Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

lena2_

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    447
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez lena2_

  1. lena2_

    odcienie

    różne bywają jesienie i lata nie takie same jedna spełniona i złota a w drugiej dni dżdżystych lament w jednej jest gorycz piołunu w tej drugiej słodycz ogrodów a każda przez własny pryzmat spoziera w stronę zachodu
  2. lena2_

    przystań

    @huzarc dziękuje serdecznie:) @[email protected] To prawda, coraz trudniej o takie kapliczki:)Dzięki:) @Sylwester_Lasota Dzięki , pozdrawiam :)
  3. lena2_

    przystań

    jest wiara prosta i cicha która daje schronienie jak polna kapliczka przed burzą w jej zaciszu rozmodlony wiatr przegania chmury a myślom dopina skrzydła
  4. Dużo tutaj smutnych myśli...no ale puenta daje nadzieję..:)
  5. lena2_

    wzajemność

    @ais Dzięki:) @Marek.zak1 Albo pozoranci:) dzięki za refleksję:) @iwonaroma Dzięki za uznanie:)
  6. nie musimy być stale silni tacy twardzi i obojętni kiedy w środku coś cicho płacze i niejedno wspomnienie tętni nie musimy być stale czujni i na baczność prostować ego przecież każda zwyczajna słabość może szansą być dla drugiego
  7. lena2_

    Jesteś taka zimna

    Hm..to trochę jak erekcjato, z niespodziewanym zakończeniem:):)
  8. lena2_

    Sonet dla...

    śliczny, klimatyczny sonet:)
  9. lubię gdy szukasz mnie przez sen wpółświadomie błądzi czułość w opuszkach tyle słów niech trwa nasz senny dialog
  10. lena2_

    Zapaleniec

    Pewien piroman ze wsi Żegota, brakiem zajęcia się nie kłopotał, pomysłów pełna głowa, nie dawała próżnować, w rękach paliła mu się robota.
  11. lena2_

    dojrzewanie

    @huzarc Pięknie dziękuję:) @Somalija Wzruszył mnie Twój komentarz, dziękuję za uznanie:):) @Victoria Wiktorio bardzo Ci dziękuję za tak pochlebny komentarz:):)
  12. lena2_

    dojrzewanie

    sierpień ma oczy zamyślone w źrenicach pewność starych sadów że warto pięknie owocować aby zostawić własne ślady na letniej ścieżce ku jesieni dopalać się spokojnym żarem witając się z kolejnym świtem jak z drogocennym kruchym darem
  13. lena2_

    Brama

    Bardzo dobra refleksja...czasem człowiek musi pokonać te wewnętrzne kraty, nie wiadomo które bardziej przeszkadzają..:) pozdrawiam serdecznie:)
  14. lena2_

    za daleko

    @Marek.zak1 Dziękuję :) pozdrawiam:)
  15. lena2_

    za daleko

    noc zagląda pod powieki przewracając myśli z boku na bok pytania mnożą się bezwstydnie jakby mrok rodził odpowiedzi jesteś tak blisko w ciepłych załamaniach i ufnym oddechu a jednak oddalony o sen
  16. lena2_

    Niepokoje

    @[email protected] @fregamo Dziękuje serdecznie:)
  17. lena2_

    Niepokoje

    Coraz częściej zagląda mi w oczy, bada oddech, gładząc srebrem skronie. Jakby chciała mieć pewność że kiedy, będzie trzeba potrafię ją ponieść. Nie pozwolę zamilknąć zachwytom, nad porankiem, nad zmierzchem gdy płonie. I zaufam, zaufam jesieni, choć wyciąga po mnie zimne dłonie.
  18. lena2_

    spełnienie

    @Ilona Rutkowska Dziękuję Ci bardzo za uznanie:) pozdrawiam:)
  19. lena2_

    spełnienie

    @Waldemar_Talar_Talar @Marek.zak1 @[email protected] Dziękuję serdecznie za komentarze i serducha:)
  20. lena2_

    spełnienie

    pogodzeni z sobą umierają cicho niosąc pod powieką całe dobre życie wolni już od trudu i doczesnych zmartwień które potrafili połączyć z zachwytem nad bezmiarem nieba i sekretem chwili nie marnując żadnej by pretensje rościć zaufali światu podając mu rękę wierząc że pokora jest matką miłości
  21. lena2_

    Przystań

    @Franek K Racja, dzięki:)
  22. lena2_

    Przystań

    @WarszawiAnka dzięki za komentarz i spostrzegawcze oko:):) pozdrawiam:)
  23. Lekko i z autoironią napisane:) fajnie:)
  24. lena2_

    Przystań

    Nie zabiję w sobie poezji, choć nieraz utrudnia mi życie, lecz dzięki niej przecież potrafię, przyglądać się chmurom w zachwycie. I mogę w lirycznej przestrzeni, zamienić niepokój na ciszę, w nadziei że kiedyś pozwoli, by duszy śpiew własny usłyszeć. A kiedy świat znowu pogania, stawiając brutalnie do pionu, powracam wciąż do niej stęskniona, jak z długiej podróży do domu.
  25. *** Gdy przystaję i zawracam, aby nie iść nadaremnie, nadsłuchuję głosu w duszy - bo mądrzejszy jest ode mnie. *** Żeby się podnieść nareszcie i wyprostować pomału, najlepiej zacząć od kroku, który schodzi z piedestału. *** Lubię słowa pełne gracji, czaru, smaku, akceptacji. Jedno wam na ucho powiem - musi stać za nimi człowiek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności