Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 296
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. Dzięki za pozdrowienia i za to , że wiersz się podobał Pozdrawiam również Kredens
  2. No może i tak , ale gdybym chciała wdać się w szczegóły , to lepszą formą z pewnością byłaby powieść Pozdrawiam Kredens
  3. Ale po co pamiętać? a zresztą to tylko zostaje Pozdrawiam Kredens
  4. nareszcie na dwóch nogach po wzlotach i upadkach co prawda w jednej w biodrze strzyka drugiej w kolanie cóż po latach prób i błędów stwierdzam że i tak w niezłym są stanie a ręce tony góry hałdy materii w akcji z reakcją oporem i uporem godnym najczęściej Syzyfa do nagrody każda wzdycha - cóż nią plamki dziwaczne pomarszczenie do ust coraz rzadsze podnoszenie a głowa serce etc na wspomnienia tylko zgoła niepotrzebnie się zbiera więc cicho głupia "jeszcze w zielone gramy jeszcze nie umieramy" a nawet jeśli ... to chyba nie teraz
  5. nie wiem dlaczego narcystycznie i egoistycznie, w zamyśle jest egzystencjalnie, człowiek jest właściwie samotny tak naprawdę , pomimo , że szuka bliskości nie umie wczuć się w innych, w pełni ich zrozumieć pozdrawiam Kredens
  6. Do takich truizmów dochodzi się niekiedy jako do własnych po latach doświadczeń , a inni może się z tym rodzą, nie wiem u mnie jest tak i dla mnie jest w tym wiele treści , bo prawie całe moje życie Pozdrawiam kredens
  7. Dzięki za pozytywny odbiór pozdrawiam kredens
  8. nie wiem jak kochają inni mam swoją miłość czasem odchodzi w nocy oddalając gwiazdy choć jeszcze wczoraj były tak blisko nie wiem jak cierpią inni mam swoje cierpienie przesącza się w dni porastając bliznami jak kamień mchem nie wiem jak umierają inni mam swoją śmierć nadejdzie za zbiorem zdarzeń z nawiasem ostatniego oddechu za nim... ?
  9. Piękny apel pozdrawiam kredens
  10. mini opowiastka, sympatyczna Pozdrawiam kredens
  11. nic o bagnie nie pisałam, ale może Ty właśnie z niego wyszedłeś albo tkwisz tam nadal Kredens
  12. noc spina brzegi łóżka mostem pożądania skaczesz w nurt napinając fale ja rozlałam się płycizną dnia zmęczonego chowam się w szuwarach snu
  13. Tak , to Twój rap Pozdrawiam kredens
  14. no i może to wystarczy Kredens
  15. Aha, no i jak porzucisz ten fach? Kredens
  16. Wielu chce Jezusa poprawiać, nie da się Pozdrawiam kredens
  17. A , dzięki , pewnie zawsze są jakieś niedoróbki, w czyimś odbiorze zwłaszcza , co zresztą cenię, chociaż akurat nad tym wierszem dosyć pracowałam Pozdrawiam Kredens
  18. Poprawilam , może tak lepiej Pozdrawiam Kredens
  19. no niech się spełnią - napisałaś fajnie prosto i czule Pozdrawiam kredens
  20. ćwierka życie zakręcone i koncówka nie ta dopracuj, bo się rwie Pozdrawiam kredens
  21. What? Kredens
  22. Dobry Pozdrawiam Kredens
  23. gdybym mógł być z tobą znów chciałbym żyć słowa uwierzyłam w nie jak to ja głębokie prawdziwe czekam na ciebie ja czekam też czekałeś nie czekasz już inna jest to fakt znów się nakręcasz potrzebny ci haj silny kop Bys mógł iść dalej byś następny zrobił krok znaleziony szalik w londyńskim autobusie co dostałam od ciebie zostawiłam w innym niech krąży po świecie może go znajdziecie wyrzucę wszystko precz co od ciebie mam nie wybaczę nigdy nie wybaczę nic już nie znaczę nie czekasz już nie szukasz mnie nie zrozumiesz nigdy bo ci nie powiem przez co przeszłam choć myślisz że wiesz nie wiesz nic w ogóle tylko tam się dowiesz ale tam tylko tam to już bez znaczenia nadzieję mam na nie do widzenia
  24. Co, proszę? Kredens
  25. Napisałeś moje uczucia, ale ja bym tak pięknie i celnie chyba nie potrafiła , za dużo wciąż słów we mnie Pozdrawiam kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...