Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

A Midsummer Daydream 

Next summer if to say you frankly, 

I’ll do a very trendy thing.
I’ll shave a bumblebee intently.
Let it fly naked, hair-free!

 

Mara środka lata

Następnego lata, powiem ci szczerze, 
Zrobię coś naprawdę modnego.
Zdecydowanie zgolę trzmiela.
Pozwól mu latać nago, bez włosów!

 

Kitty-Hawk

My cat is not a worthy fella,
As it has flown off the handle!
Eased nature on my pillow bravely.
Down outa balcony it fell.

 

Kot jastrząb

Mój kot to bękart.
Bezczelny, do diabła!
Odważnie srał na moją poduszkę.
I spadł z balkonu.

 

 

To Federico Fellini
The world’s entirely all right, 
If your cat’s sitting by your side!

 

Świat jest w porządku, 
Jeśli twój kot siedzi obok tobie!

 

Dust in the wind

Peter pretended to be a big kettle.

He saw in the kitchen a stove made of metal.
He boiled up quite quickly and let off his steam,
His ashes dispersed like fine dust in the wind.

 

Kurz na wietrze

Peter udawał wielki czajnik.

Zobaczył w kuchni piec wykonany z metalu.
Ugotował się dość szybko i wypuścił parę,
Jego prochy rozproszyły się jak drobny pył na wietrze.

 

Coming to the sticky end

Little girl played with a dynamite stick. 
It was very small, it is bang that was big. 
The accident happened in the midst of New York, 
Her eyes touched down Brooklyn, her bum is in Bronx.

 

Mokra plama

Mała dziewczynka bawiła się laską dynamitu.
Był bardzo mały, ale huk był duży.
Wypadek wydarzył się w środku Nowego Jorku,
Jej oczy dotknęły Brooklynu, jej tyłek jest w Bronksie.

 

***

 

On an escalator Xena noticed
A piece of shit on her way, oh!
It slowly drove by as if a sausage
Pretending to be unbeknown.

 

Xena zauważyła na schodach ruchomych kawał gówna.
Jechał powoli w jej stronę,
Udając kiełbasę,

Jakby nie wiedząc, że  jest jej znany.

 

Sur l'escalier roulant Xena a remarqué
Un morceau de merde.
Il est passé lentement comme une saucisse
Faisant semblant d'être un étranger.

 

Xena注意到了一块狗屎
在自动扶梯上。
它像香肠一样慢慢地流过
假装成为陌生人

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Przypomnijmy zatem utwór wieszcza jeremy'ego:     państwo wybaczą Jesteście wierszem idioty odbitym na powielaczu J. Kaczmarski "Autoportret Witkacego"   poeci śnią romanse z chatem gpt fraza ciosana w zerojedynkowym kodzie zbiera wszystko co ludzkość napisała wierszem   poeci wznoszą się wyżej niż bloki niż ursynów nowa huta czy jakaś dziura na podlasiu tokarka mówi jambem i średniówką arkusz excela zamienia się w poemat   kobiety cielesne jak model językowy awatary wypełnione krwią mięsem i kością poprawnie reagują na archetyp ich macice brzuchy piersi stają się przezroczystym filmem błoną z pleksi   jak pierwszy papieros z rana  wiersz pisany na komórce proste ludzkie wzruszenie wpuszczone w bebechy maszyny   otchłań wzywa z zatrutych studni a ręce prawych ludzi są wystarczająco daleko by je odrzucić i nie pozwolić by zmieniły się w wyrzut sumienia   na koniec słowo okaże się fasadą emanacją pustki która drążyła od dawna znajdując najgorszy sposób na zaprzeczenie sobie   może wtedy zostanie nam ziarenko gorczycy zaczyn na duszę  
    • "dla ciebie"   odwracam się kilka razy dziennie do okna które nie wiedzieć czemu w gronostaje rośnie   wielkie okno na manhattan gdzie świetliki z pierwszych pięter przetrząsają mnie wzrokiem niczym kosz na wszystko czwororęczni murzyni grają na kradzionych instrumentach   meksykanki trwonią cycki i kupują białe tapety żeby się wcielić   nocami wszyscy płaczemy boleśnie rosną nam ręce rosną głowy płaczemy w kolorze powodów i rachunków za myśli   nad ranem korę z resztek mózgów wywożą do okolicznych lasów   mrówki i pracownicy spalarni śmieci oczyszczają świat 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Fantastyczna obserwacja. Ja także kocham. Dużo miłości życzę :)
    • @iwonaroma   Pisałem ten wiersz przez ostatnie dwa dni. Nienawidzę go. Kiedy miałem tę wersję z komentarza i już miałem wklejać, pomyślałem - to nie tak. W minutę pociąłem go nożem i masz rację. Wersja ostateczna jest lepsza. Jestem z tego wiersza bardzo zadowolony. Dziękuję bardzo za wsparcie.
    • @Andrzej P. Zajączkowski Nieszczęsny! Jeśli chcesz być budzony o czwartej nad ranem, bo Jaśniepan Miaukot ma ochotę wyjść do ogrodu i trzeba mu otworzyć drzwi to zapraszam. Potrzebuję odźwiernego ;) Pozdrawiam  serdecznie :)   @Wiechu J. K. Ogrody są jak biblioteki Borgesa, lecz zamiast ksiąg  gromadzą ciszę. Dzieckiem będąc zaledwie :) przeczytałem Tajemniczy Ogród jednym tchem. Fascynująca lektura.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...