Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Moja skóra. Moje kości. Mój układ krwionośny.
LJJ opublikował(a) utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
Czuję, że się rozsypałam. Lepszym określeniem w tym wypadku będzie: rozpłatałam. Gdzieś między kuchnią a przedpokojem leży moja skóra — przymarza na kafelkach. Gdzieś w łazience leżą kości — cicho, ale tak bardzo licho. Tkanki wszelkie zgubione, kopnięte gdzieś pod grzejnikiem. Układ krwionośny — zwinięty, zawinięty, skulony i przemielony. Tak leżę, pełna wstydu. Jak mogłam znów pozwolić sobie tak się rozpaść? Widzę siebie gdzieś z góry — moją skórę, moje kości, mój układ krwionośny — i tak mi żal. Żal mi samej siebie, bo przecież wiem, że nie zasłużyłam. Ale głowa moja, odizolowana, siedzi prosto — niby prosto — na krześle. Krzesło stoi przy drzwiach, pilnuje, rygor utrzymuje. Żal mi tak, żal mi tak samej siebie. Za drzwiami da się usłyszeć ciche, niepewne, co chwilę przerywane pukanie. Moja skóra, moje kości, mój układ krwionośny. Leżą. Leżą cicho. Czuwają. Moja skóra. Moje kości. Mój układ krwionośny. -
Bezpowrotnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Proszalny Bardzo dziękuję! Widzisz w tekście to, co pisałam w ciemności - i to jest dla mnie więcej niż jakakolwiek pochwała. Serdecznie pozdrawiam. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Cieszę się, że dostrzegłeś dwie ścieżki interpretacyjne. Serdecznie pozdrawiam. Patrzy z góry i widzi, jak płacze, w ciemnym pokoju uśmiecha się raczej, cicho do niej, bo miłość wciąż trwa - nie zna końca, nie znika jak mgła. Więc zamiast szukać go w ciszy bez dna, poczuje go tam, gdzie serce jej drga, on nadal jest blisko, przy niej co dzień tylko w innej już formie - jak cień. @Poet Ka Bardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam. -
@Jacek_Suchowicz Też dobry !!
-
-
@Myszolak Bardzo dziękuję Ci za te słowa. Masz całkowitą rację, bo pisałam go po chorobie z wysoką gorączką i byłam bardzo zestresowana, bo dotykała ona jeszcze kogoś. Ale chciałam tak napisać, aby był możliwy też dla innych interpretacji. Jesteś genialna! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Berenika97 Białoszewski, co coraz lepiej rozumiem, miał technikę bardzo szczegółowego opisywania w książkach prozatorskich. Zaczynał jako dziennikarz, niesamowite rzeczy robił z językiem. Chronił się w ten sposób, wiedział że niejako jest pod ostrzałem. Ale to wierszach wypływał najgłębiej. W jakieś w ogóle rejony gdzie nikt nigdy nie był. Dużo mi akurat brakuje, ale jednak bronić się po prostu trzeba. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)
-
@Myszolak Gorzka refleksja o tym, że czasem im bliżej kogoś jesteśmy, tym wyraźniej widzimy dzielącą nas przepaść. W Twoim wierszu jest dużo wspaniałych metafor. " gilotyna odcinająca myśli od słów" - oddaje moment, w którym emocje i ciało przejmują kontrolę nad rozsądkiem. „Głowa turlająca się po schodach do mieszkania" - to niesamowity opis zakochania (albo zatracenia). Czy „W tej kałuży faktycznie można utonąć" . Bardzo sugestywny wiersz - smutny i piękny zarazem.
-
Cierpienie starego Waltera
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Proszalny utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Proszalny Młody Walter by nie docenił :) -
Gdzie rdzewieją miecze: 57. Bębny Tyru, bębny we mnie
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Trafnie to ujęłaś, samotny śpiew jak próba wyciszenia, odwrócenia myśli od straty brata i nadchodzącego szturmu. A bębny po obu stronach powoli zwiastują finał :) Nie ma litości. Gdy bębny grają odwet. Policz swe rany. Pozdrawiam -
@Leszczym Białoszewski to mądry patron dla takiej postawy - on też nie walczył, ale notował. I właśnie dlatego zostało. To, co robisz, nie jest anty systemowością,to jest po prostu uczciwość wobec siebie i wobec tego, co się wydarzyło. Czasem to jedyne, co można zrobić i jedyne, co ma sens. Jeżeli ściana zniknie - to tekst już jest. I na pewno będzie czytany. :) Pozdrawiam.
