Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @8fun Dzięki za podpowiedź! Kombinowałem w tę stronę, żeby skasować po, ale miało to dla mnie tylko jedno znaczenie, że puszka jest pełna a potem pusta. To tworzyło historię i było fajne, ale jednoznaczne. Dzięki, że zauważyłeś, że może to też znaczyć puszka firmy. Teraz w zależności od spojrzenia jest historia puszki od czasów gdy była pełna do wylądowania w śmietniku. Co jak najbardziej mi pasuje. Jak i statyczny obraz puszki wyrzuconej na śmietnik. Oba znaczenia jak najbardziej układają się w to co chciałbym zobaczyć w tym tekście :).   Jeszcze raz dzięki. Taka informacja zwrotna jest bardzo cenna :). 
    • Oczywiście, to się nie zaczęło wraz z panem, świat się rozpadał, ale jakże kolorowo. Pan to tylko wyzyskał, rzec można, że talent diagnostyczny, za pan brat jak bliźniak z chorobą.   Lecz jak to udowodnić, jak obnażyć duszę chorą, gdy słowo dusza w wielu budzi niechęć. Ostatecznie to tylko słowo, a więc służę innym: niech będzie psyche, umysł, albo serce   robaczywe, przez które skażone jest wszystko i wypełnione gnojem. Z imienia próbuję pana nie wymieniać, bo po co? dzisiaj tylko na takie zwycięstwo mnie stać. Tak odzyskuję   oddech, jeszcze oddycham, siedząc, oddzielając muzykę od drzew, zmarłych wspominając, żywych mając obok, gdy Narew błyszczy, szemrze. Patrząc wzdłuż pni na korony lip, wiedząc, że tu były   przede mną, jak dobrze, że są, ruchem jak wszystko wywiedzione z początku, czemu udzielają głosu gdy ucho skłonić i usta, gdy tylko podłączyć siebie do nich, wszystko w sobie mają,   nawet pana i mnie.
    • Staliśmy się gwiezdnym pyłem w piaskach ruchomych wyschniętej rzeki siarczyście żłobiącej szkielety i skamieniałości machin urojonego czasu, przybyliśmy z daleka, tam też powrócimy. Ludzkie rośliny rdzawymi kłączami kreślą reminiscencje, one mówią, że Ziemia podda się recyklingowi, one piszą Recykling z wielkiej litery. Północ minęła już bez wątpienia, by musnąć w horyzont Twego myślenia, spojrzenia na wszechświat jak na drzewo, a ludzkie rośliny   w nim kłączami rdzawymi kreślą symbiotyczne kręgi, męki odejmując przeklętym przez roześmiany las pełen bezskrzydłych wróżek. Mamo, znów dziś nocą widziałam Kozła, twierdził, że nazywa się Matołek, on chciał bym zdjęła z niego podkowy Mamo, jestem tylko kometą, której warkocze zawiązują się wokół własnej szyi Przybyliśmy z daleka, tam też powrócimy Przed Sądem Ostatecznym staniemy równie nietrzeźwi, co nieżywi. Obrazek tylko delikatnie powiązany, głównie z tytułem 
    • @JaKuba nie podoba mi się. Zaczynasz wiersz od słowa podłogi, w tytule Podłogi, trochę to zniechęca do dalszego czytania. Pozdrawiam.
    • marzenia ulotne deszcz nadciąga przyszłość śmiech ukryta agresja gdzieś i ten piękny zapach poproszę bez  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności