy ciąg. Pozdrawiam 🌼
-
@Charismafilos odpowiedzi wymijające, udzielane na schematyczne pytania, pokazują, że rozmówczyni nie ma ochoty na powierzchowną rozmowę. W komunikacji rodzica z dzieckiem każda strona potrzebuje czegoś innego. Przewidywane cele (opiekun) mają być praktyczne- przepytanie, sprawdzenie czy wszystko ok, wyegzekwowanie czegoś. Druga strona (syn lub córka) oczekiwałaby rozmowy dla samej rozmowy, dla nawiązania kontaktu. Taka rozmowa wymagałaby czasu, to by nie była rozmowa na kwadrans.
-
@Poet Ka Spotkało się "ó" z "u" i doszło do wymiany poglądów: Kreskowane "ó" zaokrągliło spostrzeganie, natomiast zwykłe "u" dało upust temuż spostrzeganiu. Czy coś tak! 😎
-
Zarywam noce Czy jestem zapisany? Czy jestem w drodze? Jak łódka dryfuję na wodzie… Za nos nie wodzę, Po tafli brodzę, Nawet gdy w nocy tak bardzo się pocę… Czy jestem zapisany w jej głowie? Czy jak karta pusta na nowej drodze? Czy jak nożem wersami ją godzę? Bo znowu błądzę… Przybijam do krzyża moją mowę, Bo nawet ust otworzyć nie mogę… Bratam się z diabłem — tworząc nową osobę. Uratuj Anielę! Uratuj to ciało! Uratuj swe dziecię! Czekam na znak… albo zbawienie, Czekam na śmierć… albo cierpienie, Czekam, aż znajdziesz mnie — mój Aniele… Zagubiony i słaby… Płaczę, a to tylko płyną moje wady, Wyję, bo nie mogłem trzymać warty, Szlocham, przez widmo jak płyta starty… Już nic nie warty…
-
Odwiedziona
Charismafilos odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Marek.zak1 tak to rzeczywiście może wyglądać. Dzięki za Twoją opinię! Doceniam empatyczne podejście :) -
Odwiedziona
Marek.zak1 odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Jedna strona jest zainteresowana rozmową i kontaktem, druga ewidentnie nie. Trzeba to uszanować, zwłaszcza, że nie wiemy, jaki jest powód tego chłodu. Pozdrawiam -
Fajne. Zmieniłbym tylko... Napisy przypominają ośmioglify. Na innych płytkach są mackogramy. W końcu to świat ośmiornic.
-
Odwiedziona
Charismafilos odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka dziękuję, że pochyliłaś się aż tak wnikliwie! Puzzle nadal leżą na stole... @Alicja_Wysocka dziękuję za zatrzymanie. Istotnie bywa i tak jak mówisz... choć cebulkę można obierać dalej... może łzy popłyną? :) -
reminiscencje wielkanocne
Wiechu J. K. odpowiedział(a) na MIROSŁAW C. utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@MIROSŁAW C. Ciekawe, inne spojrzenie na Wielkanoc. Pozdrawiam! -
Świetne,pozdrawiam serdecznie .
-
Lubię chłód godzin wczesno porannych i widok pustych ulic, po których zasuwam z kubełkiem i miotłą. Wraz z miastem budzi się szarość i już za chwilę zakończę nocną zmianę. Myślami przenoszę się do miejsca wymyślonego, by choć na chwilę wyrwać z wąwozów aglomeracji. Lata sprzątania ulic nie pozostały bez echa, sprzątania i życia w piekle rodzinnego miasta. Widzę kota, który z zawiedzioną miną opuszcza pobliski śmietnik. Tak bardzo podobny jest do Miaukota, mojego wymyślonego przyjaciela. Szkoda, że on nie istnieje naprawdę, tak samo jak nie istnieję ja, wraz ze mną to miasto. Przenoszę się do domu na leśnej polanie. Jest tylko dom w lesie. Tam nie mam złych snów mówiących o tym, że lecąc w stronę nieba za chwilę spadnę. Tam widzę, jak nocą ryby wynurzają z rzeki pyszczki - szczęśliwi ludzie łowią je sznurami splecionymi z ciszy. Właściwie ludzie wydają się niepotrzebni. A jednak pojawią się wbrew mojej woli, ożywiając autobusowe przystanki. Tuż przed świtem pojawiają się pierwsze samochody. Wiozą ich do miejsc, o których woleliby zapomnieć. Wsiadam w swoją śmieciarkę i zjeżdżam do bazy. W małym mieszkanku na siódmym piętrze zaparzam herbatę i jeszcze nie włączam telewizora. Nad wieżowcami po wschodniej stronie pojawia się światło. Patrzę na swoje odbicie. Mam sześćset sześćdziesiąt sześć lat. Jestem gruby i łysy, trzy razy żonaty, obecnie romans z karłem. Co jeszcze? Ach, tak - jestem złym człowiekiem. Tak mało o sobie wiem. Ale pewnie się dowiem. Ludzie mi to powiedzą. Przez uchylone okno, wraz z chłodem świtu dobiega uspakajający szum. Zapalam fajkę. Pierwsza porcja dymu pokazuje czerwień żarzącego się cybucha, druga gości myślą o cieple letnich wieczorów, trzecia… Honorata delikatnym ruchem wyjęła Narcyzowi fajkę z dłoni. Ostrożnie położyła ją tuż obok kryształowej cukiernicy i pogłaskała leżącego na stole kota. W uchylonym oknie jak cień mignęły wspomnienia, a miasto nadal śniło swój sen o bogactwie i sławie.
-
@Clavisa Zawodowiec versus profesjonalista, czyli to samo, a jednak trochę inne. ;-)
-
@KOBIETA Do czego zdolne? Że aż wyjątkowo?
-
Odwiedziona
Alicja_Wysocka odpowiedział(a) na Charismafilos utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@CharismafilosTak to bywa. Są takie gadułki, że nie potrafią wyhamować i nie wiedzą kiedy skończyć i są tacy, że ciągniesz za język i nic z tego. -
Tajemniczy dom
Wiechu J. K. odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_TalarBrzmi jak zaproszenie do stołu w którym nawet zamknięte drzwi odgrywają istotną rolę - zapukaj, a poznasz zawartość. pozdr.
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne