Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

"Zir e Gonbade Kabud"

 

Arrangement by Bahram Dehganyar بهرام دهقانیار, Sam Wafaei سام وفایی. Vocals Naghmeh Sharifi. Piano & Keyboards Sam Vafaei, Guitar Maxime Tremblay-Rheault, Bass Evan Stewart, Flute Anh Phung, Clarinet Milan Simas. 

Opracowanie muzyczne: Bahram Dehganyar بهرام دهقانیار, Sam Wafaei (سام وفایی). Solistka: Nagmeh Sharifi. Instrumenty klawiszowe - Sam Wafaei, gitara - Maxime Tremblay-Reo, bas - Evan Stewart, flet An Fung, klarnet - Milan Simas.

Arrangement par Bahram Dehghanyar (بهرام دهقانیار‎,) et par Sam Vafaei (سام وفایی). Chanteur Naghmeh Sharifi. Piano et Claviers Sam Vafaei, Guitare Maxime Tremblay-Rheault, Basse Evan Stewart, Flûte Anh Phung, Clarinette Milan Simas.

 

زیر گنبد کبود
Zir e Gonbad e Kabood
POD NIEBIESKIM NIEBEM
UNDER THE BLUE DOME

SOUS LE DOME BLEU

 

یکی بود یکی نبود
Yeki bood, yeki nabood
Dawno temu
Once upon a time
Il était une fois

 

زیر گنبد کبود*
Zire gonbade kabood
Pod niebieską kopułą
Under the Blue Dome
Sous le dôme bleu

 

روبروی بچه ها
Rooberoo ye bacheha
Przed dziećmi
In front of the children
Devant des enfants

 

قصه گو نشسته بود
Ghesse goo neshaste bood
Siedział bajarz
The storyteller was sitting.
Le conteur était assis.

 

قصه گو قصه می گفت
Ghesse goo ghesse migoft
I czytał bajki
He told them fairy tales
Il leur a dit les contes de fées

 

از کتاب قصه ها
Az ketabe ghesseha
Z kolekcji bajek.
From the Fairy Tales Collection.
De la Collection de Contes de Fées.

 

قصه های پرنشاط
Ghessehaye por neshad
Bajki o odwadze.
The bold stories.
Les contes de courage.

 

قصه های آشنا
Ghessehaye aashena
Znajome bajki.
The familiar tales.
Les contes familiers.

 

قصه ی باغ بزرگ
Ghesseye baghe bozorg
Bajkę o Wielkim Ogrodzie,
The Tale of the Big Garden,
Le Conte du Grand Jardin,

 

قصه ی گل قشنگ
Ghesseye gole ghashang
Bajkę o pięknym kwiatku,
The Fairy Tale of the Beautiful Flower,
Le Conte de la Belle Fleur,

 

قصه ی شیر و پلنگ
Ghesseye shir o palang
Opowieść o lwie i lamparcie,
The Tale of Lion and the Leopard
Le conte du Lion et du Léopard

 

قصه ی موش زرنگ
Ghesseye mooshe zerang
Bajkę o inteligentnej myszy.
The Tale of the Smart Mouse,
Le conte de la Souris Intelligente,

 

قصه ی باغ بزرگ
Ghesseye baghe bozorg
Bajkę o Wielkim Ogrodzie,
The Tale of the Big Garden,
Le Conte du Grand Jardin,

 

قصه ی گل قشنگ
Ghesseye gole ghashang
Bajkę o pięknym kwiatku,
The Fairy Tale of the Beautiful Flower,
Le Conte de la Belle Fleur,

 

قصه ی شیر و پلنگ
Ghesseye shir o palang
Opowieść o lwie i lamparcie,
The Tale of Lion and the Leopard
Le conte du Lion et du Léopard

 

قصه ی موش زرنگ
Ghesseye mooshe zerang
Bajkę o inteligentnej myszy.
The Tale of the Smart Mouse,
Le conte de la Souris Intelligente.

 

آقای حکایتی اسم قصه گوی ماست**
Aghaye Hekayati, esme ghesse gooyema
Wujek Hekajati był naszym bajarzem.
Mr. Hekayati was our storyteller.
Monsieur Hekayati était notre conteur.

 

زیر گنبد کبود شهر خوب قصه هاست
Zire gonbade kabood shahre khub be ghessehas
Był sobie we wspaniałym mieście bajek.
Once upon a time in the glorious city of fairy tales,
Il était une fois dans la glorieuse ville de contes de fées.

 

زیر گنبد کبود شهر خوب قصه هاست
Zire gonbade kabood shahre khub be ghessehas
Był sobie we wspaniałym mieście bajek.
Once upon a time in the glorious city of fairy tales.
Il était une fois dans la glorieuse ville de contes de fées.

 

ستاره بود بالا
Setareh bood bala
Gwiazda na górze,
A star is above.
Une étoile est ci-dessus.

 

شکوفه بود پایین
Shokoofe bood pain
A poniżej kwiat.
A flower below.
Une fleur ci-dessous.

 

قصه ی ما تموم شد
Gheeseyema tamum shod
Po tem, jak w bajce,  koniec,
This is the end of our fairy tale,
C"est la fin de notre conte de fées,

 

قصه ی ما بود همین
Ghesseyema bood hamin
Ale ona jest zawsze z nami.
But it is of ours forever.
Mais il est avec nous pour toujours.

 

پایین اومدیم آب بود
Pain umadim aab bood
Zanurzamy się w głębinach,
We dive into the depths,
On plonge dans les profondeurs

 

رفتیم بالا آسمون
Raftim bala asemoon
Lecimy do nieba.
We rise to the sky,
Nous nous levons vers le ciel

 

تا قصه های دیگه
Ta ghessehaye dige!

Do nowych bajek! 
Till the new stories!
À de nouveaux récits!

 

خدا نگهدارتون
Khoda negahdaretoon
Do następnego razu!
See you soon!
À bientôt!

 

پایین اومدیم آب بود
Pain umadim aab bood
Zanurzamy się w głębinach,
We dive into the depths
On plonge dans les profondeurs

 

رفتیم بالا آسمون
Raftim bala asemoon

Lecimy do nieba.
We rise to the sky.
Nous nous levons vers le ciel.

 

تا قصه های دیگه
Ta ghessehaye dige
Do nowych bajek!
Till the new stories!
À de nouveaux récits!

 

خدا نگهدارتون
Khoda negahdaretoon
Do następnego razu!
See you soon!
À bientôt!

 

خدا نگهدارتون
Khoda negahdaretoon
Do następnego razu!
See you soon!
À bientôt!

 

خدا نگهدارتون***
Khoda negahdaretoon
Do następnego razu!
See you soon!
À bientôt!

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Chór imigrantów z Iranu, młodzi ludzie, jakie wspaniałe, cudowne, inteligentne twarze. Prosto Czechow, chcę płakać!

 

ACADEMIC COMMENTARY

KOMENTARZ AKADEMICKI

COMMENTAIRE ACADÉMIQUE

 

* 'yeki bood, yeki nabood, //zire gonbade kabood,// gheir az khoda hich ki nabood'  is a traditional folkloric formula of the Persian fairy-tales, something like `Once
upon a time`, which literally reads `When there was one or none, except for the
God under the blue Dome`. The blue Dome is a methaphor of skies. As to the end of a fairy-tale it often contains another folkloric formula `ghese ma be sar resid,// kalaghe be khoonash naresid`, i.e.,`the fairy-tale is over, but the crow will hardly ever be back home!` Of course, not every tale begins from the above words, some also have got a shortened form of the traditional beginning.

 

 

"yeki bood, yeki nabood, //zire gonbade kabood,//gheir az khoda hich ki nabood" 
to tradycyjna folklorystyczna formuła perskich bajek, coś w rodzaju "Dawno temu", co dosłownie brzmi: "Kiedy był jeden lub żaden, z wyjątkiem
Bóga pod błękitną kopułą". Niebieska Kopuła to metafora nieba. Jeśli chodzi o koniec bajki, często zawiera ona inną folklorystyczną formułę "ghese ma be sar resid, //kalaghe be khoonash naresid", tj. "Bajka się skończyła, ale kruk prawie nigdy nie wróci do domu!" Oczywiście nie każda bajka zaczyna się od powyższych słów, niektóre mają też skróconą formę tradycyjnego początku.

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

`yeki bood, yeki nabood,//zire gonbade kabood,//gheir az khoda kich ki nabood` est une formule traditionnelle des contes de fées persans, quelque chose comme "Il était une fois", ou littéralement "Quand il y en avait un ou aucun, sauf pour le Dieu sous le Dôme Bleu`. Le Dôme bleu` est une méthaphore du ciel. Quant à la fin d'un conte de fées, il contient souvent une autre formule folklorique `ghese ma sar resid,//kalaghe be khoonash naresid`, c'est-à-dire, `le conte de fées est terminé, mais le corbeau sera jamais à la maison!' Tous les récits ne commencent pas par les mots ci-dessus, certains ont également une forme abrégée du début traditionnel.

 

 

** Mr. Hekayati آقای حکایتی is Aghaye Hekajati. He was a famous TV host, presenter, storyteller who told fairy tales & stories about animals in the TV show 'Under the Blue Dome'

(`Zire Gonbade Kabood`) for the Persian children. He also sang the song `Zire Gonbade Kabood` with a slightly different text, omissing the last three verse of the version by Sam Wafaei. He  would sometimes play with other actors, performing parts of children or other characters whenever the actors played out costumed scenes from the Persian  fairy tales. As to the song of "Zir e Gonbad e Kabood", it is iconic for the Iranian culture and all Iranians.

 

Vujek Hekajati

 

"Vujek Hekajati", Aghaje Hekajati, od wielu lat czytał w telewizji bajki na dobranoc dla irańskich dzieci. Zaśpiewał również tę piosenkę z nieco innym tekstem, bez ostatnich trzech wersetów wersji Wafaei. Czasami bawił się z innymi aktorami odgrywającymi role dzieci lub innych postaci, gdy aktorzy odgrywali kostiumowe sceny z perskich bajek. Jeśli chodzi o piosenkę "Zir e Gonbad e Kabood", jest ona kultowa w irańskiej kulturze i dla wszystkich Irańczyków.

 

 

Monsieur Hekayati آقای حکایتی est Aghaye Hekayati, l`animateur de télévision, le conteur, qui racontait des contes de fées et des histoires sur les animaux lors de la émission de télévision `Sous le Dôme Bleu` (`Zire Gonbade Kabood`) pour les enfants persanes. Il a également chanté cette chanson avec le texte légèrement différent, sans les trois derniers vers de la version par Sam Wafaei. Il jouait parfois avec d'autres acteurs jouant les rôles d'enfants ou d'autres personnages alors que les acteurs jouaient des scènes costumées de contes de fées persans. Quant à la chanson "Zir e Gonbad e Kabood", elle est culte dans la culture iranienne et pour tous les Iraniens.

 

 

*** Dosł.: "Niech cię Bóg błogosławi!" Lit. God bless you! Lit. Dieu te bénisse!

 

Composer Bahram Dehghanyar, the author of the Persian children`s song `Zir e Gonbade Kabood`, used an Armenian folk melody as its source. 

Kompozytor Bahram Dehghanyar, autor perskiej piosenki dziecięcej „Zir e Gonbade Kabood”, wykorzystał jako jej źródła ormiańską melodię ludową.
Le compositeur Bahram Dehghanyar en composant `Zir e Gonbade Kabood` pour les enfants persanes a utilisé une mélodie folk arménienne. 

 

 

Interpreted by نبد بوزیر گ Mohsen Karbassi
Zinterpretowana przez نبد بوزیر گ Mohsena Karbassi'ego
Interprétée par Mohsen Karbassiنبد بوزیر گ.

 

 

Edytowane przez Andrew Alexandre Owie (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Gosława  Reniu, Twoje wiersze  do głos z innych przestrzeni niby do nich daleko, a jednak blisko. Pozdrawiam serdecznie.
    • Wróć  Wiedz że przepraszam nie padnie To za małe słowo na ostatnią zgaszoną zapałkę w pudełku podpisanym zaufanie i wiara w drugiego człowieka  Czynami też nie przeproszę  ale marzyłby mi się wers, który odbudowałby podpalony most płomieniem o czarnej barwie z piekła wzięty za odpowiedni drogowskaz by nie widzieć nie słyszeć nic ale krzyczeć skrzeczàcymi dźwiękami słowa wojennych nabo i  i jeszcze wiemy (ja to split być może więc powiem o sobie w trzeciej osobie) że ból fizyczny jest za zasługi chaosu na synaptycznych drogach zasłużony  pięć lep liści wypłaconych jak byś sam chciał moc ich zarobić błagam prosić  Wiem że błaganie po tym bałaganie jest równie bezczelne poza wyobrażenie  ale wiesz jak mam być szczelny  cały pokluty i podziurawiony blizny które omija słońce  blizny nieopalone już nigdy to zrobiłem wam to zrobiłem sobie to chore  a spowiedź  czekamy z moimi grzechami na samotności czas gdy stalker powieczas opuścić was ale bestia 24/7 w obserwacji myśli  po operacji skalpelem świata który nie  istnieje z teczki o kryptonimie  Anioły i demony gdzie jednym z rozdziałów był zabieg wszepienie sumienia  mk ultra nie ma słuchawki w lewej ucha przestrzeni takiej małej ale techniki technologi jak w serialu z De Nirem są realne i tak się robi z tymi co na zawsze bezimmienie umrą pochowani z dala miejsc które na mapach świata jako białe plamy odznaczają się  przysypani piachem o ciężarze własnych klamstw czyli żwir i kamienie jak te które tworzą cud świata w Gizie i nikt się nie dowie bo to nieistotne ważne jest to co jest cud przypadku gdzie Duch Święty przejął demoniczne myśli i wiatr poniósł w Niebo na skrzydłach które nie palą w słońcu się  Nie Ikar  Dedal Latają ptaki nie uznając granic Niosą melodię i śpiewając trelami Odnajdują mistykow za Pań brat z natury wibracjami którzy czytając nuty tych które ponad chmurami kontynety pokonują prowadzone gwiazdami i Ziemskim (tym no na co reaguje kompas zapomniałem słowa a niby myślę w tym języku jako Polak ale to chaos który przejął mnie i przekonał jako droga ku dobremu może nie dla mnie może nie dla bliskich ale dla cyfr które pokonują nazwane setkami milionów z definicji pojedyncze głowy słowem kmwtw omerta ale chyba i tak za dużo gadam jako że...) Skrzydła dał Bóg Bóg Bóg Bóg Bóg (taka tam rewolucja mała ale jeśli nie ma stalkera a jest schizofrenia nigdy nie wyjdzie na jaw jak prawda mojego życia za mojego życia jako to moja łaska i nagroda by bezimiennie zniknąć i wybuchając nad grobem zbudować parkiet śliski od plwocin (pisząc wiersz gdzie wieczny deszcz nie wiedziałem że Niebo pluje we mnie jeszcze ale co to tam za nieistotne to dziś się ma ja to mam albo mieć powinienem ale życie jest takie że myśli są subiektywne)) Armi Aniołów  połamany głos hałas i skrzek to objaw jednej z chorob dzieci wychowanych bezstresowo w tłumie bezimiennych mas wielkich miast sąsiadów których znasz ledwo twarz spowiedzi czas i bólu którego bym nie chciał uczulony na ciosy który boi się bić a ruszył do wojny ze słowem jak z przysłowiowym mieczem i nie przepraszam bo tu się wali mocniej tylko wydaje mi się że definicja slowa przepraszam nie sklei szkła ekranu przez który pukają ale to jeszcze nie to do takich jak my (trzecia osoba bo skalpela pociągnięcia po półkuli jednej drugiej mózgu (o ja glupcu ze mnie głupiec nie używałem mózgu jako ego było mym rozumem a słuchaćc ego to jak zamknąćoczy i zatkaćuszy zasnąć na jawie i w drogę ruszyć somnabulizm) przez który widzą jak monster idzie jak po nitce  art monster grzechy coraz gorsze by przeżyć cokolwiek  czuje ból  czy czuje ból?  czuje żal po operacji na sumieniu dziś do siebie choć nad ranem w snach poleciały nie tak dawno temu wersy że też mogliście być więcej i bardziej niż wymyslaczem góry k2 białych kłamstw wiem że ta metoda nie mówienia prawdy jest ku dobru tego co w niewiedzę ubieramy ale jak można nie wiedzieć o sobie tak bardzo nic myślęc że sumienie czyste jest i wykrzyczeć to zaklocajac nocny czas cisz i spkkojnego snu tym którzy nocą nie oddają się demonom lecz poscielili sobie dobrze by się dobrze wyspać  sen jako bezpieczna przystań gdzie umysł odpoczywa na oceanie wymiarów równoległych morzu pływa by poznać drogi wcieleń swojej osoby by poznać choć trochę losy na gałęziach drzewa możliwości którego tutejsze istnienie nie wybrało jako kroki (mi się często śni że to dorośli chodzą do szkoły ale nie wiem co z dziećmi chciałbym by rozwijały umiejętności słuchania psychiki i czytania uczyć swoich innych ku ogromowi empatii dla uwaznosci by innych w życiu nie ranić tylko miłością traktować siebie i innych ku nie nienawiści i ku ogólnego wspólnego umysłu cywilizacji spokoju niczym w Raju (ale co ja tam wiem jedynie że to nieistotne jest) więc przepraszam nie padnie bo jest za małe z definicji i nie padnie ubrane w czyny  marzy mi się jeden wers który cofnie czas i znów będzie musiało paść pierwsze słowo ale z zachowaną świadomością tu dotrę i nie popełnię sekundy gdzie ego zgubi mnie w chaosie  niejeden raz krzyk wyzwiska spokój będę umiał dać zamiast bólu i ran zamiast być krzyżem im i golgotą  faryzeuszem który przerażony wizją że ktoś może być lepszą wyższą mocą istotą wyda rozkaz słowami  zabije cię  i za cudze czyli moje grzechy nie będzie nikt cierpiał i nie złamię serc i wypiekajac chleb którego od razu nie pokryje pleśń który będzie sycił głodnych i nie poleje się krew na pustyni piach tworząc czerwone bagno ruchomych piasków nievdam się wciągnąć do miejsca znanego jako dno drugiego dna  że ponowny Big Bang stopi lody arktycznej pustyni mojego serca by spragnionych napoić wodą która nie zna zanieczyszczeń w jakich plywa dziś siedem morz i oceany  jesteśmy jak lalki barbie wypełnieni plastikiem  i jak dinozaury z których powstała ropa by ten plastik powstał  cudowna zwrotka która przekona że wojna też była kłamstwem bo kłamcą jest ten który do kłamstwa przyznaje się  bo kłamcą jest ten który sam siebie nie zna marzy mi się metafora która rozpali zapałkę po raz drugi (a może kolejny w nieskończoność oczekiwany z ufnoscia ale pozostało z wzruszeń w końcu jedynie ramieniami wzruszanie bo ile razy