Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

PART II

 

THE BATTLESHIP MARCH.

MARSZ "PANCERNIK":
"UMI YUKABA" 


The "midship" of the march contains another song from the waka poem "Umi yukaba" 海行かば written by Ōtomo no Yakamochi 大伴 家持 (AD 718-785) in AD 749 or  AD 750 and included as a part of the chōka (a long poem) under the number 4094 in the Scroll 18 of the 8th century anthology of Japanese poetry of the Nara era (奈良時代known as the Man'yōshū  萬葉集 (or 万葉集). This poem celebrating the imperial edict on the discovery of gold in Michinoku province (modern Tohoku) in 749 A. D. was one of his 46 chōka 長歌 long epic  poems, 426 tankas 短歌 and one sedōka 旋頭歌.

"Śródokręcie" (środek) marszu zawiera kolejną piosenkę z wiersza waka

"Umi yukaba" 海行かば, napisaną przez Ōtomo no Yakamochi 大伴 家持 (718-785 n.e.) w 749 lub 750 n.e. i zawartą jako część chōka (długi wiersz) pod numerem 4094 w zwoju 18 antologii z VIII wieku. Japońska poezja z epoki Nara (奈良時代), znana jako kolekcja Man'yōshū  萬葉集 (or 万葉集). Ten wiersz, poświęcony cesarskiemu dekretowi o odkryciu złota w prowincji Michinoku (współczesny Tohoku) w 749 r., był jednym z jego 46 długich epickich wierszy chōka 長歌, 426 krótkich piosenek tanka 短歌 i jednej piosenki sedōka.

旋頭歌. 


The part of the poem used as lyrics for the Meiji era military song 軍歌 gunka reflects the pledge to serve the sovereign. 

 

Część wiersza użyta jako tekst piosenki wojskowej z czasów Meiji 軍歌 gunka odzwierciedla zaangażowanie  w służbę do cesarza.

 


Lyrics of the song "Umi yukaba" 海 行 か ば in classical (kobun 古語) Japanese Tekst piosenki "Umi yukaba" w klasycznym języku (kobun 古語):

 

海行者
美都久屍
山行者
草牟須屍
大皇乃敝
可敝里見波勢自。

 

Or as an option the last line of the poem reads as Lub jako opcja ostatni wers (linijka) wiersza brzmi:

尓許曽死米

 

The modern Japanese text of the lyrics of the "Umi yukaba" 海行かば
Współczesny japoński tekst  "Umi yukaba":

 

海行かば
Umi yukaba
水漬く屍
Mizuku kabane
山行かば
Yama yukaba
草生す屍
Kusa musu kabane
大君の辺にこそ死なめ
Okimi no he ni koso shiname
かへり見は せじ。
Kaerimi wa seji

 

Or as an option the last line of the poem reads as Lub jako opcja ostatni wers (linijka) wiersza brzmi:

長閑には死なじ。
Nodo ni wa shinaji

 

Both options かへり見は せじ and 長閑には死なじ have been equally popular so far.
Obie opcje かへり見は せじ and 長閑には死なじ są do tej pory równie popularne.

 

When  one goes to sea,
The drowned corpses [are there].
When the one goes up into the hills,
The corpses covered in grass [are there].
Near the great sovereign to accept the death,
Is but nothing (lit.: Not worth of "looking back", i.e., regretting).

 

Kiedy idziesz nad morze,
[są tam] Utopione trupy
Kiedy idziesz na wzgórza,

[są tam] Trupy pokryte trawą.
W pobliżu wielkiego władcy, 
Zaakceptowanie śmierci
Jest niczym
(dosł. Nie warto "spoglądać wstecz", tj. żałować).

 

大君の辺にこそ死なめ To sacrifice my life for my sovereign Aby poświęcić swoje życie dla mojego władcy かえりみはせじ I have no regrets Niczego nie żałuję

 

Or as an option the last line reads as
Lub jako opcja ostatni wers (linijka) wiersza czyta się jako

長閑には死なじ

that  means "not in vain to meet (accept) the death [as a usual, common thing, the most ordinary event" (taking it for granted)].
oznacza to: "nie na próżno spotkać się ze śmiercią (przyjąć śmierć)" [jakby to była najzwyklejsza, pospolita rzecz, najzwyklejsza wydarzenie (biorąc to za pewnik)].

 

That phrase used in the optional line of a poem is borrowed from the second of the six
imperially-commissioned classical Japanese history texts  続日本紀 [しょくにほんぎ Shoku Nihongi], completed in AD 797. That phrase, the last line of the seven-line poem contains in the Decree 13 of the Shoku Nihongi. As mentioned above, both options, かへり見は せじ and 長閑には死なじ have been equally popular so far.

To zdanie, użyte w opcjonalniej linijkie  wiersza, zapożyczone jest z drugiego z sześci zamówionych przez cesarza klasycznych tekstów dotyczących historii Japonii 続日本紀 [しょくにほんぎ Shoku Nihongi], ukończonych w 797 r. n.e. To zdanie, ostatnia linia siedmiowierszowego wiersza znajduje się w dekrecie 13 Shoku Nihongi. Jak wspomnieliśmy wcześniej,  do tej pory obie opcje są  równie popularne.

 

Vocabulary of the stanza. Słownictwo  zwrotki:

 

[うみ umi ] sea morze
行か [ゆか yuka] от 行く[ゆく yuku] to go iść
[ba] if ... then, when jeśli..., to; kiedy
水漬く[みずく mizuku] (archaism) to die (out) in the water, to sink, to drown, to go down, to go belly-up, to hit bottom (archaizm) umrzeć  w wodzie, zatonąć, utonąć, zejść na dni, sięgnąć dna
[かばね kabane] corpse, dead man, dead body zwłoki, trup, ciało, umarły
[やま yama] mount, mountain, hill góra,  wzgórze
草生す[くさむす kusa musu] to be covered in grass,  to be grassy, to be verdant pokryta trawą, porośnięty trawą, wyłożony zielonością
大君 [おおきみ o:kimi] (archaism) sovereign, Emperor, King, Prince
(archaizm) suweren, cesarz, król, książę
の辺に [(の) へ(に)... (no) he (ni)] (archaism) near, nearby (archaizm) blisko, w pobliżu
こそ [koso] (emphasizing particle, emphasizes preceding word or phrase) it is ... that ..., precisely, in (particular, definitely, for sure (partykuła akcentująca, która podkreśla poprzedzające słowo lub frazę) to tylko, właśnie, w szczególności, zdecydowanie, na pewno
死なめ [しなめ shi name](archaism) to taste death poznać smak śmierci, spróbować smierć
かへり見 [かへりみ kaerimi] (archaism) without looking back, selflessly, dedicatedly, in a dedicative way, not in vain, not aimlessly, not regretting (archaizm) nie oglądając się wstecz, bezinteresownie, z oddaniem, w oddany sposób, nie na próżno, nie bez celu, nie żałując
せじ [seji] worldly affairs, ways of the world, normal thing, compliment, honour 

sprawy doczesne, normalne rzeczy; komplement, honor
長閑に [nodo ni] serenely, in peace, in a tranquil way, calmly, quietly, peacefully, leisurely spokojnie, w pokoju
死なじ[しなじ shinaji] to take the [that, such] death for granted, as a usual thing przyjąć [tę, taką] śmierć za pewnik, jak zwykłą rzecz

 

The word-to-word translation of the poem has got a plethora of more or less successful  interpretations in English and other languages as well as in the very Japanese language. The Japanese translation of its text from the classical language (kobun 古語) into the modern literary language, its traditional text established for the marching song in 1937 as an insert twixt its two previous stanzas remains  the kind of an interpretation which, in its turn, requires and admits the new ones.

 

Dosłowne tłumaczenie wiersza ma mnóstwo mniej lub bardziej udanych interpretacji w języku angielskim i innych językach, a także w samym języku japońskim. Japońskie tradycyjne tłumaczenie tego tekstu z języka klasycznego (kobun 古語) na współczesny język literacki, ustalone dla pieśni marszowej w 1937 r. jako wstawka między dwie jego poprzednie strofy, pozostaje rodzajem interpretacji, która z kolei wymaga i dopuszcza nowe interpretacji.

 

The exact interpretation of the text has been under discussion so far. In one way or another I am not satisfied with any interpretation, translation of the poem, except for one I've found in the J-net. Maybe, it is not the most literal, accurate translation, but it expresses the actual spirit of the piece. In my English translation it reads the following way,

 

Dokładna interpretacja tekstu była do tej pory przedmiotem dyskusji. W ten czy inny sposób nie jestem zadowolony z żadnej interpretacji, tłumaczenia wiersza, z wyjątkiem jednego, który znalazłem w J-net. Być może nie jest to najbardziej dosłowne, dokładne tłumaczenie, ale wyraża rzeczywisty duch utworu. W moim angielskim tłumaczeniu brzmi on następująco:

 

If you fight in the sea, you will become a dead body that floats on the water.


If you fight on land, you will become a dead body that is rotten enough to grow grass on it.


We shall die for His Majesty the Emperor,

Regretting nothing.
We shall fight without looking back.

 

Jeśli walczysz w morzu,
Staniesz się martwym ciałem, które unosi się na wodzie.


Jeśli walczysz na lądzie,
Staniesz się zepsutym na trupem, na którym rośnie trawa.


Zginiemy za Jego Królewsku Mość Cesarza,
Niczego nie żałując.
Będziemy walczyć, nie oglądając się na siebie.

 

[海行かば水漬くかばね]

海で戦えば、水に浮き死ぬ死骸になろう。

If you fight in the sea, you will become a dead body that floats on the water.
Jeśli walczysz w morzu,
Staniesz się martwym ciałem, które unosi się na wodzie.

 

[山行かば草むすかばね]

陸で戦えば、死んでそれに草が生えるほど腐った死骸になろう。
If you fight on land, you will become a dead body that is rotten enough to grow grass on it.

Jeśli walczysz na lądzie, staniesz się martwym ciałem, które jest na tyle zgniłe, by trawa wyrosła na nim.

 

[大君の辺にこそ死なめ]

天皇陛下のおそばで死のう。
Die near His Majesty the Emperor.
Zgiń w pobliżu Jego Królewskiej Mości Cesarza.

 

[かへり見は せじ]
かえりみはせじ Kaerimi wa seji

値段は決して高くない 。
Is not the high price
To nie jest wysoka cena

 

[長閑には死なじ]
のんびりと死んだりはしない!

I won't die leisurely (peacefully)! (i.e., aimlessly, in vain, for nothing)
Nie umrę spokojnie (w pokoju)! (tj. bez celu, na próżno, za nic). 

 

The line with "leisurely" [長閑には死なじ] is translated by that Japanese person, while that of with "price" [かへり見は せじ] is all of mine, since the latter person stumbled in that line, though he was on the right way, and it enabled me to guess and convey the exact meaning.

 

Linijka z "leisurely" [長閑には死なじ]
jest przetłumaczona przez  Japończyka, natomiast linijka z "cena" [かへり見は せじ ] to jest moja robota, ponieważ ten człowiek z Japonii potknął się w tej linii, choć był na dobrej drodze, a to pozwoliło mi odgadnąć i przekazać dokładne znaczenie.

 

The author of the above translation which I liked so much mentions:
"By the way, the poem of "Umi Yukaba" [海行かば], which starts with "Umi Yukaba" [海行かば] and finishes with "Kaerimi wa seji" [かえりみは せじ] is but a part of the much longer poem.

