Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Henryk_Jakowiec

Pan (to) Felek

Rekomendowane odpowiedzi

morał krąży gdzieś po wersach

aby cicho rzec na ucho

nie ostatnia tyś nie pierwsza

już nie bądę ciepłą kluchą

:))

Edytowane przez Jacek_Suchowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jacek_Suchowicz

    Postanowił a wiadomo

    że on wszystko bez szemrania

    robił, bo tak przyuczony

    więc za nową Panią gania

     

    no, bo komu ma przytaknąć

    kiedy siedzi w samotności

    a on jest wprost ułożony

    do posłuchu, służalczości

     

    może znajdzie i przygrucha

    a czy będzie ślepa, głucha

    nieistotne, byle chciała

    i na niego swój wpływ miała.

     

              Pozdrawiam :))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    wpływ na niego swój ma mieć

    ale tylko w jednym względzie

    winna temat ująć wnet

    aby wiersze były wszędzie

     

    inne sprawy musi on

    poprowadzić jako pan

    delikatnie póki co

    by nie wylazł zwykły cham

    :)))

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jacek_Suchowicz

    Ja nie wróżę mu rychłego

    załatwienia owej sprawy

    bo w tych rzeczach to wiadomo

    że on ciapa i niemrawy.

     

    Gdyby wziął mnie za suflera

    z podpowiedzią dałbym radę

    lecz w przyszłości, bowiem teraz

    na Kanary sobie jadę.

     

    Po co więc zawracać głowę

    życiowymi niedojdami

    kiedy ja na Bergamuty

    jadę bawić się rymami

     

              Pozdrawiam :))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @iwonaroma

    Felek do kuchni, do kuchni Felek

    tam w zlewie stoi brudny rondelek

    i spalenizna na dnie zalega

    idź go wyszoruj - poszedł lebiega.

     

    Pewnie tak chodził dziś, wczoraj, lata

    i tak przylgnęła do niego łata

    a "kuchnia Felek" i to z ust żony

    to jest azymut mu wyznaczony.

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Henryk_Jakowiec napisał:

    @iwonaroma

    Felek do kuchni, do kuchni Felek

    tam w zlewie stoi brudny rondelek

    i spalenizna na dnie zalega

    idź go wyszoruj - poszedł lebiega.

     

    Pewnie tak chodził dziś, wczoraj, lata

    i tak przylgnęła do niego łata

    a "kuchnia Felek" i to z ust żony

    to jest azymut mu wyznaczony.

     

    Pozdrawiam ;)

    Miał małżonkę biedny Felek

    Która miała pewien feler

    Ciągle czuła się zmęczona

    Taka to leniwa żona

     

    On po domu wciąż się krzątał

    Ona śliczna i pachnąca

    Nie kiwnęła nawet palcem

    Leżąc plackiem na wersalce

     

    Gdy zgłodniała była zła

    Traktowała go jak psa

    Zdejmowała pantofelek

    I krzyczała: Kuchnia – Felek!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Franek K

    On zaś biedny, choć zmęczony każde polecenie żony

    wykonywał, co do joty, więc jej kręcił papiloty

    wzuwał papcie, kiedy bosa szła zapalić papierosa

    popielniczkę za nią nosił by strząsnęła popiół prosił

     

    przez dzień cały w ciągłym ruchu, choć mu kiszki marsza w brzuchu

    grały, bez jedzenia lata a żoneczka nim pomiata

    westchnął Felek o mój boże na śmierć żona mnie zaorze

    bo jej ciągle mało, mało jeszcze chce abym jej ciało

     

    przez noc całą aż do rana czule pieścił i kochana

    ciągle szeptał jej do uszka ja poddany, ja jej służka.

    Gdy anioły usłyszały biadolenie wnet zleciały

    z niebios prosto do mieszkania narobiły zamieszania

     

    po czym wzięły go pod ręce odfruwając z nim naprędce

    teraz Felek na obłoczku raz na plecach raz na boczku

    wyleguje się jak basza nic spokoju nie rozprasza

    ja na koniec powiem szczerze, że zazdroszczę tej ofierze.

