Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Stary_Kredens

Użytkownicy
  • Postów

    3 268
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Stary_Kredens

  1. łoj łoj łoj co za komentarzysko? Pozdrawiam Kredens
  2. no właśnie , bo co do reszty to tak , a więc trzeba było to podkreslić pozdr. Kredens
  3. stworzyłam ciebie i chciałam abyś był prawdziwy i taki jak chcę nawet stwórcy to się nie udało co do człowieka mazgaję się teraz lub uciekam w inną iluzję życia staram się złowić sens w kolejnych lustrzanych odbiciach aż czas wojownik niestrudzony co ścina wielkie pęki głów wyrzuca poza obręb bytów pochwycił i mnie teraz już tylko ślepe korpusy rąk trzewi i nóg tworzą mechanicznie wciąż nowe mapy poplątanych dróg a serce? to tylko pompa ssąco tłocząca czyż nie?
  4. oj tak tak , te kundelki , ja mam Dyzia stary juz a jaki kochany wiersz sercu bliski pozdrawiam Kredens
  5. O!!!! nieuważna jestem. sorry, tak to brzmi zupełnie inaczej . może mi się skojarzyło z tytułem jeszcze raz pozdrawiam Kredens
  6. Nie , jest po prostu inna, szuka swojej drogi , choc to zawsze ta sama droga , no cóż...nic nowego pod słońcem Pozdrawiam kredens
  7. troche nie pasuje mi porównanie mysli poplątane jak młotek młotek jest prosty jak budowa cepa , reszta łowienia wrażeń tu lata , tak to odbieram , wśród codziennych małych zdarzeń Pozdrawiam kredens
  8. Ten wiersz zatrzymuje choć tytuł co innego... dzięki za ocenę pozdrawiam gorąco kredens
  9. chciałeś pofolgować sobie w tym w czym obecnie nie przystoi ,, no bo współczesność od tego stroni , czy taki zabieg literacko słowny - zabawa słowem? pozdrawiam kredens
  10. to miłe ..ale ... idź pozdrawiam kredens
  11. ja też pozdrawiam Kredens
  12. Dzięki bardzo , wzajemnie serdeczności pozdrawiam Kredens
  13. rezygnacja ostatni etap paleta odcienie szarości wspomnienia zatarte coś jakby w pustkę pejzażu nie widać śladów skąd dokąd ach porzuć smutki łódź pustą u brzegu wyrusz na przełaj wskroś łanów zielonych w puszczę przepastną gąszcz słońcem skropiony ile tam jeszcze tajemnic oczu stęsknionych stopy u źródła zanurz na drogę bez adresu póki jeszcze nie zmierzchło miecz nie przeciął kresu idź
  14. Ano , chyba tak Dzięki pozdrawiam Kredens
  15. sen gonisz ucieka rozkosz czasem nie jest dana dlaczego karma ? baletnica pierś wypina zachwyca garbuska chowa się za trzciną łabędzie szyje płyną dlaczego karma ? miłości pragniesz spełnienia nie ma jej nie ma niema jest dlaczego...
  16. nie przypominaj mu o sobie niech zapomni skoro pragnie ja będę płakać aż wypłaczę łzę ostatnią może wtedy będzie łatwo dalej iść nie odejdę z wszystkich miejsc pozostanę oddam Panu każdą łzę każdą ranę i uwierzę jeszcze raz w moc miłości choćby zapomnienia ból szarpał rwał aż do kości
  17. No to są moje emocje , przepraszam ale mało w takiej chwili dbam o czytelnika pozdrawiam kredens
  18. nie chce czekać na śmierć, co ty wiesz o Ziemii kredensie...żal o kurczę blade skąd takie pytanie nie rozumiem w jakim to kontekście Kredens
  19. Dzięki za chwilę nad moim wierszem pozdrawiam kredens
  20. a da się?Czasem wpadam w taki styl , bo też jest mi bliski. Dzieki za czytanie i komentarz Pozdrawiam kredens
  21. będę się tak błąkać ode drzwi do drzwi w okna cudze zaglądać światła łowić wskroś mgły od ołtarza do ołtarza od modlitwy po bluźnierstwo słowa dziwnie ciężkie stwarzać i zabijać w duszy ścierwo wszystkich ran gwałtów emocji i czekania na próżno kiedy wciąż nie dość i nie dość mi choć z gwiazd wieje złą wróżbą snów zaklętych w jeziora z których nie ma ucieczki kiedy jutro jak wczoraj trwożne łkania złych wieści
  22. co najpierw jajko czy kura? pozdrawiam kredens
  23. a spleśniały też , a poza tym czy chleb można w ogóle obrażać i to podstawnie? kredens pozdrawia
  24. zgrabnie i z uczuciem Kredens
  25. wiersz ciekawy, ale na ziemi to niemożliwe więc najpierw musisz zaczekać na śmierć pozdrawiam kredens
×
×
  • Dodaj nową pozycję...