 

Autor powyższego tłumaczenia, który tak mi się podobał, wspomina:
"Nawiasem mówiąc, wiersz "Umi Yukaba" [海行かば], który zaczyna się od "Umi Yukaba" [海行かば], a kończy na "Kaerimi wa shoji" [かえりみは せじ], jest tylko częścią znacznie dłuższego wiersza.

 

That long poem  starts with the line  "Going down to the land of Mizuho in Ashihara ...". [葦原の 瑞穂の国を 天下り...].

 

Ten długi wiersz zaczyna się od wiersza "schodząc do kraju Mizuho w Ashihara...".

 

Ashihara (Ashiwara) no kuni 葦原の国 [あしわら] is literally and literarily, poetically "the Country of the Reed Valleys", an archaic name of Japan, used in the  Japanese mythology.

 

Ashihara (Ashiwara) no kuni 葦原の国 [あしわら] jest dosłownie i literaturowo, poetycko "krajem trzcinowych dolin", a to jest archaiczna nazwa Japonii, używana w japońskiej mitologii.

 

Mizuho no kuni [瑞穂の国[みずほのくに] is the Land of Abundant Rice, or another archaic name of Japan, used in the  Japanese mythology.

 

Mizuho-no-Kuni 瑞穂の国[みずほのくに] to kraj obfitości ryżu, czyli inna archaiczna nazwa Japonii, używana w japońskiej mitologii.

 

天下り[あまくだりamakudari] (archaism) to descend, to go down from heaven. 天から人間界へ降りること。Descending from heaven to the human world.

 

天下り[あまくだり amakudari (archaizm) - schodzić, zejść z nieba.
天から人間界へ降りること。Zejście z nieba do świata ludzkiego.

 

What about the most famous definition of Japan as the Land of Rising Sun? It is considered to be an archaism and lyricism, a poetic style
in Japanese, 日出国, 日出ずる国 [ひいずるくに hiizurukuni], or 扶桑 [ふそう fuso:] from the mythological name of the sacred tree "fusan" which grows where the Sun rises, or figuratively "the land where the Sun rises".

 

A co z najsłynniejszą definicją Japonii jako kraju Wschodzącego Słońca? Jest uważany w Japonii za archaizm i liryzm, styl poetycki 日出国, 日出ずる国 [ひいずるくに hiizurukuni], czyli 扶桑 [ふそう fuso:] od mitologicznego nazwą świętego drzewa "fusan" [fusań] , które rośnie, gdy wschodzi Słońce, czyli przenośnie to jest "kraj, gdy słońce wschodzi".

 

Ōtomo no Yakamochi is today widely believed to be the compiler of the Man'yōshū (万葉集, literally "Collection of Ten Thousand Leaves"), the oldest extant collection of Japanese waka (poetry in Classical Japanese), compiled sometime after AD 759 during the Nara era. The chronologically last datable poem in the collection is from AD 759 (# 4516). It contains many poems from the much earlier era, with the bulk of the collection representing the period between AD 600 and AD 759.

 

Ōtomo no Yakamochi jest dziś powszechnie uważany za kompilatora  "Man'yōshū" (万葉集, dosłownie "Dziesięć Tysięcy Liści"), najstarszego zachowanego zbioru japońskiego waka (poezji w klasycznym języku japońskim), skompilowanego jakiś czas po 759 r. n.e. w erze Nara. Chronologicznie ostatni datowany poemat w tym zbiorze pochodzi z 759 r. (# 4516). Zawiera wiele wierszy ze znacznie wcześniejszego czasu, przy czym większość zbioru reprezentuje okres między 600 n.e. a 759 r. n.e.

 

The collection contains 265 chōka 長歌 (long poems), 4,207 tanka 短歌 (short poems), one renga 連歌 (short connecting poem), one 仏足石歌 [ぶっそくせきか bussokusekika], or
Buddha's Footprint Poems (in the form 5-7-5-7-7-7) inscribed at the Yakushi-ji Temple 薬師寺 in Nara 奈良市, four 漢詩 [kanshi かんし] (Chinese poems), and 22 Chinese prose passages. Unlike the later collections, such as 古今和歌集 [Kokin Wakashū こきんわかしゅう], this collection has got no preface.

 

Zbiór zawiera 265 chōka 長歌 (długie wiersze), 4207 tanka 短歌 (krótkie wiersze), jeden renga 連歌 (krótki wiersz łączący), 仏足石歌 [ぶっそくせきか bussokusekika]  (wiersz w formie 5-7-5-7-7-7, nazwany na cześć wierszi wyryte na śladach Buddy w świątyni Yakushi-ji 薬師寺 w Nara 奈良市; cztery 漢詩 [kanshi かんし] (wiersze chińskie) i 22 fragmenty chińskiej prozy. W przeciwieństwie do późniejszych kolekcji, takich jak 古今和歌集 [Kokin Wakashū こきんわかしゅう], ten zbiór nie ma przedmowy.

 

The seven-line stanza by Ōtomo no Yakamochi had begun to be used by the Japanese government as an ideological instrument since the first years after the Meiji Restoration. In the 19th century, it was repeatedly quoted at the official ceremonies to honour the memory of the fallen warriors. In 1880, the Court musician of the Ministry of the Court (宮内省) Sueyoshi Togi 東儀季芳 set the poem to music; thus, "Umi yukaba" began to exist in the form of a song, and in 1937 it was included in the middle of the Gunkan March. Until recently, in the post-war era, this part was being dropped in the performing the march. 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Sueyoshi Togi 東儀季芳 (1869-1925)

 

Siedmiowierszowy wiersz "Umi Yukaba" przez Otomo no Yakamochi zaczęł być używany przez rząd japoński jako instrument ideologiczny od pierwszych lat po Restauracji Meiji. W XIX wieku był wielokrotnie cytowany na oficjalnych uroczystościach ku czci poległych żołnierzy. W 1880 r. nadworny muzyk Ministerstwa Sądu (宮内省) Sueyoshi Togi 東儀季芳 ustawił muzykę do wietsza; w ten sposób wiersz "Umi yukaba" zaczęł istnieć w formie piosenki, a w 1937 r. wiersz-piosenka "Umi Yukaba" zostały włączonу do środka "Marszu "Gunkan". Do niedawna w epoce powojennej ta część opadała podczas wykonywania marszu.

 

During the Russo-Japanese War, "Umi Yukaba" gained  popularity among ordinary people. In the collections of war songs of the time, it came either first or second - right after the national anthem, 君が代 [きみがよ "Kimi ga yo"] until it was challenged by another, more solemn and strict modern melody.

 

Podczas wojny rosyjsko-japońskiej "Umi Yukaba" zyskała popularność wśród zwykłych ludzi. W ówczesnych kolekcjach pieśni wojskowych zajmowała pierwsze lub drugie miejsce-zaraz po hymnie narodowym 君が代 [きみがよ "Kimi ga yo"], dopóki nie została zakwestionowana przez inną, bardziej uroczystą i surową współczesną melodię.

 

天皇陛下万歳 [tenno heika banzai] "Long Live His Majesty the Emperor"! "Niech żyje Jego Wysokość Cesarz"!


This version of the song was being used as another national anthem, as an accompaniment for the radio reports about killed in action and as a Swan song of the kamikaze pilots.


Ta wersja utworu była wykorzystywana jako kolejny hymn państwowy, jako akompaniament radiowych relacji o poległych oraz jako Łabędzi śpiew pilotów kamikaze.

 

Kiyoshi Nobutoki 信時潔 (1887-1965)

 

In 1937, Kiyoshi Nobutoki 信時潔 composed another melody to the same song.

 

W 1937 Kiyoshi Nobutoki 信時潔 skomponował kolejną melodię do tej samej piosenki.

 

 

The new melody in a style close to the "Kimi ga yo" brought the composer a wide recognition even from the government. But unlike the previous song  it was never used as an insert in the Gunkan march or marching song and was not associated with the Navy only.

 

Nowa melodia utrzymana w stylu zbliżonym do "Kimi ga yo" przyniosła kompozytorowi szerokie uznanie nawet ze strony rządu. Ale w przeciwieństwie do poprzedniej piosenki, nigdy nie była używana jako wstawka w marszu "Gunkan" ani w jego marszowej piosence i nie była kojarzona tylko z marynarką wojenną.

 

Ki-Mono Lisa

 

THE END KONIEC

 

Józef Czelgren. Manual for the  Teenagers from the series "Do it yourself!": "How to get to Japan with no Visa". Moscow, The Kid-Print Publishing House, 1961. Józef Czełgren. Podręcznik dla młodzieży z cyklu "Zrób to sam!": "Jak dostać się do Japonii bez wizy". Moskwa, Wydawnictwo państwowe dla dzieci, 1961 r.

 

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Wróć  Wiedz że przepraszam nie padnie To za małe słowo na ostatnią zgaszoną zapałkę w pudełku podpisanym zaufanie i wiara w drugiego człowieka  Czynami też nie przeproszę  ale marzyłby mi się wers, który odbudowałby podpalony most płomieniem o czarnej barwie z piekła wzięty za odpowiedni drogowskaz by nie widzieć nie słyszeć nic ale krzyczeć skrzeczàcymi dźwiękami słowa wojennych nabo i  i jeszcze wiemy (ja to split być może więc powiem o sobie w trzeciej osobie) że ból fizyczny jest za zasługi chaosu na synaptycznych drogach zasłużony  pięć lep liści wypłaconych jak byś sam chciał moc ich zarobić błagam prosić  Wiem że błaganie po tym bałaganie jest równie bezczelne poza wyobrażenie  ale wiesz jak mam być szczelny  cały pokluty i podziurawiony blizny które omija słońce  blizny nieopalone już nigdy to zrobiłem wam to zrobiłem sobie to chore  a spowiedź  czekamy z moimi grzechami na samotności czas gdy stalker powieczas opuścić was ale bestia 24/7 w obserwacji myśli  po operacji skalpelem świata który nie  istnieje z teczki o kryptonimie  Anioły i demony gdzie jednym z rozdziałów był zabieg wszepienie sumienia  mk ultra nie ma słuchawki w lewej ucha przestrzeni takiej małej ale techniki technologi jak w serialu z De Nirem są realne i tak się robi z tymi co na zawsze bezimmienie umrą pochowani z dala miejsc które na mapach świata jako białe plamy odznaczają się  przysypani piachem o ciężarze własnych klamstw czyli żwir i kamienie jak te które tworzą cud świata w Gizie i nikt się nie dowie bo to nieistotne ważne jest to co jest cud przypadku gdzie Duch Święty przejął demoniczne myśli i wiatr poniósł w Niebo na skrzydłach które nie palą w słońcu się  Nie Ikar  Dedal Latają ptaki nie uznając granic Niosą melodię i śpiewając trelami Odnajdują mistykow za Pań brat z natury wibracjami którzy czytając nuty tych które ponad chmurami kontynety pokonują prowadzone gwiazdami i Ziemskim (tym no na co reaguje kompas zapomniałem słowa a niby myślę w tym języku jako Polak ale to chaos który przejął mnie i przekonał jako droga ku dobremu może nie dla mnie może nie dla bliskich ale dla cyfr które pokonują nazwane setkami milionów z definicji pojedyncze głowy słowem kmwtw omerta ale chyba i tak za dużo gadam jako że...) Skrzydła dał Bóg Bóg Bóg Bóg Bóg (taka tam rewolucja mała ale jeśli nie ma stalkera a jest schizofrenia nigdy nie wyjdzie na jaw jak prawda mojego życia za mojego życia jako to moja łaska i nagroda by bezimiennie zniknąć i wybuchając nad grobem zbudować parkiet śliski od plwocin (pisząc wiersz gdzie wieczny deszcz nie wiedziałem że Niebo pluje we mnie jeszcze ale co to tam za nieistotne to dziś się ma ja to mam albo mieć powinienem ale życie jest takie że myśli są subiektywne)) Armi Aniołów  połamany głos hałas i skrzek to objaw jednej z chorob dzieci wychowanych bezstresowo w tłumie bezimiennych mas wielkich miast sąsiadów których znasz ledwo twarz spowiedzi czas i bólu którego bym nie chciał uczulony na ciosy który boi się bić a ruszył do wojny ze słowem jak z przysłowiowym mieczem i nie przepraszam bo tu się wali mocniej tylko wydaje mi się że definicja slowa przepraszam nie sklei szkła ekranu przez który pukają ale to jeszcze nie to do takich jak my (trzecia osoba bo skalpela pociągnięcia po półkuli jednej drugiej mózgu (o ja glupcu ze mnie głupiec nie używałem mózgu jako ego było mym rozumem a słuchaćc ego to jak zamknąćoczy i zatkaćuszy zasnąć na jawie i w drogę ruszyć somnabulizm) przez który widzą jak monster idzie jak po nitce  art monster grzechy coraz gorsze by przeżyć cokolwiek  czuje ból  czy czuje ból?  czuje żal po operacji na sumieniu dziś do siebie choć nad ranem w snach poleciały nie tak dawno temu wersy że też mogliście być więcej i bardziej niż wymyslaczem góry k2 białych kłamstw wiem że ta metoda nie mówienia prawdy jest ku dobru tego co w niewiedzę ubieramy ale jak można nie wiedzieć o sobie tak bardzo nic myślęc że sumienie czyste jest i wykrzyczeć to zaklocajac nocny czas cisz i spkkojnego snu tym którzy nocą nie oddają się demonom lecz poscielili sobie dobrze by się dobrze wyspać  sen jako bezpieczna przystań gdzie umysł odpoczywa na oceanie wymiarów równoległych morzu pływa by poznać drogi wcieleń swojej osoby by poznać choć trochę losy na gałęziach drzewa możliwości którego tutejsze istnienie nie wybrało jako kroki (mi się często śni że to dorośli chodzą do szkoły ale nie wiem co z dziećmi chciałbym by rozwijały umiejętności słuchania psychiki i czytania uczyć swoich innych ku ogromowi empatii dla uwaznosci by innych w życiu nie ranić tylko miłością traktować siebie i innych ku nie nienawiści i ku ogólnego wspólnego umysłu cywilizacji spokoju niczym w Raju (ale co ja tam wiem jedynie że to nieistotne jest) więc przepraszam nie padnie bo jest za małe z definicji i nie padnie ubrane w czyny  marzy mi się jeden wers który cofnie czas i znów będzie musiało paść pierwsze słowo ale z zachowaną świadomością tu dotrę i nie popełnię sekundy gdzie ego zgubi mnie w chaosie  niejeden raz krzyk wyzwiska spokój będę umiał dać zamiast bólu i ran zamiast być krzyżem im i golgotą  faryzeuszem który przerażony wizją że ktoś może być lepszą wyższą mocą istotą wyda rozkaz słowami  zabije cię  i za cudze czyli moje grzechy nie będzie nikt cierpiał i nie złamię serc i wypiekajac chleb którego od razu nie pokryje pleśń który będzie sycił głodnych i nie poleje się krew na pustyni piach tworząc czerwone bagno ruchomych piasków nievdam się wciągnąć do miejsca znanego jako dno drugiego dna  że ponowny Big Bang stopi lody arktycznej pustyni mojego serca by spragnionych napoić wodą która nie zna zanieczyszczeń w jakich plywa dziś siedem morz i oceany  jesteśmy jak lalki barbie wypełnieni plastikiem  i jak dinozaury z których powstała ropa by ten plastik powstał  cudowna zwrotka która przekona że wojna też była kłamstwem bo kłamcą jest ten który do kłamstwa przyznaje się  bo kłamcą jest ten który sam siebie nie zna marzy mi się metafora która rozpali zapałkę po raz drugi (a może kolejny w