trzeba
zejść z czarodziejskiej góry
porzucić cienie marzeń
cienie nie mają ciała
duch ich uleciał
choć urokliwe i z tkliwą
wspomnień łezką
niczego już ...
a jednak pytam niekiedy jeszcze
gdy tak nic już
drogi rozeszły się
każdy dzień z osobna
czy może kiedyś
(bo być tak miało)
czy może kiedyś
jeszcze
ubiorą się w nowe ciało
miłości
nikt nie stanie znajomy w drzwiach
nie odwrócisz głowy
cholernie smutno cholernie pusto
jeśli można załkać
to choć na chwilę coś się
odmyka
lecz płacz nic nie zmienia
nawet największy szloch
wciąż ta kurewsko smutna muzyka
jesień za płotem
zima z komina
czy przetrwam
czy to wytrzymam
do pustej chaty z pracy
na rowerze
drzwi odmykam staję
i znowu nie wierzę
nie wierzę w ciszę
dosłowną i kosmatą
nie zagłuszą jej przecież
spadające liście
ni srebrzyste babie lato
zwijasz piękno łąko w dywan
i na strych do przezimowania
niejeden zasuszony tam motyl
i kwiat
dałaś to co miałaś do oddania
zapach kolor i kształt
cykady brzęczenia śpiew skowronka
bez tego szarego ptaszka
nie istnieje żadna
nasza łąka
a gdzież się on podziewa
kiedy od nas odlatuje
czy na obcej łące śpiewa
czy jego głoś też zimuje?
szperałam tu i tam
i bez odpowiedzi
ale po cóż się nad tym moja
głowa biedzi
z wiosną przywabi go
łąki Itaka
i na pewno usłyszę znów
cudowny głos tego małego
śpiewaka
będziemy podglądać nasze życie
przez facebook
ty z nią ja z nim
ty tam ja tu
czasem przyśnią się dni
razem
zajrzę
ty też
wyświetli się znajoma twarz
bez polubień i komentarzy
może zadrży serce
usunąć zablokować wymazać
by nigdy więcej
ale zbyt łatwe jest to
kliknięcie
mam podobne wrazenia. Rowniez mam wydane tomiki wierszy ale co niektorzy uznali ze jestem be i tylko tu moge wstawiac . mi tam nie zalezy na ich uznaniu pisze tak dla siebie. Skoro mnie jednak wydano to chyba sa cos warte i w zasadzie to mi wystarczy. Pisze tez tu bo to pierwszy portal. Piasalam na Wrzeszcze ale zlikwidowany. Wlasciwie bardziej interesuje mnie proza. Troche pisze ale glownie czytam. Uwazam ze dobrze piszesz.
Raczej pisz gdzie indziej . tu jest malo konstruktywnie.
pozdrawiam Kredens
magia nocy i nocnych tramwai , trochę horrorowo, ale słusznie , słusznie , bo i tak może być, trochę oksymoronów , bo cisza i tramwaj do siebie to ni jak , ale to juz czepianie, ogólnie udany wiersz
pozdrawiam kredens
Witam
poezja ze starego sztambucha, taka ckliwa i czasem rymy naciągane , bo czyż np. okruszek można łączyć z pieknem, końcowe strofy najlepsze
pozdrawiam kredens