     

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 godzinę temu, Henryk_Jakowiec napisał:

    @iwonaroma

    Felek do kuchni, do kuchni Felek

    tam w zlewie stoi brudny rondelek

    i spalenizna na dnie zalega

    idź go wyszoruj - poszedł lebiega.

     

    Pewnie tak chodził dziś, wczoraj, lata

    i tak przylgnęła do niego łata

    a "kuchnia Felek" i to z ust żony

    to jest azymut mu wyznaczony.

     

    Pozdrawiam ;)

     

    Tak właśnie myślałam :) 

    również pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @iwonaroma

    Felek nie jest mą rodziną

    mamy różne charaktery

    ale szczerze ubolewam

    że pod presją tej hetery

     

    większość życia spędza w kuchni

    uwijając się przy garach

    bo gdy mnie małżonka prosi

    to jej mówię - słuchaj stara

     

    rusz swe dupsko, telewizor

    to nie zając, nie ucieknie

    opieszale, ale idzie

    ślina z ust jej tylko cieknie

     

    nieraz spojrzy jak spod byka

    a ja nadal niewzruszony

    leżę sobie na tapczanie

    pan i władca swojej żony.

     

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie bądź bracie zbytnio pewien,

    żeś ty władca taki szparki,

    bo pewnego dnia na obiad

    będziesz wpieprzał dwa sucharki

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Bożena Tatara - Paszko

    Nie wypowiem się za panów

    kompetencji nie posiadam

    a za siebie mogę ręczyć

    kapelusza nie zakładam

     

    ale zawsze mam w kieszeni

    marynarki, nie mam fraka

    coś w rodzaju składanego

    kapelusza - szapoklaka

     

    i to nim zamiatam ziemię

    gdy się przyjdzie kłaniać damie

    taki do gentelman jestem

    mogę przysiąc, że nie kłamię.

     

    Pozdrawiam ;)

     

    @AnDante

    Nic z tych rzeczy ja w zapasie

    mam konserwę, ser topiony

    tak, więc widzisz, że nie jestem

    niewolnikiem własnej żony

     

    Pozdrawiam ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Bożena Tatara - Paszko

    Płci mu raczej nie przerobię

    implantolog ze mnie marny

    nie chcę słuchać jego płaczu

    - boże, boże jam ciężarny

     

    dla mnie zawsze będzie chłopem

    nawet, gdy się gejem stanie

    bo wiadomo jeden panów

    inny lubi kochać panie.

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Nata_Kruk

    Nie do końca mam tu pewność

    może on jest obojniakiem

    dzisiaj czuje się dziewczyną

    chociaż wczoraj był chłopakiem

     

    dzisiaj świat na głowie staje

    poplątane z pomieszanym

    a ja brnę w tym labiryncie

    dla mnie ciągle zagmatwanym.

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Henryk_Jakowiec

    Wszyscy się tu rozpisują

    i nikt się nie zorientował:

    Pan (to) Felek nie istnieje!

    Pan Autor go wykreował.

    Nie ma takich mężczyzn przecież

    co we wszystkim żon słuchają,

    to jest fikcja, przecież wiecie!

    ...

    ale wszyscy ubaw mają.

     

    Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników tego bardzo kreatywnego wątku. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Ulk

    Jako autor się nie zgadzam

    bo choć nie znam pana Felka

    jednak to się mogło zdarzyć

    i tu moja prośba wielka

     

    jeśli czyta mnie pan Felek

    niechaj, choć anonimowo

    powie TAK, tak właśnie było

    powiedz, że pan jedno słowo

     

    by zaskarbić sobie łaskę

    niejednego czytelnika

    bo nie ujmą być uległym

    kiedy baba herod bryka

     

    a na taką nie ma siły

    czyś ty olbrzym czy atleta

    nie podskoczysz wyżej dupy

    kiedy weźmie cię kobieta

     

    pod włos w kuchni lub w pokoju

    i stopniowo przekabaci

    biorąc cię pod pantofelek

    ech żonaci, ech żonaci.

     

    Pozdrawiam ;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności