Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Sześćdziesięciokartkowe trzy zeszyty, dwa w kratkę.
Dwa. Szesnastokratkowe, zeszyte tu na linii
okna dla twoich oczu, bo dla oczu jest limit.
Jeśli piszesz, to proszę, nigdy tak drobnym maczkiem..


W linie grube, czy cienkie… dwu czy trójkolorowe?
Czy w te linie się zmieści nie krzyczący też człowiek?
Potem wprzód i do tyłu, zawijas jak się patrzy.
Gruba z chudą pobiegnie.
Aż margines się dowie.

 

 

 

 

 

 

Świat zabiera nam tych, którzy na to nie zasłużyli. 

 

 

Edytowane przez wierszyki
60. (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Dziękuję za obecność :-)

Przecież wiesz, że ja tylko jestem bezrobotna.

Co one teraz mają w tych sklepach papierniczych! 

 

Nie wiem, jak opisać śmierć mamy na kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego.

Nie dano jej renty, bo zabrakło jej lat pracy. Nie dano jej świadczenia na niepełnosprawne dzieci, bo nie przysługują osobie chorej, którą była. Po prostu umarła.

Czy można tego się nie bać?

To po co jeszcze bać się czegoś innego?

Ja myślę, że umarła dopiero, gdy poukładała to, co można było. Zapewne dzieci zeszyty też mają już kupione.

No i każdemu wszędzie tyle spraw, wystarczy nie straszyć się telewizją. Pomyślności Iwonko.

 

(Cytat jest jej dzieci).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...