nieskończoność oczekiwany z ufnoscia ale pozostało z wzruszeń w końcu jedynie ramieniami wzruszanie bo ile razy można dać drugą szansę jeden raz i jeden jeszcze to definicja liczby dwa (liczby mają definicje czemu nie czytamy za slownikiem ile to jedynek jest w tej liczbie bo to pewnie nieistotne jest) a nie że wydłuża się ciąg szans)  zapalić zapałkę która da ogień by na nowo złożyć lustro zbite poprzez stopienie i wykonanie jak w hucie szkła jego czystej tafli by nie było tam rys jak ran na sercu i duszy ale to na koniec i potem przyjdzje mi skończyć z biciem serca i po tych słowach jeszcze przed kropką lub zamknięciem ostatniego nawiasu ostatni oddech opuści płuca i w końcu dla wielu czekających nie będę już marnował tlenu na marny żywot ku utrapieniu niewinnych  Zbudować parkiet na mojm grobie bardzo proszę  tańczyć jak w tej sentencji o tańczeniu nad wroga grobem byłem  jestem wrogiem Z nienawiści wziąłem banicję i wygnanie jak na życzenie  Zapomnienie o mnie to by było dobre Wielkie Pierwsze Słowo niech nie doda mnie może gdy po wersie który przekona czas by zaczął wszystko dla nas żyjących na zasadzie jego (czasu) do przodu zawsze uplywania by ma osoba nie była cyfrą jeden w równaniach Stwórcy i jego planach wyliczenia granic nieskończenie długiego ciągu jedynek kolejno ustawianych na poziomej linii aż ta ostatnia nazwana jakimś krótkim słowem dla definicji i ułatwienia myślenia o niej rozpocznie Rajską epokę po sądzie który skończyć się może miłością i szczęściem wszystkich pojednaniem początku z końcem  czerni z bielą  gdzie zaczniemy być po środku każdej przeciwności jak w ziarnie z którego wszystko powstało  pogodzeni z historią docenimy dobro znając moc zła i strachu  nie będzie mowy tam w tym drugim Raju na którym się skończy koło historii zatoczy obrót i jak od Raju się zaczęło tak Rajem się skończy  ale z.madroscia historii która sprawi że zakazany smak owocu drzewa poznania będzie w genach dusz dzieci Boga które wydała Gaja ku skonczonosci materialnych dni by przekonać każdy byt jak to jest żyć z grzechem pierworodnym  i zostanie w nas miejsce gdzie pacierz to tylko krótkie Amen jak pozdrowienie obecnych które wszystko tłumaczy i czyni zrozumiałym  miejsce maleńkie które pomieści wszechświat cały by czuł się jednym i doskonałym  który w skromności swej wspólnej cząstki nie upoi się zachwytem własnej istoty jako doskonałości i zapragnie stworzyć na podobieństwo swoje Pierwsze Słowo by rozpoczęło nieskończoność Bożych istnień  ku towarzystwu i ku możliwości poznania zachwytu nad cudem  życia śmierci świata w obrazkach i kolorach i dusz rzędu z których każda dokona kolejnego obrotu osi koła czasu   na przepraszam nie mam czasu leżę na kanapie odwrócony plecami do świata z którym chciałem się pogodzić wojnami który chciałem przekonać ranami gasząc i tłukąc ogień i szkła okien i luster źrenice moje puste a podobno to miejsce gdzie widać duszę      za długie ale op dzięki za inspirację do niepotrzebnie nieistotnego komentarza tu który się ku jutrzejszym chęciom by się nievwydarzllyl uswiadomi mnie że nie jestem jak czas tylko jak sekundbik na zegarze pędzący tylko w jedną stronę  koniec
    • Ara, Ic - raf oto farciara.    
    • @KOBIETA   Dominika...      
    • Ada na łodzi: zdoła - nada.   Ja po statek, a jak etat - stop, aj.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...