Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

lena2_

Użytkownicy
  • Postów

    1 458
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Treść opublikowana przez lena2_

  1. Coś w tym jest:):) pozdrawiam:)
  2. w pustych kościołach modli się cisza najbardziej za tych którzy szukali Ciebie w barwnych mozaikach witraży
  3. ..wszystko, co kochamy, musi najpierw zardzewieć w świetle, żeby błyszczeć w pamięci." znakomita fraza, a w ogóle cały wiersz pełen melancholii jesienno- cmentarnej...serdecznosci przesyłam:)
  4. @Annna2 Dziękuję serdecznie:) @Migrena A ja dziękuję za miłe słowa:):) @Berenika97 Bardzo mnie cieszy Twoje uznanie dla wiersza:):
  5. Tak łatwo od Ciebie odejść, szukając fatamorgany, a Ty pozwalasz jej dotknąć i nad przepaścią przystanąć. Czuwasz tuż obok, gdy nocą, pytanie zaczyna mamić, czy jesteś jeszcze potrzebny? a może sami zdołamy? Głupio trwonimy odpowiedź, więc znowu wracamy chyłkiem. Dobrze, że czekasz cierpliwie. Koło rozpaczy - jak zwykle.
  6. Ojej jak wzruszająco, tyle w wierszu miłości ile tylko babcia może dać wnuczce:):)
  7. Ależ pięknie napisałaś, aż mi się humor poprawił, wszystko zależy od naszego nastawienia i odbioru świata:):)
  8. Jakbym czytała o sobie:):) piszesz niezwykle sugestywne wiersze, brawo:)
  9. Nie mogę się nadziwić skąd bierzesz takie metafory i niezwykle liryczne wersy:):)
  10. jesienią jesteśmy sobie bardziej potrzebni kiedy mgły podchodzą do okien a chmury gromadzą na czole wsłuchani w rzewną skargę wiatru kołyszemy do snu wzajemność
  11. Przepięknie piszesz o miłości:):)
  12. @Jacek_Suchowicz Dziękuję Jacku:):) @Migrena Bardzo mnie cieszy Twoje uznanie dla wiersza:):) serdecznosci:) @Berenika97 Twój komentarz piękniejszy od mojego wiersza:):) pozdrawiam:)
  13. Piękny wiersz:) ulga a może już znużenie życiem i nadzieja na wieczny spokój:):) serdecznosci Bereniko:)
  14. stare drzewa mają w sobie powagę czasu przetrwały kapryśne pory roku chroniły przed deszczem i słońcem wykołysały niejedno pisklę jesienią z godnością tracą liście użyźniając młodnik jak gdyby już wszystko wiedziały o miłości
  15. Bereniko potrafisz tworzyć subtelne obrazy i zmysłowy klimat:):) super:)
  16. jesień wpada w zadumę gdy burze letnie wspomni z ulgą że już nie musi służyć jako odgromnik
  17. Opisujesz jakąś metafizyczną miłość, albo miłość zwyczajną opisujesz metafizycznie...niezmiernie wrażliwy z Ciebie poeta:):)
  18. Urzekłaś mnie tym wierszem:):)czytam i czytam i odnajduję trochę skargi , trochę ostrzeżenia a nawet droczenia się ze światem. Violu, zdaje się, że nadajemy na podobnych falach:):):)
  19. Oczywiście pięknem przyrody:):)Dzięki:):) @Migrena Bardzo dziękuję za uznanie:):) @Jacek_Suchowicz Dziękuję:):) @Berenika97 Bereniko jak pięknie odpowiedziałaś na mój wiersz, dziękuję:):) To jest za duże słowo jak na mnie, nie czuję się poetką:):) serdecznosci Violu:):) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję Alicjo za tak miłe słowa:)
  20. Nie pytaj więcej o jutro, lęk lubi rozkładać karty i wróżyć chciałby złowieszczo, a wzrok ma dziwnie uparty. Możesz zapytać o wczoraj - spotkałam jesień w alei. Nabiera pięknych rumieńców, chyba się wreszcie ośmieli, spłynąć słoneczną kaskadą, by złotem nakarmić oczy. I stracę od nowa głowę - tak łatwo mnie zauroczyć.
  21. Z Twojego wiersza bije taka moc, subtelna a jednak przejmująca:):) miłego dnia:)
  22. @huzarc Cieszę się:):) pozdrawiam:) @Migrena Bardzo dziękuję za tak życzliwe słowa:):) @Alicja_Wysocka To prawda, cieszmy się jeszcze:):):) @FaLcorN Dzięki:):) @Manek Dziękuję:):)cieszę się, że Cię zainspirowałam:):) @Berenika97 Dziękuję Bereniko:):) @Jacek_Suchowicz Ty to dopiero masz lekkie pióro, jeżeli na poczekaniu tworzysz takie odpowiedzi:):) @viola arvensis Ojej Violu, jak miło przeczytać takie słowa:) dziękuję:)
  23. Uroczy, ciepły wiersz:):) pozdrawiam Alicjo:)
  24. Przyłączam się do zachwytów nad wierszem. Dla mnie to piękny opis drogi dwojga ludzi , od namiętności i żaru po popiół wspomnień i prozę przyzwyczajenia, ale puenta wnosi nadzieję, że nawet popiół może zapłonąć, choć w innej rzeczywistości. Pozdrawiam serdecznie:)
  25. Nie oglądajmy się za siebie, licząc pożółkłe kalendarze. Jeszcze spróbujmy złapać w locie, choćby najmniejsze z naszych marzeń. Odnajdźmy dawne polne ścieżki, gdzie kwiaty, drzewa, złote słońce. Nim się ukryje za horyzont, poczujmy jeszcze puls gorący. Nie patrzmy, co na końcu drogi, licho spać lubi za zakrętem. Dopóki igra w oczach płomień, cieszmy się chwilą, jak prezentem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...