21 godzin temu, Tectosmith napisał(a):A ja się nie broniłem.
Zanikałem w otchłani, szukałem dna, żeby się odbić...
I nie odbiłem się, ale stoję na czymś mroźnie realnym.
... surowy faktyczny moment otrzeźwienia, na otaczającą rzeczywistość. Dobry wiersz. Pozdrawiam serdecznie.