-
Plac. Opowiadanie
Lenore Grey odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 dziękuję! -
Gdzie rdzewieją miecze: 57. Bębny Tyru, bębny we mnie
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Narratorem jest wojownikiem, ale jego głos jest pełny lęku i poczucia bezsilności. Tyryjczycy użyli statków-pułapek wypełnionych materiałami łatwopalnymi - stąd "ogień z nieba". Morze na początku wydaje się oswojone i uległe ale później staje się żywiołem, który pochłania i "pożera". W połączeniu z wojną natura potęguje zniszczenie i śmierć. Ta część brutalnie opisuje koszmar bitwy. Ludzie płonący na tratwach "krzyczą jak mewy" - to porównanie odziera ich z ludzkich cech, redukuje do zwierzęcego instynktu przetrwania. Strofa 7. to psychologiczne podejście - zewnętrzne zagrożenie stapia się z wewnętrznym stanem wojownika ("bębny bijące we mnie"). To uderzenia jego własnego serca, które symbolizują panikę, stres bojowy i świadomość nieuchronnego starcia. Praca przy budowie grobli po ataku staje się sposobem na przetrwanie. To "pieśń bez słów" -tu jest tylko wycieńczająca, fizyczna praca i instynkt życia. Samotny śpiew w nocy to wyciszenie, moment, w którym twardy wojownik może pozwolić sobie na bezbronność. Krew na falach lśni, z nieba spada deszcz ognia, bęben w piersi drży. -
@Proszalny Zaznaczam, że słowo wierszyk nie jest wcale obraźliwe, ale oczywiście liryka jak najbardziej :)
-
@Proszalny Wedyjska bogini nocy - bardzo ciekawy temat wiersza i świetne wykonanie. Panna kusi cię. Matka karmi kłamstwami. Starucha grzebie. Trzy twarze nocy. Pozdrawiam
-
@Berenika97 Wiesz generalnie podzielam tezy Mirona Białoszewskiego. Że może nie ma potrzeby aż tak, do przesady jakiejś się stawiać i oponować. Że jest w tym w ogóle i problem natury ludzkiej i środowisk i otoczenia i grup interesów. Ale jednak postanowiłem pewne rzeczy notować. Opisywać je. Nie pozostawiać zupełnemu milczeniu. Rozgadywać pewne zdarzenia. Tak postanowiłem. Nie uważam się ani za antysystemowca, ani za dysydenta, ani za oponenta, ani za Neo. Ale kompletnie milczał nie będę, to i nie w mojej naturze i moje doświadczenia były takie, że absolutnej ciszy najłatwiej wklepać. I nastukać. I dorzucić kamieni do ogródka. Nie powstrzymam ich, którzy są przed likwidowaniem mojej wypowiedzi. Nie uchronię swojej ściany, domkną dzieła już w poniedziałek. Mało tego, przyszykują na to fakturę, już drugą jak rozumiem. Ale gdzieś wewnętrznie uważam, też nie zawsze wiem, czy słusznie, że pewne zdarzenia opisywać jednak trzeba. I nie do końca się z nimi zgadzać. Taką przyjąłem optykę, a akurat Ty Bereniko 97 zdaje się mi w tym akurat pomagasz, wdając się ze mną w wymianę komentarzy za co dziękuję i co doceniam.
-
Gdzie rdzewieją miecze: 57. Bębny Tyru, bębny we mnie
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Samotność i pewna alienacja jest jednym z motywów przewijających się w poemacie. W obliczu ostateczności w końcu zawsze człowiek zostaje sam. Śpiewaj dla siebie. Bo nikt ci nie odpowie. Sam jesteś, żołnierzu. Patrzysz jej w twarz. Nie mruga, nie lituje się. Czeka na ciebie. Pozdrawiam -
Uśmiechnij się, w chwili gdy nie jest ci do śmiechu. Nie płacz, w chwili gdy emocje wychodzą spod powiek. Bądź dobrej myśli, kiedy sekundy dzielą cię od obłędu. Poradzisz sobie, kiedy nie potrafisz powstrzymać napięcia w głowie. Presja, czy pocieszenie? Co przynosi pozytywne myślenie? Żyjemy w obozie optymistów, skazanych na wypalenie.
-
Papier, nożyce, kamień
Duch7millenium odpowiedział(a) na Duch7millenium utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@EsKalisiaDziękujem :) -
Papier, nożyce, kamień
EsKalisia odpowiedział(a) na Duch7millenium utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Duch7millenium świetna kompozycja klamrowa... Inteligentnie napisane, szapoba! - Dzisiaj
-
@EsKalisia Człowiek, ładnie brzmi. Gatunek trudny do spotkania. Może po ... Pozdrawiam serdecznie Miłego popołudnia
-
Gorsze sobie zostawiłem
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Warsztat - gdy utwór nie całkiem gotowy
@Waldemar_Talar_Talar Najbardziej poruszający jest ten fragment - „gorsze sobie zostawiłem mimo, że kaleczyło moje plecy" To jest dla mnie serce wiersza. -
przedwiośnie
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Kos na topoli. Pije sok co sfermentował. Gul cmok, mądrze robi. -
Gdzie rdzewieją miecze: 57. Bębny Tyru, bębny we mnie
Poet Ka odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk niebanalne tropy stylistyczne, człowiek contra żywioł, wrażenie bezkresnej samotności, można śpiewać i nikt nie będzie słyszał. -
Bezpowrotnie
Łukasz Jurczyk odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 W tym wierszu rzeźbisz człowieka z nicości. W ciemności on jest bardziej obecny, bo tam granica między pamięcią a rzeczywistością przestaje istnieć. Ale czy warto? Serce ci skacze. Wydeptujesz ten dywan. Taniec dla nikogo. Pozdrawiam -
@EsKalisia "dziś byłam w Kościele, i palma mi odwaliła" muszę zanotować xD
-
Tematy
-
Wiersze znanych
-
Najpopularniejsze utwory
-
Najpopularniejsze zbiory
-
Inne