można dać drugą szansę jeden raz i jeden jeszcze to definicja liczby dwa (liczby mają definicje czemu nie czytamy za slownikiem ile to jedynek jest w tej liczbie bo to pewnie nieistotne jest) a nie że wydłuża się ciąg szans)  zapalić zapałkę która da ogień by na nowo złożyć lustro zbite poprzez stopienie i wykonanie jak w hucie szkła jego czystej tafli by nie było tam rys jak ran na sercu i duszy ale to na koniec i potem przyjdzje mi skończyć z biciem serca i po tych słowach jeszcze przed kropką lub zamknięciem ostatniego nawiasu ostatni oddech opuści płuca i w końcu dla wielu czekających nie będę już marnował tlenu na marny żywot ku utrapieniu niewinnych  Zbudować parkiet na mojm grobie bardzo proszę  tańczyć jak w tej sentencji o tańczeniu nad wroga grobem byłem  jestem wrogiem Z nienawiści wziąłem banicję i wygnanie jak na życzenie  Zapomnienie o mnie to by było dobre Wielkie Pierwsze Słowo niech nie doda mnie może gdy po wersie który przekona czas by zaczął wszystko dla nas żyjących na zasadzie jego (czasu) do przodu zawsze uplywania by ma osoba nie była cyfrą jeden w równaniach Stwórcy i jego planach wyliczenia granic nieskończenie długiego ciągu jedynek kolejno ustawianych na poziomej linii aż ta ostatnia nazwana jakimś krótkim słowem dla definicji i ułatwienia myślenia o niej rozpocznie Rajską epokę po sądzie który skończyć się może miłością i szczęściem wszystkich pojednaniem początku z końcem  czerni z bielą  gdzie zaczniemy być po środku każdej przeciwności jak w ziarnie z którego wszystko powstało  pogodzeni z historią docenimy dobro znając moc zła i strachu  nie będzie mowy tam w tym drugim Raju na którym się skończy koło historii zatoczy obrót i jak od Raju się zaczęło tak Rajem się skończy  ale z.madroscia historii która sprawi że zakazany smak owocu drzewa poznania będzie w genach dusz dzieci Boga które wydała Gaja ku skonczonosci materialnych dni by przekonać każdy byt jak to jest żyć z grzechem pierworodnym  i zostanie w nas miejsce gdzie pacierz to tylko krótkie Amen jak pozdrowienie obecnych które wszystko tłumaczy i czyni zrozumiałym  miejsce maleńkie które pomieści wszechświat cały by czuł się jednym i doskonałym  który w skromności swej wspólnej cząstki nie upoi się zachwytem własnej istoty jako doskonałości i zapragnie stworzyć na podobieństwo swoje Pierwsze Słowo by rozpoczęło nieskończoność Bożych istnień  ku towarzystwu i ku możliwości poznania zachwytu nad cudem  życia śmierci świata w obrazkach i kolorach i dusz rzędu z których każda dokona kolejnego obrotu osi koła czasu   na przepraszam nie mam czasu leżę na kanapie odwrócony plecami do świata z którym chciałem się pogodzić wojnami który chciałem przekonać ranami gasząc i tłukąc ogień i szkła okien i luster źrenice moje puste a podobno to miejsce gdzie widać duszę      za długie ale op dzięki za inspirację do niepotrzebnie nieistotnego komentarza tu który się ku jutrzejszym chęciom by się nievwydarzllyl uswiadomi mnie że nie jestem jak czas tylko jak sekundbik na zegarze pędzący tylko w jedną stronę  koniec
    • Ara, Ic - raf oto farciara.    
    • @KOBIETA   Dominika...      
    • Ada na łodzi: zdoła - nada.   Ja po statek, a jak etat - stop, aj.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...