Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Zadziwiająca zbieżność obu wierszy , ale wniosek dla jednych taki dla innych inny , dla mnie po prostu zbieżność wrażliwości obu poetek , to jest bardzo możliwe i często się zdarza na tym portalu. Czytając wszystkie komentarze pani Alino odnoszę wrażenie , że niektórzy uzurpowali sobie prawo do... no właśnie mają je, jak wszyscy, tylko sposób w jaki je czynią jest czasem naprawdę żenujący i świadczy o poziomie wrażliwości, ale na to już nic nie poradzimy . Pani Alino proszę z tym nie walczyć, proszę pisać Pozdrawiam Kredens
  2. Dobrze zaczęte ,potem niepotrzebnie , moim zdaniem , przekierowanie na kwestię płci , co spłyciło temat Pozdrawiam Kredens
  3. Czytasz sobie o śmierci , a co czytasz , bo to chyba nie jest tylko odnośnik do mojego wiersza? Za czytanie i komentarz dziękuje i pozdrawiam Kredens
  4. Dzięki za zatrzymanie się nad moim wierszem, propozycja dobra chociaż pozostane przy swojej wersji, "enterki" poprawiałam znaki przystankowe skasowałam, bo rzeczywiście nie są potrzebne Pozdrawiam kredens
  5. Ogólnie rzecz biorąc wiara w absolut nie daje odpowiedzi po co i dlaczego jest cierpienie Pozdrawiam Kredens cierpienie to władza bólu , archaizm z ringu życia, tu kuksaniec tam policzek, gdzie indziej kijek albo bicz, cienie mieczy , polowanie, itd do broni palnej i zbawczej bomby,( żart ), bomba niestety wywołuje gorączkę i zaburzenia hormonalne, trzeeba się pilnować cierpienie ma tak wiele twarzy , że nie siliłabym się na jakiekolwiek analizy , czy też uogólnienia , ale czasem zmusza do głębokiej refleksji , gdy dotknie nas osobiście lub kogoś z najbliższych, co nie daj Boże , tak się mówi czasem z głębokiej wiary a czasem , bo tak się mówi, wolałabym , to pierwsze Pozdrawiam Kredens
  6. Tak, masz rację zmieniłam , dzięki za czytanie i komentarz , może patetycznie , ale tego już raczej nie zmienię Pozdrawiam Kredens
  7. na końcu zachwiane rymy , ale to drobiazg , ogólnie ciekawe prosto i trafnie Pozdrawiam kredens
  8. Bardzo szczere i bardzo osobiste , no cóż zawsze jest nadzieja Pozdrawiam Kredens
  9. Tak, słusznie nie ma, a jednak warto próbować co wiadać na załączonym wierszu Pozdrawiam Kredens
  10. Urokliwy pozdrawiam kredens
  11. za zwałami chmur prześwit tam jest słońce na ziemi lód skuł wszystko dookoła nie zdarzy się żaden cud nikt nie zawoła jak w sonecie mistrza tą drogą przeszła śmierć zostały ruiny czarne zgliszcza pożogi zapłonęła i zgasła czy zatrzymała czas nie płynie dalej nie ma takiej miłości i takiej rozpaczy która oparłaby się tej fali
  12. Czasem dobrze wyemigrować w inne czasoprzestrzenie zwłaszcza z nadzieją na lepsze, choć czuć nostalgię za opuszczonym, wiersz podoba się Pozdrawiam kredens
  13. Jest to wiersz nienumeryczny i jako taki pozbawiony jest rygorów określających jego budowę - nienumeryczność nie znaczy jednak nieprzejrzystości przekazu zdominowanego emocją i skrótami myślowymi (ex. dwa pierwsze wersy). Po skrótowej wyliczance ilustrującej myśl przewodnią następuje puenta, swoją klarownością kontrastująca z całością. Pozdrawiam ) Dzięki za komentarz , tak w zamyśle miało być właśnie klarownie Pozdrawiam kredens
  14. Bardzo proszę o lepszą Pozdrawiam
  15. Łojezu! kto tu kogo dręczy? Kredens pozdrawia
  16. Myśli nawet całkiem całkiem , ale dość niechlujnie wypowiedziane niestety, trochę jak Pazura czyli Adaś z Nic śmiesznego , czyli groteska Pozdrawiam Kredens
  17. Ogólnie rzecz biorąc wiara w absolut nie daje odpowiedzi po co i dlaczego jest cierpienie Pozdrawiam Kredens
  18. ''Bez wiary -czary - mary" na szczęście jest jeszcze alternatywa w postaci racjonalnego obrazu świata w czym wiara nie musi przeszkadzać, ale czary raczej tak Pozdrawiam Kredens
  19. A TY je masz? Pozdrawiam Kredens
  20. chodzę z echem powtarza ja za nim razem ze mną inne byty znani mi nieznani miłości przyjaźnie kradzieże gwałty mord w kodzie zapisani żyjemy a śmierć zbiera żołd natura jej płaci z nas się śmieje więc stwarzamy Boga jedyną naszą nadzieję
  21. "nikt nie zna ścieżek gwiazd" - no właśnie nikt, jest tylko przeszłość i chwila obecna , a żadna się nie powtarza , nie w w tym życiu , nie w tym wymiarze, może w innych tak , ale kto to wie? Niektórzy w to wierzą i tyle. Wierzą w wiele innych ? rzecz? głupie słowo nie na miejscu zwłaszcza , że z rzeczą tak niewiele ma to wspólnego , ale czym je tu zastąpić - spraw? pojęć , tęsknot? wiar? Wierzyć w wiarę? , ano tak, tylko ta a nie inna , moja własna . Tylko kto tak wierzy? Są i tacy na pewno na osiem miliardów ludzi to jest możliwe, a biorąc pod uwagę tych co byli i będą, wielce możliwe jak zresztą wszystko inne co ludzi dotyczy, ich odczuwania a co za tym idzie działania. Nikt nie zna , jak nikt to i ja też , oczywiste , ale gdybym znała , przypuśćmy tylko , to na pewno przefiltrowałabym pewne wydarzenia prze oś czasu i je zatrzymała , tak po prostu. W to puste miejsce weszłyby inne , jakie nie wiem , nie ważne , ważne , że nie te. Ale dlaczego , po co ? Po to aby nie przeżywać tego co teraz, bo nie warto było, choć takie wydawało mi się ważne i wartościowe a stało się jak plewy, które wiatr roznosi. Rozwiał to wiatr zdarzeń i słów , które musiały zostać wypowiedziane z chwilą , gdy były wypowiedziane pierwsze. Ostatni akt dramatu musiał zaistnieć, skoro był pierwszy, tylko , że ja jeszcze nie wiedziałam , że to dramat albo raczej tragikomedia , bo biorąc pod uwagę moja głupotę , łatwowierność , to tylko tak to można nazwać.
  22. Fajnie skrojony jak kadr z filmu psychologoczno - obyczajowego , a może bardziej komedii romantycznej którą ogląda się lekko i z przyjemnością Pozdrawiam kredens
  23. Szczere , prawdziwe , nienadęte przypomina mi wiersze Boba Dylana Pozdrawiam kredens
  24. Kadr I Nadal czuć zapach herbaty spieczony słońcem plac walają się owoce zepsute ludźmi Kadr II W podróży słomkowe kapelusze chowają barwy i kłamstwa z rybami rozmawiamy o cenie handlarza trzymając się za cienie w tle psy rozmazane ucieczką potykają się o ogony jesteśmy szczęśliwi Kadr III Zawsze lubiłem trzymać w rękach Paryż z pocztówek uśmiechające się do oczu latarnie splątane miłością uliczki rozpuszczone we włosach nocy Kadr IV Stoimy na krawędzi niedorzeczności wspierając się o brzeg morza piasek zatrzymał się w kroplach deszczu stopy ugrzęzły w nogawkach fal piksele o które starość zapomniała się rozbić Pozwoliłam sobie na mały retusz Twoich jakże pięknych ujęć Pozdrawiam Kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...